Frywolitki - Zapraszam do oglądnięcia zdjęć z Cepeliady Kraków 2006
Renulek - Pią 25 Sie, 2006 08:03 Temat postu: Zapraszam do oglądnięcia zdjęć z Cepeliady Kraków 2006 zdjęcia wrzuciłam tutaj
http://renulek.multiply.com/photos/album/37
między stoiskami można chodzić godzinami mnóstwo przepięknych wyrobów.
Niestety miałam niezbyt przyjemny incydent z jednym panem - którego niektórzy nazywają mistrzem ale niestety jego zachowanie odbiega nieco od normy mojej wizji mistrza
Przechodziłam obok, bo robiłam zdjęcia - jemu nawet nie zamierzałam bo niby po co i zauważyła mnie jego żona bo miałam na szyji jeden z moich naszyjników więc zapytała mnie czy ja też robię więc mówię, że tak ale inaczej niż jej mąż bo on wiąże od dołu a ja robię tradycyjnie a on do mnie patrząc na mój naszyjnik z takim pewniackim uśmiechem - "to mój wzór" normalnie mną zagotowało i mówię że "raczej nie" a on do mnie, że go opublikował i pokazuje mi gazetkę "moje robótki" a w nich jego pseudo naszyjnik i mówi mi, że ja tylko powiększyłam przedni element no wtedy to myślałam że padnę niepotrzebnie sie zdenerwowałam ale niestety ja na niego reaguję alergicznie i powiedziałam mu, że jeśli tak to ten jego wzór to plagiat bo ja robiłam z ksiązki która datę wydania ma 10 lat wczesniejszą niż on w ogóle zaczął robić frywolitki i poszłam sobie bo przecież nie będę dyskutować z furiatem który jest przekonany, że przed nim frywolitki nie istniały i że to on wymyślił wszystkie wzory a po nim to już tylko potop
teraz na pewno będę go omijać szerokim łukiem szkoda nerwów i zdrowia
Na szczęście humor trochę mi się poprawił kiedy poszłam do mojej nauczycielki Pani Eugenii - od razu inny nastrój i inna atmosfera
zdjęcia z moją nauczycielką dorzucę do albumu po niedzieli
maranta - Pią 25 Sie, 2006 08:58
Reniu, dziękuję za możliwość rzutu oka na Cepeliadę
Jest co podziwiać, tyle pięknych wyrobów.
Incydentem się nie przejmuj, zdarzenie faktycznie nieprzyjemne, ale cóż poradzimy, niektórych ludzi trzeba przyjmować takimi jacy są
agniechak - Pią 25 Sie, 2006 09:43
Renulek,
Ja tez byłam na Cepeliadzie i cieszyłam oczy, mimi co chwilę padającego deszczu.
Tez widziałam mistrza frywolitek... Spodziewałam się, że jest miły - tak wygląda na fotkach. Zawiodłam się trochę. Przystanęłam, żeby pooglądać jego frywolitki i popatrzeć, jak robi kolejną. I miałam wrażenie, że jestem intruzem Widział, że się z moją córką przyglądamy i że nam się wszystko podoba /frywolitki śliczne, fakt/ , bo dzieliłyśmy się uwagami. Traktował nas jak powietrze, nawet czasem tak łypał okiem, jakby się nie mógł doczekać, kiedy sobie pójdziemy.
A na Cepeliadzie było dużo innych twórcow, którzy widząc zainteresowanie byli z niego zadowoleni i chętnie rozmawiali. Wcale nie robili tajemnicy ze sposobu tworzenia swoich prac. Jedna z pań widząc, że oglądam koszyczki wielkanocne, zaczęła mi tłumaczyć, jak się je usztywnia, jaki cukier do tego najlepszy - bardzo miło nam się gawędziło. I tak naprawdę to się bardzo liczy, tworzy całą atmosferę tej imprezy. Bo samo rękodzieło można oglądać np. w Sukiennicach, ale tam jest tylko towarem do sprzedania...
Anna B. - Pią 25 Sie, 2006 10:31
| maranta napisał/a: |
niektórych ludzi trzeba przyjmować takimi jacy są  |
Hihi, można też ich omijać szerokim łukiem.
uska3 - Pią 25 Sie, 2006 11:04
czyli od zeszlego roku ten pan nic a nic sie nie zmienił , w zeszłym roku na cepeliadzie widziałam go w "akcji" .
Dzieki Renulku za zdjęcia , bo w tym roku nie uda mi sie tam byc osobiście , więc chociaz oczy nacieszę
ikmis - Pią 25 Sie, 2006 11:27 Temat postu: stoisko a ja na blogu Amerykanki mieszkającej w Krakowie też znalazłam trochę
Cepeliady - jakby ktoś miał ochotę poczytać po angielsku
Renulku, my też chętnie poznamy Panią Eugenię
Madzia - Pią 25 Sie, 2006 17:46
Niewiarygodnie piękne rzeczy. Pewnie dnia nie starcza żeby to wszystko obejrzeć, a i spokojnie przejść się nie da. Dzięki za ciekawe zdjęcia!!!!!!!!
