To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Co wydziergac dla osoby puszystej?

hada131 - Śro 04 Lip, 2007 11:22

Temat super!!!
Myślę, że większość kobiet uważa, że ma czegoś za dużo (albo za mało).
Ja na pewno mam za dużo biustu i chętnie bym się podzieliła. Brzuszek też niestety nie jest płaski. I dlatego nie dla mnie piękne topiki ze stanikami i cieniutkimi ramiączkami. placzek

Ostatnio szukałam w necie bluzeczki, która dobrze wyglądałaby na mojej figurze i z żalem stwierdziłam, że nie jest to takie łatwe. Dlatego uważam, że temat jest naprawdę super!!!!

szajka - Sob 05 Sty, 2008 11:32

ja mam odstajacy brzuch, jak bym byla w 4-5 mcu ciazy Sad i nie moge sie go pozbyc... już teraz nie mam co założyć, nosze jakies bluzy najchetniej, a co dopiero jak sie cieplej zrobi ehh...
ola177 - Sob 05 Sty, 2008 12:01

szajka napisał/a:
ja mam odstajacy brzuch, jak bym byla w 4-5 mcu ciazy Sad i nie moge sie go pozbyc... już teraz nie mam co założyć, nosze jakies bluzy najchetniej, a co dopiero jak sie cieplej zrobi ehh...


ja tez mam odstajacy brzuszek Sad w moim wypadku najlepiej sprawdzają sie tak modne teraz tuniki odcinane pod biustem

szajka - Sob 05 Sty, 2008 12:17

kurcze ja juz probowalam tunik i wogole takich topoikow rozszerzanych pod biustem, ale one i tak sie tak ukladaja na brzuchu ze jeszcze bardziej "ciążato" wygladam Sad
dżaba - Sob 05 Sty, 2008 14:24

no i zawsze można zrobić odpowiednią grę kolorów.
Jeżeli boki, które lekko zachodzą na przód i to im bardziej w dół tym więcej w ciemniejszym kolorze to mogą dać dobry efekt (chyba jakoś tak nie??)
No i wzory w literę V, tzn. cały topik robiony jakby literą V

szajka - Nie 06 Sty, 2008 18:52

oj Dżabuś mimo najszczerszych chęci to mi juz chyba nic nie pomoze Wink
ale kombinuje caly czas... moze za rok Wink (o ile sie nie zniechęcę) bede juz umiala wykonac jakas fajna bluzeczke Wink

valilina - Nie 06 Sty, 2008 23:32
Temat postu: yyyyy...
Jako puszysta osóbka ( z rozmiaru 39 wskoczylam na 46) fachowo mogę stwierdzić że faktycznie wszelkie dekolty w kształcie litery v, kopertowe tuniki, sukieneczki typu empire, kopertowe sweterki wyszczuplaja sylwetkę. Pokusiłam się o pare książek, i jeżeli ktoraś jest z was zainteresowana - moge zrobić skany albo fotki i postarac sie wrzucic na priv, bo tu szydełkowe, nie chciałabym zasmiecac forum innymi obrazkami.
W każdym bądz razie puszysta sylwetka ma kilka typów - jest min puszysta klepsydra, trojkat,odwrocony trojkat, prostokat itp. Ale do wszystkich tych typów cytuje: pasują: bluzki kopertowe lub imitujace założenie kopertowe , ktore przyciagna wzrok ku dekoltowi i podkresla talie ( oczywiście nie obwiazujemy sie ani nie kupujemy rozmiar mniejszej bo wtedy wychodza nasze kochane baleroniki) swetry z wycieciem w litere v, topy z rekawami o długosci 3/4,itp. W kazdym razie łatwo jest sprawdzic swoj rodzaj figury - trzeba sie zmierzyc, potem wymiary obliczyc procentowo i dopasowac do koloru i potem juz tylko wystarczy otworzyc ksiazke na stronie i ogladac. Zmienilam swoja garderobe - oddalam pare szydełkowych slicznosci ktore niestety ładnie lezały na mojej siostrze, na mnie niekoniecznie. Teraz zanim zaczne cos szydełkowac, najpierw rzucam okiem czy wogole nadaje sie to dla mnie. W dziale chwalimy się umiesciłam tuniczke, robiona wg schematu wychodzi 46/48 i powiem szczerze całkiem ,całkiem sie prezentuje na kształtnej osobie - ale ubrana na koszule do szerokich spodni wyglada najprawde fajnie, jak bede miala chwile to cykne fotki. Teraz zabieram sie za sweterek oczywiscie kopertowy, z rekawkiem 3/4 i wiem ze bedzie to rzecz udana, ktora bedzie na mnie pasowac i w ktorej bede sie dobrze czuła. W kolejce czeka moja pierwsza kopertowa tunika - jak ja rozgryze na pewno umieszcze na forum jak i co - kurs obrazkowy;)
Pozatym mam tez wystajacy brzuszek:) Ale i gładka skóre, i inne piersiaste walory, i generalnie do kazdego stroju jako dodatek niezbędny ubieram usmiech. Wiem jak to jest być szczupła osoba na ktora wszystko pasuje - i co najgorsze pamietam dośc dobrze spojrzenia kolezanek ktore nie widzialy mnie od dwoch lat - pierwsze co im sie wyrywa -to a co ty z siebie zrobiłaś. Khem - zostawię to bez komentarza. Dziwne jak w niektorych uderza opakowanie a nie zawartość. Smile Pozdrawiam ciepło wszystkie puszystości.
p/s poszperam w swoich wzorach i postaram sie tutaj cos wrzucić ciekawego.

