To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pomoc, porady - Maranta - pomocy

vitani - Pon 02 Sty, 2012 20:46
Temat postu: Maranta - pomocy
Niedawno dostałam w prezencie do nowego mieszkania marante, nigdy wczesniej nie zajmowalam sie roslinami wiec nie znam sie na tym, troche poczytalam o niej w necie. Niestety mojej roslince zaczely zołknąc liscie, potem brazowiec i usychac... zraszam ja regularnie, w mieszkaniu jest w miare cieplo, chodz okna mam stare i troche przez nie wieje, postawilam ja pod biurkiem zeby miala cien, mimo to coraz wiecej listkow zolknieje... prosze o pomoc Sad
heniutkowo - Pon 02 Sty, 2012 21:10

Wystaw ją na światło dzienne ,ale daleko od tego okna bo jest jej zimno prawdopodobnie jest to nerkoza liści daj jakąś filcową podkładke nie podlewaj jej często o tej porze roku.U mnie maranty rosną jak przysłowiowe hwasty.A sprawdz czy nie ma przędziorków ,ale wątpię bo to badziewie rozwija się jak jest suche powietrze.Uda się musi
heniutkowo - Pon 02 Sty, 2012 21:14

Odcinaj u podstawy uszkodzone liście,.
vitani - Pon 02 Sty, 2012 21:54

podkladke filcowa... ?
vitani - Pon 02 Sty, 2012 22:05

narazie postawilam ja na noc w lazience, tam jest cieplutko i wilgotno, listki poobcinalam.. Sad
heniutkowo - Wto 03 Sty, 2012 08:45

POdkładka filcowa lub grubszy material docięty na rozmiat doniczki.
vitani - Wto 03 Sty, 2012 18:11

narazie nadal stoi w lazience na dywaniku, mam wrazenie ze ma sie troche lepiej..
narazie nie bede jej podlewac, chyba ja tez przelalam... Sad

wernatka - Wto 03 Sty, 2012 19:28

vitani , obserwuję Twoje zmagania z maranta i od razu przyszło mi do głowy, że mogłaś ją zalać. heniutkowo dała Ci bardzo dobre zalecenia: ograniczyć podlewanie i wystawić na światło dzienne.
Według ogólnych zaleceń maranta powinna stać w miejscu widnym, ale nie bezposrednio na słońcu. O tej porze roku to mogłaby stać i w samym oknie, bo tyle słońca co teraz mamy może jej tylko pomóc, a nie zaszkodzić.
Postaw ją tak by na nią nie wiało, ale żeby miała widno!
Koniecznie ogranicz podlewanie! Podlewaj ją dopiero jak troszkę przeschnie.
A czy doniczka ma w dnie otworek, którym może odpłynąć nadmiar wody po podlaniu? Powinna mieć.

vitani - Wto 03 Sty, 2012 20:11

roslinka wrocila do pokoju, słonca jest strasznie malo.. mieszkam w oficynie i malo swiatla wpada do mieszkania Sad i jeszcze te nieszczelne okna.. Postawilam ja na drugim koncu pokoju, na podlodze, na przeciwko okna..., zobaczymy czy odzyje.. Sad
vitani - Wto 03 Sty, 2012 20:12

doniczka jest w oslonce i tak ma otworek
heniutkowo - Wto 03 Sty, 2012 20:57

Wiesz a jak byś te okna jakoś uszczelniła wiem ze nie jest to efektowne ,ale coś za coś.Ja mam też 2 okna bardzo przewiewne,ale na zimę zatykam je "weżem' zrobionym na szydelku i wypchanym cienko pociętą gąbką.
vitani - Wto 03 Sty, 2012 21:16

hmm.. sprobuje gazetami powypychac, one powinny pomoc. A co do mojej maranty, to powinnam jej teraz zraszac liscie ? I jak czesto ? Czy wcale, jesli jest przelana ?
wernatka - Wto 03 Sty, 2012 21:27

vitani napisał/a:
doniczka jest w oslonce i tak ma otworek

to prawidłowo Smile dodam tylko, że po podlaniu, jak już roślinka się "odpije" nie powinna stać woda w osłonce, ewentualny nadmiar trzeba wylać.
A co do zraszania, jeśli nie będziesz lała wody do doniczki to zraszać możesz. Chodzi tylko o to, zeby woda nie stała w korzeniach, by roślina się nie "dusiła"

vitani - Wto 03 Sty, 2012 21:32

wody w oslonce nie ma, za to ziemia jeszcze wilgotna, narazie nie bede jej podlewac ani zraszac lisci, zostal jej tylko jeden najzdrowiej wygladajacy lisc... Sad
vitani - Wto 03 Sty, 2012 21:35

i okna juz "pozapychane" Smile mam nadzieje ze z dnia na dzien jej sie polepszy.. nie wiem, co ona ma takiego w sobie, strasznie sie do niej przywiazalam.. chociaz nigdy zadnymi roslinami sie nie zajmowalam
heniutkowo - Czw 05 Sty, 2012 21:03

Kochanie bardzo wiele lat temu ok.22 dostalam taka wlaśnie marantę i w podobnym stanie od kwiaciarza mial ją wywalić,jak mu po roku zaniosłam te marantę to zdębial,jest jeszcze jeden rodzaj który ja mam na zielonym liściu czarne łatki ,bardzo urocza.
vitani - Pią 06 Sty, 2012 17:17

teraz wyjechalam na kilka dni, zostawilam moja marante sama... zobaczymy czy sobie poradzi...
vitani - Pią 06 Sty, 2012 17:17

nie chce zeby miala takie zolte liscie ;/, nie powinno tak byc
vitani - Śro 25 Sty, 2012 19:55

Sad
całkiem obumarła ;(

heniutkowo - Śro 25 Sty, 2012 20:35

No nie żartuj obetnij obetnij wszystko i daj jej odpocząć ,kurcze sama niewiem ,nie miała za zimno,za mokro ? Słuchaj a od kogo miałaś tą marantę może ona wcale nie posiadała korzeni niektóre kwiaciarnie robią różne numery aby tylko nie stracić ,albo była przemarżnięta.
vitani - Czw 26 Sty, 2012 00:08

Kupilam ja w castoramie..
Nie podlewalam jej dobre 3 tygodnie, postawilam zdala od okna, na reczniczku. Z dnia na dzien listki bardziej zolkły. Obcinalam. Zostaly dwa ostatnie... Juz calkiem zolte.. Sad

heniutkowo - Czw 26 Sty, 2012 01:28

Naprawdę nie wiem co się dzieje z tą Twoją marantą obetnij ta dwa ostatnie listki i delikatnie ją podlej ,ale najpierw sprawdż korzenie chyba tam jest pies pogrzebany.Albo żle ukorzeniona w co wątpię ,albo coś ją podjada z korzenia.Jutro pogłówkuję.
Awenturyn - Czw 26 Sty, 2012 10:13

heniutkowo ma racje
ja polecam zmiane doniczki i ziemi bo wydaje mi sie ze właśnie w ziemi tkwi problem możłiwe ze jest jakiś robaczek lub ziemia jest zainfekowanan jakimś grzybem lub czymś podobnym to jedyne wytłumaczenie tego co się dzieje z roślina



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group