Pogaduchy - Apel ortograficzny
Beata T - Nie 31 Maj, 2009 17:00
Wystarczy mieć zainstalowanego Firefoxa i błędy są podkreślane i przed wysłaniem trzeba tylko chcieć poprawić .....nie wiem czy piszesz o tym samym forum co myślę ale kiedyś tak było teraz jest już bardzo dużo użytkowników i moderatorzy nie są w stanie wszędzie wejść chyba że mają jakiś inny sposób na wyłapywanie postów z masą błędów
a tak na marginesie ma się zebrać komisja i mają debatować czy nie uprościć naszego języka i wtedy będzie tylko jedno u , ż ,h ja osobiście w to wątpię no ale coś robić muszą
makneta - Nie 31 Maj, 2009 18:17
Też mnie strasznie rażą błędy, bo mam wtedy problem z odczytaniem treści. Chociaż przyznam, że mnie ratuje firefox, bo sama jestem dyslektyczką
kabyr - Nie 31 Maj, 2009 19:09
Beata ma rację.
System sam podkreśla błędy.
Dla mnie jest tylko przerażający fakt,
że ja nie będąc moderatorem mogę edytować inne posty.
To uwaga do naszej kochanej MARANTY.
Wiem, że żadna z nas nie zrobi psikusa koleżance,
ale licho nie śpi.
Należałoby tę opcję zablokować
dla nie moderatorów.
nula - Nie 31 Maj, 2009 21:36
Ada, o tym już dawno było na forum
tu jest cała dyskusja na ten temat
http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0
więc jak widać problem istnieje "od zawsze"
Osobiście zgadzam się z Tobą całkowicie !!!!
ania_b - Pon 01 Cze, 2009 00:29
A ja mam nadzieję, że jednak zostanie u nas ó i u, rz i ż, ch i h i tak dalej. Dlaczego? Bo to są zabytki pokazujące historię języka, ślady przeszłości. A czy komuś przyszłoby do głowy usuwać - bo ja wiem - zabytki architektury (choćby i skromne).
Dodam też, że u mnie dbałaość o poprawność języka przybrała już formę hmmm... lekkiego zboczenia, bo nawet w sms-ach i mailach wstawiam znaki diakrytyczne, wielkie litery, przecinki itp.
Tym bardziej przychylam się do apelu.
Ula_K - Pon 01 Cze, 2009 04:52 Temat postu: Re: PROSZĘ,BŁAGAM,BŁAGAM,......
| Ada napisał/a: | | admin będzie na czerwono wpisywał formułkę:proszę pisać poprawną polszczyzną i używać polskich liter. I chyba odnosi to skutek,bo tam teraz sporadycznie spotyka się ten czerwony napis. |
Jesli chodzi o poprawne pisanie to sie Ada z Toba zgadzam.................. natomiast jesli chodzi o uzywanie polskich liter to nie do konca. Ja na przyklad nie posiadam w komputerze polskich liter. Mialam kiedys zainstalowane polskie czcionki ktore przyslala mnie kolezanka z Polski ale niestety ciagle mialam problemy z komputerem wiec zrezygnowalam . Wszelkie programy w komputerze mam niestety w jezyku angielskim.
mala100gosia - Pon 01 Cze, 2009 06:31
| ania_b napisał/a: | A ja mam nadzieję, że jednak zostanie u nas ó i u, rz i ż, ch i h i tak dalej. Dlaczego? Bo to są zabytki pokazujące historię języka, ślady przeszłości. A czy komuś przyszłoby do głowy usuwać - bo ja wiem - zabytki architektury (choćby i skromne).
Dodam też, że u mnie dbałaość o poprawność języka przybrała już formę hmmm... lekkiego zboczenia, bo nawet w sms-ach i mailach wstawiam znaki diakrytyczne, wielkie litery, przecinki itp.
Tym bardziej przychylam się do apelu. |
co do SMS'ów to z polskimi znakami bywa róznie jedne komórki obsuguja je a inne nie nawe jednej marki np. noki
poprawione
Madzia - Pon 01 Cze, 2009 17:24
POPIERAM, ZAWSZE POPIERAM!
A Ty Gosiu właśnie byka strzeliłaś "komórki" a nie"komurki"
Madzia - Pon 01 Cze, 2009 17:24
| ania_b napisał/a: | | Dodam też, że u mnie dbałaość o poprawność języka przybrała już formę hmmm... lekkiego zboczenia, bo nawet w sms-ach i mailach wstawiam znaki diakrytyczne, wielkie litery, przecinki itp. | Mam to samo.
monika_b - Pon 01 Cze, 2009 20:22
Ja też popieram, nie raz mi się włos na głowie jeży jak niektóre wyrazy widzę Dbajmy dziewczynki o nasz język.
Ada - Pon 01 Cze, 2009 20:37
Może kogoś ,kto nie ma polskich czcionek to zainteresuje
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=10597
mala100gosia - Pon 01 Cze, 2009 21:12
http://www.maranta.livene...opic.php?t=3889
Prosze bardzo ten temat był już poruszany wiec moze nie czynmy nowego bliźniaczego ?
Ada - Pon 01 Cze, 2009 23:32
| mala100gosia napisał/a: | http://www.maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=3889
Prosze bardzo ten temat był już poruszany wiec moze nie czynmy nowego bliźniaczego ? |
A przeczytałaś go dokładnie?
