Pomoc, porady - Papirus
JJka - Pią 10 Paź, 2008 10:35 Temat postu: Papirus Pomóżcie!
Rok temu zobaczyłam gdzieś u kogoś tego kwiatka, no i się w nim zakochałąm
Szukałam po kwiaciarniach, hurtowniach, i w końcu kupiłam 2 m-ce temu na jakichś targach, aż 2 sztuki... Z radości, ze go wreszcie mam, zapomniałąm się hodowcy wypytać jak go pielegnować. No i, to chyba za karę, bo włąśnie mi zaczyna umierać robi się żółty na łodygach... a jedną łodyżkę już musiałam usunąć
Nie wiem co robić...
i co ja źle zrobiłąm?
poradzcie
Jasieńka - Pią 10 Paź, 2008 10:45
JJka ja też mam papirusa i rośnie bujnie jest duży na pół pokoju po pierwsze musi mieć w podstawce dużo wody każdy dzień leje mu całą podstawkę to jest najbardziej potrzebne jest to kwiat wodny mam go przy oknie a jaki rodzaj masz tego papirusa bo jest dużo rodz
ai
JJka - Pią 10 Paź, 2008 12:46
qrcze, nie wiem jakiego mam zerknij do mojej galerii, o TU akurat dał się sfotografować )
ten stał przy oknie, a że pod parapetem jest kaloryfer, to go przeniosłam. A przeniosłąm dlatego, że zauważyłam, że bardzo pobierał wodę... myślałąm że ma za suche powietrze. nie wiedziałam ze potrzebuje az tak dużo wody , że to kwiatek wodny. podlewałam go co 2 dni. Bałam się go "przelać", tak jak to jest złe, dla większości kwiatków. I wiedze, że tu był mój BŁĄD
Czy teraz jak bedę więcej podlewac mam szansę że się uratuje??
Jasieńka - Pią 10 Paź, 2008 13:44
powinien się uratować był przy kaloryferze i trochę się mu spaliły końcówki ale widzę że jest ładny że ci rośnie ma młode pędy nie jest źle podlewaj mu tak jak ci napisałam i będziesz widziała czy wypuszcza nowe z korzenia powinno być ok będziesz widziała co się z nim robi daj znać za parę tygodni czy obstał
JJka - Pią 10 Paź, 2008 14:21
szydełko, Dzięki bardzo za radę. Będę podlewać codziennie do podstawek!
I trzym kciuki żeby sie udało , bo obecnie jest trochę bardziej żółty (łodygi od góry) niż na tym zdjęciu (ono było robione jakiś czas temu) .
A jeśli... (tak hipotetycznie pytam ) niestety całe łodygi zżółkną i uschną... <tfu tfu tfu - trzy razy przez lewe ramię > ... to czy jest jakaś możliwość, aby go uratować, np. odcinając całe łodygi (?) żeby sie odrodził na nowo z korzenia??
Jasieńka - Pią 10 Paź, 2008 14:35
to znaczy tylko koronę ma żółtą a łodygi zielone to spróbuj niektóre po obcinać te bardziej żółte, a niektóre zostaw on się spalił przez to ciepło z kaloryfera będziesz widziała jak będą już te łodygi usychać to znaczy ze usechł cały nic już nie poradzę na to
zonieczka - Pią 10 Paź, 2008 14:44
JJka, dla pewnosci mozesz sobie obciac 2 lub 3 lodygi i wlozyc korona do wody niebawem powinny pojawic sie korzonki i wtedy do ziemi
i tak jak szydelko duzo wody nie zaluj mu
moja mama trzyma go w tym ozdobnym zelu (mozna go dostac w kwiaciarniach) wiec on caly czas ma wilgotno
trzymam kciuki napewno Ci się uda go uratować
JJka - Pią 10 Paź, 2008 15:24
| zonieczka napisał/a: | | i wlozyc korona do wody |
że co?? a co to za "fiku - miku" ?? poważnie koroną do wody?? tak się rozmnaża??
