Pogaduchy - Apel ortograficzny
Trusia - Śro 21 Lis, 2007 08:05 Temat postu: Apel ortograficzny Ja wiem, wiem, to jest czepialstwo i mądrzenie się (i co tam jeszcze kto mi zarzuci), ale może jednak dzięki temu wątkowi ktoś zauważy własne błędy i przestanie je popełniać.
Jestem z zawodu polonistką i naprawdę chciałabym cały świat naprawić... Taka polonistka-idealistka ze mnie.
Bardzo często zdarza się, ze ktoś tu, na forum, napisze SWETR DEKOLD WKÓWAĆ, co zawsze mnie zaskakuje. Zróbmy więc słowniczek często pisanych nieprawidłowo wyrazów - bez wytykania nikomu błędów, przecież nie o to chodzi. Moim celem jest przypomnienie prawidłowej pisowni, bo internet raczej degeneruje nasz zmysł ortograficzny (kiedy widzę po raz "fafnasty" napisane "przeczkole" - przykład zupełnie z innej beczki, zaczynam wątpić i w siebie i sięgam po słownik )
Zaczynam więc od najczęstszych:
SWETER (nie swetr) - występuje tu "e" ruchome, podobnie jak w słowie "pies" - "psa" / "sweter" - swetra.
DEKOLT (nie dekold) - nie znam pochodzenia słowa, tak ma być i już - przecież nie mówimy "dekoldu" tylko "dekoltu".
WKŁUWAĆ /szydełko/ (nie wkuwać, wkówać) - słowo pochodzi od "kłuć" (wbijać coś ostrego), a nie "kuć" ("W Pacanowie kozy kują").
Jeśli macie jakieś pytania co do pisowni, zgłaszam się na ochotnika do odpowiadania na nie.
Jeżeli ktokolwiek uważa, ze wątek taki godzi w czyjąś godnosć, sprawia komuś przykrość, proszę ciachnąć.
maranta - Śro 21 Lis, 2007 09:39
Moim zdaniem- pomysł na medal
Kiedyś nie miałam problemów z ortografią, niestety ostatnio zauważyłam, że zaczynam się uwsteczniać i coraz częściej zastanawiam się nad pisownią jakiegoś wyrazu.
Najlepsze jest to, że im bardziej się zastanawiam, tym większe prawdopodobieństwo, ze strzelę byka. Gdy piszę bezmyślnie, to w 99% napiszę poprawnie (nie wliczam literówek przy szybkim pisaniu na klawiaturze).
Dwa wyrazy/wyrażenia od jakiegoś czasu mnie dobijają- naprawdę i na pewno.
W tym wypadku stuprocentowym winowajcą jest internet.
W obu wypadkach zaczęło się od tego, że w rozmowie na gg wyczułam, że są chyba błędnie napisane przez moją rozmówczynię, im bardziej nad nimi dumałam, tym bardziej traciłam pewność co do pisowni- czy razem czy oddzielnie.
Sprawdziłam w słowniku i faktycznie miałam rację- były napisane błędnie.
Od tej pory dostałam jakieś fiksum-dyrdum na punkcie tych wyrażeń i nigdy nie wiem jak je pisać.
Mało tego coraz częściej się łapię na problemach typu- razem czy osobno
Chyba to już starość na łepetynę mi pada
jaga48 - Śro 21 Lis, 2007 10:00
O matko kochana, toż myślałam, że tylko ja mam takie problemy. uf - lżej mi na duszy!
A co do słowniczka, jestem za, choć podejrzewam że nic z tego nie wyjdzie, a część bywających tu, może się wręcz obrazić.
Na innym ("kuchennym") forum tak właśnie się stało. Mało tego, awantura była przednia....
Droga polonistko, zamknij oczęta na nasze błędy....
Trusia - Śro 21 Lis, 2007 10:13
Jaga Ty błędów robisz mało akurat Podobnie jak Ania
NAPRAWDĘ - partykuła, za pomocą której mówiący, chcąc przekonać kogoś o słuszności swojego sądu, potwierdza jego prawdziwość, np. Naprawdę nie wiem.
NA PEWNO - bez wątpienia. Skoro w znaczeniu są dwa słowa, to i w oryginalnym wyrażeniu niech będą dwa A w razie wątpliwości można użyć "bez wątpienia"
olajda - Śro 21 Lis, 2007 10:17
a ja robię jakieś błędy?
