Ciekawe linki - inspiracje patchworkowe - Linki-patchwork
Niedzielka - Nie 26 Mar, 2006 12:32
Jaki piękny dzień dzisiaj! Szpaki wreszcie przyleciały i ktoś napisał w patchworkach! Witaj Dosza! Ja też tu jestem nowa, ale zawsze chętna do pogadania na mój ulubiony temat! Ja wiedzę o patchworkach czerpię z czego sie da, gazet, filmów, ksiażek, a ostatnio z internetu. Tutaj, na forum, pewnie juz poszperałaś, a jeśli nie, to naprawdę dużo można się dowiedzieć na stronach
http://www.patchworkowo.org/
http://www.kolderki.org/index.php
Bardzo zaciekawiłaś mnie od jakiej strony znasz patchworki i co z tym dziedzicznym obciążeniem (bo ja go niestety nie mam:( )? Napisz cos więcej!!!
Pozdrawiam wiosennie!
Anna B. - Nie 26 Mar, 2006 16:04
Niedzielka, a na kołderkach to tylko nas podglądasz, czy też się udzielasz?
Dosza - Nie 02 Kwi, 2006 19:47 Temat postu: Dzięki za kierunki
Już odpowiadam: To co dziś poznaje pod nazwą patchwork w formie mniej artystycznej ale nie mniej kolorowej towarzyszyło mi od zawsze w moim domu rodzinnym. wszystkie przykrycia na łóżka (kapy) i chodniki były przez moją mamę pozszywane z łatek, szmatek i innych skrawków. Nawet moja siosta, która ma alergię na maszynę i igłę popełniła coś takiego; kiedy bede w posiadaniu zdięcia tego, pochwalę się. Pamiętam, że chodniczki były ze złożonych trójkątów i miały nie zaszyte "kieszonki" z jednajstrony. Nie były pikowane a zazwyczaj naszyte na sztywną tkaninę. Uszyty z moich dziecięcych ubranek, z których wyrastałam wisiał na ścianie za moim łóżkiem i był wspomnieniem ulubionych ciuszków. W swoim domu też mam kilka dzieł mamy. Swoimi nie chwalę się bo nie są niczym oryginalnym.
Kiedy trochę się poducze to zamieszczę fotki tych "innych".
Dzięki za podpowiedź stron
Niedzielka - Wto 04 Kwi, 2006 18:30
Aniu B.! Podglądam tylko, podgladam... Przyznaję co prawda, że kiedyś wyszyłam kwadracik z logo "Kołderek", ale go nie wysłałam.... A teraz muszę wypruć ostatnią cyferkę roku i wyszyć właściwą. Poprawię się, obiecuję! Jestem zachwycona projektem kołderkowym i zawsze chciałam wziąć w nim jakiś udział, może się wreszcie zmobilizuję! A "Arka Noego" w Waszym wydaniu jest fantastyczna, o wiele bardziej podoba mi się od tej, która była inspiracją. I te pikowania! Brak słów, po prostu...
Niedzielka - Wto 04 Kwi, 2006 18:44
Hej, Dosza! Zazdroszczę Ci dorastania w takich kobieco-mamino-szmatkowych klimatach. Bardzo. Moja mama jest zupełnie "nierobótkowa", a baci, która taka była, nie dane mi było poznać Ale geny robią swoje i zamierzam pociągnąć to dalej... Mam co prawda synów, ale starszemu właśnie zamierzam zrobić mój pierwszy po przerwie patchwork. Zwłaszcza, że udało mi się w tym tygodniu zakupić czarny, niefarbujący i bawełniany materiał, a tego wymagał mój pomysł A młodszy, czterolatek, kocha szmatki, włóczki, nici, muliny... i zawsze "pomaga" mi, cokolwiek robię. :mrug:
lucille - Wto 04 Kwi, 2006 19:26
Niedziela- Ty się nie czaj- Ty działaj
A "nauka" patchworków" czeka u mnie w kolejce- baaaardzo długiej kolejce
Chyba, że mnie ciotki wcześniej zbałamucą
Anna B. - Wto 04 Kwi, 2006 22:42
NIedzielka
, obowiązku udzielania się nie ma. Tak tylko zapytałam, bo czasem się okazuje, że gdzieś z kimś gadam, a potem się dowiaduję, że my się już znamy z kołderek.
Co do logo, to bardzo się przydają!
lucille,
wiesz jak to miło być zbałamuconą ?
lucille - Śro 05 Kwi, 2006 11:39
| Anna B. napisał/a: |
lucille,
wiesz jak to miło być zbałamuconą ? |
Cos mi mówi,że się tego dowiem
Anna B. - Śro 05 Kwi, 2006 15:44
Hihi! to kiedy wyciągasz maszynę?
lucille - Śro 05 Kwi, 2006 18:31
| Anna B. napisał/a: | Hihi! to kiedy wyciągasz maszynę?  |
Ożesz kuuuuuuuuuuusicieeeelkaa
Jak odrobię się choć trochę z zaległymi robótkami, jak rusze do przodu z planami następnych i jak wygrzebię to ciężkie diabelstwo zwane Łucznikiem - no to wtedy zacznę się uczyć
Kto mi użyczy trochę doby? Tak z 10 godzin minimu
|
|
|