Chwalę się - zmordowałam motylka!
Anna B. - Śro 09 Sie, 2006 23:22 Temat postu: zmordowałam motylka! Zaczęłam go zimą, wczoraj wzięłam się za niego ponownie i dzisiaj skończyłam!
Wygląda tak:
Etapy jest powstawania można zobaczyć t u t a j
Robiąc drugie skrzydełko, nie mogłam sobie przypomnieć, jak się robi siekankę. W sumie troszeczkę to drugie skrzydełko jest zsiekane. Ale co tam! "To się wytnie! "
Nawijam na klocki nitki i biorę się za kolejne coś.
maranta - Czw 10 Sie, 2006 08:01
Pikniusi ten motylek
To, jak go wyplątałaś tymi klockami to dla mnie pozostaje bardzo tajemniczą tajemnicą
ewcia - Czw 10 Sie, 2006 08:23
jak mogłaś zmordować takiego ładnego motylka on jest sliczny bardzo mi się podoba
| Cytat: | | To, jak go wyplątałaś tymi klockami to dla mnie pozostaje bardzo tajemniczą tajemnicą |
dla mnie też
maranta - Czw 10 Sie, 2006 08:33
| ewcia napisał/a: | | jak mogłaś zmordować takiego ładnego motylka |
Ja w pierwszej chwili przeczytałam- z a m o r d o w a ł a m motylka i zrobiło mi się jakoś bardzo horrorzasto przed oczyma
Pani Mama - Czw 10 Sie, 2006 09:33
no piekny bardzo
Anna B. - Czw 10 Sie, 2006 10:10
No przecież, że go nie zamordowałam. Co wy? Ja go ożywiłam!
Teraz na wałku mam już kolejną Madonnę.
A tak przy okazji, to namówiłam pewnego Mistrza Tokarstwa na spróbowanie wytoczenia klocków. Zatem zobaczymy, jak długo klockowa koronka będzie dla Was tajemnicą.
Z o b a c z c i e t u t a j.
karmelek - Czw 10 Sie, 2006 21:07
| Cytat: | | A tak przy okazji, to namówiłam pewnego Mistrza Tokarstwa na spróbowanie wytoczenia klocków |
hmm... z moich smutnych doświadczeń wynika, że każdy kto spróbował wytoczyć klocki wiedząc, że będzie mial zamówienie np. na 100 sztuk, po jednym klocku rezygnował twiedząc, że to nie jest opłacalne że za bardzo praco- i czasochłonne... dlatego zamówiłam klocki z Niemiec ( 2 zdjęcie od góry na forum TOKMIR ) jeśli chodzi o mnie, są o niebo lepsze niż te z Bobowej.
jak będziecie dłużej wałkować ( hihihi..... ) ten temat to się z moim wałkiem przeproszę i coś wyklockuję
maranta - Czw 10 Sie, 2006 21:54
| Anna B. napisał/a: | | Zatem zobaczymy, jak długo klockowa koronka będzie dla Was tajemnicą. |
Dobrze zrobiłaś, ze namówiłaś ale czy mam rozumieć, ze trzymając klocek w łapce od razu tajemnica się rozwieje i mnie oświeci co z tym klockiem mam zrobić
Anna B. - Czw 10 Sie, 2006 22:41
Noooooo, prawie. Maranto, ja uczę się z książki i ze stron internetowych. Umiem tylko kilka splotów, ale juz widze, że to jest do samodzielnego nauczenia się.
Zresztą frywolitek też się nauczyłam tylko z netu.
Anna B. - Czw 10 Sie, 2006 22:44
| karmelek napisał/a: |
jak będziecie dłużej wałkować ( hihihi..... ) ten temat to się z moim wałkiem przeproszę i coś wyklockuję  |
Pokazuj pędem, co tam masz!
uphvrvc - Pią 11 Sie, 2006 10:40
Piękny ten motylek.
kasia_1971 - Nie 17 Wrz, 2006 13:39
Piękny jest ten motylek Jestem pełna podziwu Pozdrwiam KasiaK
Lacrima - Nie 17 Wrz, 2006 14:18
motylek cudeńko ja mam juz pod łóżkiem swoje klocki ale musi mi je mąż wylakierować bo surowego drewna do ręki nie wezmę tak sobie pomyślałam że mam kurs koronki klockowej w starych Annach i to po polsku i ściągam z sieci wszystko co się da może mi się uda nauczyć? Musze przyznac że to spędza mi sen z powiek. Jak sie nie uda jade do Bobowej!!!
