Hardanger - Nasze pogaduszki na inne tematy niż haft hardanger
Nikus4 - Wto 26 Wrz, 2017 07:42
Najpierw lekarz myślał że porysowal gardło kością. Wczoraj się okazało że ma bardzo powiększony węzeł przy szyi. Ale wyniki z krwi są dobre ma lekkie zapalenie. Dostal mocne sterydy i dzisiejsza noc już była dobra. Przez prawie tydzień cierpiał a ja z nim.
elapok - Śro 27 Wrz, 2017 07:47
To mam nadzieję, że teraz szybciutko wróci do zdrowia.
Haniaga - Śro 27 Wrz, 2017 10:04
No to teraz powolutku będziecie razem dochodzić do siebie.
Nikus4 - Śro 27 Wrz, 2017 13:32
Nie wiem co mam napisać. Dziś znów byłam z pieskiem u weterynarza. Niby węzeł zmniejszył się o połowę i ma być poprawa. Ale jego ciągle coś boli. Dałam pyralgine i teraz śpi. Parę godzin będzie spokój. Jak powiedziałam lekarzowi że go boli to powiedział że on chce zwrócić na siebie uwagę. Mam nadzieje ze wyjdzie z tego.
elapok - Śro 27 Wrz, 2017 15:50
Głowa do góry, miejmy nadzieję, że mu się poprawi
Haniaga - Śro 27 Wrz, 2017 17:35
My ostatnio walczyliśmy z chorobą naszej kociny- dachowca.
Momentalnie urósł jej ogromny guz.
Jeden lekarz chciał od razu wycinać. Kiciucha starowinka więc trochę się baliśmy tej operacji.
Drugi lekarz dal tabletki i kazał obserwować. Sztuką niesamowitą jest skuteczne podanie
tabletki kotu. Kuracja trwała prawie pół roku. Co ona wymyślała by nie brać tabletki
i nas oszukać.
Ale udało się. Kocina dostała drugie zycie by teraz ganiać psinkę.
Powolutku i Wy dacie radę wyjść z choroby.
Nikus4 - Śro 27 Wrz, 2017 20:59
Haniu! Elu dziękuję za wsparcie. Dobre słowa zawsze podnoszą na duchu. Tak raptownie się rozchorowal. On ma zapalenie węzła. Lekarz nie wie od czego. Jest nadzieja bo w ciągu dwóch dni węzeł się zmniejszył o połowę. Sterydy pomogły. A tak wygląda moja psina:
l Jak tylko lepiej się poczuje zajmę się schematem
elapok - Czw 28 Wrz, 2017 06:46
Śliczny piesek, trzymam kciuki za niego i za Ciebie
Haniaga - Pią 29 Wrz, 2017 15:12
I ja trzymam kciuki za Was.
Urocza psinka.
elapok - Nie 01 Paź, 2017 11:25
A ja pochwalę się moją nową domowniczką, oto Mila, ma około 5 miesięcy
Haniaga - Nie 01 Paź, 2017 16:15
Panienka śliczna. Ładne ma skarpeteczki i krawacik.
Spora na 5 miesięcy.
Czy daje się we znaki? A może jest spokojna.? Nasza, gdy zostanie sama to strasznie się stresuje.
Ostatnio ( teraz mam rehabilitację i zostaje na około 2godz. sama) wykopała
mi prawie wszystkie tulipany. O zgrozo. Części nie znalazłam, może gdzieś zakopała.
Okaże się na wiosnę, że to tylko miejsce się jej nie podobało.
Teraz gdy wracam to się zastanawiam czy wszystko jest na swoim miejscu.
Haniaga - Wto 03 Paź, 2017 10:49
Nikusiu,
jak tam kuracja ślicznej psinki.
Czy dalej taka smutna?
Nikus4 - Śro 04 Paź, 2017 16:40
Dziewczyny! Przeniosłam tutaj nasze rozmowy o psinkach. Możemy tu pisać na różne tematy. Inne niż haft hardanger.
Haniu! Niby jest troszkę lepiej ale węzeł chłonny ma nadal duży. Wimpi bo tak nazywa się moja psina lepiej śpi i nie jest taki niecierpliwy.