valilina - Nie 06 Sty, 2008 23:50
Temat postu: cd



to cos na lato, mozna zrobic wiekszy dekolt, i wybrac np, jasnobrązowy kolor -choc biały moim zdaniem jest świetny, do tego płocienne szerokie spodnie w takim samym kolorze jak tuniczka, klapeczki, iSmile

valilina - Nie 06 Sty, 2008 23:57
Temat postu: cd cd



to wersja wieczorowa - aksamitna tasiemka pod biustem i tez obowiazkowo szerokie czarne,lejące sie spodnie, plus jakieś butko szpileczkopodobne.




tu jest ta tuniczka o ktorej wam pisałam w poprzednim poście - można wpleść tez wstażeczke pod biust, tam gdzie jest odcięcie, a można sie tez pokusic o inny kolor - teraz zaluje ze zrobiłam ecru a nie czarna - czarna zdecydowanie lepeij prezentowalaby sie na białej bluzce. No, ale bedzie na lato...

valilina - Pon 07 Sty, 2008 00:13
Temat postu: cdcdcd
a tu kopertowy sweterek - ostatnio go poszukiwałam;)



no to daję nogę bo z dzisiaj się jutro zrobiło...

szajka - Pon 07 Sty, 2008 10:45

wow valinka no te pierwsze 3 sa super.. tylko jak widze te anty-puszyste modelki... to mi rece opadają... wiadomo ze na nich to wyglada fajnie... no i zebym jeszcze miala te "piersiaste" walory to tez by latwiej bylo odwrocic uwage od brzucha... ale niestety... zza rogu najpierw pierwszy idzie brzuch potem cycki a potem ja... Wink

moze kiedys naucze sie na tyle zeby zabrac sie ta zroienie takiego cuda... bo poki co dziergam pierwszy szaliczek Very Happy

buziaczek - Pon 07 Sty, 2008 11:10

Bardzo ładne tuniki cool
Elżbieta P. - Pon 07 Sty, 2008 18:53

valilina love dzięki za dobre rady, dziel się czym możesz, chętnie skorzystam i będę bardzo wdzięczna bye
valilina - Wto 08 Sty, 2008 06:49
Temat postu: :)
zrobię zdjątka i wrzuce je na fotosik, a tu wrzuce linka zeby nie zasmiecac forum. Wszystko zaś co bede miała dla puszystych Pań bedę tu wrzucać sukcesywnie. Zreszta może załozymy wątek podobny do tego na osince czyli - szydełkiem dla puszystych pan?, gdzie pojawiały by sie wzory opisy i schematy własnie dla puchatek?
alienor - Wto 08 Sty, 2008 10:27

oooooo jak dobrze , ze ten temat do lask powrocil. Mam teraz niewiele czasu na cokolwiek ( dziecko w szpitalu ) , ale dla oderwania myśli.....

czytam i stwierdzam , że czlowiek całe zycie się uczy, otóż ja na starcie zdyskwalifikowalam wszelkie kopertowe sweterki bo wyobraziłam sobie od razu , że będę wyglądać jak baleronik w opakowaniu a tu proszę jak ładnie się prezentuje , szczególnioe te fotki odTrusi przemówiły do mnie. Koniecznie muszę wypróbowac na sobie. Te dekolty też świetnie odwracają uwage od pozostałej zawartości .
valilina, za tą pierwszą tunikę biorę się od razu , żeby do lata zdążyć.

