To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - szydełko czy druty? którego łatwiej się nauczyć?

Rita - Śro 19 Gru, 2007 11:06
Temat postu: szydełko czy druty? którego łatwiej się nauczyć?
Witam wszystkich. Jakiś rok temu rozpoczęłam samodzielną naukę szydełkowania. Coś tam mi wychodzi (przyznam że początki nie były łatwe). Nigdy jednak nie zabierałam się za druty a jest na nie masa pięknych wzorów. Wiem że jest tu dużo dziewczyn ktore potrafia jedno i drugie. Stąd moja ciekawóść. Którą sztukę wolicie? Która jest łatwiejsza?
summer21 - Śro 19 Gru, 2007 11:16

hmm... ja wybrałam szydełko. Chociaż wszytsko zależy jak do czego się podchodzi. Trudno to określić. Tak samo jak szydełkuje to też i haftuje krzyżykami. Poprostu musisz spróbować pax i sama stwierdzisz, co wolisz lepiej bye bye
Ple Ple - Śro 19 Gru, 2007 11:34

zdecydowanie łatwiej sie nauczyć szydełka
Rita - Śro 19 Gru, 2007 11:56

może spróbuję i będzie tak jak z szydełkiem? strasznie mnie wciągnęło. tylko lada dzień urodzę drugiego synka i pewnie będę miała znacznie mniej czasu na hobby.
kath - Śro 19 Gru, 2007 11:57

Zdecydownie szydełko. Do drutów podchodziłam z wielką frustracją z dwa lata i nigdy mi nie wychodziło. Z drugiej strony warto się przemóc - bo przepiękne rzeczy można wydłubać drutkami - wystarczy chociażby zajrzeć do sabriny Smile
Rita - Śro 19 Gru, 2007 12:04

a czy na drutach nie przerabia się szybciej?
Krulik - Śro 19 Gru, 2007 12:10

Ja do tej pory robiłam tylko szydełkiem ale przemogłam się i jestem w trakcie sweterka dla synka. Póki co bez wymyślnych wzorów i rzeczywiście robi się szybciej niż szydełkiem i idzie znacznie mniej włóczki... ale może przy wzorkach jest inaczej...?
Rita - Śro 19 Gru, 2007 12:14

a od jakich drutów powinnam zacząć?
buziaczek - Śro 19 Gru, 2007 12:41

jak dla mnie to i jedno i drugie jest łatwe, wiadomo jednak że na szydełku szybciej praca idzie do przodu a na drutach potrzeba więcej czasu bye Rodzaj drutów zależy od tego co masz zamiar robić, na każdym kłębku wełny jest podany rozmiar druta a także w każdym opisie sweterka też podane są rodzaje drutów jakich potrzebujesz. W pasmanterii na pewno ci doradzą bye
mala100gosia - Śro 19 Gru, 2007 13:46

ja wolę szydełko Wink na drutach próbowałam ale jakos mi nie idzie puknąć się
SoWa - Śro 19 Gru, 2007 14:09

Zdecydowanie wolę szydełko cool , bo w razie poprawek ( czytaj - P R U C I A ) zabieg w robótkach szydełkowych jest mniej bolesny, bo pruj do potrzebnego momentu, a w drutach wszystko, bo nigdy nie mogę prawidlowo nie wolno po podpruciu nałożyć z powrotem na drut!
Krulik - Śro 19 Gru, 2007 16:39

SoWa napisał/a:
Zdecydowanie wolę szydełko cool , bo w razie poprawek ( czytaj - P R U C I A ) zabieg w robótkach szydełkowych jest mniej bolesny, bo pruj do potrzebnego momentu, a w drutach wszystko, bo nigdy nie mogę prawidlowo nie wolno po podpruciu nałożyć z powrotem na drut!


racja, prucie drutowej robótki jest koszmarne...

ola1996 - Śro 19 Gru, 2007 17:02

Ja na drutach robiłam tylko szalik i to jakimiś łatwymi oczkami bo i tak na tej włuczce nie widać... taki wzorek robiło się szybciej niż na szydełku lecieć słupkami... ale mimo wszystko wolę szydełko, a drutów do tej pory nie opanowałam
Grażyna - Śro 19 Gru, 2007 17:22

To sa dwie rozne techniki i nie sposob ich porównać.

Obecnie, od kilku lat, jestem zauroczona szydełkiem.( A całe prawie zycie dziergałam na drutach, chyba od 10 roku zycia. ) Wieksza mozliwosc/wybór wzorów na szydełku. Piekne, bajeczne sploty. Na szydełku od razu widać, czy wyrób jest na miarę. Na drutach trudno przymierzac w trakcie pracy. Często prulam po dojściu do pachy, bo okazywało sie za duze. Ja lubie cienkie ubrania. Na drutach musiałam robic na 2, jest to wtedy dosc żmudna praca. Nie wszystkie wzory mi odpowiadaja, bo podobaja mi się np. warkocze, rózniaste, a takich nosic nie moge, bo poteżają, rozlazą sie na piersiach. Mam wtedy wrazenie, że jestem o kilka rozmiarow wieksza. Na szydełku wyrob jest delikatniejszy.

