To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Porady babuni - Kuchenka... jak doczyścić ?

artnow - Sob 19 Lis, 2005 14:52
Temat postu: Przestroga i prośba o radę.
Kiedyś podobały mi się strasznie urządzenia kuchenne w INOXie, czyli w kolorzej gołej stali. Taką też kupiliśmy sobie z Żona kuchenkę do zabudowy. Posiada ona płyte gazową w tymże właśnie kolorze.
Tak bardzo jak mi się kiedyś to podobało, tak bardzo nienawidzę teraz tej blachy.
Czyści sie to tragicznie.
Wszystko się do tego przykleja, przywiera, przypieka się.
To była przestroga.
Teraz prośba o poradę.

Kto wie czym skutecznie doszorować (ale łagodnie, żeby nie podrapać tej płyty) coś co się rozlało i zapiekło ???
Namaczałem już to różnymi chemikaliami i szorowałem jak głupi. Niestety zostało sporo.

Anna B. - Sob 19 Lis, 2005 15:35

Artnow, nie wiem, czy to taka sama blacha, jaką ma w kuchni moja koleżanka, ale ona od początku czyści ją tylko i wyłącznie ściereczką , jeny! zapomniałam nazwy, ale ona jest do mycia szyb bez użycia środków chemicznych. No ma tę kuchnię naprawdę czystą. Ale Ty jak już swoją czymś poszorowałeś, to pewnie wierzchnia warstwa jest już naruszona i Sad nie wiem, co dalje, skoro różności próbowałeś.

A avatarek? placzek

Elżbieta P. - Sob 19 Lis, 2005 16:14

radzę spróbować zmycie ściereczką, albo gąbką (tylko nie szorstką stroną) z paroma kroplami płynu do naczyń, najlepszy do tego jest Ludwik, a jak to nie pomoże to jakieś mleczko do czyszczenia, też jest dobre
Dziunia - Pon 21 Lis, 2005 21:48

cilit bang do tłuszczu to jest odpowiedź Wink popsikać, zostawić na kilkanaście minut, zmyć gąbką.
Mam taką samą płytę. Co mnie podkusiło żeby ją kupić do dziś nie wiem :cojest: :cojest: :cojest:

artnow - Pon 21 Lis, 2005 22:53

Dziunia napisał/a:
cilit bang do tłuszczu


Zawsze pomagał, niestety tym razem godzinami namaczałem w nim i nic.
Chyba zostaje mi drugie podejszcie i monotonne, systematyczne pocieranie gąbką...

Anna B. - Pon 21 Lis, 2005 23:18

Ja przepraszam bardzo, ale coś Ty takiego smażył, że tak teraz się biedzisz? Wink
artnow - Pon 21 Lis, 2005 23:24

Wyleciało troszkę sosu z gara.
W trakcie cxałego gotowania się pięknie przypiekło.

Anna B. - Pon 21 Lis, 2005 23:52

Mam nadzieję, że chociaż smaczny był. Mr. Green
artnow - Pon 21 Lis, 2005 23:56

No niby był, ale za smak zapłace naprawdę wysoką cenę...
Renulek - Wto 22 Lis, 2005 07:26

hmm na szczęście ja jestem jeszcze przed kupnem kuchenki Mr. Green a mam już taki zlewozmywak - jest nowy Rolling Eyes dostaliśmy go razem z mieszkaniem ale już zaczynam się rozglądać za nowym bielutkim i śliczniutkim oczoplas
artnow - Wto 22 Lis, 2005 08:32

Zlewozmywak można mieć w kolorze stali, ale z odpowiednią fakturą. Wtedy nie ma problemu z utrzymaniem czystości.

[ Dodano: Wto 22 Lis, 2005 ]
FRANKE oferuje takie zlewozmywaki z fakturą LEN.
Pomijam zlewozmywaki z fragranitu, ładne są i na pewno nie widać żadnego brudu.

Renulek - Wto 22 Lis, 2005 12:22

to faktura mojego chyba nie jest ciekawa Rolling Eyes bo ciągle mam z nim problemy Rolling Eyes
artnow - Wto 22 Lis, 2005 12:46

Tak jak mojego...
Dorfi - Sob 26 Lis, 2005 22:20

Cytat:
Pomijam zlewozmywaki z fragranitu, ładne są i na pewno nie widać żadnego brudu.


I tu się mylisz. Na takich zlewozmywakach tez widać brud. Ale dobrze się zmywa domestosem. Cify i inne takie nie skutkują.

artnow - Sob 26 Lis, 2005 23:34

Po pierwsze zależy o jakim rodzaju brudu mówiimy.
Ja mówie o zaciekach od wody.
Takich plamach które z zamiłowaniem pojawiają się na stalowych zlewozmywakach i innych urządzeniach.