Trusia - Śro 21 Lis, 2007 10:51
Z radością zawiadamiam, że nie
Jeśli ktoś ma życzenie, może pchnąć pw do mnie, sprawdzę, gdzie trzeba poprawić, i dam znac na pw Będzie tajnie i fajnie
Halkuk - Śro 21 Lis, 2007 12:37
Trusiu, świetny pomysł
Ja korzystam z przeglądarki "Mozilla Firefox" i tu jest słowniczek ortograficzny , jeżeli pisząc posty zrobiłabym jakiś błąd to mi się wyraz podkreśla na czerwono . W "Operze" tego nie mam . Dobra sprawa z tym słownikiem , bo czasem pomyłka może trafić się każdemu .
Bet - Śro 21 Lis, 2007 20:04
jestem umysł ścisły i mam niemały problem z ortografia mam nadzieję że na forum mało ich "nasadziłam"
Madzia - Śro 21 Lis, 2007 21:07
Trusia popieram z całego serca!!!!!!!!!! I dzięki, że się odważyłaś podjąć ten temat!!!!!!!!
Mi się kiedyś słabo zrobiło jak zobaczyłam tutaj "włuczka" i "spudnica".
Ja nie lubię się czepiać, może ktoś dysleksję ma czy coś, ale jak się z włóczek dzierga, to powinno się chociaż wiedzieć jak to słowo się pisze.
Pozdrawiam!!!!!!!
fantaghiro - Śro 21 Lis, 2007 21:23
Muszę się przyznać, że często piszę "dekold", ale już będę pamiętać. Dla mnie największym problemem w ortografii jest keidy pisać "nie" osobno a kiedy razem.
gracha - Śro 21 Lis, 2007 21:34 Temat postu: ortografia Trusia bardzo mi się Twój pomysł podoba. Mam uczulenie na błędy ortograficzne, zwłaszcza takie pospolite i wynikające ze zwykłego niechlujstwa. Mam nieodparte wrażenie, że w szkołach obecnie mało się na to zwraca uwagę. Czasem mam też wysypkę na to jak ktoś mówi lub pisze: brzucho, baryk.
Trusia - Czw 22 Lis, 2007 08:58
gracha, "brzucho" to ja rozumiem, ale "baryk"?
Moim ulubionym błędem wszechczasów jest "bryloczek"
SPÓDNICA - bo zmieniamy ją przecież w chłodne dni na spodnie
Z WŁÓCZKĄ już więcej jest problemu - pochodzi od WLEC (czyli ó wymieniamy na e).
PS Czy wiecie, ze korekta w Firefoksie podkreśla mi słowo "wszechczasów"? Piszemy je łącznie, podobnie jak inne wyrazy zaczynające się od "wszech" - bo samo w sobie słowo "wszech" w tej właśnie formie nie istnieje. To tylko część wyrazów złożonych. http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=wszech
gracha - Czw 22 Lis, 2007 10:38
A, i może to nie ortografia ale błędne użycie - bynajmniej, zamiast przynajmniej, bo chyba "ładniej" brzmi. Baryk - zamiast barek.
maranta - Czw 22 Lis, 2007 11:47
| gracha napisał/a: | | Baryk - zamiast barek |
Pierwsze słyszę- może to jakiś regionalizm
Może by tak stworzyć temacik o regionalizmach, to też ciekawy temat
Choćby takie kaszubskie- dzwonię do koleżanki i słyszę od jej ojca, że jej nie ma, bo ma pojechane precz, albo pytanie w domu u innej koleżanki- "Ania czy masz już zjadłe?" (mama koleżanki chciała mnie poczęstować obiadem i stąd to pytanko)
Troszkę mnie zniosło na pobocze
Mamutka - Czw 22 Lis, 2007 13:53
Skoro już mowa o błędach ( i bardzo dobrze) to muszę zapytać o w ogóle
Za każdym razem kiedy to piszę sprawdzam w słowniku i piszę oczywiście osobno , ale "na oko" i ucho ta pisownia mi nie pasuje . I tak jest z wieloma wyrazami i zwrotami ...piszemy bo tak się słyszy i robimy błędy. Ale od tego są właśnie słowniki internetowe, trzeba sprawdzać jak się nie jest pewnym .
viburnum - Czw 22 Lis, 2007 16:08
To ja może o regionalizmach:
W moich rodzinnych stronach mówi się "zastrugiwaczka" i "zatykaczka" a w Krakowie się z tego śmieją
Kącik poprawnej polszczyzny to według mnie doskonały pomysł i jeśli można dorzucę to, co się według mnie rzuca w oczy (i uszy):
WŁĄCZAĆ a nie WŁANCZAĆ!!!!!
