To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Nie zawsze jest miło...

ostatek7 - Czw 30 Lis, 2006 10:20
Temat postu: Nie zawsze jest miło...
Długo myślałam, czy o tym w ogóle pisać... ale może moje doświadczenia posłużą innym za przestrogę. Staramy się być dla siebie miłe i pomagamy sobie nawzajem. Wiele razy pomagałyście mi i mam nawet netowe przyjaciółki.
Któregoś dnia w „Fotosiku” znalazłam wiadomość: przyślij schematy. Oczywiście, wysłałam com miała, po to by dowiedzieć się, że ani adresatka ani jej mama nic z tego nie rozumieją. Najlepiej by było, gdybym wysłała gotowy wyrób, za – enigmatyczne – „odwdzięczę się”. Zaproponowałam cenę, mocno zaniżoną, bo wzięłam pod uwagę fakt, że dziewczyna zapłaci jeszcze za przesyłkę, no i jest młodą mamą, więc jej się chyba nie przelewa. Oczywiście, dla niej cena była za wysoka. Jednocześnie, w tle prowadzonych rozmów, cały czas była pretensja: „nie chcesz mi pomóc”.
Rozmowy zostały dość arogancko przerwane przez dziewczynę, kiedy napisałam, że chyba niezbyt uważnie czyta opisy i nie patrzy na schematy. A co ja miałam napisać, jeśli ona nawet nasze forum – pod pięknym kwiatkiem – z uporem nazywała „Forum U Martyny”!?
Zrozumiałam Kuelę, która zabrała swoje zabawki z forum (dobrze, że odzywa się czasami). Przyznam się, że kiedy czytam takie posty też mam na to ochotę. Staramy się, tłumaczymy, wyjaśniamy (przyznaję - liczę na rewanż) a w odpowiedzi słyszymy: nie chce mi się czytać, nie mam czasu szukać, robić, myśleć...
Dziś natknęłam się na posty podobne w treści i wymowie. nooo...
Nie wiem, czy możemy coś z tym zrobić? Ignorować? Bo przecież nie potrafimy zachowywać się podobnie. Czy ktoś, kto nie ma pojęcia o robótkowaniu, powinien mieć do nas iluzoryczne i wydumane pretensje o niechęć do łopatologii, której to łopatologii niby zainteresowany ktoś nawet nie czyta? Wiele dziewczyn uczyło się podstaw z książek czy netu i nie czują się pokrzywdzone. Są dumne i słusznie!
Jak możemy się bronić przed takimi sępami? Przez nie nasze cudowne, cieplutkie forum zamieni się w bazar. Ręce opadają i nie tylko... gały wściekły
Serdecznie pozdrawiam z zamglonego lasu... papa cmoknięcie

Lacrima - Czw 30 Lis, 2006 10:30

IGNOROWAĆ kochanie ja odeszłam z grupy dyskusyjnej po tym jak zwróciłam uwage chłopakowi że nie upioł ładnie serwety na drutach i jego praca straciła na uroku. On przez kilka miesiący pisał ze mna na gg wymienialiśmy się wzorkami i pomagałam mu po czym osoba, która nawet nie miała albumu ani 1 pracy sponiewierała mnie, że sie czepiam i że moje prace też są nie upięte a nawet wygniecione niestety nie miałam mozliwości zobaczenia, o które chodzi bo błędnie powstawiała linki do mojej strony tego widać tez nie potrafiła. Wydaje mi sie że na takich forach lub grupach dyskusyjnych jesteśmy po to aby sobie pomagać i służyć radą ja nie raz sie o coś pytam i odpowiadam wszystkim co do mnie piszą a wzorki wysyłam w ilościach hurtowych. Tam wróciłam i pomagam ale juz nie udzielam sie tak jak kiedyś.
teris - Czw 30 Lis, 2006 10:41

Ostatku7 nie popadaj w taką złość żli ludzie byli sa i będą tego nie zmienimy ja za wszystkie wzory które mi przysłałaś jestem Ci bardzo wdzięczna to dzięki takim osobom jak Ty możemy się nauczyć dziergać.Zostań z nami.nie zabieraj swoich "zabawek "nasze podwórko też jest fajne,a.........tamtej lanie niech się tylko odezwie no poczekaj... no poczekaj...

