Porady babuni - Ratunku! Moja serweta z kordu!
Madzia - Sob 14 Sty, 2006 13:27 Temat postu: Ratunku! Moja serweta z kordu! Pomóżcie! Moja piękna serweta ze złotego kordu zachlapana woskiem!!! Czerwonym! Nie wiem jak ją ratować!!!! :placz: :placz: :placz:
Elżbieta P. - Sob 14 Sty, 2006 13:53
Tak na gorąco to przyszło mi do głowy tylko tyle, żeby odczekać aż wosk całkowicie stwardnieje i potem go wykruszyć, mnie tak się udało pozbyć wosku ze stroika, ale to zależy jak masz "zalaną" serwetę
Madzia - Sob 14 Sty, 2006 14:14
Fruziu Ty wiesz, że ta świeczka wcale nie kapała jak się paliła? Przecież bym jej nie stawiała na mojej serwecie. Odkryłam właśnie dopiero teraz przy sprzątaniu, więc wosk jest stwardniały, nachlapane na grubo aż się przykleiła do blatu. :placz:
Elżbieta P. - Sob 14 Sty, 2006 14:55
I da się to jakoś wykruszyć ?
Bo jak nie, to jeszcze spróbuj gorącym żelazkiem wprasować ten wosk w jakąś bibułkę (serwetkę papierową), w każdym razie w coś, co wciągnie rozpuszczony żelazkiem wosk.
jaga48 - Sob 14 Sty, 2006 18:16
Witaj, jestem nowa i mam pyanie dotyczące kordu. Czy już prałaś jakąś robótke z kordu? Mnie pod wpływem wody zrobiła sie blacha, wszystko zmalało, jeden wielki przykurcz do wyrzucenia. Napisz proszę.
Madzia - Sob 14 Sty, 2006 19:47
Co? Nie dość, że wosk to jeszcze ma zmienić rozmiar?
Nie, nie prałam jeszcze, ale słyszałam, że po wyschnięciu wraca do normy, a ta blacha to normalne.
Fruziu, ja właśnie się boję żelazkiem, bo kord chyba jest syntetyczny? Nie zaszkodzi mu to? Spróbuję najpierw wykruszyć. Będę walczyć!
Dzięki za rady.[/code]
Anna B. - Sob 14 Sty, 2006 23:41
Jeśli jest tylko jeden rodzaj kordu, to zbyt gorącym żelazkiem go traktowac nie można. Ja bym raczej próbowała wyplukać parafinę ciepłą wodą. Bardzo ciepłą. Ze świeczników tak schodzi, więc i z serwetki powinna. Tylko przy okazji trzeba pamiętać, żeby sobie kanalizacji nie zakleić.
Elżbieta P. - Nie 15 Sty, 2006 10:53
Madziu oczywiście masz rację, nie pomyślałam do końca że kord może źle znieść gorące żelazko, ale metoda pierwsza (wykruszenie) powinna pomóc, tylko staraj się nie rozgrzać tego wosku palcami, bo wtedy się nie rozkruszy, a raczej wtopi w serwetkę
Anonymous - Nie 15 Sty, 2006 17:14
cd kordu, po praniu nie ma zamiaru wrócić do pierwotnych rozmiarow, robótka jest mniejsza o 1/4 ! Dobrze,że bluzka , ktora zrobiłam nie zmoknęła na deszczu, nie byłabym w stanie jej zdjąć i chyba by mnie zadusila. Po wysuszeniu powedrowala do smieci momniejszona o dwa rozmiary. Byc może miałam inny kord, ąle więcej go nie chcę widzieć na oczy. Szkoda czasu i pieniedzy.
jaga48 - Nie 15 Sty, 2006 17:18
Zapomnialam się zalogować - ten gośc to ja, czyli jaga48
krzysztofina - Czw 02 Lut, 2006 23:10 Temat postu: Porady babuni Jesli nie mozna gorącym żelazkiem i bibułą to słyszałam jeszcze ze lepiej się kruszy ten wosk jeśli włoży się na jakiś czas do lodówki -bardzo zimny lepiej się kruszy.
Madzia - Śro 15 Lut, 2006 19:47
Moja serweta z kordu nareszcie uprana i wysuszona. Dziekuję wszystkim za rady!!! Dzięki Wam na serwecie została ledwo dostrzegalna plamka.
Moja serweta nie zrobiła się blacha po kontakcie z wodą ani nie zmieniła rozmiaru. Być może zależy to od rodzaju nici. Ja robiłam z tych:
http://www.niteczka.com.p...products_id=382
a są jeszcze takie:
http://www.niteczka.com.p...roducts_id=732.
danuta_50 - Nie 19 Lut, 2006 17:48
Są różne rodzeje kordu.Jest ten tani w dużych szpulach po zmoczeniu staje sie sztywny i czasem po wyschnięciu zmniejsza sie wiekość wyrobu.Wato zatem zainwestować w ten droższy kord.Wyroby są piękne nie trzeba je usztywniać i są na wiele lat.
Pozdrawiam serdecznie.
malenkarozyczka - Pon 20 Lut, 2006 19:48
Ja wiem, że można prasować żelazkiem, ale przez gazeta, aż wosk się nie rozpuści.
ciapara - Pon 20 Gru, 2010 18:55
Tak moj maz tez mi zapaskudzil woskiem piekna szydelkowa serwete ktora dostalam na wymiance. I nic to ze ja dopralam bo znowu postawil woskowe swiece i znowu mam robote od poczatku. Normalnie podziwiam domy gdzie wszystko lezy i nic sie nie dzieje tam, bo moi domownicy to tak ciagle rozrabiaja ze tylko rece zlamac.
danuta_50 - Pon 20 Gru, 2010 19:41
ciapara, To tylko tak Ci się wydaje że w innych domach nie są brudzone serwety.W moim są również plamione przez mojego męża bo zawsze zapomina podłożyć podkładkę specjalnie do tego przystosowaną a ma dziwną manię nalewania z "czubkiem"Na serwecie z kordu można zastosować zamrożenie serwety i wykruszenie tego wosku a pozostałości usunąć podkładając na spód i na wierz papier i ciepłym żelazkiem zebrać kilkakrotnie uważając aby nie było zbyt gorące bo kord nie lubi gorącego żelazka.Gdy zostanie odrobinę można potraktować ta plamę spirytusem.
|
|
|