To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Chwalimy się - Na świąteczną nutę

lucille - Pią 09 Wrz, 2005 12:54
Temat postu: Na świąteczną nutę
Tym razem "normalniejszej" nitki, w naturze wyglądają jakoś lepiej Sad .

Wydłużone kółeczko w pierwszej to skaner. W jednej strzeliłam babola jak stąd do HAjfungu, w połowie roboty się ocknęłam szalony . Ale laikom frywolnym (czyt. rodzinie się podoba hurrraaa )

barbara 1 - Pią 09 Wrz, 2005 14:40

Mnie się też bardzo podobają.Ślicznie będą wyglądać na choince brawo
Anna B. - Sob 10 Wrz, 2005 21:15

Lucille, idziesz do przodu jak burza! brawo Bardzo fajne gwiazdeczki! brawo
Na pierwszy rzut oka nie widać żadnych błędów.
Tak na piąty rzut Wink zauważyłam nie do końca schowane nitki. Trudno się chowa nitki we frywolitkach, warto zatem chować je od razu. Np. jak robisz pojedyńcze kółeczko, to od razu trzeba chować jedną końcówkę, a drugą nalec na igłę do haftu krzyżykowego i przewlec ją kilka razy po koronie słupków. Wtedy trzeba naprawdę wprawnego oka, by dojrzeć, gdzie te nitki są pochowane. Niestety, nie da się ich wcisnąć w supełki obok nitki rdzenia, dlatego trzeba sobie radzić inaczej. Chowanie nitek we frywolitkach, to jest to, czego nie cierpię! Evil or Very Mad

lucille - Sob 10 Wrz, 2005 21:51

No właśnie z tymi niteczkmai mam najwięcej kłopotu Sad muszę to porządnie dopracować

Nie dziwie się, ze za tym nie przepadasz olaboga

[ Dodano: Pią 18 Lis, 2005 11:08 ]
Moje gwiazdki doczekały się w końcu zdjęcia

[img]http://www.7ya.ru/photos/private-showphoto.aspx?RubrID=104773&PhotoID=936948&ob=0[/img]

[ Dodano: Pią 18 Lis, 2005 11:09 ]

Anna B. - Czw 01 Gru, 2005 16:34

Izoldo, przeniosłam Twojego posta ze stronką wyguglaną przez Twoje mężczyznę (wielkie brawa dla niego brawo ) do watku o chowaniu nitek. O, tutaj:
http://maranta.livenet.pl...topic.php?t=543

lucille - Czw 05 Sty, 2006 11:33

Nie wiem co prawda czemu ten temat jest we wzorkach jęzor ale co mi tam- chwalę się dalej radośnie swoją tfurczością wesoło mi oczywiście nadal z gatunku świątecznych zima



Oj naćwiczyłam się chowania nitek, naćwiczyłam :dezorientacja:

Izolda - Czw 05 Sty, 2006 14:20

No lucille, pięknie, oj namachałaś się Mr. Green
Krzysia - Pią 06 Sty, 2006 11:12

Lucille, podziwiam brawo śliczna serwetka i te niteczki, przyglądałam się schematowi, bo moja znajoma, też początkująca jak ja, ją robi. Moje nitki ciągle jeszcze dyndają Very Happy
lucille - Nie 08 Sty, 2006 20:41

Dziewczyny kwiatek dla ciebie cmoknięcie Embarassed

Krzysiu- ja na tych niteczkach to nawet igłę złamałam hahahihi Jedno jest pewne - kolejny utwór z cyklu frywolnych nie będzie z motywów olaboga

Renulek - Pon 09 Sty, 2006 09:10

śliczna serwetka oczoplas podziwiam tych co robią z małych elementów, bo mnie się nudzi straszliwie, zrobiłam tylko jedną taką serwetkę a dwie rozgrzebane leżą na dnie szafy Rolling Eyes
zawsze wolę robić coś nowego nie wiem tym bardziej podziwiam cierpliwość kwiatek dla ciebie

Izolda - Pon 09 Sty, 2006 10:32

Mam to samo co Ty Renulku, też nie lubię z elementów, szybko mi się nudzi, lubię jak trzeba pokombinować, jak serwetka jest trudna "technicznie" i trzeba się troszkę zastanowić z której strony ją ugryżć, albo jak mi brakuje słupków w schemacie i muszę kombinować, taka jakaś dziwna jestem szalony
Renulek - Pon 09 Sty, 2006 11:40

Cytat:
taka jakaś dziwna jestem


zupełnie jak ja rotfl u mnie już jest w powszechnym użyciu stwierdzenie "jestem dziwna".
A zaczęło się od tego, że kiedyś mój chłop opowiadał swojej siostrze (kobicie bez żadnych zainteresowań Rolling Eyes ) o kołderkach i o tym, że ja haftuję kwadraciki na kołderki i o moich obrazach, kartkach i takich tam różnych rzeczach a ona na to:

"dziwna ta twoja żona" mdleje

i tak już zostało rotfl rotfl

Izolda - Pon 09 Sty, 2006 12:02

Możemy sobie podać rączki, w mojej rodzinie też nikt nie ma robótkowych zainteresowań, w ogóle się niczym nie interesują, ja zawsze odstawałam od reszty i też mnie okrzyknięto dziwną, wyjątkiem był mój wujek (on to musiał dopiero być dziwny), który z ładnych 20 lat temu robił serwetki na takiej ramie z gwożdzikami, zachowało sie ich kilka u mnie w domu (jak mama ich już nie wyrzuciła), ale co to za technika, zabijcie mnie nie wiem, musiałabym go kiedyś zapytac przy okazji.
kiziulka - Nie 21 Sty, 2007 13:15

uf a ja nie jestem dziwna bo u mnie kazda z pan cos tam dziubie:) tylko tato okrzyknal to "jakies geny drutowo szydelkowe...";P
szkod tylko ze genow nie starcza na obfotografowanie tego drucianego <mamusia> szydelkowego i ostatnio tycko frywolitkowego <ja> towaru... ale postanowienie jest wiec morze w koncu sie zbiore w sobie;P wesoło mi



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group