Komputer nie gryzie - Strony picassa ...wykładajace wifi w laptopie
ciapara - Pon 11 Kwi, 2011 19:00 Temat postu: Strony picassa ...wykładajace wifi w laptopie Pisze tutaj bo nie wiem juz co z tym fantem zrobic.
Wiele z nas korzysta z programu picassa i tam ma zdjecia do ogladania.
Otwierajac niektóre ze stron przez nasze forumowiczki zalozone
pojawia mi sie komunikat stack attack albo jakos tak z okienkiem ok
zrobilo mi sie juz to nie jeden raz a przez takie otwieranie tego komunikatu w nieskonczonosc 2 razy wylozyl mi sie system
raz miala reinstalke calego systemu
drugi raz wyrzucony program antywirusowy przywrocony system i zalozony inny program antywirusowy
I teraz do rzeczy
Czy ktos z Was ma tego typu problem co ja z tym wyskakujacym komunikatem?
Dzisiaj na stronie picassa domuKlary mi taki komunikat wyrzucilo ... nie moglam na spokojnie poogladac nowosci... i znowu mialam dusze na ramieniu ze wywali mi sie caly system
Niech ktos mądry sie teraz wypowie
Natalia - Nie 17 Kwi, 2011 21:58
u mnie tez czesto sie to pojawia ale nic sie nie dzieje, zamykam to i tyle
grahasil - Pon 18 Kwi, 2011 21:17
U mnie jest OK, nie mam komunikatu.
Awenturyn - Wto 19 Kwi, 2011 16:23
u mnie tez czasem wyrzuca taki komunikat( i trudno go wyłączyć)
wtedy wyłączam stronke i ponownie ją włączam i problem znika
ciapara - Wto 10 Maj, 2011 21:15
Dzisiaj wylozylo mi sie wi-fi po raz kolejny. Znowu komputer nie mial zadnych sieci bezprzewodowych. Przycisk wlaczania internetu nie dzialal dioda sie nie paliła.
Co zrobilam? Przywrocilam system sprzed miesiaca i pomoglo. Potem zrobilam sobie kopie zapasowa na partycji D.
Pisze na wypadek jakby komus tez sie cos krzaczylo w kompie i nie wiedzial co z tym zrobic. Mam na mysle bledy systemowe.
Internet sobie sama przywrocilam i zaoszczedzilam tym sposobem 50 zł jakie mnie ostatnia taka sama sprawa kosztowala. Pomijajac 150 za reinstalke systemu bo pan stwierdzil ze system malo stabliny po 3 latach i nie da sie inaczej. Teraz wiem ze mu sie nie chcialo i ze wybral kaske do zarobienia.
Czlowieka czasami male rzeczy rozwalaja bo nigdy nie mial z nimi do czynienia. A tu sie okazuje ze trzeba zawsze i wszedzie byc pomyslowym dobromirem.
A skad wiedzialam co zrobic? Ostatnio pana z serwisu pociagnelam troche za jezyk udajac nic nie kumajaca blondynke
|
|
|