Jaka to roślina - Co to za kwiaty ?
emilgd - Czw 21 Lut, 2008 21:22 Temat postu: Co to za kwiaty ? Witam ! Jak nazywają się te kwiaty ? Czy jeden i drugi to ten sam gatunek ? Pozdrawiam
maranta - Czw 21 Lut, 2008 22:03
Pierwsza roslinka to difenbachia a druga aglaonema.
Obie są spokrewnione i ponoć obie zawierają drażniący sok.
Jedna i druga- śliczne
Burshtynek - Czw 21 Lut, 2008 23:17
sok diffenbachii zawiera strychninę, a tutaj coś o drugiej roślince http://pl.wikipedia.org/wiki/Aglaonema
Obie są z rodziny obrazkowatych, wiec warto obrywać pojawiające się wątpliwej piękności kwiaty, żeby ich ozdobne liście na tym nie traciły.
emilgd - Pią 22 Lut, 2008 09:15
Dziękuję za informacje. Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii. Trochę mi jej szkoda tym bardziej że jest to prezent. Jakie środki ostrożności podjąć przy uprawie tej rośliny. Czy sam fakt posiadania jej w domu, w miejscu niedostępnym dla dzieci ale w pomieszczeniach codziennie użytkowanych przez domowników, stwarza jakieś zagrożenie, dzięki za wszelkie porady, pozdrawiam
maranta - Pią 22 Lut, 2008 13:01
| Burshtynek napisał/a: | | sok diffenbachii zawiera strychninę |
Najdziwniejsze jest to, że w większości starszych książek o roślinkach faktycznie piszą o strychninie, w jednej kupionej około 5 lat temu, napisali, że nie jest prawdą, to co do tej pory było mówione o difenbachii jakoby zawierała strychninę.
Mam też artykuł z gazety, w którym informują, że sok difenbachii, aglaonemy zawiera związki drażniące śluzówkę- jednak nie jest to jak się powszechnie uważa strychnina
Ponieważ nie wiem już w co i komu wierzyć a sama żadnych badań laboratoryjnych nie przeprowadzałam, więc odpowiadając napisałam, że sok ponoć coś tam zawiera
W starszych knigach ostrzegają, żeby do tych roślinek nie podchodzić bez rękawic- nie wiem, ja się nigdy do tego nie stosowałam, nieraz sok mi na rękę poleciał przy zabiegach pielęgnacyjnych, raz nawet na świeżo skaleczoną rękę i nic się nie działo. Oczywiście łapy od razu pucuję po takich roślinnych zabiegach.
| Burshtynek napisał/a: | | wiec warto obrywać pojawiające się wątpliwej piękności kwiaty, żeby ich ozdobne liście na tym nie traciły. |
Pierwszy raz z ciekawości kwiatów nie oberwałam- czekałam na "ozdobne kuleczki", doczekałam się, roślinka była piękna, ale w niedługim czasie straciła około połowę liści.
Teraz już jej kwitnąć nie pozwalam
Rośnie bardzo szybko i bardzo łatwo ją rozmnożyć.
Przekonałam się o tym przez przypadek. Chciałam jedną gałązkę ponad półmetrową podwiązać, żeby rosła prosto... Wyższe pędy wiązałam i było w porządku a ten jakoś pechowo złamał się tuż nad ziemią.
Chciałam go skrócić i posadzić, ale zaryzykowałam i wsadziłam ten prawie sześćdziesięcio centymetrowy pęd do ziemi, tuż koło miejsca, z którego się odłamał. Nie zastosowałam żadnego ukorzeniacza.
Trzy dolne listki dość szybko zżółkły i odpadły. Czwarty od dołu zaczął jakby marnieć, ale ten proces się nagle zatrzymał i gałązka zamarła na około 2 miesiące.
