To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Galerie prac użytkowników forum - Misia0808 -str. 210 nowosci

misia0808 - Sob 22 Wrz, 2007 15:51

Laura S - sweterek robiłam z angory RAM - nie gryzie. Ja mam uczulenie na wełne i wszystko z włosem mnie gryzie - ale z tej włóczki mam juz drugi sweterek i o dziwo nie gryzie mnie...

A teraz moje najnowsze dzieło - sweterek dla męża. Zrobiony z melanżu (zorza i kornelia). Zużyłam około 50 dkg włóczki.

misia0808 - Nie 07 Paź, 2007 12:20

Skończyłam szydełkową czarną tuniczkę dla siebie. Wyszło około 40 dkg. Wzór własnego pomysłu. Robiłam z kornelii w szpulach kupionej latem latem w Rumento. Wiele czytałam dobrego o tej włóczce więc sie na nią skusiłam, ale mnie niestety ta włóczka nie powaliła na kolana. Taka raczej sznurkowata. Myślałam, ze może w gotowym wyrobie zyska - ale też nie..



Na pocieszenie mam kotek wiskozowy i tym razem zakup jak najbardziej trafiony - ta włóczka mnie urzekła. Właśnie koncze z niej tuniczkę dla córki i jest suuuper!!
Taka mięciutka, błyszcząca - wogóle cudo. Mam jeszcze 3 kolory i nastepna rzecz dla mnie napewno bedzie z tej włóczki

misia0808 - Sob 13 Paź, 2007 11:24

Laura S- no własnie chyba coś w tym jest ...
A propos choroby.
Choruję bardzo rzadko, ale jak mówi moja pani doktor jak już to zawsze poważnie. Właśnie wróciłam z przychodni i mam przymusowy areszt domowy. Diagnoza: obustronne zapalenie oskrzeli i coś jakby początki astmy. Wcale mnie to nie to nie zachwyca. Zwłaszcza perspektywa leżenia, bo tego po prostu nie znoszę. Najgorzej że zupełnie nie mam siły nic robić. Ani siedzieć, ani leżeć....
Zeby sobie poprawić humor przeglądam Wasze posty.
Chcę też pokazać Wam moje ostatnie prace.
Tuniko-golf dla córki robiony z kotka wiskozowego, druty 2,5



i poncho-szal dla mojej synowej

misia0808 - Nie 14 Paź, 2007 12:34

WSZYSTKIM bardzo dziękuję uklon uklon uklon uklon

Bezczynność nie leży w moim charakterze więc postanowiłam zrobić porządki w moich zapasach włóczkowych.
Po przeprowadzonych oględzinach stwierdziłam, ze mam w swoich zapasach bardzo dużo tzw. końcówek i to zupełnie przyzwoitych. Nie wiem jak Wy ale ja kupuję włóczkę a dopiero potem decyduję, co z niej zrobię i aby mi nie zabrakło kupuję minimum 50 dkg.
I takim to sposobem moje końcówki to minimum 10-15 dkg, czyli w sam raz na "drobiazgi czyli szale, sweterki dla maluchów.
Niektóre włoczki świetnie nadają sie na sweterki czy czapeczki dla moich wnuczków, a niektóre postanowiłam zużyć do "masowej produkcji szali", którymi zamierzam obdarować moich bliskich.
W swoich zapasach znalazłam zakupioną kiedyś za grosze bawełnę z wiskozą w ślicznych pastelowych kolorkach. Sama włoczka jest kremowa i ma tak jakby przebarwienia koloru blado niebieskiego, zielonego, zółtego, a więc swietna dla dzieci. Zupełnie nie przypominam sobie w jakim celu ja nabyłam, niemniej teraz znakomicie się przydała.
Mój wnuczek Mikołaj został posiadaczem tego oto sweterka


I wreszcie skończyłam spódnicę z kotka wiskozowego

misia0808 - Nie 14 Paź, 2007 14:46

Violetta 21 wzór szala banalnie prosty:
I rząd: 3 słupki, 2 o. łańcuszka, 3 słupki, 3 o łańcuszka 1 słupek 3 o. łańcuszka - powtarzać
II rząd w środek czyli na 2 o. łańcuszka 3 słupki, 2 o łąńc. 3 słupki, 3 o łąńcuszka, 1 słupek, 3 o łańcuszka itp.

misia0808 - Czw 18 Paź, 2007 17:40

uklon uklon uklon uklon uklon radocha
bardzo, bardzo dziekuję, za tyle pochwał.
Gracha - golf jest dorabiany. Dekold w kształcie łódki i dorobiony do tego golfik.
Spódnica miała swój debiut na spotkaniu z okazji Dnia Edukacji Narodowej i bardzo sie podobała. Dobrze sie w niej czuję . Świetnie sie układa i po praniu włoczka nic sie nie zmieniła, wiec z czystym sumieniem polecam kotka wiskozowego na spódnice.