ostatek7 - Czw 30 Lis, 2006 10:53

"Nasz podwyrek" jest cudowny i bardzo bym chciała by taki został. Zeźliłam się przecież w jego obronie. Chciałabym, aby tego rodzaju osóbki nie czuły sie u nas dobrze.
Proszę uprzejmie, niech krykują moje dzieła, nie wszystkim podoba się to robię, ale niech zachowają przy tym odrobinę taktu i kultury. I niech nie lekceważą moich wysiłków. Męczę się pół dnia nad opisem dla zainteresowanej, a jej się nawet nie chce tego przeczytać... nie wiem
Pazerne na wzorki chyba wszystkie jesteśmy, więc ja też wysyłam i dostaję ich mnóstwo. cmoknięcie kwiatek dla ciebie

kuela - Czw 30 Lis, 2006 10:58

A ja już nie gromadzę wzorków - jak coś zrobię to oddaję schemat lub kasuję i nie mam na składzie.

Święty spokój...

Najbardziej pocieszające jest to, że jak odwiedzam forum maranty - to zawsze wita mnie uroczy kocur i mówi mi, że jestem najpiękniejsza - nic więcej nie potrzeba na poprawę humoru ...

pozdr ela

ps. a zachowan niektórych PAŃ to nie komentuję ...... szkoda słów.

Anna B. - Czw 30 Lis, 2006 12:00

Cytat:
Męczę się pół dnia nad opisem dla zainteresowanej, a jej się nawet nie chce tego przeczytać... nie wiem

Ostatnku, nawet nie wiesz, ile razy to przerabiałam. Często nawet "dziękuję" nie słyszałam. mdleje

Jak mawia moja kuzynka Kasia:
Ignorancja to jest siła! Mr. Green


Ale na szczęście wiele razy spotykałam się z uprzejmością, z wdzięcznością i o tym wolę pamiętać. Very Happy

Krakowianka - Czw 30 Lis, 2006 17:16

O jejku kobietki ja to się tak cieszę że są takie dziewczyny jak WY bo dzięki nim ktoś taki jak ja znający niby szydelko od młodych lat potrafiłam dopiero wpełni poznać jego uroki gdy "wpadłam" na TO forum Nigdy w życiu tyle nie szydełkowałam !! ta "Choroba" jest taka wspaniała a swoimi pracami sprawiłam wiele radości innym osobom.poprostu otworzyły mi się oczka na świat szydełka i nie tylko. nie umiem /itrochę też brak czasu/tak jak większość forumkowiczek poruszać się biegle w necie dlatego chętnie kożystam z schematów z forum chociaż z pomocą dzieci/obsluga kompa/ chętnie się zawsze dzielę tym co mam
Nie zrażajcie się kochane ,zdaję sobie sprawę że niektórzy wkurzają ale pliss pomagajcie takim jak ja bo w większości jest fajnie cmok cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie bye bye

Ple Ple - Czw 30 Lis, 2006 17:23

Muszę przyznać, że tez szokuje mnei zachowanie pewnych osób...i ciężko jest to ignorować, choć czasem zapewne to jedyne wyjście. kazanie
I szczerze mówiąc pewnej osobie chętnie bana bym walnęła, jednak nie mam niestetety ku temu uprawnień:)

Kochane Siostry w Robótkach!

Dbajmy o nasze forum i nie pozwalajmy na pewne zachowania.
Bo inaczej to cudowne miejsce stanie się okropne.
A tego żadna z nas nie chce.

CALUSY cmoknięcie

Elżbieta P. - Czw 30 Lis, 2006 19:36

Ostatku, przed sępami trudno jest się obronić, bo nigdy nie wiadomo, że akurat z sępem ma się do czynienia. Musimy sobie wmówić, że jest to nasze "ryzyko zawodowe" i nie mamy na to wpływu bye
magnolia - Czw 30 Lis, 2006 19:54

Ostatku bardzo szkokuje zachowanie takich osob ,jakiej zachowanie opisalas .Az ciezko uwierzyc ze doroslym osobom brak taktu i wychowania bo przeciez to nic nie kosztuje podziekowac za pomoc to podstawa zycia ,ktora przekazuje sie (a najmniej powinno sie ) przekazywac wlasnym dzieciom by pozniej nie wychodzily takie "kwiatki" jakie Cie spotkaly.I jak jestes zla na nie to masz prawo, love ale na nas nie gniewaja sie za nie i dziergaj dalej Twe wspaniale robotki love love kwiatek dla ciebie bye bye
maja1 - Czw 30 Lis, 2006 20:31

