Makrama szydełkowa - Makrama szydełkowa
Anna B. - Nie 07 Sie, 2005 20:22 Temat postu: Makrama szydełkowa Uczyłam się tej techniki stąd:
http://www.teddys-handarbeiten.de/
Wynikiem tej nauki jest, jak dotąd, jedna serwetka.
mordka - Nie 07 Sie, 2005 20:26
Śliczna serwetka!
Tez chce sie nauczyc tej techniki ale lancuszka za chiny nie pojmuje
Mam nadzieje ze w koncu pojme, moze podana przez Ciebie stronka pomoże.
Pozdrawiam
Monika z Rybnika
Anna B. - Nie 07 Sie, 2005 20:30
Moniko, dla mnie cała trudnośc tej techniki polegała właśnie na zalapaniu tego łancuszka. Ale w końcu udało się. Zatem szydełko, nici i siadaj przed kompa.
Chyba że wybierasz się nad jeziora lubuskie, to ja mieszkam nad jednym z nich.
[ Dodano: Nie 07 Sie, 2005 20:31 ]
A to co mi się najbardziej w tej technice podoba, to to, że można sobie narysować dowolny wzór i nie ma tu ograniczeń, jak w tradycyjnym szydełkowaniu, gdy musi być dobrana odpowiednia ilość oczek i takie tam....
mordka - Nie 07 Sie, 2005 20:48
Właśnie sęk w tym że tylko ten łańcuszek - tzn sznureczek jest dla mnie największą trudnością
Taki kurs makramy jeszcze znalazłam:
http://www.bianzhirenshen...id=3329&fpage=1
i kilka inspiracji:
http://www.bianzhirenshen...id=3495&fpage=1
http://www.anyhow5.com/ro...nteriorului.htm
Mnie się marzy ładny obrusik ta technika na ławę, żeby wszyscy mi zazdrościli jak przyjda w odwiedziny, bo na pewno identycznego miec nie beda, ale to nie ze zlosci tylko dlatego zeby miec cos oryginalnego.
Pozdrawiam
Monika z Rybnika (co ma wszystko pozaczynane i wciaz robi cos nowego)
maranta - Nie 07 Sie, 2005 21:53
Anulka, śliczności
Ja właśnie z tej samej stronki się uczyłam i... nadal jeszcze się uczę
Ze sznureczkiem też miałam problem ale już go rozgryzłam a najbardziej się wnerwiłam gdy już po rozgryzieniu znalazłam w necie rozrysowany sposób wykonania sznureczka tak prosty, że już łatwiej nie można...
Wrzucam go tutaj.
mordka - Pon 08 Sie, 2005 11:42
MARANTO, WIELKIE DZIĘKI za obrazek, probowalam kiedys z niego nauczyc sie tego sznureczka ale nic z tego nie wyszlo, teraz uwierzylam ze mozna skoro Ty sie z niego nauczylas, przysiadlam na 5 minut i udalo sie, a efekt pierwszego lancuszka-sznureczka jest ponizej, no to teraz bede robic cos na ławe.
Dla Ciebie dzieki Tobie mi się udało i teraz jestem z siebie dumna lece robic dalej.
[ Dodano: Pon 08 Sie, 2005 11:43 ]
Moj błąd w nauce polegal na tym ze uczylam sie na zbyt cienkiej nici i dlatego nie wiedzialam gdzie co wkluc teraz juz wiem :fajnie:
Anna B. - Pon 08 Sie, 2005 12:08
No, no, no!
To teraz czekam na Wasze dzieła.
maranta - Pon 08 Sie, 2005 13:32
mordka
mordka - Pon 08 Sie, 2005 13:33
Dziękuje!!! :olowek:
Ela - Śro 10 Sie, 2005 13:22 Temat postu: Makramowy aniołek Napatrzyłam się wczoraj na Wasze cuda i też mi się zachciało czegoś nowego. Postanowiłam na początek zrobić coś małego - maleńkiego aniołka.
Na razie zrobiłam tyle, dalszy ciąg wkrótce.
Ela
Jolmira - Śro 10 Sie, 2005 20:39
Zafascynowała mnie ta technika znalazłam jeszcze tutaj coś http://tomella2.webpark.pl/makrama.htm nie pozostaje mi w tej chwili nic innego jak skończyć moją robótkę i spróbować za to się zabrać
maranta - Czw 11 Sie, 2005 00:11
A ja zrobiłam wczoraj pierwszą w życiu frywolitkową pętelkę... później chciałam ją spruć jakoś, ale stwierdziłam, że łatwiej jednak będzie robić coś dalej niż pruć toto
Wyszła mi chyba jakaś zabawka dla kotów, przynajmniej one tak twierdzą
Zresztą ja nie mam pomysłu na co mogło by się to cosik nadać
Anna B. - Czw 11 Sie, 2005 00:14
Jest tylel "bezużytecznych" rzeczy na tym świecie (choćby kwiatki), że nie masz się co martwić, iż do tego zbioru dodałaś jeszcze jedną.
Ale nazwę to temu cosikowi musisz teraz wymysleć.
renata - Czw 11 Sie, 2005 00:20
Aniu,bardzo ladny zolwik Ci wyszedl!!!
maranta - Czw 11 Sie, 2005 08:34
faktycznie coś z żółwika w tym jest
Ja bym to nazwała- żółwikopodobny sznureczek lekko frywolny
mordka - Czw 11 Sie, 2005 08:53
Pieknie połączyłaś frywolitkę z makramą
barbara 1 - Czw 11 Sie, 2005 09:41
A mnie to przypomina pieczęć średniowieczną
Mimo wszystko,duże brawa Ania za odwagę
maranta - Czw 11 Sie, 2005 09:45
Dziewczyny, to w ramach nauki i z nudów... bo wczoraj prawie cały dzień nie miałam prądu
Mama mówi, że jej się to na zakładkę przyda, ale koty mają inne zdanie, mówią, że im się bardziej przyda
Już mam o jedno kocie mniej- wczoraj oddałam małą Ivunię a za chwilkę ktoś ma przyjść po Adę... i się cieszę i się smucę
maranta - Czw 11 Sie, 2005 09:49
Elutka, jak tam aniołek??? Czekam, bo widzę, ze się ciekawie zapowiada
Ela - Czw 11 Sie, 2005 16:06
Aniołek robi się, ale wciąż ktoś lub coś mi przeszkadza (tak to jest jak ma się w domu czworo dzieci - dwoje własnych i dwoje siostry na wakacjach). Jak tylko skończę, pokażę go.
kuela - Czw 11 Sie, 2005 21:29
Ela znowu tworzy anielicę - bardzo jestem ciekawa finishu
Maranta ten ananasik z kwiatkiem jest ładny - nie narzekaj.
maranta - Czw 11 Sie, 2005 21:32
A możesz zdradzić tajemnicę jak rozpoznajesz płeć u aniołka
kuela - Czw 11 Sie, 2005 21:37
oj Ania to tak ładnie brzmi - anielica. A poza tym sukienka to dla dam, a nie dla płci męskiej. Co ja tu wygaduję myślę, że to obojniaki w zależności po jakim kątem patrzeć.
Ale mnie tu zaskoczyłaś pytaniem
maranta - Czw 11 Sie, 2005 21:39
Ela - Pią 12 Sie, 2005 09:59 Temat postu: Aniołek jest już zrobiony No, nareszcie skończyłam. Może to nie dzieło sztuki, ale jak na pierwszy raz chyba może być?
|
|
|