Świat włóczek - Padisah - Himalaya
Ewryl - Wto 02 Lut, 2010 15:30 Temat postu: Padisah - Himalaya Wczoraj kupiłam kilka sztuk tej włóczki z planem na sweterek, bo strasznie podobała mi się ta włóczka już od jakiegoś czasu. Dzisiaj zabrałam się do zrobienia próbki i naszły mnie pewne wątpliwości. Mam wrażenie, że ona jest taka delikatna, rozkręca się już przy przerabianiu i zastanawiam się jak to będzie wyglądać po praniu. Na pewno któraś z Was próbowała już tej włóczki i może mogłaby rozwiać moje wątpliwości .
Ewryl - Czw 04 Lut, 2010 18:12
Hm... Rozumiem, że nikt nie miał styczności z tą włóczką i nie wie jak wygląda po praniu...
makneta - Czw 04 Lut, 2010 20:31
Dziergałam z tej włóczki, ale nic nie prałam jeszcze narzutkę sprułam zanim dokończyłam, a komplecik zimowy córki dopiero co raz był użyty i to tylko do zdjęć.
Niestety włóczka już w robocie się mechaci, a jak wygląda po praniu, nie wiem.
chociaż i tak mam zamiar zrobić sobie sweterek z tej sprutej.
Asia S. - Pią 05 Lut, 2010 18:01
Ja robiłam kominy i nie narzekam
terkot1 - Sob 06 Lut, 2010 07:39
Ja też zakupiłam tą włóczkę zafascynowana jej kolorami, popełniłam z niej kilka czapek, szalik i baktusy. Dzięki opisowi znalezionemu tutaj na forum zaczęłam robić po raz pierwszy sweter robiony od góry, gdyż te pasy włóczki wychodzą wg mnie najładniej w robótce na okrągło. Co do włóczki po praniu to nie wiem jak będzie się zachowywała, ale faktycznie podczas pracy trochę się mechaci i jest miejscami nierówno przędziona co jednak w końcowym efekcie nie przeszkadzało. Właściciele czapek i szalików byli zadowoleni
Ewryl - Sob 06 Lut, 2010 09:22
Zrobiłam próbkę i sweterek zaplanowany. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzięki za odpowiedzi
szymbea - Śro 24 Lut, 2010 20:32
Ja również zachwyciłam się tymi kolorami i pokusiłam się na sweterek z tej włóczki. Jak na razie jestem bardzo zadowolona, prałam ręcznie jeden raz, niedługo pewnie będzie znowu prany po jednym razie nie zauważyłam żeby coś się z tą włóczką stało, owszem w trakcie roboty trochę się mechaciła, jak coś trzeba było spruć i poprawić, ale takie małe kłębki można było spokojnie odczepić i nie niszczyć przy tym ogólnego wyglądu włóczki.
MA_DZIARA - Śro 24 Lut, 2010 22:05
Ostatnio oglądałam na all włóczki Himalaya powiem jedno,te wielobarwne mnie zachwyciły fantastyczne po prostu ,feria kolorów od skromnych wyciszonych po najbardziej tęczowe jakie w życiu widziałam
Niestety czy stety nie robiłam z niej nic jak do tej pory ,ale urzekła mnie mnie ta włóczka
małpiszon - Śro 05 Maj, 2010 13:08
Witam jako nowicjuszka na forum i dziergaczka z odzysku (po 20 latach wzięłam ponownie druty do ręki)... na włóczkę Himalaya dałam się namówic Pani z pasmanterii Guzik w Gliwicach przy ulicy Matejki (przemiła i fachowa obsługa) p.Szukałam czegoś na tunikę dla córki i skusiłam się na zakup Padisah Himalaya - tunika wyszła cudowna, kolory bajecznie sie układały... fakt- troche się rozkręca i mechaci ale to nic w porównaniu z efektem końcowym. Po praniu nic sie z nia niedobrego nie dzieje- piorę w płynie do prania i ręcznie. W tej chwili mam na drutach nastepny egzemplarz - sweterek dla koleżanki- i też nie narzekam.... uważam że warto spróbować...
anpar - Sob 22 Maj, 2010 17:17
mam z tej włóczki dwa sweterki i jestem nią zachwycona, lekko podgryza ale zakładam zawsze na coś i do tego nigdy w nich nie marznę
Sal - Pon 24 Maj, 2010 21:33
Kupilam, jeszcze nie zrobilam (bedzie beret), ale kolory mnie zauroczyly. I zaintresowalam sie marka Himalaya. Maja jeszcze cos cudownego - moje ostatnie odkrycie. Himalaya Mercan Batik. Akryl a w dotyku jak bawelna. I te kolory!
m.in. tu http://www.fastryga.pl/c/...rcan+batik.html
Lila09 - Czw 02 Lut, 2012 20:26
Mnie też zachwyciły kolory tej włóczki, robi mi się na niej bardzo dobrze, ale koszmarem dla mnie jest to, że gryzie Chciałam mieć cudny komin dla siebie, a wyszły mitenki i papucie
Asia_117 - Śro 24 Kwi, 2013 21:22
| Sal napisał/a: | | Maja jeszcze cos cudownego - moje ostatnie odkrycie. Himalaya Mercan Batik. Akryl a w dotyku jak bawelna. I te kolory! |
Ja w tych włóczkach jestem "zakochana bez pamięci" - kolory są niesamowite - bajkowe jak z Disneya
Mam baktus z falbanką w odcieniach fioletu, a dla przyjaciółki w prezencie zrobiłam w odcieniach jesieni - rudy, brązowy, zgniła zieleń
Teraz mam w planach zrobić baktus z falbanką w odcieniach zieleni - to też będzie prezent - tym razem dla wychowawczyni mojego synka, który chodzi do zerówki. Pani Ola jest tak cudowną osobą, że potrafiła sprawić, że moje dziecko pokochało chodzenie do szkoły W tej sytuacji chciałabym się odwdzięczyć czymś więcej niż symbolicznym kwiatkiem na koniec roku.
A te kolory Patrzę na nie i nie potrafię wybrać co bardziej mi się podoba
Orka - Pon 29 Kwi, 2013 12:54
Jakie pani Ola ma oczy? Jaki kolor włosów? Jaką cerę-bladą czy śniadą? I w jakich kolorach ubrania najczęściej nosi? Pod tym kątem powinnaś chyba wybrać, a nie taką, która Tobie najbardziej się podoba, w końcu to nie Ty będziesz nosić chustę
Asia_117 - Pon 29 Kwi, 2013 15:49
Orka, wzięłam pod uwagę, wzięłam
Pani Ola ma kasztanowe włosy, brązowe oczy i często nosi ubrania w kolorze zielonym i lubi wszelkiego rodzaju chusty i szaliczki
W Jej przypadku, to nie mam problemu jaki kolor wybrać, ale przy okazji chciałam też zamówić coś dla siebie No i tu zdecydowac się ciężko
|
|
|