Ostatku doskonale Cię rozumiem,ale pocieszające jest to ,że takie są jednostki- przynajmniej tutaj.Większość to przesympatyczne , życzliwe osoby i wdzięczne za okazaną pomoc .Właśnie dlatego jestem na tym forum bo jest tu tak miło,a w dzisiejszym świecie to rzadkość -niestety.Jestem tutaj od niedawna ,ale już brakuje mi Was kiedy nie mogę zajrzeć na forum.
Pozdrawiam serdecznie. cmoknięcie cmoknięcie

Madzia - Pią 01 Gru, 2006 18:16

Moim zdaniem - ignorować. Ja straciłam (może nie straciłam) wiele, naprawdę wiele godzin, na przeglądaniu stron, szukaniu linków i wzorków. To chyba inni też mogą. Zasada powinna być taka: zanim zapytasz o coś najpierw sama poszukaj. Szczerze mówiąc jak widzę pytanie o krochmal to dostaję drgawek.
Druga zasada: jak chcesz pomagać to niczego nie oczekuj. Oszczędzi to nerwów, w przypadku braku choć dobrego słowa w zamian.
Pozdrawiam! bye

Anonymous - Pią 01 Gru, 2006 19:48

A ja drugi raz spróbuję coś napisać.
Ode mnie sposobem na takowych może być podejście, powiedzmy, psychologiczne. Trzeba delikwentowi prosto z mostu rzec, że szukanie, robienie, tłumaczenie kosztowało wiele wysiłku i oczekujesz choćby uprzejmości w zamian, a "dziękuję" uważasz za oczywistość. Jesli się rzuca po zwróceniu uwagi, np jak w przypadku Lacrimy, to spytać na jakiej to niby podstawie twierdzi to a to (oskarża) a jeśli - jak równiez w tym przypadku - błednie wpisze linki to powiedzieć że nie wchodzą i żeby napisał jeszcze. Jeśli coś twierdzi nie obrazkowo czyli teoretycznie to spytać o argumenty - brak argumentów oznacza że nie ma racji. Koniec dyskusji. Uwaga: ów ktoś może się oczywiście obrazić, ale to już uważam za obojętne, gdy się zrobi wszystko by obronić własną godność osobistą. Uważam działanie lepsze za ignorowanie czy też za wyżalanie się i pocieszanie wzajemne w tematach takich jak ten.

Trusia - Sob 02 Gru, 2006 09:47

Ja uważam, że w takie sytuacji mówi się PLONK i żyje się dalej. Jeju, gdybym ja miała tracić zdrowie na wszystkie trolle, które się mnie czepiają... skleroza
monika80 - Pią 22 Gru, 2006 04:16

To nieładnie tak zajmować komuś czas i o cos pytać a potem nawet nie przeczytać odpowiedzi i nie podziekować z czystego lenistwa ja rozumiem że pamiec zawodzi ale bez przesady... nie wolno
Małgosia G. - Sob 30 Gru, 2006 01:06

Kiedyś na innym forum, które już chyba nhie istnieje (strona nie wchodzi) ktoś napisał do mnie na pw, czy nie mam wzorów z koniami. Miałam i to sporo. Wysłałam w kilku wiadomościach. Dostałam odpowiedź "Więcej nie masz?" Żadnego dziękuję, czy coś w tym stylu. Odpisałam krótko NIE, kolejna odpowiedź "Jak będziesz miała to wyślij" Super.
anka76 - Czw 01 Mar, 2007 10:33

Przeczytałam z uwagą Wasze uwagi i macie w 100% racje mam tylko nadzieje ze ja nikomu w ten sposób sie nie naraziłam.Poki co batrdzo czesto korzystam z Waszej pomocy i mam nadzieje ze podziekowałam wszyatkim za nia .Jeśli nie to teraz to robie kwiatek dla ciebie . Jedno jest pewne forum jest super ,Wy jestescie super. Kiedys pomogłam facetowi z gazetowego forum -chodziło o przerbienie zdjecia na haft xxx w programie Abakan, nie dosc ze miał jakies waty to na dodatek nie podziękował. Nie zrażam się jednak,jego sumienie a ja zawsze chetnie pomagam jesli tylko jestem w stanie pomimo tego ze czasami nie słysze słowa dziękuje,ja podchodze do tego w ten sposób że ja zrobiłam co mogłam,przykro jest owszem kiedy ktos pracy włożonej nie docenia,ale trzeba pomysleć ze jego nikt tego nie nauczył i że jest egoistą.
A tak do Ostatka to nie zabieraj swojej osóbki stąd bo ja bede stawiała Cie pod ostrzałem Mr. Green pozdrawiam bye



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group