Pogaduchy - Grzybek tybetański
kabyr - Nie 03 Sty, 2016 20:03 Temat postu: Grzybek tybetański Dziewczyny szukam parę ziarenek grzybka tybetańskiego.
Może któraś się podzieli?
qrystyna216 - Nie 03 Sty, 2016 20:14
na allegro widzialam sporo, nawet w przystępnych cenach.
stonesik - Pon 04 Sty, 2016 15:45
kabyr, mam nawet sporą ilość zamrożonego i chętnie się podzielę z Tobą:-))) Tylko jak z transportem??? Nie bardzo mam pomysł jak można to zapakować i pocztą wysłać... Jak coś wymyślisz - daj znać na Pw. Ja tymczasem idę rozmrozić moje grzybki
Alicj@ - Pią 15 Sty, 2016 13:34
mam także pytanie o niego, szukałam informacji, ale chciałbym się dowiedzieć z pewnego źródła. W czym jest pomocny ten grzybek?
stonesik - Pią 15 Sty, 2016 18:49
Alicj@, z informacji, które można znaleźć w necie jest to niemal panaceum Ja dostałam grzybka od siostry. Stwierdziłam, że pomóc na wszystko nie pomoże ale na pewno nie zaszkodzi. Bardziej zaczęłam go stosować z czystej ciekawości. Był to okres lata, więc swoim chłopakom bełtałam wyprodukowany kefir ze wszystkimi możliwymi owocami sezonowymi - bardzo chętnie pili:-) Spektakularnych efektów się nie spodziewałam (zresztą nawet na żadne nie liczyłam), ale mogę potwierdzić ,że dzięki grzybkom na pewno poprawie ulega przemiana materii. Poza tym jestem przekonana, że znacznie wspomagają odporność - co u mojego młodszego syna okazało się błogosławieństwem! Ma nieuleczalną chorobę (autoimmunologiczną) jelit i nie powinien przyjmować żadnych leków (oprócz zleconych na stałe), a od naszej "grzybkowej" kuracji nie miał dotąd nawet kataru!!! (tfu, tfu). Pooglądaj proszę tę http://grzybektybetanski.pl/zdrowotne-wlasciwosci/
stronę, ja znalazłam tam kilka ciekawych informacji.
kabyr - Pią 15 Sty, 2016 21:09
Ja z kolei chcę się pobawić w produkcję kefiru,
bo nigdy tego nie robiłam.
Zbliża się lato i jak pisze Ewa przyda się do robienia koktajli.
Póki co zaliczyłam już pierwszą wpadkę, ponieważ zamieszałam miksturę
metalową łyżką i co "pomidor".
Nie poddam się i na pewno następna próba będzie należała do udanych.
Po osiągnięciu wprawy "nastawię" grzybka na mleku zrobionym z proszkowego.
Ciekawe czy wyjdzie?
|
|
|