I inne zwierzaczki - wiewiórcze rodzeństwo
la_femme - Czw 21 Kwi, 2011 02:32 Temat postu: wiewiórcze rodzeństwo Od kilku dni mieszkają z nami dwie wiewiórki. Znalazłam je, wychodząc do pracy, na trawniku przed domem, najprawdopodobniej wypadły z gniazda. Były przemoczone i przemarznięte, obawialiśmy się, że jedna nie przeżyje, ale na szczęście już wszystko jest ok. Malcy rozrabiają okrutnie, a kot jest w lekkim szoku, bo próbują go ujeżdżać . Wet powiedział, że za kilka tygodni możemy zwrócić im wolność, trzeba je tylko trochę odkarmić. Tu zdjęcia maluchów http://chomikuj.pl/la_femme/Galeria/futrzaki
Futrzaki to samce, ale nie mają jeszcze imion. Jakieś propozycje?
we_st - Czw 21 Kwi, 2011 10:07
Ale fajnie się masz. Byleby tylko maluchy od kota nie uczyły się łażenia po drzewach. Bo nie nauczą się schodzić głową w dół
la_femme - Czw 21 Kwi, 2011 13:13
Nasz kot nie wychodzi na zewnątrz, więc nie wspina się na drzewa. A małe na razie bardziej interesuje butelka niż dalsze wycieczki
Madzia - Czw 21 Kwi, 2011 17:28
Ja jestem kiepska w wymyślaniu imion, ale bardzo podobają mi się te zdjęcia. Zwłaszcza wiewióreczki z Twoim mężczyzną. Nigdy nie słyszałam żeby ktoś opiekował się wiewiórkami, myślałam, że są totalnie dzikie. Masz ślicznego kotka, rzeczywiście ma niepewną minę.
la_femme - Pią 22 Kwi, 2011 01:30
Trudno było się nimi nie zaopiekować, wyglądały jak kupka nieszczęścia. Były niemiłosiernie zapchlone, więc i kota trzeba było profilaktycznie potraktować sprayem przeciwpchelnym, za co bardzo się obraził. Nie miałam zielonego pojęcia jak się nimi zająć, na szczęście wujek Google istnieje
la_femme - Pią 22 Kwi, 2011 20:18
Mój chłopak zadzwonił dziś do mnie w ciągu dnia i mówi : ''Właśnie nakarmiłem dzieciaki" Padłam po prostu
ela3s - Czw 26 Maj, 2011 19:14
kochana powiedz jak tam Twoje wiewióry...dzisiaj trafiłam na ten wątek i wymiękłam
la_femme - Pon 06 Cze, 2011 15:06
Bobek i Boguś już wypuszczeni na swobodę i dają sobie świetnie radę. Trochę tęsknię za nimi bo były bardzo pocieszne i biegały za nami jak szczeniaki, ale tam będzie im lepiej.
maniek60 - Czw 16 Cze, 2011 20:19
Na pierwsze spojrzenie pomyślałem, że to jakieś chomiki albo szczury o_O
la_femme - Pią 24 Cze, 2011 23:48
No bo amerykańsie wiewiórki takie są właśnie troszkę szczurowate, w większości szare, czasem czarne, ale rudych nie ma. I są większe niż europejskie, pewnie przez te wszystkie hamburgery i fytki wyjadane ze śmietników
calicja - Wto 26 Lip, 2011 11:36
| ela3s napisał/a: | kochana powiedz jak tam Twoje wiewióry...dzisiaj trafiłam na ten wątek i wymiękłam  |
no ja też - fajna historia, co słychać u wiewiórek? nie odwiedzają Was w domku?
la_femme - Śro 27 Lip, 2011 01:44
Wywieźliśmy je na przedmieścia, znajomi mają posesję prawie w lesie, tam jest im znacznie lepiej niż w wielkim mieście. Z jednej strony fajnie byłoby mieć chłopaków koło domu, ale z drugiej strony nie chcieliśmy ryzykować, że za kilka dni będą leżeli płasko na ulicy :/. Czasem ich odwiedzamy, z początku przybiegali i łazili po nas, ale teraz już zdążyl zdziczeć. To dobrze, znaczy że się zaaklimatyzowali
calicja - Czw 28 Lip, 2011 00:54
czyli historia z happy end'em
Andzelika - Śro 19 Paź, 2011 08:57
Super wiwióry i super że na ich drodze spotkały właśnie ciebie
gratuluję rozwagi i mądrego podejścia do zwierząt.
Jesteś wielka
la_femme - Czw 01 Sie, 2013 13:37
Dziewczyny, normalnie mam deja vu. Od dzisiejszego ranka ZNÓW jestem zastępczą mamą dla dwóch wiewiórek. Sytuacja podobna jak poprzednio, malcy wyrzuceni z jakiegoś powodu z gniazda. Były trzy, jeden już niestety nie żył kiedy mój narzeczony go znalazł. Pozostałe dwa są malusieńkie, prawie gołe i jeszcze ślepe wiec mają jakieś 3 tygodnie. Trochę się martwię, czy dam radę z takimi maleństwami, no ale będę się starać.
we_st - Czw 01 Sie, 2013 16:24
dasz radę, przecież masz wprawę.... jakże ja ci zazdroszczę
jokul - Czw 01 Sie, 2013 18:00
Mam nadzieję, że i tym razem sobie poradzisz. Proszę tylko o zdjęcia, bo te z Bobkiem i
Bogusiem były superowe.
Madzia - Czw 01 Sie, 2013 18:26
Widać, że wiewiórki Ci przeznaczone.
Awenturyn - Czw 01 Sie, 2013 19:12
tak tak koniecznie prosimy foteczki
avante - Czw 01 Sie, 2013 22:14
Trzymam kciuki za Ciebie i za wiewiórki.
la_femme - Pią 02 Sie, 2013 03:50
Takie maleństwa mam. Są trochę dłuższe niż palec
we_st - Pią 02 Sie, 2013 11:35
o mamusiu, ależ one maleńkie... trzymam kciuki z całej siły i podziwiam za odwagę... mam nadzieję, że dacie radę
la_femme - Pią 02 Sie, 2013 13:51
Niestety, jeden maluch nie przeżył ( ten jaśniejszy ), chyba miał jakieś obrażenia wewnętzne od upadku. Drugi ma się dobrze, ssie butelkę i głośno się upomina jak zgłodnieje.
Awenturyn - Pią 02 Sie, 2013 14:05
jakie słodziaki
trzymam kciuki za maluszka bo jak się dopomina tzn że jest ok
jokul - Pią 02 Sie, 2013 19:12
Szkoda, że jednemu się nie udało. Mam nadzieję, że drugie wiewiórczątko wykorzysta swoją szansę u Ciebie. Powodzenia i czekam na dalsze informacje.
|
|
|