Trusia - Wto 08 Sty, 2008 11:27

valilina, nie jestem pewna tych tunik - mogłabyś siebie w nich wrzucić? Zawsze mi się zdawało, ze jednak coś, co zakrywa cały brzuch, podkreśla go, zamiast maskować :/
Zaraz poszukam, co o tym mówią Trinny i Suzannah, "style gurus".

Duży brzuch:
* NAJLEPSZA KOSZULKA: trykotowa z półokrągłym wykończeniem na dole (!), ściśle przylegająca w biuście, lekko dopasowana (niepodkreślająca oponek), średniej długości (bo bluzka kończąca się w połowie brzucha optycznie go zmniejsza).
* NAJLEPSZA BLUZKA: z marszczonym pionowo przodem (maskuje oponki), portfelowa.
* NAJLEPSZA SUKIENKA: z obniżoną talią, portfelowa, w stylu empire. (najgorsza: rozpinana lub o linii trapezu - powiększa dolne partie ciała)
* NAJLEPSZA SPÓDNICA: sarong, z pionowym marszczeniem na przodzie lub z obniżoną talią
* NAJLEPSZE SPODNIE: zapinane z boku na suwak (spłaszczają brzuch), o numer za duże dżinsy z obniżoną talią (najgorsze: ciasne dżinsy i biodrówki)
* NAJLEPSZY ŻAKIET: zapinany na jeden rząd guzików od talii w dół, krótki, dopasowany w talii.
INNE UWAGI:
- nie noś biodrówek
- unikaj lśniących materiałów przylegających do ciała
- noś rzeczy opływające ciało, a nie przylegające
- suknie i bluzki w stylu empire ukrywają oponki
- nie noś pasków zaciśniętych w talii
- noś bluzki, które swobodnie spływają z brzucha, zamiast zwijać się pod nim
- żadnych kusych bluzeczek

Smile

valilina - Pią 18 Sty, 2008 13:43
Temat postu: gdzies
Trusia napisał/a:
valilina, nie jestem pewna tych tunik - mogłabyś siebie w nich wrzucić? Zawsze mi się zdawało, ze jednak coś, co zakrywa cały brzuch, podkreśla go, zamiast maskować :/
Zaraz poszukam, co o tym mówią Trinny i Suzannah, "style gurus".

Duży brzuch:
* NAJLEPSZA KOSZULKA: trykotowa z półokrągłym wykończeniem na dole (!), ściśle przylegająca w biuście, lekko dopasowana (niepodkreślająca oponek), średniej długości (bo bluzka kończąca się w połowie brzucha optycznie go zmniejsza).
* NAJLEPSZA BLUZKA: z marszczonym pionowo przodem (maskuje oponki), portfelowa.
* NAJLEPSZA SUKIENKA: z obniżoną talią, portfelowa, w stylu empire. (najgorsza: rozpinana lub o linii trapezu - powiększa dolne partie ciała)
* NAJLEPSZA SPÓDNICA: sarong, z pionowym marszczeniem na przodzie lub z obniżoną talią
* NAJLEPSZE SPODNIE: zapinane z boku na suwak (spłaszczają brzuch), o numer za duże dżinsy z obniżoną talią (najgorsze: ciasne dżinsy i biodrówki)
* NAJLEPSZY ŻAKIET: zapinany na jeden rząd guzików od talii w dół, krótki, dopasowany w talii.
INNE UWAGI:
- nie noś biodrówek
- unikaj lśniących materiałów przylegających do ciała
- noś rzeczy opływające ciało, a nie przylegające
- suknie i bluzki w stylu empire ukrywają oponki
- nie noś pasków zaciśniętych w talii
- noś bluzki, które swobodnie spływają z brzucha, zamiast zwijać się pod nim
- żadnych kusych bluzeczek

mi ten watek zginął na forum, odnalazłam go dzieki Szajce, ale i tak go nie widzę.
Susanah i trinny sa ok, tez sie wzoruje na wielu ich rzeczach, natomiast ianczej wyglada dobieranie ciuchow w zaleznosci od figury i wzrostu. nie ma sprawy -cykne sobie fotke i przesle.Wink



Smile

szajka - Nie 20 Sty, 2008 18:51

No wlasnie co sie stalo z tym tematem? wpadl w jakas czarna dziure? bo niby jest a w sumie to go nie ma :/
Grażyna - Pon 21 Sty, 2008 13:52

Czy wiesz, dlaczego w niektórych strojach czujesz się źle, niepewnie, a w innych komfortowo i na luzie? Ubranie odzwierciedla to, co dzieje się w twoim wnętrzu. Przyłącz się do zabawy i obejrzyj zawartość swojej szafy...