Elżbieta P. - Nie 27 Lis, 2005 13:02

mam taki o fakturze lnu i jestem bardzo zadowolona, rzeczywiście jest dość łatwy do utrzymania w czystości, nie widać na nim wyschnietych kropli wody, ani innych takich... Very Happy
Dani - Wto 06 Gru, 2005 13:36

na zacieki od wody tez jest sposob-mam stalowy zlewozmywak i okap nad piecem-wystarczy mleczko przeznaczone specjalnie do tego typu urzadzen, czyszcze tez z wierzchu moje gary. A jak mam plamy na zlewozmywaku to pomaga cos do odkalkowania-nie moge podac nazwy bo nie wiem co w Polsce macie, albo po prostu latka namoczona octem czy sokiem z cytryny i tez blyszczy.A na przypalenia sa takie geste zele-nakladasz na to miejsce, czekasz jakis czas i samo odlazi-w ten sposob uratowalam moj garnek z AMC jak zapomnialam ze mam w nim bigos i zagadalam sie przez telefon-przywarlo jakie 5 cm bigosu-smrod byl nieziemski olaboga
krzysztofina - Pią 03 Lut, 2006 20:33
Temat postu: przestroga i prośba
Myślę że niezlym sposobem bedzie uzyć specjalnego płynu w aerozolu do piekarników-psiknąć i zostawic na chwilę, następnie zetrzeć i w razie potrzeby tę czynność powtarzać. hmm
alwisia - Śro 07 Cze, 2006 00:07

[quote="Anna B."]Artnow, nie wiem, czy to taka sama blacha, jaką ma w kuchni moja koleżanka, ale ona od początku czyści ją tylko i wyłącznie ściereczką , jeny! zapomniałam nazwy, ale ona jest do mycia szyb bez użycia środków chemicznych. No ma tę kuchnię naprawdę czystą. Ale Ty jak już swoją czymś poszorowałeś, to pewnie wierzchnia warstwa jest już naruszona i Sad nie wiem, co dalje, skoro różności próbowałeś.

A avatarek? placzek[/quot

Pospiesznie donoszę,że ta ściereczka(chociaż pojawiły się różne podróki) jest z mikrowłókna. Rozprowadzają ją konsultanci firmy ACT(Szwedzka).Kosztuje 49,90, bywają często promocje. Do szyb jest idealna, ja to nazywam "dla leniwych", bo mało pracy ,ale za to efekt.Zresztą mają wiele innych cudownych produktów. Zainteresowanym mogę przesłac katalog.

moslamawe - Śro 07 Cze, 2006 06:41

hm ja tez mam problem z kuchenka kiedys właśnie gotowałam ,wylałam,przypiekłam i ... niestety skorupe zmyłam ale przebarwienie na blasze zostało próbowałam juz chyba wszystkich mleczek itp. nie pomogło
a co do domestosu to uwazajcie na niektórych blachach zostają potem jaśniejsze plamy

Grażyna - Sob 10 Cze, 2006 19:11

Powinien pomóc "cif", ale ten bardziej chlorowy w białej butelce.
pigułka - Sob 10 Cze, 2006 22:47

Ja też mam kuchenkę z taką blachą i bardzo ją sobie chwalę. Przypalone miejsca polewam wodą z płynem i po paru minutach myję.Wszystko zchodzi i jest jak nowa.
magdalena - Nie 11 Cze, 2006 11:25

Ja też nie narzekam na blat metalowej kuchenki.Sprawdza się super.
Ale też raz mąż gotował jakiś sos i mu troszkę wykipiało z garka.
Domyć to był koszmar.
NAmaczania,woda z płynem do naczyń,mleczko nic nie pomogło.
Przez przypadek mąż umył ją proskiem do wywabiania plam z ubrań(mamy 2 chłopców ,którym plamy z trawy i owoców na koszulkach nie są obce).Posypał blachę,lekko nalał wody i ściereczką usunął cały przypalony brud.
Blacha jest jak nowa!!! hopla hopla hopla

Madzia - Nie 11 Cze, 2006 18:48

Ja też mam taką kuchenkę blaszaną i nie narzekam na nią, ale przypomniało mi się właśnie że kiedyś przypaliłam garnek. Do dziś go nie doszorowałam. Może macie jakąś radę? Kiedyś miałam żel do przypaleń, ale jakoś teraz nie widzę go w sklepach.
ifrit21 - Wto 27 Cze, 2006 19:29

moze wyda sie to dziwne ale bardzo dobra jest Coca-Cola lub woda mineralna ale koniecznie gazowana, moja mama sie o tym juz przekoonala


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group