Dziewiarstwo maszynowe - ręcznie tkane chodniki
antiga - Śro 17 Wrz, 2014 18:46 Temat postu: ręcznie tkane chodniki
Czy gdzieś są jeszcze takie krosna?
Moja prababcia miała takie krosno. Nawet czółenko nie zostało. Spaliło się podczas pożaru domu, gdy moja mama była mała. Po prababci zostały nam przepiękne chodniki. Niedawno w Muzeum Etnograficznym w Warszawie pan przewodnik ubrany jak ksiądz tłumaczył, że to jest dawna szmata do zmywania podłogi ... ech. Przewodnicy od siedmiu boleści.
Dziwne bo dziś takie chodniki są w modzie. Idealnie pasują do przedpokoju. W Loftach służą dekoracji ścian niczym gobeliny.
Kupiłem niedawno taki chodnik ręcznie tkany w Liroy Merlin. Dla mnie to są wspomnienia wakacji u dziadków na wsi.
Pachnie mi mlekiem i sianem.
japoneczka01 - Śro 17 Wrz, 2014 18:57
Jakie miłe wspomnienie. U moich rodziców był taki w przedpokoju. miał ok. 3 metry długości, więc nie służył jako szmata. Prali go w pralce Frania jak się zabrudził i nic mu nie było po praniu.
elcja27 - Śro 17 Wrz, 2014 20:58
Siostra mojego dziadka uczyła mnie tkać takie chodniki jak byłam mała. Tak patrzę na to krosno i się zastanawiam, czy po tylu latach przypomniałabym sobie co i jak? szkoda że jej krosna korniki zjadły......
Natalia - Pon 10 Lis, 2014 21:30
http://allegro.pl/krosno-...4760304049.html
są
ewa.zenkowa - Pon 24 Lis, 2014 13:45 Temat postu: ręcznie tkane chodniki Na szczęście tkanie ręczne ma się dobrze. W zeszłym roku brałam udział w warsztacie tkania na bardku. Nie jest to krosno, ale można utkać na nim piękne krajki. Na tych zdjęciach widać z jakim zapałem pracowałyśmy.
eBeata - Wto 25 Lis, 2014 10:06
a ja byłam na takich warsztatach miesiąc temu
|
|
|