Fot. Marcin Klaban / AG
ZOBACZ TAKŻE
Jaki jest twój styl? (01-06-04, 00:00)
Każdy z nas ma określony styl ubierania się, rodzaj ciuchów, które nosi najchętniej i z największą swobodą. Zdradzają one więcej, niż nam się wydaje. Kilka lat temu psycholog Dariusz Tarczyński opracował metodę tzw. nieinwazyjnej analizy osobowości (NAO), która szuka wskazówek na temat naszego życia wewnętrznego w wyglądzie zewnętrznym, jaki sami kreujemy. Oto kilka przykładów takiej interpretacji. Pamiętajmy jednak, by nie wyciągać z nich pochopnych wniosków...

Świadomy tułów

Środkowa i największa część ciała odzwierciedla nasze świadome dążenia i wybory. Mówi o naszym stosunku do rzeczywistości, jest przesłaniem, jakie chcemy przekazać innym.

Blisko ciała - czyli ubranie typu druga skóra. Osoby, które je noszą, są zamknięte w sobie, bardzo pracowite i świetnie zorganizowane. W ich domu rodzinnym panowała prawdopodobnie chłodna atmosfera, na pochwały i czułość trzeba było zasłużyć. Ubiór blisko ciała jest prośbą o miłość, tęsknotą za ciepłem, a jednocześnie świadczy o trudnościach z mówieniem o emocjach. Tacy ludzie nie potrafią się swobodnie przytulać, zapewniać o uczuciach. Oni emocje wyrażają czynem i często są niezrozumiani.

Na cebulkę - to ukrywanie siebie, swoich myśli i uczuć, odgradzanie się od świata. Ludzie, którzy tak się ubierają, są zamknięci w sobie, niełatwo jest zdobyć ich przyjaźń i zaufanie. Przy bliższym poznaniu okazuje się, że ich charakter jest jak ubranie - pod każdą warstwą skrywa się kolejna.

Obszerne, szerokie ubrania - to strój ludzi lubiących przestrzeń, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną. Pragną oni wolności, swobody i niezależności, często wybierają wolne zawody. Bywają głośni, dużo gestykulują.

Wydłużony stan - czyli ubrania sięgające bioder i niżej. Ludzie je noszący rzadko pozwalają sobie na spontaniczność, a jeszcze rzadziej robią coś, czego nie przemyśleli. Nie lubią niebezpieczeństwa, starają się panować nad swoimi słabościami.

Mundurki - czyli wszelkie garnitury, garsonki, uniformy. Taki strój to ochrona przed atakiem, a nawet próbą zbliżenia się. Uniform świadczy również o chęci przynależenia do jakiejś grupy oraz o niezbyt silnej osobowości i tendencji do konformizmu.

Podświadome stopy

Nogi to podstawa, która dźwiga ciało i na której budujemy naszą siłę. Zamiłowanie do konkretnego obuwia (często niezależnie od stylu, w jakim utrzymana jest reszta stroju) daje wiele wskazówek na temat naszej przeszłości, dziecięcych lat i podświadomych poszukiwań.

Ciężkie, masywne buty, grube podeszwy - ich zadaniem jest dać noszącemu poczucie bezpieczeństwa, zrównoważyć brak pewności siebie. Taki człowiek podświadomie szuka solidnej podstawy, której zabrakło mu w dzieciństwie - być może w jego domu panował emocjonalny chłód. Często w duszy takiego człowieka ukryte jest przestraszone i samotne wewnętrzne dziecko.

Buty ozdobne o wielu szczegółach - nasuwają myśl o kompleksach i niskim poczuciu własnej wartości - osoba je nosząca chce się pokazać od najlepszej strony. Zdradzają również potrzebę, by "ozłocić " swoje dzieciństwo, które prawdopodobnie było skromne, szare i smutne.

Sportowe buty - to znak, że człowiek potrzebuje wolności i swobody, podświadomie dąży do niezależności. To także wskazówka mówiąca, że w dzieciństwie mu tej swobody brakowało - prawdopodobnie rodzice często go karcili i narzucali dyscyplinę.

