Koty - SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE - "MYSZKÓW- może ktoś pomoże!!!&
uska3 - Pon 27 Sie, 2007 13:39 Temat postu: SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE - "MYSZKÓW- może ktoś pomoże!!!& Jestem z Myszkowa ( woj.śląskie )
Po powrocie z urlopu zobaczyłam kotkę, która ukrywała cos pod tarasem . Kotka- na moje oko- ok. roku , chyba wyrzucona w chwili gdy okazało się , że będzie miała malutkie przycupnęła w naszym domu po tarasem, urodziła trzy sliczne kociaki . Jest bardzo przyjacielsko nastawiona do ludzi, pozwoliła mi nawet na pojedyncze zabieranie kociaków do domku abym mogła przy dobrym świetle je pooglądać, są dwa kocurki i kociczka. Kocica dostaje regularnie jedzonko ale więcej nie mogę dla niej nic zrobić , niestety mój kot nie toleruje jej , w chwili gdy ją zauważy rzuca się nawet na mnie ( zawsze był łagodny) a jako , że od niedawna choruje na PNN nie mogę mu przysparzać stresów.
Moja siostra , która ma już dwa kotki-starą kociczkę i malutkiego kocura, którego przywiozła siostrzenica też nie może przyjąc następnego. Obawiam się o życie kotów , bo „szwagier” nie jest dobrym człowiekiem i może zrobić krzywdę maluchom i kociczce. Nie mam pojęcia jak je uchronić .
W tej chwili kotki mają ok. 4 tygodni , dla jednego znalazłam już domek-przynajmniej mam taką nadzieję i powoli będę mogła go przyzwyczajać do ludzi. Pozostałym również szukam domku, na razie bezskutecznie. Najbardziej szkoda mi tej dużej kocicy. Czarnulka- tak ja nazwałam przymila się przy każdym kontakcie , łasi,. mruczy… Naprawdę cudowny z niej kociak, tak bardzo mi jej szkoda ale nie mam żadnego pomysłu jak jej zapewnić dom( wszyscy znajomi już zapytani i nic).
Może komuś tutaj drgnie serce na widok maluchów i będzie chciał się nimi zaopiekować!!!!
A może ktoś chce już udomowioną kotkę , która naprawdę jest śliczna i ma takie piękne zielone oczy ??
chłopczyk:)
dziewuszka:D
dom_Klary - Pon 27 Sie, 2007 15:42
no i znowu się wzruszyłam.Chyba nie będę wchodziła w ten dział .Gratuluję dobrego serduszka, podziwiam za opiekę nad kotkami.Może znajdzie sie jakaś dobra dusza i Twoi podopieczni znajdą swój domek.Ja w każdym razie trzymam kciuki
Pozdrawiam
Rockgirl_Madzik - Wto 28 Sie, 2007 19:35
uska3, załóż kociakom wątek na miau.pl jak i na dogomania.pl w dziale INNE ZWIERZĘTA. Opisz tam całą historię. Jestem pewna, że ktoś pomoże.
uska3 - Śro 29 Sie, 2007 06:14
Madzik - wątek jest założony od 3 dni na "miau" ale...................
jest szczęsliwe zakończenie
Pani na wsi niedaleko mojej miejscowości chciała mieć kotkę –ale nie malutką tylko ok. roczną . Czarnulka ( kocia mamusia) jak ulał pasuje dla Niej . Jak moja Mama pojechała zobaczyć co i jak to od razu znaleźli się chętni na maluszki –oczywiście za jakieś 3 tygodnie – do tego czasu Czarnulka będzie z nimi u swojej nowej Pani. Cieszę się niezmiernie, że udało się tej cudnej kociczce znaleźć domek- naprawdę zasługuje na niego. Myślę, że będzie szczęśliwa , duże połacie pól, brak szybko jeżdżących samochodów i myszek wokoło sporo…na pewno to lepsze niż życie w blokowej piwnicy co byłoby nieuchronne również dla jej maluszków. A tak wszystkie zamieszkają sobie na wsi
i do tego ja będę na bieżąco( moja Mama często tam bywa), ja zawsze też pomogę gdyby zaszła taka potrzeba .
Tak bardzo się cięszę
dom_Klary - Śro 29 Sie, 2007 18:12
Ja też się cieszę.Każda uratowana istotka, to ogromny plus dla tego, co to uczynił.Dobroć jest ludzką cechą, tylko dlaczego nie każdy potrafi z niej korzystać.Miło, że są takie osoby jak Ty.Wiadomość ,że udało się ,to jak ładowanie akumulatorów
Pozdrawiam
maja1 - Nie 09 Wrz, 2007 20:40
Uska3 witam wreszcie kogoś z moich okolic ja jestem z żarek
ale wracając do kotów to chyba teraz jakiś czas pozbywania się kotów przez bezmyślnych ludzi.
Kilka dni temu szwagier zdjął z drzewa obok naszego domu wystraszonego kociaka.Początkowo myśleliśmy że to któregoś z sąsiadów ,ale nie. I co było robić wzięłam malucha do domu nakarmiłam i jest problem ,z powodów zdrowotnych nie mogę mieć kota w domu ,a on chce do domu piwnica mu absolutnie nie pasuje.Jestem w rozterce bo wszyscy bardzo polubiliśmy małego rozrabiakę
uska3 - Wto 11 Wrz, 2007 07:38
Maju-krajanko witaj
Teraz kotki- te dzikie wychodzą ze swoich kryjówek i dlatego ich tak wiele , może ktos z sąsiadów, znajomych będzie chciał kociaka. Mój domek jest juz zakocony ( moje rude chorowitki -Rudolfino, siostry staruszka kociczka i dochodzący od 2 lat kocur blokowy-ale tylko na wyżerkę .
Kot to naprawdę cudowne stworzenie .
Pozdrawiam
maja1 - Wto 11 Wrz, 2007 08:06
Witam witam Wiem już chyba dlaczego ktoś porzucił kociaka który trafił do mnie on przy zabawie gryzie i to dość mocno.Może podpowiesz jak go tego oduczyć .A i ten nie jest dziki miał obroże przeciwpchelną na szyi.W naszym mieście w dni targowe często widać pozostawione zwierzaki ,ale najczęściej są to psy .
uska3 - Wto 11 Wrz, 2007 15:49
To ,że kociak gryzie to naturalne . Ma pierwsze ząbki i dlatego. Potem jak mu wypadną będzie lepiej, każdy kot tak ma Ile ja miałam powbijanych zębalków w rękach i pazurków. Nie zrażaj sie tym i kup mu piłeczkę albo myszkę w zoologicznym . Zabawa z kociakiem to CUDOWNA sprawa
dni targowe * teraz wiem z ktorych Żarek
maja1 - Wto 11 Wrz, 2007 17:08
To świetnie że będzie lepiej bo tak rozrabia i tyle daje radości ,że chyba jednak zostanie u nas .Muszę tylko przeprowadzić dodatkowe konsultacje z lekarzami moim i kocim.A swoja drogą to naprawdę nie podejrzewałam ze kociaki są takie kochane zawsze mieliśmy psa
|
|
|