Podstawy - Jak przyczepić aniołkowi włoski?
avante - Pon 19 Lis, 2007 11:39 Temat postu: Jak przyczepić aniołkowi włoski? W jaki sposób przyszyć/przykleić włoski aniołkowi, żeby ładnie wyglądał? Czytałam o takim sposobie, że najpierw trzeba na tekturkę nawinąć nitkę 45 razy, mocno związać i przyczepić do głowy. Ten sposób nie za bardzo mi odpowiada. Może znacie jakieś inne?
Halkuk - Pon 19 Lis, 2007 12:54
Kiedyś na Forum była taka szkółka - nie mogę jej teraz znaleźć , ale miałam to na płycie
Mam nadzieję że Ci to pomoże
Madzia - Pon 19 Lis, 2007 17:29
Ja próbowałam w ten sposób, ale i tak nie wiem jak te włosy zatrzymać w środku głowy. I leży anioł niedorobiony w szufladzie.......... łysy. Włosy gdzieś oddzielnie dyndają.
Zygfryd Smarzyk - Pon 19 Lis, 2007 19:42
Madziu, to co piszesz znane jest powszechnie. Najpierw włosy są, nawet bujne i piękne, i nie zawsze wiadomo jak je utrzymać. Potem znikają i ich właściciel staje się łysym. Problem ten czemu nie miałby również dotyczyć aniołów...
Jeden z naszych poetów zaczynał budowę domu "od dymu z komina", ja mojego ostatniego anioła zacząłem właśnie od... włosów. Nacudowałem się przy tym niezmiernie, by ich wypadaniu, przekrzywianiu zapobiec. Jaki będzie efekt - zobaczę jeśli znajdę czas, by dorobić mu drugie skrzydło (a to potrwa jeszcze).
Najlepiej udały mi się anielskie włosy gdy zrobiłem je tak:
1. na książce nawinąłem potrzebną ilość nici,
2. rozłożyłem je równolegle grzebieniem na stole,
3. robiąc łańcuszek przy każdym oczku załapywałem po kilka nitek w ich środku,
4. tak zrobioną perukę przyszyłem do już czekającej głowy anioła.
Wynik: całkiem ładna fryzura z przedziałkiem.
Natomiast nie powiodła mi się fryzjerska robota, gdy starałem się zrobić włosy wraz z aureolą. Wyszło coś, co przypominało gniazdo. Nawet pruć się nie dało. Zajął się tym kot. Myślę, że sposób to niezły (teoretycznie), trzeba do niego jeszcze kiedyś wrócić.
Z tysiącem serdeczności
uska3 - Wto 20 Lis, 2007 07:20
Avante tutaj krok po kroku jak zrobić aniołka aby nie był łysy Mam nadzieję, że pomoże
http://picasaweb.google.com/elapawelec/KrokPoKroku
nula - Wto 20 Lis, 2007 23:09
Właśnie przed chwilą zadałam to samo pytanie we "wzorkach i schematach" a tu widzę, że ten problem mam nie tylko ja. Połowa moich aniołów pewnie będzie łysa, bo nie mam cierpliwości walczyć z włosami !!! (niech będzie, że im już wypadły z wiekiem - dokładnie tak jak pisze Zygfryd )
Z tym łańcuszkiem to fajny pomysł muszę spróbować.
Jeszcze mam pytanie , pewnie głupie ale czy te włosy też krochmalicie czy doczepiacie je na końcu takie miękkie ? (tylko się ze mnie nie śmiejcie - pierwszy raz robię anioły, które mają mieć włosy )
Zygfryd Smarzyk - Śro 21 Lis, 2007 00:23
Temat rozwija się pięknie. Nie wiem czy większe zainteresowanie włosy wzniecają czy ich brak - łysina. A tej, nawet anielskiej, nie warto się obawiać. Niektórzy na niej robili karierę (Yul Brynner chociażby). Ja włosów jeszcze nigdy nie krochmaliłem (swoich, ani anielskich). Gdy pewnego razu anioł głowę stracił i włosy utopił w krochmalu, za karę poszedł do wtórnej kąpieli.
Sądzę, że awersję do włosów anielskich pokonać można łatwo, tworząc na przykład anioły w kapeluszach, czapkach czy - jakże modnych na forum - kaszkietach. Pilotek nie popieram - awersja z dzieciństwa.
Kiedyś w Kanadzie największe wzięcie miały panny rude. Panowała moda na używanie włosów do haftów. Rudych niewiele było... Pomysł może przedni: Foremki długowłose mogłyby ten poszukiwany towar aniołom użyczać. Nie wiem tylko zupełnie jak takie się trefi. Na krochmal? cukier? czy wystarczy wikol...
Z tysiącem serdeczności
maranta - Śro 21 Lis, 2007 22:26
| Madzia napisał/a: | | Ja nie wiem, jak to kiedyś mogło być bez Zygfryda............... |
Ja też.......
|
|
|