Chwalimy się - Maranta frywolitkuje
maranta - Pon 01 Maj, 2006 20:15 Temat postu: Maranta frywolitkuje
| Anna B. napisał/a: | | Zobaczysz, że jak już ona Cię dorwie, to nie popuści, aż nauczy! |
Dorwała, uczyła bidula, uczyła cierpliwie
Szkoda tylko, że to była jedna lekcja, dłuuuuga co prawda ale jedna, a ja patałach jestem straszny i to taki bardziej gamoniowaty jesli o frywolitki chodzi.
Na razie ćwiczyłam malutko, bo się uparłam szybko skończyć ananaskowe wariactwo na szydełku (wariactwo skończone, jest tu- http://maranta.livenet.pl...p?p=13191#13191 )
Skoro wariactwo skończyłam, to teraz biorę czółenka w łapki i do dzieła.
Poniżej pierwsze "dziełko", które zaraz po wyjściu Renulka i Bećki wymodziłam.
Koślawe strasznie (łapy nie chcą robić tego co im każę, raz mam za dużo paluchów, raz za mało )
Jedno z Maxi, a to drugie, to jakiś stary kordonek dorwałam, grubaśny, bo stwierdziłam, ze dla mnie na razie szkoda czegoś lepszego
Jest więcej tych próbek, ale boję się, ze aparat się zepsuje jak to zobaczy, więc nie cykam.
W tym żółtym jest takie cosik, strasznie koślawe i przekręcone, to miał być łuczek Zamiast robić jak Renulek przykazał, to mnie się zachciało- żeby nitkę ukryć- zacząć robić słupki na dwóch nitkach i w tym układzie nitka z czółenka, nie była tą, na której się plącze tylko tą, która plącze, później zaczęłam odwrotnie i stąd te przekręcone schodki, ostatecznie całkiem zgłupiałam co i jak.
Teraz nie będę na razie kombinowała, tylko tak jak Renia uczyła, zrobię supeł i już
Nie powinnam pokazywać, ale się pośmiejcie, co mi tam
A tutaj, fotka z naszego spotkania (na Kołderkach też jest )
Dziewczynom dziękuję za miłe odwiedziny, Renulkowi za nauke i poświęcony czas
moslamawe - Pon 01 Maj, 2006 20:47
Maranto początki super jeżeli frywolitki opanujesz tak jak szydełko to ........... ja juz się od komputera nie oderwe
moslamawe - Pon 01 Maj, 2006 20:54
dziewczyny snehurka też sie nadaje do frywolitek ja osobiście z niej robiłam serwete na ławe i sobie ją chwale trzeba tylko wykrochmalic i już ( tak jak wszystkie zresztą serwety)
http://moslamawe.fotosik.pl/albumy/12897.html#1
maranta - Pon 01 Maj, 2006 20:58
| moslamawe napisał/a: | | jeżeli frywolitki opanujesz tak jak szydełko |
Jak na razie to chyba marzenie ściętej głowy
Ale się zawezmę i już
Od Renulka dostałam trzy śliczniutkie gwiazdeczki, dla mnie zrobić coś takiego to chyba łatwiej gwiazdkę z nieba podkraść
netka - Pon 01 Maj, 2006 21:06
Świetny początek! BRAWO
Moja pierwsza frywolitka wylądowała w koszu bo składała się nie ze słupków, tylko supłów. Długo to trwało zanim zorientowałam się o co chodzi z tym zaciąganiem W końcu kupiłam sobie książkę i jakoś poszło
Do moich pierwszych frywolitek używałam sniehurki, bo też mi było szkoda porządnych nici na coś, co za chwilę wyrzucałam . Teraz jednak używam aidy albo tureckiej hemery.
Renulek - Wto 02 Maj, 2006 12:22
Maranto wydzieliłam ten temat, żeby nie zginął w natłoku dłuuuuuugiego tematu Ani, mając nadzieję na kontynuację czyli na dalsze Twoje frywolitkowe postępy
Maranto bardzo Ci dziękuję za tak miłe przyjęcie nas (mnie i Bećki) w swoim domku i przeuroczą i przemiłą atmosferę do tej pory wspominam to nasze spotkanie i już nie mogłam się doczekać kiedy zobaczę zdjęcia z kolejnych Twoich postępów w nauce :calusek:
no i ....... jestem z Ciebie dumna
supłaj dalej bo wiesz im więcej tym lepiej
Renulek - Wto 02 Maj, 2006 12:40
no i jak by co - to pytaj
maranta - Wto 02 Maj, 2006 13:13
Hihi, tytuł tego tematu "troszkę" jakby na wyrost, no ale zobowiązuje
Supłam, Reniuś, supłam aż Kizia na mnie podejrzanie spogląda
Jeszcze raz wielkie dzięki za wsio... jakby co to walę z pytaniami jak w dym Fajnie, ze jesteście
Renulek - Wto 02 Maj, 2006 13:22
| maranta napisał/a: | ... aż Kizia na mnie podejrzanie spogląda |
przyzwyczai się
Anna B. - Wto 02 Maj, 2006 18:32
jest jak najbardziej na miejscu. Supłaj dalej!