Po tym czasie zaczął się bardzo powolusku otwierać młody listek, który cały czas tkwił na czubku pędu
Już wiedziałam- zwycięstwo
Mało tego, ten centymetrowy kikutek w doniczce po odłamanym pędzie też zaczął wypuszczać listki i zamiast tej jednej gałęzi zyskałam jeszcze dodatkową
maranta - Pią 22 Lut, 2008 13:08
| emilgd napisał/a: | | Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii. |
Dzieci i zwierzęta trzymaj dla bezpieczeństwa z dala od roślinek (dla bezpieczeństwa zarówno dzieci i zwierzaków jak i... roślin ).
Szczególnie jeśli są to roślinki, o których wiadomo, że mają trujące części.
Difenbachię i aglaonemę możesz spokojnie mieć w domu, uważaj jedynie przy pielęgnacji, żeby ich sok nie miał kontaktu ze śluzówką.
Burshtynek - Pią 22 Lut, 2008 14:33
czytałam, ze kontakt z sokiem (np zjedzenie czesci lisci) moze spowodowac uduszenie, pewnie przez opuchnięcie sluzówki gardła, tak wiec na pewno warto roślinki trzymac z dala od dzieci i zwierząt. Sama obecność roślinek w domu nikomu nie zaszkodzi na pewno.
bea julla - Pią 22 Lut, 2008 18:24
Kwiaty difenbachii rzeczywiście nie należa do najpiekniejszych.
Wygladaja tak
Nie usuwałam ich z roslinki do czasu az przkwitła a to juz było jakis czas temu i nie straciła nic na swojej urodzie.
monika_b - Pon 25 Lut, 2008 21:49
Ja nie mam dienbachii, ale kiedyś "porządkowałam" tę roślinkę u mojej siostry. Nie miałam pojęcia, że nawet po krótkotrwałym kontakcie z jej sokiem można tak poparzyć ręce. Tak więc jeśli w poblizu są dzieci lub zwierzaki - uważałabym.
donka66 - Pią 03 Kwi, 2009 13:47
Rzeczywiście w starych książkach czytałam, że difenbachia zawiera strychninę. Jednakże w jednym z numerów "Kwietnika" wyczytałam, że drażniące działanie soku difenbachii jest spowodowane zawartym w nim szczawianem wapnia. Szczwian wapnia występuje pod postacią krysztalków w kształcie ostrych igiełek, które wbijają się i powodują niemiłe dolegliwości. Szczególnie niebezpieczny jest kontakt soku z okiem lub błonami śluzowymi. W Brazylii podobno karano niewolników każąc im żuć liście difenbachii.
Nadzialenka - Pią 22 Sty, 2010 12:56
Witam moje kochane.
Zostałam obdarowana kilkoma kwiatkami i nie wiem jak się nazywają a już o pielęgnacji nie wspomnę. Pomocy
1
2
3
4
5
6 ostatni troszke uschły liście
Pomóżcie
say_hello - Pią 22 Sty, 2010 14:52
Ostatni to na pewno tak zwany "lucky bamboo" - zwykły bambus szczęścia.
Mój zwyczajnie stoi w butelce z wodą (do 3 cm), którą mu co jakiś czas wymieniam. I przede wszystkim nie powinien stać w bezpośrednim słońcu.
Pozostałych niestety nie znam.
we_st - Pią 22 Sty, 2010 17:29
2 to chyba Dracena obrzeżona
3 guzmania
4 zwany popularnie fikusem figowiec sprężysty
5 Koleus Blumego zwany pokrzywką
Pierwszy to też dracena, albo bardzo zmarnowana jukka. Ostatni to jak najbardziej bambus
Oczywiście to są tylko moje przypuszczenia, bo znawca ze mnie żaden
Nadzialenka - Pon 25 Sty, 2010 12:40
we_st, dzięki wielkie
Anonymous - Wto 26 Sty, 2010 21:31
Nie bambus tylko dracena.
http://www.swiatkwiatow.p...iana-id356.html
we_st - Śro 27 Sty, 2010 11:20
| basga napisał/a: | | Nie bambus tylko dracena |
dzieki, czlowiek cale zycie sie uczy
|
|
|