Buty o ostrych czubkach - wiele kobiet nosi je ze względu na modę. Jeśli jednak panie preferują takie buty niezależnie od trendów, znaczy to, że starają się brać sprawy w swoje ręce i kierować własnym życiem. W związku będą chciały być niezależne od mężczyzny, bo taki model wyniosły z domu - pewnie dorastały w rodzinie, w której rządziła matka.

Lekkie, niepasujące do reszty stroju buty - symbolizują podświadomą potrzebę ucieczki przed obowiązkami, które są ponad siły noszącego je człowieka i które od dzieciństwa były na niego nakładane. Taka osoba w dorosłym życiu ma skłonności, by brać na siebie zbyt wiele, a potem z całych sił starać się wszystkiemu podołać.

Wymowne dodatki

Wbrew pozorom każdy szczegół ubrania ma swoje znaczenie. Liczy się szal zarzucony na ramiona,wielkość torby, którą nosimy, a nawet miejsce przypięcia broszki.

Akcent po jednej ze stron - np.broszka, chusteczka w kieszonce. Lewa strona to strona kobieca, związana z wnętrzem i emocjami. Akcent z tej strony może sugerować kłopoty z matką, przyjaciółką, żoną. Prawa strona to działanie, świat zewnętrzny. Akcent po tej stronie oznacza kłopoty z mężczyzną - mężem, ojcem, bratem.

Saszetka - w ręku mężczyzny oznacza zamiłowanie do swobody w działaniu, gotowość do akcji, bystrość, inteligencję, ruchliwość, poczucie obowiązku, ale również powierzchowność.

Torba - noszona w ręku jest znakiem, że dana osoba stara się mieć nad swoim życiem i problemami kontrolę, nie da się im zaskoczyć. Duża torba, w której można pomieścić mnóstwo drobiazgów i nosić je "na wszelki wypadek ", świadczy o tendencji do zamartwiania się na zapas. Gdyby zrobić przegląd wielkiej torby, znajdzie się tam zapłacone rachunki, dawno nieważne zapiski, połamane szminki - dowody na to, że właściciel obciąża się rzeczami zupełnie nieistotnymi.

Czapka z daszkiem - to próba ukrycia się i obserwowania świata, tak by samemu nie być widzianym. Noszą ją ludzie nieśmiali w osobistych kontaktach, ale tuszujący swą nieśmiałość zdecydowanym działaniem. Jak każda ozdoba głowy to także chęć podkreślenia swej wartości intelektualnej.

Eksponowane ramiona - np. wywatowane szerokie ramiona marynarki, etola z lisów, chusta noszona na ramionach - to podkreślenie ambicji. Ubierająca się tak osoba chce pokazać, że świetnie sobie radzi, wszystko osiągnęła sama.

beacia - Pon 21 Sty, 2008 13:57

hmm no dobre, dobre, coś w tym jest... hmm
Grażyna - Pon 21 Sty, 2008 13:57

to bylo z poradnika gazeta.pl
Grażyna - Pon 21 Sty, 2008 14:20

tu jest fajna stronka, gdzie są ciuchy powyżej rozmiaru 42. Mozna podejrzeć i przemyslec, co dla nas jest dobre...

http://www.ullapopken.pl/...ePKd-142&page=3

barbara 1 - Pon 21 Sty, 2008 14:22

A może takie lusterko dla puszystych?

Ada - Pon 21 Sty, 2008 18:15

może takie
http://i207.photobucket.c...oe/PA280098.jpg
http://keep4u.ru/full/071...d441a328125/jpg
http://www.streamphoto.ru...f993cf6b5c77b7/
http://foto.radikal.ru/f.aspx?c06055f0b69c0510fjpg
http://foto.radikal.ru/f.aspx?c0605095a6c9c2850jpg
A wogóle możesz przeglądnąc to co na ten temat mają Rosjanki
http://club.osinka.ru/vie...er=asc&&start=0
http://club.osinka.ru/vie...1035029#1035029
http://club.osinka.ru/viewtopic.php?t=34336

Ta zielona jest fajna
http://club.osinka.ru/vie...=asc&&start=615
tu są schematy/bez opisów,model ponoć z ktoregoś Żurnala mod/
http://club.osinka.ru/vie...=asc&&start=630

Mao - Pon 21 Sty, 2008 19:15

O ja chcę takie lusterko hahahihi


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group