Lekarz pobrał biopsję z węzła i będziemy wiedzieć czy ma raka czy nie!
Wydałam przeszło 600zł na leki, wizyty lekarskie, usg brzucha, rtg klatki piersiowej, badania krwi i nic nie wykryto. Teraz czekam z obawą na piątek.
Nie odzywałam się bo miałam gości z Niemiec. Przyjechała do nas moja siostra z mężem na moje 60-te urodziny. Wszyscy byli radośni tylko ja się smuciłam.
Siostra dziś odjechała. Musiałam troszkę dom do porządku przywrócić a teraz odpoczywam.
Napiszę w piątek po południu jaki jest wynik biopsji.
W naszym bloku w tym roku dwa duże pieski odeszły.
Nikus4 - Śro 04 Paź, 2017 16:45
Tu przeniosłam nasze posty!
elapok - Czw 05 Paź, 2017 07:22
Super, że zrobiłaś na nowe miejsce na pogaduszki. Mam nadziej, że to nie będzie rak. O kwotach wydanych na pieska to aż strach mówić. Po schronisku, pierwsza wizyta u weterynarza to 125 zł. Moja psinka ma jakieś problemy z żołądkiem, więc kupkę oddałam do badania - to kolejne 150 zł. Na wyniki czekam do piątku - i zobaczymy co jej jest
Haniu moja psinka nie stresuje się, ładnie zostaje sama w domu, ale o ogródku strach mówić, wszystko gryzie - każdy listek, który się rusza, dostaje głupawki i szaleje po całym ogrodzie. Dobrze, że to jesień, więc prawie wszystko zebrane z grządek, ale nie lubi jeździć samochodem
Nikus4 - Czw 05 Paź, 2017 12:42
Dziękuję Elu za wsparcie. Co ma być to będzie. Może Pan Bóg też lubi zwierzęta i pozwoli mojej psinie pozostać jeszcze z nami.
Nikus4 - Pią 06 Paź, 2017 12:27
Byłam u weterynarza z Wimpi ale wyniku nie ma. Musimy czekać do poniedziałku. I znów ta niepewność.
elapok - Pią 06 Paź, 2017 14:34
No u mnie wyniki mają być między 17:00 - a 18:00. Też czekamy
Nikus4 - Pią 06 Paź, 2017 16:03
Elu! Wiem co to znaczy czekać na wyniki. Oby też były dobre. Trzymam kciuki.
elapok - Sob 07 Paź, 2017 15:41
Niestety , wyników jeszcze nie było, więc czekamy do poniedziałku
Nikus4 - Sob 07 Paź, 2017 18:41
No widzisz Elu! To tak jak ja muszę czekać. Żeby troszkę zapomnieć zaczęłam haftować serwetkę jesienną. Jutro wstawię kilka zdjęć.
Nikus4 - Pon 09 Paź, 2017 18:04
Mam dobre wieści. Biopsja nie wykazała raka u mojego pieska. Jak bardzo się cieszę. Najprawdopodobniej Wimpi ma ostre zapalenie ślinianki. Jeszcze będzie dostawał antybiotyk i sterydy ale już widać światełko w tunelu.
Haniaga - Pon 09 Paź, 2017 18:27
to wspaniała wiadomość. Cieszę się bardzo z Tobą.
A teraz powolutku do zdrowia.
Teraz czekamy na dobre wieści od Eli.
Nikus4 - Pon 09 Paź, 2017 19:42
Oj! Tak! Ja też jestem ciekawa czy będzie ok u pieska Eli.
elapok - Wto 10 Paź, 2017 07:38
Danusiu, bardzo się cieszę z tych dobrych wieści o Twoim pieseczku. U mojego też już znam wyniki. Ma jakiegoś pierwotniaka, czy bakterię - dobrze nie usłyszałam, powoduje to wymioty i biegunki u psiaka. Jadę dziś do weterynarza i dowiem się jak to leczyć. Mam nadzieję, że nie będzie to bardzo kosztowne, bo mój staruszek będzie miał powód do marudzenia
|
|
|