A prucie, jak piszecie, to koszmar! Oczka się gubia, skrecaja. Najlepiej nie pruć, ale jest to nieosiagalne.

Bożena- 2000 - Śro 19 Gru, 2007 17:45

Podobno łatwiejsze są druty. Wystarczy opanować dwa oczka - lewe i prawe. Zaczynałam od drutów. Gdybym zaczynała dziś przekonałyby mnie argumenty Grażynki. Druty owszem to męski swetr, damska ciepła spódnica. Szydełko daje ciekawsze i subtelniejsze prace. Myślę, że jest trudniejsze od drutów. Za to hafty są przyjemnym zajęciem. Bardzo lubię.

http://bozena4315.fotosik.pl/

Violetta21 - Śro 19 Gru, 2007 19:48
Temat postu: szydełko czy druty?
A ja zaczęlam naukę od drutów i dość długo się z nimi nie rozstawałam zebalek na szydełku dziergam od pewnego czasu ale strasznie ciężko mi szło hmm a teraz na zmianę raz druty raz szydełko bye
kath - Śro 19 Gru, 2007 22:25

To co napiszę będzie galopującą niekonsekwencją ale:
na szydełku najładniejsze są mocno "dziurawe" wzorki, które najczęściej mogę narzucić na topik etc... na drutach prościej zrobić cos "przyzwoitszego" w czym mogę się pokazać w pracy Wink ....
niekonsekwencja taka w tym co napisałam, że strasznie podobają mi się na drutkach ażury hahahihi

No i wiele włoczek, które bardzo mi się podobały, na szydełku wychodzi topornie i sztywno, a na drutach jednak dzianinka wychodzi delikatniejsza (mówię tu o szydełku od 3,5 wzwyż).


Oczka niby lewe i prawe, ale ile z nimi się cudów wyrabia, co sweter to jakieś nowa sztuczka do opanowania.

Jeszcze schematy - dla drutów bardziej skomplikowane, no i różne pisemka stosują różne oznaczenia. Na razie opanowałam te Sabrinowe, inne póki co są dla mnie tajemnicą Sad

Jasieńka - Śro 19 Gru, 2007 23:38

ja też raz na szydełku robie a raz na drutach i niektóre wełenki są przystosowane na druty a niektóre na szydełko trzeba popróbować wesoło mi wesoło mi
alienor - Czw 20 Gru, 2007 09:49

Uważam , że warto poznać obie techniki, każda ma swój urok , szydełkowe dziurawe topiki na lato , a na chłody drutowy mięciutki golf. Mnie bardzo podoba łączenie się obydwu tećhnik w jednej pracy , ale żeby ładnie wyszło drutuję podwójną nitką , a szydełkuję pojedynczą . Wtedy jest ok. Serwety szydełkiem są piękne , ale te cuda wydziergane na drutach , prezentowane przez niektóre forumowiczki są przepiękne. w zasadzie to można tak bez konca. Skala trudności ??? Nauczyłam się robic na drutach jak byłam mała i pierwsze oczka przeciągałam z drutu na drut szydelkiem . Tak że dla mnie te dwie techniki są nierozłączne bo jedna wynikła z drugiego .
Krulik - Czw 20 Gru, 2007 11:06

Na szczęście obie techniki są do opanowania i można raz tak, raz śmak:) Ja się uczyłam obu technik od mamy jak miałam z 10 latek:) i równie krzywo mi wychodziło obiema;P A teraz jak wróciłam do robótek to o dziwo idzie równo.. na szczęście to jak jazda na rowarze - raz nauczone i nigdy się nie zapomina:)
kath napisał/a:
No i wiele włoczek, które bardzo mi się podobały, na szydełku wychodzi topornie i sztywno, a na drutach jednak dzianinka wychodzi delikatniejsza (mówię tu o szydełku od 3,5 wzwyż).

Racja, niestety na szydełku wychodzi sztywniej:( zwłaszcza jak sie robi słupkami:(

maranta - Czw 20 Gru, 2007 12:16

Ja zaczynałam od szydełka.
Długo nie miałam ochoty uczyć się na drutach, aż zostałam zmuszona przez sąsiada, bo chciał ściągacze do rękawów kurtki (rękawy były za krótkie). Powiedziałam, ze nie potrafię, powiedział- to sie naucz, więc sie nauczyłam- uczyłam się oczek robiąc te ściągacze.
Ponieważ to była pierwsza robótka, więc z braku wprawy robiłam strasznie ścisłe te oczka (cały czas zerkając do mądrej knigi, żeby sprawdzić gdzie i jak druta wsadzać). Dzieki tej ścisłości ściągacze wyszły idealnie równiusieńkie, jak zrobione na maszynie. Do tego robiłam na bardzo cieńkich drutach- jedynych jakie były w domu wesoło mi

Co wolę, druty czy szydełko hmm Nie wiem, najbardziej lubię przeplatać- jedna robótka na drutach, kolejna szydełkiem.

