Napoje - Wino
artnow - Nie 27 Lis, 2005 18:30 Temat postu: Wino Czy ma ktoś pomysł / propozycję na wino, które mzna by było teraz już poza
sezonem owocowym zrobić ???
Dodam, że nie chodzi o jakieś wielkie ilości.
Może jakieś ryżowo - korzenne albo coś w tym rodzaju ???
Anna B. - Nie 27 Lis, 2005 23:04
Różę na wino zbiera się właśnie po pierwszych przymrozkach. Zatem czas na wycieczkę za masto!
Pijam takie winko od czasu do czasu. :fajnie:
małgoś - Pon 28 Lis, 2005 13:22
Przepis na Absynt
Wszystkie potrzebne zioła są dostępne w sklepach zielarskich. Należy pamiętać, by nie używać tych w formie FIX. Anyż gwiazdkowany można też znaleźć w sklepach z przyprawami. Ogólny koszt składników (za wyjątkiem spirytusu) jest bardzo niewielki.
30.0 g liść piołunu
8.5 g liść hyzopu lekarskiego
1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
6.0 g liść melisy
30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
25.0 g owoc kopru włoskiego
10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
3.2 g owoc kolendry siewnej
XIX/XX wieczna reklama absyntu
Umieść suche zioła w dużym słoju.Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.
W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.
Zabarw destylat dodając:
4.2 g liść mięty
1.1 g liść melisy
3.0 g liść piołunu
1.0 g skórka cytryny
4.2 g korzeń lukrecji
Pozwól ziołom macerować przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.
smacznego :olowek:
[ Dodano: Pon 28 Lis, 2005 13:24 ]
tylko potem nic nie malujcie :fajnie:
Asia_117 - Pią 17 Lip, 2015 19:46
Melduję, że dwa gąsiorki wina z czarnej porzeczki nastawione - łącznie 54 litry
W tym celu przerobić musiałam...czyli oskubać, ugnieść, a następnie wycisnąć ręcznie sok z około 30 kg porzeczek - lekko nie było
Pozostało mi tylko dolać do gąsiorków syrop cukrowy w dwóch kolejnych transzach
Ale to już robota łatwa, lekka i przyjemna
W planach jest jeszcze winko wiśniowe
japoneczka01 - Sob 18 Lip, 2015 08:01
Mój mąż co roku robi takie wino, ale nie osmykuje owoców z łodyżek, tylko wrzuca wszystko razem i blenderem rozdrabnia. Może łodyżki mają wpływ na smak, ale ja nie znam się na tym. W każdym razie przygotowanie bez smykania owoców z łodyżek idzie szybciej.
Asia_117 - Sob 18 Lip, 2015 08:41
Korzystam z przepisów na wino z książki Ewy Kwapisz
Autorka zaleca odszypułkowanie owoców - wiec się tego trzymam
Ale prawdę mówiąc chętnie bym zrezygnowała z tego skubania.
A książkę polecam dla wszystkich, którzy chcieliby zacząć przygodę z wytwarzaniem własnego wina, a nie mają doświadczenia.
Jest napisana łatwym, zrozumiałym językiem, a zawiera odpowiedzi na najważniejsze pytania, które mogą się pojawić.
Podane receptury na wina dostosowane są do polskich realiów - bazują na składnikach łatwo u nas dostępnych. Przeważają w niej receptury na wina półsłodkie, czyli takie, które są chyba najbardziej u nas lubiane.
Pewnie dla profesjonalnych winiarzy książka ta, to taka broszurka...ale ja korzystam z niej od kilku lat i nie szukam niczego lepszego. Książka kosztuje tyle co nieco grubsza gazeta - około 11-12 zł.
ania_b - Sob 18 Lip, 2015 10:38
Asiu, a nie potrzebujesz pomocy przy... spijaniu?
Asia_117 - Sob 18 Lip, 2015 11:01
| ania_b napisał/a: | Asiu, a nie potrzebujesz pomocy przy... spijaniu?  |
Aniu, pomagierów do tego to akurat nie brakuje
Ale jakby jakaś maranciaczka zechciała pomóc, to z chęcią pomoc przyjmę.
Postaram się żeby odpowiednie zasoby się zachowały.
Moja mała pomocnica zapewne i w tym roku będzie pilnowała gąsiorków - tak jak robiła to wcześniej

Teraz to już całkiem dorosła sunia - jest czego się bać
stonesik - Nie 19 Lip, 2015 13:14
| Asia_117 napisał/a: | | Teraz to już całkiem dorosła sunia - jest czego się bać hahahihi |
Asiu zabiłaś mnie
Nawet miałabym ochotę pomóc Ci w opróżnianiu tych gąsiorków, ale teraz to już sama nie wiem - boję się...
|
|
|