To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Świąteczne przepisy - Fajna wędlina (mięso) na stół na co dzień i od święta

mordka - Sob 24 Lis, 2007 18:11
Temat postu: Fajna wędlina (mięso) na stół na co dzień i od święta
Nie wiedziałam gdzie wcisnąć ten temat ale na pewno przyda sie na święta i na co dzień.

Dziewczyny kupujecie w sklepie z dobrym mięsem kawałek karczku bez kości najlepiej żeby nie bylo dużo tłuszczu oczywiście bez żadnych przypraw i teraz 2 godzinki gotujecie go w garnku z 2 szklankami wody i 1 szklanką magi z firmy właśnie Magi nie jakieś Winiary czy Knorr - to ważne, aha jak bedzie duzo ubywalo wody to spokojnie dolewajcie ile trzeba potem po ugotowaniu wyciagacie i studzicie a potem juz tylko kroicie własnej roboty karczek na stół, smakuje bosko i nie zawiera wielu niewiadomo jakich przypraw, poza tym zdrowsze takie mięso jak to gotowe kupione w sklepie mozna podawac do kanapek z sosami lub bez z chrzanem czy jak kto lubi i to wszystko jak sprobujecie przestaniecie kupowac wedline gotowa serio, a najbardziej zachwyca gosci takie miesko.

małgośka - Sob 24 Lis, 2007 21:05

Monika, życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ciekawy przepis, na pewno kiedyś wypróbuję.
Ja też nie najlepiej się czuję, ale moja choroba niestety nie przechodzi tak szybko jak grypa żołądkowa. Mam nadzieję, że twoje maleństwo grypy nie złapało.
bye Dla maleństwa cmoknięcie

Lucilla - Wto 27 Lis, 2007 19:33

Mordko,dzięki za przepis,ale mam pytanie, szklanka magi ma być np.na 1 kg mięska?
mordka - Wto 27 Lis, 2007 20:53

Lucilla napisał/a:
Mordko,dzięki za przepis,ale mam pytanie, szklanka magi ma być np.na 1 kg mięska?


No ja podalam na oko, wiec raczej chyba tak jak raz sprobujesz to bedziesz wiedziec ile bo ja np mniejszy kawalek gotowalam i wyszedl troszke za slonawy wiec na pewno 1 szkl na 1 kg miesa a reszta to woda potem tylko dolewac

Trusia - Śro 28 Lis, 2007 12:28

Dla mnie maggi jest właśnie przyprawą "niewiadomojaką" Wink
Ja łopatkę wieprzową pekluję z ziołami, solą, czosnkiem i octem winnym, potem obsmażam na ostrym ogniu, leciutko podlewam wodą i duszę z godzinę. Można to potem kroić na ciepło w grube plastry jako mięso obiadowe, lub po porządnym schłodzeniu w cienkie plasterki na kanapki. Polecam Smile

Bożena- 2000 - Sob 08 Gru, 2007 17:08

Maggi to roślinka ogrodowa. Maggi to inaczej lubczyk. Dodawajcie facetom do czego się da, nawet do kawy. Niech Was kochają. A co!
A gotowane mięsko sposobem Moniczki jest zapewne smaczne i zdrowsze niż wędzonki. Pozdrawiam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group