Przyjaźń - odpowiednia osoba...
maciejka - Czw 26 Lut, 2009 21:54 Temat postu: odpowiednia osoba... Za sześć szósta...wysoki, młody porucznik podniósł swoją opaloną twarz i zmarszczył brwi, aby dostrzec dokładny czas.Serce zaczęło mu bić tak mocno, że był zaszokowany. Za sześć minut zobaczy kobietę, która przez ostatnich 13 miesięcy zajmowała tak szczególne miejsce w jego życiu, kobietę, której nigdy nie widział, jednak której słowa powstrzymały go przed upadkiem.
W jednym z listów wyznał jej, że często odczuwa strach i zaledwie kilka dni przed walką otrzymał odpowiedę: "Oczywiscie boisz sie...
jak wszyscy dzielni meżczyźni. Nastepnym razem, gdy zwątpisz, chce abyś uslyszal mój głos mówiacy do Ciebie:" choćbym nawet szedł ciemna doliną zła się nie uleknę, bo Ty jesteś ze mną..." Zapamietał to i to odnowiło w nim sile. Teraz usłyszy jej prawdziwy glos. Za cztery szósta. Obok niego przeszła dziewczyna i porucznik Blandford zerwal sie. Niosla kwiat, lecz nie byla to mala czerwona różyczka,która miala być znakiem rozpoznawczym. Poza tym dziewczyna ta mial ok.18 lat a Hollis Maynell powiedziala mu, że ma trzydzieści.
Jego myśli wrocily do książki, która czytał na obozie szkoleniowym. Była to ksiażka "Z ludzkich więzów" i wszędzie w niej były notatki pisane odręcznie przez kobietę. Nigdy nie sądzil, że kobieta potrafi wejrzeć w serce meżczyzny tak delikatnie, z takim zrozumieniem.Jej imię bylo na exlibrysie: Hollis Maynell. Napisał, a ona odpowiedziala. Nastepnego dnia został wyslany na front, lecz dalej pisali do siebie.
Przez 13 miesiecy wiernie odpowiadała. Jednak odrzuciła wszystkie jego prośby o wysłanie mu swojej fotografii. Wyjasniala:
"Jeśli twoje uczucie do mnie jest prawdziwe, to mój wygląd nie ma znaczenia. Może jestem piękna...Zawsze prześladowało mnie uczucie, że ryzykowaleś tylko dla mojej urody i taki rodzaj miłości budzi we mnie wstręt. Jestem chyba szczera, zawsze obawiałam się, że pisałeś tylko z powodu swojej samotności i nie masz nikogo innego.Nie, nie proś o moja fotografię, gdy przyjedziesz do Nowego Jorku zobaczysz mnie i wtedy podejmiesz decyzje''.
Za minutę szósta...sece porucznika Blandforda zabiło mocniej. Młoda kobieta szła w jego kierunku. Miala figurę wysmukłą i szczuplą, jej blond wlosy układały się w loki wokół małych uszu.Miała oczy niebieskie jak kwiaty, usta i podbródek delikatnie jędre. W swoim bladożółtym kostiumie wygladała jak ożywiona wiosna. Zerwal się do niej zapominając zauważyć, że nie niosła żadnej róży, a gdy szła dalej, mały, prowokacyjny uśmiech wykrzywil jej usta. "Wchodzisz mi w drogę żołnierzu" - powiedziala półgłosem.
Zrobił ku niej krok i wtedy zobaczył Hollis Maynell.Stala tuż prawie za tą dziewczyną -kobieta po 40-tce, jej szare wlosy byly schowane pod znoszonym kapeluszem. Była bardziej niż pulchna, grube stopy wypychały buty na niskich obcasach i miała ...czerwoną róże na zmiętym plaszczu. Tak bardzo pragnął pójść za tą dziewczyną, jednak tak głęboko tęsknił za kobietą, ktorej duch naprawdę mu towarzyszyl...To nie bedzie miłość, to bedzie cos drogocennego...Przyjaźń, za którą był i musi być wdzięczny...Wyprostowal się, zasalutowal -Jestem porucznik John Bandford a ty jestes...Miss Maynell?czy ...moge cię zabrać na kolację?
-Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi synu- odpowiedziała -ta młoda kobieta w żółtym kostiumie błagała mnie abym założyla tą różę na swój plaszcz. I powiedziala, że jeśli poprosisz mnie, abym z tobą poszła, powinnam powiedzieć, że czeka na Ciebie po drugiej stronie ulicy w restauracji. Powiedziała, że to jest coś w rodzaju testu...
B.Clair i B. Jones " Miłość, jak sprawić by trwała? "
MAczeK_79 - Czw 10 Wrz, 2009 08:36
Maciejko... Śliczne to było... W sam raz na początek dnia
irenka10 - Czw 10 Wrz, 2009 09:26
Tez tak mysle sliczne i wrecz wzruszajace bardzo
we_st - Czw 10 Wrz, 2009 13:23
Przyznaję,że piękne, ale to tylko opowiadanie, Czy historia jest prawdziwa? Wątpię.
MAczeK_79 - Czw 10 Wrz, 2009 13:46
No ja też wątpię...
Miło byłoby jednak być zaskoczonym...
W sumie to życie bywa czasem baaardzo zaskakujące... I nie zawsze na minus... Na szczęście
Konwalia Majowa - Śro 26 Wrz, 2012 19:55
Bardzo ładne opowiadanie. Dziękuję.
cedra - Śro 26 Wrz, 2012 20:30
Opowiadanie piękne! A czy prawdziwe? Przecież to w dużej mierze zależy od nas, bo to nasze wybory kształtują rzeczywistość
|
|
|