To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Stowarzyszenie Zabawek

Pyziulka - Nie 07 Mar, 2010 17:50
Temat postu: Stowarzyszenie Zabawek
Znalazłam takiego oto bloga:

http://thetoysociety.blogspot.com/

Dziewczyny w rożnych zakątkach świata, robią zabawki, które potem podrzucają w różnych h miejscach. Ktoś kto taka zabawkę zajdzie moze zabrać ja do domku. Chodzi o to aby sprawić przyjemność komuś obcemu Wink Idea bardzo mi się spodobała i zastanawiam się czy jest możliwość zaszczepienia jej na grunt Polski i założyć własnego bloga ze stowarzyszeniem. Na czym to polega??

1. Zapisujemy się do inicjatywy
2. Robimy zabawkę
3. Wysyłamy maila do osoby głównodowodzącej aby został nadany numer naszej zabawce.
4. Pakujemy zabawkę u przezroczysty worek, lub pojemnik, z karteczka w stylu "zabierz mnie, jestem twój", "szukam dobrego domu" itp... oraz linkem do bloga
5. Podrzucamy zabawkę w jakies publiczne miejsce - park, plac zabaw.
6. Fotografujemy to miejsce i umieszczamy na blogu
7. Możemy obserwować czy ktoś nasz podarek zabiera, ale nie jest to konieczne.

Co wy na to?? Myslicie że to sie w Polsce sprawdzi?? Warto zaczynac taką inicjatywę??

Są rózne wersje tego typu inicjatyw. Podrzucane są same karteczki z napisami "jesteś bardzo ważny dla kogoś", "Jestes piekny", "Świat jest wspaniały, Ty także!" itp...

Paddington - Wto 09 Mar, 2010 15:45

ten projekt przypomina mi akcję uwalniania książek- polega dokładnie na tym samym- książki opatrzone odpowiednią karteczką wklejoną na pierwszej stronie zostawia się w różnych miejscach- autobusy, parki, ławki, centra handlowe i daje szansę przeczytania jej innym, którzy potem też powinni ją uwolnić. Chciałam nawet zabrać się za taką akcję bo mam w domu dużo książek czytanych raz (kryminały czy coś w tym stylu) ale też zastanawiam się jak to w naszych polskich realiach się przyjmie.

Chodzi chyba o to, że u nas ludzie jeszcze nie dorośli do takich "zabaw" Nie chcę tu generalizować, bo wiem i wierzę, że jest w śród nas dużo dobrych pogodnych osób,które wezmą chętnie udział w akcji, ale przesadną optymistką bym jednak nie była.

Pomysł jest jednak godny uwagi i chętnie będę to monitorować Smile
Pozdrawiam radośnie

honda46 - Wto 09 Mar, 2010 16:43
Temat postu: Stowarzyszenie Zabawek
Pyziulka, Paddington brawo cool "Stowarzyszenie Zabawek" i "uwalnianie książek" to wspaniałe pomysły. Mam bardzo dużo (prawie nowych) zabawek po mojej wnuczce, również mam bardzo dużo ciekawych książek, chętnie przekazałabym je dalej - jeżeli używane można włączyć do takich akcji, chętnie przyłączę się i mogę pomagać we wszystkim. Pozdrawiam bye bye
Pyziulka - Wto 09 Mar, 2010 16:51

Paddington, ja się nei tyle zastanawiam nad chętnymi do "podrzucania zabawek" ile na tym czy ktoś je przygarnie czy raczej zniszczy, albo zostawią w ogóle myśląc ze to jakaś "podpucha"... Podoba mi sie hasło "Uwalnianie zabawek". lepiej brzmi niż "zrzeszenie " Wink

honda46, hmm myślę, że w sumie można zrobić akcję "podrzucania" używanych zabawek ale oczywiście w bardzo dobrym stanie. Choć przyznam ze zdecydowanie bardziej odpowiada mi wersja zabawek ręcznie robionych Wink

Ja sie zdecydowałam i na pewno podrzucę kilka zabawek u siebie Wink Zobaczymy jak to wyjdzie Wink

woalka - Śro 10 Mar, 2010 08:01

Generalnie idea obdarowywania rękodzielniczymi zabawkami zachwyciła mnie bardzo. W drugiej chwili jednak przeszła mi przez głowę pewna obawa, która może nie jest wielka, ale jednak...
Słyszałam ostatnio, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych bodajże Słowacji przestrzega swoich obywateli przed podnoszeniem porzuconych komórek w Hiszpanii, ponieważ organizacje terrorystyczne stosują je jako zapalniki do bomb, czy coś w tym rodzaju. Czy ludzie nie baliby się, że w zabawkach też mogą być ukryte jakieś niemiłe niespodzianki? Przyznaję, że ja sama bałabym się pozwolić dziecku podnosić nieznane zabaweczki.
Aby uniknąć takich obaw akcja musiałaby być odpowiednio wypromowana, a zabaweczki odpowiednio oznaczone, w sposób uniemożliwiający podrzucenie czegoś niebezpiecznego przez kogoś złego. Albo organizowanie akcji w mniejszym gronie, np. lokalnej społeczności, kiedy rodzice mogliby się spodziewać takich niespodzianek dla swoich pociech.
Wybaczcie dziewczyny, że piszę takiego średnio optymistycznego posta, ale chciałam się z Wami podzielić obawami, które przyszły mi do głowy jako współczesnej mamuśce. Absolutnie nie chcę nikogo zniechęcać, bo naprawdę podziwiam ręcznie robione zabaweczki. Mam tylko nadzieję, że taki głos pomoże lepiej zaplanować chęć niesienia radości, a stworzone przytulaczki nie zostaną porzucone, tylko będą spełniać swoją rolę w dziecięcych ramionkach.

Pyziulka - Śro 10 Mar, 2010 08:08

woalka, ja mam podobne obawy. Dlatego chce zrobic akcję pilotażową i dopracować wszystko Wink Oczywiście zabawki podrzucone w ramach akcji byłyby z logo oraz z listem zawierającym wyjaśnienie.

założyłam bloga: http://uwalnianiezabawek.blogspot.com/ oczywiście wszystko na razie w "powijakach" ale jak znajdę chwilkę to będe uzupełniała kolejne rzeczy Wink

woalka - Śro 10 Mar, 2010 08:16

Pyziulko, trzymam kciuki, bo sama idea jest naprawdę wspaniała.
A sam fakt, że o tym myślisz, poświęcasz czas i nad tym pracujesz dowodzi, jaką jesteś dobrą, serdeczną osobą.
Trzymam kciuki za Ciebie i tę akcję Smile



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group