Renulek - Wto 29 Sie, 2006 14:04
mam dla Was ciąg dalszy Cepeliady popstrykałam jeszcze troche tego co na Cepeliadzie wisiało, leżało lub stało bo naprawdę w tym roku warto było. Tak dużo pięknych i starannych rzeczy jeszcze chyba nie było.
http://renulek.multiply.com/photos/album/38
w ostatnim dniu cepeliady miałam zaszczyt posiedzieć cały dzień przy mojej nauczycielce za zgodą zarządców targów wystawiałam swoje prace
na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć jak mi palma (z grzywki) odbiła ale to jedyne moje zdjęcie z targów i to na dodatek zrobione przez przypadek
wrażenia mam niesamowite, bo poznałam mnóstwo osób, zaprzyjaźniłam się z niekórymi i dowiedziałam się conieco o Stowarzyszeniu Twórców Ludowych. Teraz wiem ile jeszcze pracy przede mną
miłego oglądania
Madzia - Wto 29 Sie, 2006 17:53
I pomyśleć że niektórzy z pogardą traktują osoby zajmujące się robótkami ręcznymi. Oczywiście te wyroby z Cepeliady trudno nazwać robótkami. To są dzieła sztuki po prostu.
Lolek7825 - Pią 13 Paź, 2006 17:16
jaka szkoda że nie wiedziałem, następnym razem na pewno będę....
Renulku super fotki.... aaa i ten twój pomysł z niedokończonymi pracami też jest super ja chyba też tak zrobię... mam chyba 7 rozpoczętych serwet ....
Pozdrawiam
moslamawe - Nie 03 Sie, 2008 08:04
czy w tym roku też jest cepeliada?
Renulek - Pon 04 Sie, 2008 07:17
jak co roku oczywiście będzie
w tym roku to już XXXII Targi Sztuki Ludowej i będą trwały od 22-31 sierpnia 2008 r.
moslamawe - Pon 04 Sie, 2008 08:56
dzięki Reniu od 3 lat się wybieram i nie mogę dotrzeć w tym roku muszę pojechać choćby sie waliło i paliło
skrzacik - Śro 06 Sie, 2008 13:00
| Renulek napisał/a: | jak co roku oczywiście będzie
w tym roku to już XXXII Targi Sztuki Ludowej i będą trwały od 22-31 sierpnia 2008 r. |
W Rynku Głownym czy gdzieś indziej, bo wydaje mi sie, ze Władze Miasta cos przebakiwialy o przeniesieniu Cepeliady w inne miejsce a powod wydal mi sie idiotyczny: Rynek ma Być Wielkim Salonem Sztuki. Cepeliada do sztuki nie nalezy wg IChmościów.
skrzacik
karmelek - Śro 06 Sie, 2008 13:58
Tu jest napisane, że na Rynku Głównym w Krakowie: http://www.cepelia.krakow.pl/
już się nie mogę doczekać
skrzacik - Czw 07 Sie, 2008 13:37
super!
skrzacik
Renulek - Pon 11 Sie, 2008 07:29
tak Skrzaciku mieli przenieść cepeliade na plac szczepański a na małym rynku miał być targ warzywny na szczęście wybraliśmy innego prezydenta
krystyn47 - Pon 11 Sie, 2008 15:55
Ja będę na pewno. Może jakiegoś frywolitkotwórcę dopadnę
ikmis - Pon 11 Sie, 2008 20:11
Tylko nie zraź się do frywolitek, gdy pewien napotkany frywolitkotwórca okaże się... mało sympatyczny
Renulek - Wto 12 Sie, 2008 07:40
Krystyn47 szukaj Pani Eugenii Wieczorek - ona jest zawsze przy takich niskich stolikach
krystyn47 - Wto 12 Sie, 2008 15:18
A bywają nieprzyjemni frywolitkotwórcy ? Wobec tego cała nadzieja w Renulku
Renulek - Wto 12 Sie, 2008 19:06
oj Krysiu bywają ale do Pani Eugenii Wieczorek możesz iść jak w dym, jest tak ciepłą i kochaną osobą, ze warto, a do tego robi prawdziwe cuda
iwona55 - Śro 13 Sie, 2008 11:45
Renulek,
Witam serdecznie.
Jestem jeszcze "zielona"na tych stronkach,ale dzięki nim chyba przyjadę na Cepeliadę w weekend.Troszkę frywolitkuję,pewniej czuję się z szydełkiem w ręku,a wzory serwetek koniakowskich to po prostu bajka.Zapraszam wszystkich miłosników robótek na 3-ci FESTIWAL HAFTU,KORONKI i REKODZIEŁA w Łodzi w dniach 28,29,30 listopada 2008r.Iwona
Elunia - Śro 13 Sie, 2008 14:51
Ja wybieram się większą grupą na ten festiwal ale chyba on jest w pażdzierniku?
iwona55 - Śro 13 Sie, 2008 15:35
witam Cię serdecznie.
W poprzednich latach Festial 1 i 2 odbywał się w połowie pażdziernika.W tym roku będzie 28,29,30 listopada.Jeżeli chcecie skorzystać z warsztatów(w chwili obecnej jeszcze nie ma podanych terminów) można sie zapisać wchodząc na stronę "Pasmanteria Wojtek".Do zobaczenia na Festiwalu.Ja będę jak zwykle przez 3 dni.
Pozdrawiam.
Iwona
|
|
|