Richelieu - wyciąganie nitek
ABA - Pią 24 Lip, 2009 14:29 Temat postu: wyciąganie nitek Witam.
Jak zwykle podjęlam się wyhaftowania serwetki dla koleżanki. Znów powróciła myśl - czy zakład produkujący nici nie może wyprodukować odpowiedniej muliny do haftu Richelieu?
Czy Was też irytuje wyciąganie 2 nitek z muliny? Mnie zawsze! Jak Wy sobie radzicie? Może jest jakiś cudowny sposób? Zależy mi by nitka była dość długa, bym nie musiała co chwilke nawlekać i zakańczać poprzedniej.
halszka - Pią 24 Lip, 2009 18:59
ABA
- he he , też mam ten problem , najgorzej jest wyciągnąc 2 długaśne pierwsze , i wtedy zawsze próbuję kogoś z domowników złapac do ciągnięcia tych 2-uch pierwszych , ja w zębach trzymam następne dwie , a resztę w dłoni .... hi hi , a jak do tego jeszcze przyleci moja psia ... - to już nie jest ciekawie
- przy tych sztucznych ( niby jedwabnych ) mulinach - to niestety krótkie nitki sa lepsze ....
ABA - Pią 24 Lip, 2009 19:13
Wiesz co Halszka chyba napisze prosbe do Ariadny, by rozpoczęla produkcje nici do haftu. Zobaczymy jaka udzielą mi odpowiedź.
Byłam w Czechach na początku czerwca. GAPA ze mnie wielka! Mogłam tam kupić mieciutkie nici pięknie zwinięte w warkocz nadające sie do haftów krzyżykowych, plaskich i Richelieu. W przyszłym roku na pewno je kupię. Niech sobie poleżą nawet kilka lat do nastepnego haftowania.
Anisa - Sob 25 Lip, 2009 07:35
Ja akurat też jestem na etapie haftu Richelieu ( haftuje dwa komplety serwetek ) właśnie muliną Ariadna. Też wolę dłuższe nitki żeby ich ciągle nie nawlekać i też na początku miałam kłopoty z rozdzielaniem nitek gdyż gdy próbowałam je rozdzielać z końców to się skręcały i często robiły się supełki . No i w końcu znalazłam patent ( chyba ) a mianowicie zaczęłam rozdzielać nitki od środka, co prawda zęby troszkę się przydają żeby przytrzymać końcówki, ale rozdzielając od środka uciętej nitki, łatwiej znaleźć nitki sąsiadujące i supełki już się tak nie robią.
asik2345 - Czw 08 Paź, 2009 10:13
a ja podejrzałam sposób na youtube i jestem teraz mistrzem w wyciąganiu nitek :)http://www.youtube.com/watch?v=IOwzJDC5-MA
Hania - Pią 06 Sty, 2017 20:24
Asik, ja tak zawsze robiłam i robię...Moja Mama tak mi pokazała, a ona hafciła całe życie...
elapok - Sob 07 Sty, 2017 07:38
asik2345 nie wiem jakim sposób pokazałaś bo mi się nie otwiera. Ale jak w młodości uczęszczałam na naukę haftu kaszubskiego to instruktorka nie pozwalała nam wyciągać od razu dwóch czy trzech nitek, tylko po odcięciu pasemka muliny należy wyciągać kolejno po jednej nitce trzymając luźno całe pasemko i po wyciągnięciu 2 -3 nitek nitki te razem się składa i nie ma mowy o poplątaniu
japoneczka01 - Sob 07 Sty, 2017 17:10
Przy kopiowaniu linka trzeba pominąć nawias i film się otwiera.
|
|
|