Pogaduchy - Czasem czuję niemoc ;)
agniechak - Sob 02 Sie, 2008 22:45 Temat postu: Czasem czuję niemoc ;) Chyba to mało optymistyczny wątek... ale : czasem czuję niemoc. Tak po prostu. Wędruję po forum, podziwiam Wasze prace, czuję, że też muszę coś takiego zrobić i ... No właśnie - i nic. Zaczynam robótkę, ale mam problem ze skończeniem jej. I to nie dlatego, że tracę zapał. Po prostu - zwyczajnie brakuje mi czasu i po trosze chyba sił? Zawsze robótkowałam wieczorami. Teraz - mam nawał obowiązków i spraw na głowie - nie mam siły... Tylko tęsknie rzucę okiem na niedokończoną robótkę i kładę się spać... Czasem myślę, że normalnie się starzeję - bo jak wytłumaczyć to, że sen bierze górę nad wszystkim, zwłaszcza nad ulubionym zajęciem? A może czas tak przyspieszył, że zanim się człowiek obejrzy już jest późny wieczór? Sama nie wiem ...A przecież jest tyle pięknych rzeczy do zrobienia...
CZY TYLKO JA TAK MAM ???
Nie chciałam Was zanudzić, ale musiałam to komuś powiedzieć, A przeciez nikt mnie lepiej nie zrozumie...
Grażyna - Pon 04 Sie, 2008 19:12
Może to letnie osłabienie? Upał niemilosierny, brak powietrza, a moze ruchu osłabia twój organizm.
A tak mamy wszyscy...od czasu do czasu. Nie martw sie i odpocznij...
_ulcia - Pon 04 Sie, 2008 21:04
Agniechak to co opisujesz to dopadło mnie w tamtym roku. Nie miałam siły na nic. Robiłam co nieco na szydełku ale mało, całkowicie zaniedbałam zapasy zimowe, nie zrobiłam ani jednego słoika . Nie miałam siły jeździć na rowerze, sprzątać dokładnie mieszkania. Zaniedbałam obiady i tak było w każdej dziedzinie, nawet w pracy było coraz trudniej cokolwiek zrobić. Poszłam do lekarza, zrobiłam wyniki i z anemią wylądowałam w tym roku w marcu w szpitalu. Ale to już przeszłość Spiżarnia prawie pełna, w domu czyściutko, obiady są na czas i mam bardzo dużo energii. Mam mnóstwo planów brakuje mi tylko jeszcze jednej pary rąk. Troszkę mojej energii przesyłam Tobie mam nadzieję że będziesz mieć więcej siły
agniechak - Pon 04 Sie, 2008 22:27
Grażynko, dzięki za pociechę - jak nie jestem wyjątkiem to znaczy, że nie tak źle ze mną..
_ulcia, - nie strasz... chyba sobie morfologię zrobię... Chociaż mnie ogarnia bardziej psychiczne zmęczenie. Często po prostu marzę o tym, żeby spać i o niektórych sprawach nie myśleć. Mam nadzieję, że przez jakiś czas się pomęcze i wszystko wróci do normy. Dziękuję za miłe słowa i porcję energii - to naprawdę działa
_ulcia - Pon 04 Sie, 2008 22:41
Skarbie ja nie straszę, ale tak dla upewnienia się warto raz na jakiś czas zrobić sobie badania. Bywają chwile że też padam na nos i nic mi się nie chce, ale mam przy boku drugą połówkę która stawia mnie do pionu i dodaje mi siły. Wychowuję 4 letnią wnuczkę i muszę mieć dużo energii i zdrowia.To dla Oliwki zaczęłam chodzić do lekarza. Zrobiłam sobie mammografię, cytologię. Wiem że ona może tylko na mnie polegać ponieważ rodzice są nieodpowiedzialni. A Tobie życzę abyś miała bratnią duszyczkę koło siebie która pomoże Ci w chwilach słabości
agniechak - Śro 06 Sie, 2008 19:08
Ulcia - dzięki za wszystkie słowa otuchy. Tak już jest, że każdy miewa trudne chwile - musi się też czasem wygadać Dobrze, jak ma takich słuchaczy Bratnia dusza to podstawa. Najlepiej, jak jest zawsze pod ręką, ale nie zawsze jest to możliwe. Na szczęście jest nasze forum - a tu nigdy człowiek nie jest sam.
|
|
|