A kotek jak mąż Renulka.
maranta - Wto 02 Maj, 2006 18:43
| Anna B. napisał/a: | A kotek
jak mąż Renulka. |
Łoj, ciekawe, chyba ich spojrzenie jednak się trochę różni... kotek patrzy co prawda na mnie jak na jednak ma we wzroku pewną pożądliwość (odnośnie czółenek oczywista).
Albo faktycznie przywyknie i sobie odpuści, albo mi czółenko zwyczajnie buchnie, tak jak niedawno zegarek
Jej siostra nieraz z moim kłębkiem zwiewała, mało kłębek... kiedyś zwiała z kłębkiem szydełkiem i połową swetra
Mąż Renulka chyba takich numerów nie robi raczej
maranta - Śro 03 Maj, 2006 11:39
W nocy się bawiłam
Do oceny wrzucam moje wydumane krzywulce
Anna B. - Śro 03 Maj, 2006 13:56
O,kochana!Każdy-chciałby-tak-zaczynać!
maranta - Śro 03 Maj, 2006 14:14
Więc nie jest tak źle???
Dziunia - Śro 03 Maj, 2006 14:51
Z takim talentem w łapkach trzeba się urodzić. Tego nie da się nauczyć, wyćwiczyć, wypracować. Ja chyba pomyliłam kolejki. Stanęłam nie w tej co trzeba. Talentu brak Piekne frywolitki. Już nie mogę się doczekac pierwszej frywolitkowej bluzeczki Aniu. I to już niedługo nastąpi prawda?
maranta - Śro 03 Maj, 2006 17:36
| Dziunia napisał/a: | | Już nie mogę się doczekac pierwszej frywolitkowej bluzeczki Aniu. |
Ojjjj, Dziunia nie kuś
Na razie coś takiego, kolejna mała wprawka
Anna B. - Śro 03 Maj, 2006 20:55
Bluzeczki-z-frywolitek-to-nie-polecam.
Bluzeczke-trzeba-często-prać,a-pranie-frywolitek-to-średnia
przyjemność.
Maranto,idziesz-jak-burza!
Naprawdę!
Robisz-bardzo-równiutko.I-nie-bój-się-jeszcze-mocniej-zaciągać-supełków.
Tylko-w-czasie-zaciągania-nitki-rdzenia-trzymaj-słupki-między-palcami-lewej-ręki
(o-ile-jesteś-praworęczna).
Uff!
lucille - Śro 03 Maj, 2006 21:30
Aniu- świetne początki
Moje były sto razy gorsze
gaga - Śro 03 Maj, 2006 22:16
Maranto, jestem pod wrażeniem, śliczne te Twoje próbeczki, gratulacje
Jak to jest, że zaczynałaś się uczyć później niż ja, a tak Ci to równiutko i ładnie wychodzi
To musi być wrodzony talent, podrasowany nieco ciągłym dzierganiem tego i owego
Raz jeszcze gratuluję i pozdrawiam
maranta - Śro 03 Maj, 2006 22:29
Dziewczyny, dzięki za pochwały
Sama się cieszę i baaaarszo dziwię, że cokolwiek w ogóle mi wychodzi.
Cały czas nadal robię dość wolno, bo wprawy mi brakuje. Jednak wielki sukces, że już nie muszę wypruwać nieudanych słupeczków
Aniu, faktycznie z tym mocniejszym zaciąganiem supełków mam jakiś problem.
Bećka np. robiła tak zgrabne, mocno zaciągnięte słupki, że aż ją palce bolały od naprężania nici a u mnie było odwrotnie, wszystko dość luźne, aż ciągle mi z paluchów nitka zjeżdżała. Mam nadzieję, że jak nabiorę wprawy, to i z tym sobie poradzę.
Co do bluzeczki frywolnej, to może faktycznie cała to jakaś przesada, ale np. jakaś wstawka koronkowa Czy też raczej nie polecasz???
... Widzę, że spacja zdechła na dobre...
Renulek - Czw 04 Maj, 2006 08:49
Maranta
tak właśnie wyglądam po zobaczeniu kolejnych Twoich próbek
z ciaśniejszymi supełkami też sobie poradzisz, moja nauczycielka dopiero po roku powiedziała, że dobrze zaciągam supełki, więc wszystko przed Tobą
bardzo się cieszę, że mój przyjazd na coś się przydał
kuela - Czw 04 Maj, 2006 09:14
Widzę, że się rozwijasz - piękne są frywolitki - gratuluję zacięcia
ikmis - Pią 05 Maj, 2006 09:37
Bluzeczka z frywolitki? a dlaczego nie? W 1916 r. dziewczyna taką miała
http://www.kersti.com/tatting/pat_vin01.html
Ale z to Ania ma rację -
maranta - Pon 08 Maj, 2006 13:58
Nibygwiazdka
Anna B. - Pon 08 Maj, 2006 17:14
Niby gwiazdka, że niby co?
Śliczna zielona gwiazdka!
Prosimy o następne!
|
|
|