Elżbieta P. - Czw 22 Lis, 2007 17:28
popieram akcję, niestety obawiam się, że będzie to trochę "walka z wiatrakami"
Trusia - Czw 22 Lis, 2007 20:09
Mamutka, a "w szczególe"? Podobne, prawda?
Mój tato mawiał: "I w ogóle, i w szczególe, i pod każdem innem względem"
rennatta - Czw 22 Lis, 2007 20:34
A ja przepraszam za swoje bledy ale gdzies mi wcielo polskie znaki [/list]
Trusia - Pią 23 Lis, 2007 10:35
rennatta, brak polskich literek to nie błąd
gracha - Pią 23 Lis, 2007 13:01
ZASYNAĆ - zamiast zasypiać
W PODOBIE - zamiast, że coś jest podobne
BARYK raczej nie jest regionalizmem tylko niechlujstwem językowym i bezmyślnością, bo wystarczy uświadomić sobie BAR - BAREK i już
Trusia - Pią 23 Lis, 2007 13:09
Z kolekcji:
SPAŹNIAĆ SIĘ
CIEKAĆ
ZE SREM (sic!) - ale to tylko w wymowie spotkałam
Z ciekawostek:
Osoby dramatu: Dyrektorka Szkoły, Mama Nadpobudliwej [powiedzmy] Uli, Ula we własnej osobie, Grono Pedagogiczne.
DS: Ona nie nadaje się jeszcze do szkoły, nawet czytać nie umie!
U: Umiem!
DS [chwilę później, do nauczycieli, pogardliwie i kpiąco]: Ta mała głupia jest, dojrzałości szkolnej nie ma, poza tym nie wie, że nie mówi się "umiem" tylko "umię"!
GP [nie wiedząc gdzie oczy podziać - udaje, że nie słyszy]
Ta historyjka, niby zabawna, zawsze mnie zasmuca Nb. Ula jest już dużą dziewczynką, gimnazjalistką, a "nadpobudliwość" jej przeszła
maranta - Pią 23 Lis, 2007 14:27
| Trusia napisał/a: | | ZE SREM (sic!) - ale to tylko w wymowie spotkałam |
Hahahahah, bułkę ze srem to i ja jadam, raz to usłyszałam i tak mi wpadło w ucho, że przylgnęło (oczywiście jadam tylko w gronie rodzinnym, publicznie to ja grzecznie serek konsumuję ).
Znajoma zastrzeliła mnie określeniem, że ma w piwnicy stać kilka szkiełek z ogórkami, jak mnie potem mama spytała o jakąś książkę, to oczywiście powiedziałam, ze mam ją leżeć gdzieś na półce
Podejrzewam, że to jednak jakiś regionalizm, ale nigdy wcześniej się z takim zwrotem nie spotkałam (znajoma jest spod Poznania).
gracha - Pią 23 Lis, 2007 15:28
O, jeszcze mnie wkurza: ja rozumie lub ja rozumię
karmelek - Pią 23 Lis, 2007 16:06
hehe... śmieszne są regionalizmy prawda? a mnie wkurza:
TYRPNąć zamiast "potrącić", "szturchnąć"
"POMóż CI? " zamiast "Pomóc ci?"
POJEść zamiast "najeść" np. "Pojadłeś sobie?"
DAWAć w znaczeniu "odłożyć", "odkładać" np. "Gdzie to dać?", "Gdzie to dałaś?"
GONIć zamiast "biegać" np. do dziecka "Nie goń!"
Jeśli chodzi o forum to denerwujące są błędy, które wymieniła Madzia: włuczka, spudnica, dodam jeszcze czułenka
A jak to jest z "TAK NAPRAWDę" ??? bo dostaję piany na ustach, gdy nagminnie słyszę to w TV. Np: "Adam Małysz tak naprawdę jest w świetnej formie" to co? Tak NIE NAPRAWDę to nie jest?
|
|
|