Pogaduchy - Przymusowy odwyk
Halkuk - Śro 18 Kwi, 2007 19:20 Temat postu: Przymusowy odwyk Od dziś jestem na przymusowym "odwyku" ........ od szydełka .
STRASZNE ! Póki siedzę przy komputerze jest ok , ale jak wejdę do drugiego pokoju i zobaczę włóczki i szydełka i niedokończoną robótkę , to nie wiem jak to wytrzymam
Jakiś czas temu zrobił mi się na prawej dłoni mały obrzęk . Nie bolało , więc się nie przejmowałam tym za bardzo , tym bardziej że byłam na antybiotykach lecząc inną przypadłość W poniedziałek moja dłoń wreszcie wróciła do normy , wszystko było ok a ja szczęśliwa że już po wszystkim . Wczoraj rano wstałam , a moja dłoń wyglądała jak poduszeczka na szpilki ! Strasznie spuchnięta . Dziś poszłam wreszcie do lekarza i mam zakaz robótkowania i dźwigania siateczek z zakupami , dopóki ręka nie dojdzie do normy . Dostałam tabletki i mam robić okłady. Wychodząc z gabinetu lekarskiego powiedziałam że to będzie trudne jak odwyk . Pani doktor się uśmiała .......... a ja muszę iść zrobić kolejny okładzik
Oby to jak najszybciej się skończyło , bo wczoraj kupiłam włóczkę
magdalena - Śro 18 Kwi, 2007 19:33
To straszne Halinko.Faktycznie bardzo ciężko jest oderwać się nam od szydełek .
Życzę Twojej rączce szybkiego powrotu do zdrowia!!
A to na osłodę odwyku
Elżbieta P. - Śro 18 Kwi, 2007 19:36
Halinko szkoda, bo faktycznie szydełko ciągnie jak się na nie patrzy. Ja sama w zeszyłym roku miałam złamaną prawą rękę i ponad 2 miesiące nic nie mogłam robić, jakoś to przeżyłam i Tobie też się uda, tym bardziej, że będzie to trwało na pewno znacznie krócej, a w tym czasie możesz sobie np. zrobić porządki z wzorkami w komputerze, na co "normalnie" nigdy nie ma czasu
Trzymaj się, życzę Ci oby ręka szybko wróciła do normalnych rozmiarów
Halkuk - Śro 18 Kwi, 2007 19:44
Magdalena, Fruzia, dzięki za wsparcie .
Faktycznie nie pomyślałam o tym żeby porobić w końcu to na co normalnie szkoda mi czasu . Może nie będzie tak źle
Dziękuję
alicja11 - Śro 18 Kwi, 2007 20:12
Halkuk, szkoda faktycznie czasu bez szydełka ale dziewczyny maja rację porób w tym czasie inne użyteczne rzeczy np.powybieraj wzorki na przyszłe robótki.Jednak kuruj rękę jak najszybciej bo śliczne rzeczy tworzysz
alienor - Śro 18 Kwi, 2007 20:18
Dziewczyny mają rację , zrobisz to na co czasu szkoda a że pogoda niczego sobie to może i spacer i lektura i ploteczki z koleżankami , będzie co robić.
Violetta21 - Czw 19 Kwi, 2007 09:03 Temat postu: Przymusowy odwyk Halinka kuruj się szybciutko
Tak masz teraz troszkę więcej wolnego czasu i możesz go spożytkować na poszukiwanie nowych inspircji szydełkoych czy zrobienie porządków komputerowych no i oczywście na czytanie i przeglądanie forum
Pani Mama - Czw 19 Kwi, 2007 09:30
Halinko szybciutko zdrowiej
maranta - Czw 19 Kwi, 2007 09:46
Dużo zdrowia dla chorej łapki, bo łapka bardzo zdolna i potrzebna
bjanna - Czw 19 Kwi, 2007 10:51
Halinko, zdrowiej nam szybciutko, ale bez pośpiechu, sama mam problemy z kręgosłupem i łapki odmawiają posłuszeństw, wiem jak długo wraca się do formy, szczególnie jak nie słucha się zaleceń lekarza
Baśka36 - Czw 19 Kwi, 2007 11:08
Halinko dużo zdrówka dla Twojej łapki, niech szybko zdrowieje.
Bo to bardzo potrzebna i twórcza łapka i ma już Ci nigdy nie chorować.
Trzymam kciukasy żeby szybko doszła do formy
Madzia - Czw 19 Kwi, 2007 16:54
Przykro mi z powodu Twojej ręki Halinko, ale tak jak dziewczyny mówią, pooglądasz wzorki, polinkujesz może i takie tam. Życzę Twojej ręce szybkiego powrotu do zdrowia.
A ja od razu pomyślałam o Fruzi, jeszcze zanim przeczytałam jej pościk.
Halkuk - Czw 19 Kwi, 2007 17:54
Dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie Dziewczyny jesteście cudowne !