Bernadka - Czw 18 Paź, 2007 21:06

chwileńkie mnie tu nie widzieli a już takie cudeńka widzę nowe brawo brawo brawo brawo
misia0808 - Sob 20 Paź, 2007 13:49

Gracha kotek wiskozowy to co innego. Jest to włóczka o ile dobrze pamiętam akryl z dodatkiem wiskozy a kotek zwykły to akryl 100 %.
Wizualnie zwykły to matowa włoczka i kotek wiskozowy jest błyszczący, bardziej miękki i ma troszkę inny skręt.

A u mnie szalikowy zawrót głowy. Jak już wspominałam jestem na etapie pozbywania się resztek włoczkowych. Resztkę moheru ze sweterka zielonego zakładanego wykorzystałam na ogromniasty szal. Wyszło 12 dkg (taka była resztka) jest długi na 230 cm, szeroki 70 cm i wogóle juz go baaardzo polubiłam - jest cieplusi i mięciutki - suuuperaśny.



A na tapecie dwa inne szale.. zebalek

misia0808 - Sob 20 Paź, 2007 19:36

Cieszę się, ze szal Wam sie podoba. Miał juz swój debiut i fantastycznie sie sprawdza.

Moslamawe wzór na szal dla Ciebie

Bernadka - Nie 21 Paź, 2007 12:31

misia0808, piękny szal brawo
misia0808 - Sob 27 Paź, 2007 18:59

Dzisiaj ciąg dalszy szalikomanii. Szal dla córki. Zrobiłam go z resztek sasanki, wyszło około 12 dkg. szerokości 70 cm, długi na 1,50 - czyli dośc duzy.


a ponieważ nadal jestem chora i mam areszt domowy postanowiłam sobie poprawić humor i zrobiłam z sasanki takie coś - podpatrzone w sklepie firmowym Solara

Bernadka - Nie 28 Paź, 2007 08:06

misia0808,
Jarka napisał/a:
widzę, że służy Ci przymusowy areszt domowy.
popieram Jarkę brawo brawo brawo brawo brawo
misia0808 - Czw 01 Lis, 2007 15:15

A to dalszy ciąg szalikomanii a konkretnie szal dla mojej synowej


a w ramach pozbywania się resztek włoczki powstał sweterek dla Kasperka

misia0808 - Sob 03 Lis, 2007 18:12

Dziewczyny cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie

A ponieważ mam na jakiś czas dość szalików wydziergałam taki komplecik dla mojego przyszłego wnuczka lub wnuczki



Obecnie kończę dla siebie golfik z bardzo ciekawej włoczki i jak skończę to sie pochwalę.

Bernadka - Wto 06 Lis, 2007 07:58

misia0808, ależ Ty masz tempo brawo brawo brawo brawo cool cudności
misia0808 - Wto 06 Lis, 2007 19:59

W niedzielę moja siostra poprosiła mnie o wykonanie dużego obrusa z kordu. W ramach jak to określiła "zapłaty" dostałam 4 motki prześlicznej włoczki Kaptopu ZERDA. No i nie mogłam się oprzeć, żeby zobaczyć jak się z niej robi.
Teraz juz wiem, robi się świetnie, na drutach nr 5 a gotowy sweterek jest boski. Taki milutki i cieplutki. Po prostu cudo. Jestem bardzo zadowolona.


misia0808 - Śro 07 Lis, 2007 14:16

Dziękuję wszystkim. Rzeczywiscie sweterek powstał w ciągu 2 dni, ale na drutach nr 5 to żeden wyczyn, bo przybywało bardzo szybko, zwłaszcza, ze miałam tylko 56 oczek. Włóczka jak ja dostałam to wyglądała jak taki stalowy melanż, dopiero w trakcie roboty przechodziła w jaśniutki stalowy. Byłam bardzo ciekawa, czy to tylko ten motek, czy wszstkie i tak sobie robiłam, aż zrobił sie cały. wesoło mi Jak ktoś zamierza z tej włoczki robić, polecam kupić 4 motki i każda część zaczynać z nowego motka, wtedy ten układ kolorów będzie równomierny. To taka moja rada. Rzeczywiscie jest bardzo przyjemny w noszeniu, mieciutki, zupełnie nie gryzie, choć miałam takie obawy.

Asia - ja kordu zupełnie ale to zupełnie nie znam. Dotychczas wszystkie moje serwetki, biezniki i obrusy robiłam z kordonku, perły. To siostra za namowa sprzedawczyni w pasmanterii kupiła te nici, bo jak ona twierdziła "wszyscy" na obrusy właśnie taką nitkę kupują. Zupełnie nie wiem jak będzie sie z niej robiło, ale kiedyś musi być pierwszy raz... Trochę mam obawy jak z zakańczaniem nitek, bo wygląda na to , ze trzeba bedzie je jakimś sposobem zabezpieczać, bo nitka taka rozwarstwiajaca się. No ale pięknie błyszczy, więc gotowy wyrób napewno bedzie ok.

