To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Porady babuni - kule do prania

bogusia1255 - Sob 05 Lis, 2011 17:51
Temat postu: kule do prania
mam pytanie czy któraś z pań używała kul do prania i czy mogłaby przybliżyć ich skuteczność i swoją opinię o nich. link do kul gdyby ktoś nie wiedział o czym piszę.
http://allegro.pl/kule-la...1908858877.html

ciapara - Wto 08 Lis, 2011 08:40

Jakos sceptycznie jestem do nich nastawiona.
Nie uzywalam, ale pisanie o tym ze sama woda sobie poradzi z brudem to dla mnie bujda na resorach. Piore juz nieraz takie plamy ze jak sie sposobem ich nie wezmie to sama woda nic nie poradzi. Jesli skusisz sie jednak na takowy zakup, wpisz prosze opinie o tym "cudzie" techniki. hahahihi

kabyr - Wto 08 Lis, 2011 10:11

Ja natomiast polecam mydło do usuwania plam
oraz chusteczki,
które wkłada się do pralki wraz z KOLOROWYM praniem.
Tak wkłada się czerwone, zielone, żółte...
i nic nie zafarbuje.
Do kupienia w ROSMANIE.

ciapara - Wto 08 Lis, 2011 11:23

kabyr, a drogie te chusteczki? napisz cos wiecej?
kabyr - Wto 08 Lis, 2011 13:55

ciapara, U nas nie przekraczają 10 zł.
Zdają swoje zadanie,

ciapara - Wto 08 Lis, 2011 14:51

kabyr, a ile ich jest w paczce?
nula - Śro 09 Lis, 2011 17:13

bogusia1255, moje dwie koleżanki kupiły te kule....
Na tej aukcji bardzo zastanawia mnie cena - one faktycznie były po 2,87 ?????
Kule o których ja piszę - wyglądały tak samo ale kosztowały w promocji 30 zł (a normalna cena to 40 zł )
Dziewczyny kupowały je przez sprzedaż wysyłkową (z katalogu "Betterware")
Dzisiaj pytałam, czy używają i jak to się sprawdza....
I okazało się, że obie wcale nie były zadowolone i wróciły do prania normalnie w proszku !
Czyli wyrzucone pieniądze....

Natomiast potwierdzam to co napisała kabyr o chusteczkach - świetna rzecz !!!
Ostatnio córa z premedytacją wrzuciła czerwoną , farbującą koszulę męża i do tego wszystko inne jak leci - w tym sporo jasnych rzeczy wesoło mi
chusteczka się zafarbowała - reszta nie hopla

Ja moje dostałam na próbę w prezencie więc sama jestem ciekawa gdzie najlepiej kupować i za ile hmm

A, i jeszcze - osoba od której je dostałam powiedziała, że spokojnie mogę sobie każdą chusteczkę przeciąć na pół (czyli mieć na dwa razy więcej prań wesoło mi ) i faktycznie tak robię
Moje nazywają się "Woolite" color protection, ale nie wiem gdzie były kupione ani ile kosztowały....

kabyr - Śro 09 Lis, 2011 17:27

Ciapara, Nula trudno określić ile jest w paczce tych chusteczek,
ponieważ ja spotkałam opakowania w których były 2,5,10 szt.
Najczęściej u nas są produkcji czeskiej.
Ja moje kupowałam latem.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group