Macie rację - poszłam sobie dziś troszkę na ogródek , "pouczyłam" Mamę jak zrobić wzór z mojego ostatniego sweterka , pospacerowałam troszkę . Teraz troszkę czasu spędzę przy komputerku i już jakoś dzień przeleci . Najgorszy jest wieczór , bo w łóżku uwielbiam robić . Wczoraj pochowałam wszystkie szydełeczka i włóczki żeby mnie nie ciągło i żal nie było że robótka niedokończona leży .
Oj jak to dobrze że to tylko opuchnięte i nie boli , więc szybko powinno zejść . Całe szczęście , bo gdyby mi wyszło tak jak pisze Fruzia , to już byłoby potwornie .
Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa , a w podziękowaniu przesyłam Wam kwiaty które właśnie przyniosłam z ogródka
Madzia - Czw 19 Kwi, 2007 20:43
Wybaczcie moje gadulstwo, ale piękne masz kwiaty w swoim ogródku Halinko! Możesz również nadrobić zaległości czytelnicze. Ja kiedyś byłam uzależniona od czytania, porzuciłam je dla szydełka. Ostatnio stwierdziłam, że tak być nie może i wróciłam do książek. Tylko teraz czytam tak jak zawsze chciałam, ale nie dawało się - po troszeczku
Lacrima - Czw 19 Kwi, 2007 20:54
Anioły będą czuwały nad tobą a ty nadrobisz zaległosci w czytaniu ja czytam w wannie.
Halkuk - Pią 20 Kwi, 2007 16:38
Dziewczyny dziękuję "
Musze przyznać że w końcu znalazłam czas na zrobienie inwentaryzacji w szafie dziś worek z kurtkami i innymi rzeczami trafił na dary do pojemnika z PCK Ja mam w końcu trochę luźniej a ktoś w tym jeszcze pochodzi
Czytanie to też dobra sprawa , w końcu i na to mam czas
Tylko trochę żal mi jak oglądam Wasze kolejne prace , a ja nic nie mogę zrobić
Ale ponieważ wreszcie widzę jakąś poprawę , to jeszcze kilka dni wytrzymam jakoś zaraz potem skończę moją tunikę
mordka - Wto 01 Maj, 2007 18:06
Halinko szybkiego powrotu rączki do zdróweczka bo wiem co znaczy nadwyrężyć rękę, czasem mi sie to zdarzy, jak się narobię i na szydełkuję za dużo, dla Ciebie
Halkuk - Śro 02 Maj, 2007 09:26
Monika ślicznie dziękuję
Myślałam że to tylko ja taka pechowa .
Praktycznie mówiąc od półtora roku ciągle się leczę . Całe życie unikałam wizyt lekarskich - no chyba że z dziećmi trzeba było iść - a teraz łażę bez przerwy . Jak robię badania po każdej kuracji antybiotykowej , to czekam na wyniki ponad miesiąc - za kilka dni znowu się okaże , co dalej ... A ta ręka to tak wyszła na dokładkę , chyba po to żebym się tamtym nie stresowała
halszka - Śro 02 Maj, 2007 19:51
Halkuk -
twoja tunika może jeszcze poczekać , lecz swoją rączkę i nie spiesz się - ale wracaj szybko! ! ( wcale nie wiem dlaczego mi ciebie tu tak brakuje ...imienniczko)
Halkuk - Czw 03 Maj, 2007 15:47
Halszka, dziękuję
Jestem z Wami codziennie i malutkimi "kroczkami" tuniczkę już skończyłam
akuc - Śro 30 Maj, 2007 14:10
Halkuk, współczuję, rozumiem i wiem co przeżywałaś. W tej chwili sama jestem zmuszona "odpocząć" od szydełka.
Tonia - Śro 30 Maj, 2007 15:55
Współczuję... ja niedawno musiałam zrobić przewę we wszelkich robótkach ręcznych bo miałam kontuzję kciuka prawej ręki (jeszcze trochę boli), ale na szczęście tylko tygodniową.
Ula_K - Śro 30 Maj, 2007 15:59
Mam nadzieje ze z Twoja reka jest juz wszystko ok. Ja teraz tez jestem na odwyku ale z powodu braku czasu. W domu to tylko ostatnio praktycznie sypiam cos zrobie w biegu i znowu znikam a na weekend nadrabiam zaleglosci dompowe pozatym u mnie juz sie zaczely tropiki wiec praktycznie zadnych sweterkow nie nosze. Dobrze ze Maranta zrobila dzial ostatnie nasze prace bo wiekszosc prac by mnie umknelo. Zycze jak najwiecej zdrowka.
Halkuk - Śro 30 Maj, 2007 19:14
Akuc, Tonia, Ula_K, dziękuję
Wam też życzę dużo zdrówka !
Problemy z ręką mam nadal i są dni że nie robię nic . Przed chwilką syn zrobił zdjęcie , jak wygląda moja prawa dłoń - zobaczcie same
 wygląda brzydko , czasem boli .W miejscu wskazania palcem spuchło i nic nie pomaga . Za miesiąc mam wizytę w poradni reumatologicznej . Jestem ciekawa co dalej
Zygfryd Smarzyk - Śro 30 Maj, 2007 22:46
Zdrowia życzę. Szkoda, że wizyta u lekarza dopiero za miesiąc. A tunice daj trochę odpocząć.
Z tysiącem serdeczności
|
|
|