Pomoc - kto mnie nauczy richelieu?
zoska05 - Pon 21 Sty, 2008 12:38 Temat postu: kto mnie nauczy richelieu? Zaczełam "zarażac sie" haftem.Narazie próbuje swych sił w krzyzykach.Ale nie ukrywam, ze richelieu jest dla mnie tym dostojniejszym i piekniejszym. Dawno temu w latach szkolnych haftowałam richelieu na pracach recznych (i dostawałam same piątki). No własnie i tu jest problem, bo ja kompletnie nic z tej techniki nie pamietam. Po prostu jedna wielka czarna plama w mózgu. Zagladałam juz do róznych ksiązek uczacych tego haftu, ale przyznam się szczerze ze jest to tak zagmatwane ze sie zniecheciłam.Moze znacie kogos z terenu Łodzi kto chetnie udzielił by kilku rad. Moze odbywają sie w Łodzi jakies spotkania na których mogłabym sie nauczyc tego haftu. Od czegos musze zaczac a juz wiem ze sama sobie z tym nie poradze. Prosze pomózcie
dom_Klary - Pon 21 Sty, 2008 19:07
Nie ma sprawy
-wybierasz wzorek i nabywasz materiał (najlepiej o gęstym splocie)
-przerysowywujesz wzorek na materiał
-całość wzoru traktujesz fastrygą (---------) kilka razy (3 minimum)
-potem obrębiasz takim ściegiem _I _I_I_I_I_I_I Dolna nitka wiadomo gdzie
-pranko, krochmalonko, prasowanko i wycinanko.Wszystko do bólu starannie, aby wyszło przepieknie.
Pozdrawiam serdecznie , w razie czego jestem do dyspozycji
zoska05 - Wto 22 Sty, 2008 08:56
Oj Kochana, bardzo Ci dziekuje.Ale tylko te 2 sciegi i już? W tych różnych książkach wygląda to bardziej skomplikowanie.Jezeli chodzi o fastryge to fastryguje cały wzór po jego linich, prawda? Cos mi sie juz zaczyna przypominac.Mam tylko pytanie.Skoro fastrygujemy minimum 3 razy, to czy kazda fastryga ma byc dokładnie w tym samym miejscu co poprzednia? Nie wiem czy dobrze napisałam to o co mi chodzi ale mam nadzieje że zrozumiałas
dom_Klary - Wto 22 Sty, 2008 18:14
Fastryga musi być obok siebie w niedużej odległości
Zależy jeszcze troszeczkę od grubości nici i materiału oczywiście.Proste, jak konstrukcja cepa.
Pozdrawiam i w razie czego - do usług
Relana - Pią 01 Lut, 2008 21:49
Posłuchaj, ja fastryguję kordonkiem, podwujnym, czyli gdy nawlekę na igłę to złączam obie nitki. Fastryguję raz, średnio gęsto. Potem nawlekam mulinę, ale tylko trzy niteczki, bo nić muliny składa się z 6 nitek. Haftuję raz przy razie ściegiem dzierganym. Przęsełka wykonuję w trakcie haftowania. Tu są dwie szkoły. Jedna uważa, że przęsełka najpierw wykonuje się a potem haftuje a druga uważa tak jak ja, czyli w trakcie.
Haft Richelieu to haft wypukły, dlatego wymaga podkładu czyli fastrygi.
Uważam, że prace wykonane takim samym kolorem jak materiał wyglądają najładniej i są takie eleganckie.
Miłego haftowania.
http://Relana.fotosik.pl/albumy/340162.html
zoska05 - Nie 03 Lut, 2008 19:23
Powiem Wam Dziewczynki, że to wszystko tak ładnie napisane ze az sie chce spróbowac. Tylko ze nie ma jak zobaczyc "na żywo". Mimo Waszych szczerych chęci nie mam odwagi spróbowac. Chyba pozostane przy tych krzyzykach. Dziekuje za Wasza szczerą pomoc
Wiesława - Pon 04 Lut, 2008 17:25
Powiem Wam Dziewczynki, że to wszystko tak ładnie napisane ze az sie chce spróbowac. Tylko ze nie ma jak zobaczyc "na żywo". Mimo Waszych szczerych chęci nie mam odwagi spróbowac. Chyba pozostane przy tych krzyzykach.
To ze mną jest dokładnie odwrotnie. Umiem richelieu i haftuję - ostatnio może mniej z braku czasu - ale krzyżyków nie mogę się nauczyć. Jestem przygotowana właściwa literaturą (a jakże) itp ale nie ma jak to zobaczyć na własne oczy. Póki co wróciłam do richelieu bo nie znam nikogo wśród moich znajmoych kto by mi pokazał jak się to robi. Praktyka jednak jest ważniejsza od teorii. Szkoda że nie mieszkasz gdzieś koło mnie, bo wtedy jedno wspólne spotkanie załatwiłoby nasze problemy. Pozdrawiam
zoska05 - Śro 06 Lut, 2008 12:56
Ciesze sie ze nie jestem sam z tym problemem.Ale moze dzieki forum ktos z naszych okolic usłyszy nasz głos o pomoc.
dom_Klary - Śro 06 Lut, 2008 16:24
Dziewczyny, spróbuję Wam wstawić kursik, ale nie wcześniej ,niż w niedziele.Może coś pomoże .
|
|
|