To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pomoc - Joanna - Prasowanki

AnnaSZ - Pią 17 Lut, 2006 11:35
Temat postu: Joanna - Prasowanki
Mam ogromny problem Sad Naprasowałam wzór zrobiłam a teraz nie chce mi zejsc Sad Przy naprasowaniu zrobiłam błąd bo zamiast materiał i wzór zrobiłam na odwrót , najgorszej jest to że to na zaliczenie Sad Nie schodzi gotowałam mydłem szarym robiłam i nic... Ratunku!

Crying or Very sad

lucille - Pią 17 Lut, 2006 16:32

Oj należą się baciki - czemuś Ty niesprawdziła czy to złazi nie wolno

Spróbuj zamoczyć w proszku z odplamiaczem- najlepiej parę godzin, a potem całość wygotować. Jeśli to nie pomoże to już chyba nic :eeeee:

Dorfi - Pią 17 Lut, 2006 18:19

Muszę Cię zmartwić. Moja mama też się nacięła na prasowanki z Joanny. Prała, moczyła, odplamiała, gotowała - nic nie zeszło. Serweta (niestety duża) do wyrzucenia).
Wiesława - Pią 17 Lut, 2006 19:12

no coś podobnego. Mam ponad połowę dużej serwety wyhaftowane i do wyrzucenia? Jak okaże się że tak to więcej z tego wydawnictawa nie kupię. Ale trzeba sprawdzi bo Anna też ma samokopiujace wzory. Może dla pociechy znajdzie się ktoś, kumu wzór z Joaany jednak się sprał?
Wiesława - Pią 17 Lut, 2006 19:36

placzek to jestem ja, jak się okaże że serweta jest do wyrzucenia. Zwróciłam się melem do wydawnictwa Joanna o ta jaka jest prawda
AnnaSZ - Pią 17 Lut, 2006 19:36

Troche zeszło wrzuciłam do pralki ale napis nadal widac niestety Sad
AnnaSZ - Pią 17 Lut, 2006 19:41

Wiesławo , tak ja tez napisze do tego wydawnictwa co za buble sprzedawaja!!!!!! Wściekła jestem ! wściekły
Wiesława - Pią 17 Lut, 2006 19:47

no właśnie zachęcam, nie powinni takich bubli produkowac. W końcu ile pracy w to się wkłada. Fakt, że ta praca to przyjemnośc, ale potem ten efekt chce się oglądac, a nie byc wściekłym :buuuuuu: - dalej wyję
lucille - Pią 17 Lut, 2006 20:24

Chciałam tylko zauważyć, że wydawnictwo prosi o sprawdzenie na próbce materiału czy wzór się spierze. Różne materiały mogą różnie reagować na takie "zabarwienia", więc może wstrzymajcie się z rozstrzeliwaniem autorów pisma koniec
Wiesława - Pią 17 Lut, 2006 20:37

no tak, właściwie prawda. Należało sprawdzic
AnnaSZ - Sob 18 Lut, 2006 11:14

No tak , Mądry polak po szkodzie Sad
Anna B. - Sob 18 Lut, 2006 13:33

Ale w końcu mądry! Wink
Przy naprasowywanych wzorach po prostu trzeba zahaftowywać dokładnie rysunek. Innego wyjścia nie ma.
Poza tym nie korzystałam z naprasowywanek z Joanny. Za to z Burdy i owszem. Jednak ponieważ zahafciłam cały rysunek,to nawet nie bardzo mnie iteresowały, czy on się sprał, czy nie.
Jednak po wielu próbach z róznymi metodami przenoszenia wzorów powróciląm do zwykłej kalki maszynowej hartowanej żelazkiem.

Anonymous - Sob 18 Lut, 2006 13:50
Temat postu: prasowanki
Witajcie bye bye !
Z tymi prasowankami, to rzeczywiście czasem może być problem wybuchowo . Ja korzystam ze wzorów do naprasowania, ale bardzo ostrożnie. Po pierwsze trzeba mieć stuprocentową pewność, że nasza tkanina jest naturalną bawełną lub lnem. A o tym możemy się przekonać czytając metkę z beli materiału. Żadna opinia sprzedawcy nie daje nam takiej pewności. Nawet niewielka domieszka czegoś tam spowoduje, że wzór na zawsze pozostanie na materiale.
Po drugie - żelazko. Mam dwa i max temperatura obu różni się. Wzory naprasowane tym "cieplejszym" , pozostają, tym drugim schodzą całkowicie. Po trzecie - czas naprasowania - zależy od wielu czynników (temp., siła nacisku itp.) - indywidualnie.
Nie ma rady, trzeba najpierw spróbować (na arkuszu jest takie kółeczko), naprasować, wyhaftować i wyprać.
Fatalnie z tą serwetą, czy ona jest już wycięta? Jeśli nie, to gotować w pralce w dobrym proszku do skutku (z wyciętej to strzępy zostaną).


O
Pozdrawiam i głowa do góry

Olka - Sob 18 Lut, 2006 13:56

wściekły i czemu ja tu jestem Gość
AnnaSZ - Sob 18 Lut, 2006 15:42

Powiem tak masakra z mandzuria , wsadzilam ja do acze ale pozolkla Sad No trudno mam nadzieje ze nasza mistrzyni koroczarka zrozumie ze tak jakos wyszlo Smile Zdecydowalam sie na prasowanke bo mam odwieczny problem z kalka zawsze rusze albo cos i tak zniszczylam np dzisiaj jeden material . Wykrochmalilam ja teraz prasowanko i wycinanie. Trzymac kciuki jutro jade do szkoly .
Olka - Sob 18 Lut, 2006 17:39

Aniu, jeśli pożółkła tkanina to jest sposób (nie mój to przepis), ale ratowałam tak serwetę i udało się.

Pierwszy: woda utleniona. Nalezy kupic w
aptece. najlepiej w tabletkach i zrobic roztwor dwa razy silniejszy, niz w
przepisie (dwa razy mniej wody). Namoczyc na kilka godzin, potem uprac w temp.
co najmniej 60 st.C. w proszku do białego.

Drugi: trzeba wygotowac w garnku w roztworze wody polaczonej z perhydrolem i woda szklana. Na 2 litry wody szklanka perhydrolu i szklanka wody szklanej. Mozna to kupic w sklepach chemicznych.
Trzeba uwazac, perhydrol to bodajze 30% roztwor wody utlenionej (apteczna jest
3 - 6%) Potem wypłukać doklłdnie i jeszcze raz wygotować w proszku do bialego.

Życzę powodzenia

Wiesława - Sob 18 Lut, 2006 20:34

Wczoraj spanikowałam, bo mam ponad połowę sporej serwety wyhafotwaną i ze wzorem naprasowanym. Jeszcze mała serwetkę niewyhatowaną miałam też ze wzorem naprasowanym i ją wyprałam. Jeden raz. Automat, 60 stopni, hopla proszek OMO. Prawie zeszło na 90% tak. Może byc. Reszta jest pod haftem.A byłam załamana.. hopla
AnnaSZ - Śro 08 Mar, 2006 11:50

Dziękuje za rady Smile Moja serwetka została oceniona na 6 Smile Zreszta z haftów i koronki mam 6 na semestr ależ jestem z siebie dumna Smile Fotki wrzuce wkrótce Smile


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group