| zonieczka napisał/a: | | ozdobnym zelu (mozna go dostac w kwiaciarniach) |
mam go, kupiłam to sobie na tych samych targach, bo mi sie spodobał, ale zastanawiałam się, do czego to wykorzystać... (bo u mnie w domciu prawie same drzewka bonsai) teraz już wiem
dzięki Wam Dziewczyny jak nie wiem co...
zaraz jak wrócę do domu zabieram sie za "udzielanie pierwszej pomocy" papiruskom
może mi sie uda.
podpowiedzcie mi jeszcze jedno: zraszać czy nie? (papiruski oczywiście, nie ozdobny żel )
buzia
Mao - Pią 10 Paź, 2008 15:33
JJka, he he tak do góry nogami korzenie puszcza od liści w swoim życiu rozmnożyłam już tak dziesiątki papirusów.Mój też czasami przyżółknie jak wyjeżdżam na kilka dni ,obcinam to co zeschnie ale zawsze wypuszcza nowe liście.
Teraz zostawiam papirusa w wiadrze z wodą jak wyjeżdżam ,a codziennie nie chce mi się go podlewać więc kupiłam większą osłonkę bez odpływu i leję tam wody aż doniczka się zanurzy i mam spokój bo on lubi mokre "nogi" u nas popularnie na niego mówi się pijak i tak już rośnie 5 lat
zonieczka - Pią 10 Paź, 2008 17:01
JJka, http://www.swiatkwiatow.p...erus-id455.html
zonieczka - Śro 22 Paź, 2008 17:20
JJka, jak Twój papirus???
żyje???
JJka - Czw 23 Paź, 2008 11:18
zonieczka, no niestety.. papiruski OBA! "odeszły z tego świata"...
ale nie tylko one, straciłam również jedną miniaturkę palemki... którą posiadałam od 1,5 roku.
ale już wiem, co było tego powodem.
Ogólnie brak wody - przesuszyłam... niestety
a tak na prawdę, to powodem był mój wiosenny generalny remont mieszkania, i wymiana starych powojennych kaloryferów na nowe...
i trudno w to uwierzyć, ale przez to w moim mieszkaniu zrobiło się naprawdę nie tylko ciepło, ale i sucho! (jeszcze od lata nie zamknełam okna, ani na chwilę - cały czas mam uchylone okno, nawet w nocy :/ )
Przez to padła mi ta palemka, która miała sie dobrze w zeszłym sezonie grzewczym...
Teraz musze zraszać wszystkie kwiaty codziennie, a przedtem wystarczyło co 2-3 dni...
Na razie przygotowuje się do reorganizacji...
kupiłam już porządny nawilżacz powietrza, którego nazwałąm już R2D2 (artuditu ) z powodu podobieństwa do pewnego robocika , robi on różne rzeczy: nawilża, jonizuje, i wydaje jakies fale... które nie wiem do czego służą... itp... niestety nie pierze i nie gotuje... ale ma ładny wyświetlacz i nawet pilota..
kolejny etap.... to kupienie ponownie papirusków... i troskliwe dbanie o to aby miał duuuużo wody...
nie omieszkam zastosować Waszych rad, zwłąszcza tej Twojej Zonieczka, i włoże do tego ozdobnego żelu...
jeśli nie znajdę papiruska w sprzedazy gdzieś w pobliżu, to skusze się na sprzedaż internetową...
tylko czy aby to bezpieczne dla kwiatka taka przesyłka?
czy któraś korzystała z tego typu sprzedaży?? (pytam oczywiście o kwiaty)
zonieczka - Czw 23 Paź, 2008 12:15
bardzo mi przykro z tego powodu
strasznie nie lubię jak cos zlego dzieje sie z moimi kwiatkami a po tegorocznych wakacjach w Polsce i przez to opieką jaką otoczyła moje kwiatki moja koleżanka straciłam dwie draceny i prawie zalała mi stroczyka "bo on biedny tak mial sucho"
mam nadzieje że nawilzacz im pomoze
pinnii - Pią 24 Paź, 2008 10:02
JJka, mogę wysłać Tobie młody z korzonkami papirus moje Gg 4222862
|
|
|