misia0808 - Czw 08 Lis, 2007 20:52

Z przyjemnością bedę dzielić się z Wami moimi postepami na froncie obrusowym. Na początek wklejam wzór środkowy obrusa




jeśli chodzi o reszte, to jeszcze nie jestem zdecydowana jak ma wyglądać mam co prawda pomysły, ale jeszcze nie sprecyzowane.
Nie wklejam fotki, tego, co zrobiłąm, bo na razie mam tylko parę rzędów, wiec zrobię to jutro, jak trochę przybedzie

misia0808 - Sob 10 Lis, 2007 14:41

Bardzo chciałam Wam sie pochwalić postępami w robocie obrusa, ale niestety mam z tym problem - nie mogę wkleić fotek. Chyba fotosik nie działa. Mam prostokąd o wymiarach 20 na 100 cm. Jesli chodzi o nici koral to całkiem dobrze się z nich robi. Ja robię szydełkiem 2,5.
Zygfryd Smarzyk - jesli masz tę nić - polecam. Gotowy wyrób prezentuje się świetnie - błyszczy i fajnie sie układa, bo jest "sztywniejszy" niż z nici bawełnianych. Robi sie dobrze, nie slizga się i nie spada z szydełka. Jest tylko problem z kończeniem nitki, więc raczej nie nadaje sie na wyroby z elementów.Czytałam gdzieś na forum ze trzeba nitki- końcówki np. polakierować, ale nie próbowałam sama. Jak fotosik zadziała to wkleje fotki

misia0808 - Śro 14 Lis, 2007 17:17

Obiecałam pokazać postepy w wykonaniu obrusa z korala, a więc prosze
Na dzień dzisiejszy mam 42 cm na 1 m. Szydełkuje się fajnie, tylko jak dla mnie monotonnie, wobec tego w tak zwanym miedzyczasie powstał szaliczek DROPS

Bernadka - Śro 14 Lis, 2007 18:53

misia0808, bardzo fajne brawo brawo brawo
misia0808 - Śro 14 Lis, 2007 20:38

Bożena 2000 - szaliczek DROPS robiłam ze ślicznej włóczki ELIAN NELLY jest bardzo mięciutka i w sam raz grubość na szydełko. Wypatrzyłam ją całkiem niedawno i polecam wszystkim do robótek szydełkowych. Szalik robi się bardzo szybko, schemat
na mój wyszło 10 dkg co dało długość pozwalającą na podwóje owinięcie wokół szyi.
Jeśli chodzi o obrus to chyba nie jestem stworzona do tak ambitnych robótek, bo strasznie mi sie dłuzy i muszę stosować robótki zamienne, bo inaczej bym usnęła wesoło mi
Mam ambicję skończyć go na święta, chociaż nie wiem, czy to się uda.

misia0808 - Śro 21 Lis, 2007 16:57

cmoknięcie cmoknięcie wszystkim bardzo, bardzo mocno dziekuję za troskę i wogóle że jestescie. Własnie wróciłam od lekarza i jest cmoknięcie dobrze. Jeszcze tylko do końca tygodnia antybiotyk i koniec. Nareszcie. Sama czuję, że to choróbsko, które sie do mnie przyplątało nareszcie pomału, bo pomału ale odchodzi.

Na froncie robótkowym juz lepiej. Zajmuję sie co prawda głownie wykończeniem rozpoczetych robótek jako przerywniki miedzy obrusem. Obrusek pomału posuwa sie do przodu.

Co udało mi sie konczyc:
sweterek dla wnuka

moherowy, czarny sweterek dla mnie



maranta - Czw 22 Lis, 2007 21:58

Dobrze, że choróbsko już sobie idzie, niech nie wraca kazanie

Sweterki bardzo ładne, jak wszystkie Twoje prace brawo brawo brawo

misia0808 - Pon 26 Lis, 2007 17:06

Wszystkim bardzo serdecznie dziekuję, za życzenia i tyle ciepłych słów cmoknięcie
Już trochę szydełkuje, a co udało mi się wykończyć pokazuję:


Robiłam ja z włóczki bawełnopodobnej Kornelia - w ramach pozbywania sie resztek- zakupionej latem w Rumento. Wyszło ok 05 kg. Robiłam szydełkiem 2,5 z podwójnej nitki.

Zrobiłam też rękawiczuszki dla moich wnucząt, coby im łapki nie marzły zimą z resztek niebieskiej zorzy.

a ponieważ mój slubny postawił warunek, że bez nakrycia głowy nie wyjdę z domu, to nie miałam wyjścia i po 2 godzinach wyszłam wesoło mi



Włóczka zakupiona kiedyś na Allegro - jakaś anilanka ale dokładniej to nie wiem, bo to jakieś resztki pozostałe po wcześniejszej robótce.

Stwierdzam autorytatywnie ze z szybkim tempie pozbywam sie resztek, zwłaszcza, że mam zamówienie na kapelusiki. Chyba bedę musiała uzupełnić zapasy włóczkowe zebalek

Postępy obrusikowe wkleję jutro, bo mi sie aparat całkiem zbiesił



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group