allivea - Nie 17 Wrz, 2006 21:04
Lacrima, jak to nie weźmiesz surowego drewna? Ja robię tylko takimi:) One po jeden robótce się tak wyszlifują że są jak wylakierowane. A lakier to przeciez nie jest naturalny produkt. Ja pracę klockami odbierram też jako kontakt z przyrodą, bo wszystkie narzedzia do pracy mam naturalne. I klocki z drewna i bęben z lnu wypełniony sianem i w końcu naturalne nici lniane. To jest zdrowe, a nie lakier pełen różnych związków chemicznych, ktore przeciez jak z nimi sie tak długo bedzie obcowac to przedostaja sie przez skórę do organizmu . Bardzo Cię zachęcam do spróbowania chociaz tymi "surowymi" klockami. Ja jak miałam niedokładnie wyszlifowane to czycilam papierem śćiernym, zeby były gładsze.
No i jeśli będziesz potrzebować jakichś wskazówek to jestem do dyspozycji. Buzia!
Ania Frania - Pon 18 Wrz, 2006 17:33
Ponieważ wątek klockowy się rozwija dopisuję się do niego!!!!
Nasze klocki poszły już w świat- myślę, że w całkiem przystępnej cenie- czekam niecierpliwie na ocenę jakości naszego wyrobu i sprawozdanie jak spisały się w pracy!!!
Klocki wykonane są z bukowego drewna, wyszlifowane i wypolerowane- myślę, że nie powinny być lakierowane. Jeśli macie inne zdanie zapraszam do dyskusji także na naszym forum.
A tak na marginesie- ostatnio widziałam w telewizji jakąś kobicinę robiącą koronki taką ilością klocków, że nie dało się policzyć- PODOBNO TE Z BRUGII DOCHODZĄ DO 900 SZT!!!
Jeśli będziecie potrzebować takiej ilości - zgłaszajcie się do nas- dla nas każda ilość jest opłacalna
Anna B. - Pon 18 Wrz, 2006 20:40
Jestem szczęśliwą posiadaczką klocków od Ani Frani. Rzeczywiście klocuszki są ślicznie wyszlifowane.
I nieszcześliwą nieposiadaczką czasu, by je wypróbować.
Żądam natychmiastowego powrotu wakacji!
Renulek - Wto 19 Wrz, 2006 17:26
| Anna B. napisał/a: | Żądam natychmiastowego powrotu wakacji!  |
albo przesunięcia w odpowiednim kierunku wieku emerytalnego
kasia_1971 - Wto 19 Wrz, 2006 18:34
Aniu ja dopiero ucze sięKoronki ale podstawy mam opanowane,mam nawet Wałek i troszke klocków tzn 40.Cz mogłabyś podesłać mi jakiś prosty schemat,czy ten motylek np.niebyłby dla mnie za trudny?Z góry bardzo dziękuje.... mam nawet zrobionego koziołka do wałka fajna sprawa
maranta - Wto 19 Wrz, 2006 19:09
Kasiu, troszkę poprawiłam Twojego posta, bo z tych różnych kodów na fotosiku wybrałaś kod miniaturki w HTML-u i był on niestrawny jakoś, teraz już miniaturkę widac
Anna B. - Wto 19 Wrz, 2006 19:26
| kasia_1971 napisał/a: | | Cz mogłabyś podesłać mi jakiś prosty schemat,czy ten motylek np.niebyłby dla mnie za trudny? |
Jak podasz @, na którą podesłać.
kasia_1971 - Wto 19 Wrz, 2006 20:59
mój @to: szydełkowo@wp.pl Wielkie dzięki
Anna B. - Wto 19 Wrz, 2006 21:40
Podaj prawidłowy adres.
kasia_1971 - Śro 20 Wrz, 2006 09:27
Aniu przepraszm ale meil mam taki: szydelkowo@wp.pl Pozdrawim Kasia.
slonceko - Pon 05 Lut, 2007 09:55
Aniu gratuluje, pięknego motylka wykonałaś, naprawdę Cię podziwiam, masz ogromny talent
justyha1 - Sob 17 Lut, 2007 16:10
Przeczytałam "zamordowałam motylka" ale na szczęście zobaczyłam, że ma się świetnie gotowy plątaniec.
Piękności jak zwykle zresztą.
|
|
|