Teoretycznie szydełkiem ładniej wychodzą ażurki, na drutach grube wzory. W praktyce stwierdziłam, że szydełkowe grube sploty też są ciekawe a ażurki na drutach- śliczne.
Robiłam i to i to.
Nie musi tak być, że grube, ścisłe wzory szydełkiem dają sztywną robótkę.

Przed laty robiłam wiele ściegów warkoczowych szydełkiem- sztywność robótki zależała od jakości włóczki i od dobranego szydełka.
Niestety nie mam żadnej fotki tych warkoczowych.
Mam fotki jednego bardzo grubego swetra robionego z czystej wełny. Robiony bardzo dawno temu co widać zarówno po fasonie, szczególnie modnych wtedy prostych rękawach, jak i po zawartości sweterka, czyli marancie wesoło mi
Sweterek choć grubaśny, jednak wyszedł bardzo milutki i mięciutki.
http://maranta.livenet.pl/galeria/image_14.html

Szydełkowe robótki, łatwo rozłożyć, zmierzyć, podpruć.
Druciane, odkąd robię wyłącznie na drutach okrągłych z żyłką, to w większości przypadków rozłożyć do mierzenia też się da, jednak nie są tak posłuszne jak szydełkowe.
Co do prucia drucianych rzeczy w przypadku jakiegoś błędu- o ile jest to możliwe i bład nie jest niżej niż do dziesięciu rzędów wstecz i nie jest to błedny cały rząd, tylko jakiś fragment powiedzmy do pięciu, sześciu oczek, to zwyczajnie spuszczam/pruję tylko i wyłącznie te oczka ponad błędem i naprawiam je szydełkiem (niedawno tak musiałam zrobić z warkoczem, bo skrzyżowałam go w drugą stronę puknąć się ).

Ostatnio po tych wielkich swetrzydłach na grubych drutach strasznie się rozleniwiłam i jak miałam zrobic coś na drutach nr 2, to chciało mi się płakać Wink

nutinka - Czw 20 Gru, 2007 21:39

Uczyłam się robić równolegle na drutach i szydełku, już w dzieciństwie. Teraz mam okresy na druty albo na szydełko, ostatnio częściej jednak sięgam po szydełko. Mam jednak wrażenie, że łatwiej się nauczyć najpierw na szydełku, dlatego też od niego zaczęłam uczenie mojej córki - wzór siatkowy wychodzi jej już całkiem zgrabnie. cool
Trusia - Pią 21 Gru, 2007 08:31

nutinka, mam dokładnie tak samo Smile Z tym, ze ostatnio u mnie był okres drutowy - bardziej z potrzeby, niż z chęci (zamówienia świąteczne od Teścia, prezent dla Babci i takie tam). Teraz w ramach odtrutki wzięłam Malwę i szydełko nr 3 i robię córce bolerko, może zdążę na Święta Wink I podganiam szal dla niej na drutach nr 8 - w zasadzie nie chce mi się, ale te grubaśne bambusy są taaaakie fajne Smile
Ad rem: mnie łatwiej było nauczyć się szydełkowania Smile

gracha - Pią 21 Gru, 2007 11:55

Dla mnie druty, na których też dłubałam chyba od 9 czy 10 roku życia. Szydełko też opanowałam, ale dopiero poznawszy to forum poznałam jego możliwości. Na jakiś czas rzuciłam druty na rzecz szydełka, bo to łatwiej trzymać w ręku i łatwiej zabrać ze sobą gdziekolwiek, przerwać robotę w każdej chwili można. Niedawno wróciłam do drutów - i szok! Jak szybko można sweter zrobić. Bo szydełkiem szybko to się robi ażur, albo z grubej włóczki. Mozolne słupki niestety długi i nudno. A jeszcze dla mnie atut drutów: dawno temu, żeby nie było nudno nauczyłam się jednocześnie robić na drutach i czytać. A na szydełku się nie da.
A co łatwiej - sprawa indywidualna.

seremity - Nie 23 Gru, 2007 14:14

gracha napisał/a:
A jeszcze dla mnie atut drutów: dawno temu, żeby nie było nudno nauczyłam się jednocześnie robić na drutach i czytać.

A zdradzisz tajemnice jak gały

A co do tego co łatwiejsze to chyba zależy od osoby Wink
Ja wybrałabym szydełko, ale mam w nim o wiele więcej wprawy niż na drutach... no i można robić na wykładach, a na drutach gorzej z tym Wink



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group