Może będę niegrzeczna,chociaż nie mam zamiaru Cię urazić,ale ten temat otwarłam głównie dla Ciebie.Czyżbyś nie wiedziała,że masowo robisz błędy ortograficzne?I nie chcę już na ten temat dyskutować!Napisałam co mi leżało na sercu,a ja przecież nikogo nie zmienię ani ortografii nie nauczę.
mala100gosia - Wto 02 Cze, 2009 08:10
wiem, przeczytałam i nawet sie w nim wypowiadałam bo w koncu kazdy ma swoje zdanie wiec nie mam zamiaru sie powtrzac ja osobiscie bardziej w poprawnej polszczyźnie obawiałam bym sie zaporzyczen słownych, a ortografia polska no cóż jest trudna ba nasz jezyk nalezy do grupy tych jezyków najtrudniejszych, a dyslekcja nie jest wymyslem, była, jest i bedzie tak jak inne choroby i zabuzenia. Mozna negowac, dyslekcje, mozna negowac ADHD ale to nie znaczy, ze ich nie ma i że wytłumaczeniem dla lenistwa i innych problemów. W koncu nauka przez wielkie N jest po to by rózne rzeczy tlumaczyc i im zapobiegac etc. Ale co tam ortografia skoro w dzisiejszych czasach młodziez, ale i nie tylko ma problemy z historia Polski ( nie mowie juz o powszechnej ) do dopiero jest dysfunkcja bo to jak nie znac rwegół ortografi...
A tak na marginesie nie jestesmy na forum polonistycznym, ja się tu wypowiadam jak mam cos do powiedzenia bo tematyka tego forum jest zwiazana z moja pasja i dzieki temu forum chce ja nadal rozwijac. Moge sie nie wypowiadac by nie razic błedami, bo znajac zycie i tak je bede popełniac mimo staran (brak polskich znakow lub ich gubienie przeze mnie jest wynikiem szybkiego pisania), ale raczej tego nie zrobie bo chce chwalic wasze prace i wam pomagac o ile w danej kwesti moge.
Na koniec napisze, ze w Niemczech problem ortografi tez istnieje. mam kolezanke pół Niemke i tez ma problemy w jednym i drugim języku popelniajac błedy. Dalej, w Niemczech jest powszechne, ze oficjalne gazety, portale internetowe etc. sa pełne błedów, wiec chyba dobrze, ze u nas w takich inicjatywach dba sie jednak o poprawnosc jezykowa
Koncze i uciekam na wykład o histori ksiazek i bibliotek
maranta - Wto 02 Cze, 2009 08:24
| kabyr napisał/a: | Dla mnie jest tylko przerażający fakt,
że ja nie będąc moderatorem mogę edytować inne posty.
To uwaga do naszej kochanej MARANTY.
Wiem, że żadna z nas nie zrobi psikusa koleżance,
ale licho nie śpi.
Należałoby tę opcję zablokować
dla nie moderatorów. |
Basia- czy faktycznie widzisz przy postach innych przycisk edytuj i po kliknięcie w niego możesz wejść w edycję posta???
Czy ktoś jeszcze ma taką możliwość oprócz moderatorów konkretnych działów?
Ja mogę jedynie albo całkowicie wyłączyć dla wszystkich możliwość edycji własnych postów, albo włączyć na stałe albo na określony czas od napisania posta.
Jedynie moderatorzy mogą edytować posty innych w swoich działach oraz administratorzy wszędzie.
Jeśli jest tak, jak mówisz, to musi być jakiś błąd forum.
Proszę innych o sprawdzenie czy mają możliwość edycji cudzych postów.
| Ada napisał/a: | | dlatego może wzorem forum ogrodniczego admin będzie na czerwono wpisywał formułkę:proszę pisać poprawną polszczyzną i używać polskich liter. |
Adusia, kochana- marzenie ściętej głowy- nie jestem w stanie wszystkiego z uwagą czytać i wyłapywać błędy.
Nie czuję się też aż takim ortograficznym omnibusem.
Staram się pisać w miarę poprawnie i bez byków, nieraz tylko celowo piszę trochę fikuśnie, bo i tak mówię gdy mi humor z lekka zdycha coby go sobie poprawić
Sama nie używam Firefoxa, mam go ale w 90% korzystam z Maxthona a on mi byczków nie wyłapuje.
Niekiedy i niestety coraz częściej sama się zastanawiam jak się pisze jakiś wyraz i wtedy- wstyd się przyznać- zamiast sprawdzić, to... szybko wklepuję jakiś zamiennik takiego wyrazu
Ada, druga sprawa- nie potrafię nikomu wytykać byków, choćby mnie bardzo raziły. Mogę to zrobić, gdy rozmawiam z kimś bliskim a i to z bidą mi to przez gardło przechodzi
krzysztofina - Wto 02 Cze, 2009 08:55
Witam-człowiek całe życie się uczy i......umiera,wiec nie widzę nic niewłaściwego w tym ,że troszeczkę pomyślimy zanim coś napiszemy...gdyż Polacy nie gęsi....
Jestem za !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!poprawiajmy się nawzajem i bez obrazy:))))
makneta - Wto 02 Cze, 2009 10:40
| mala100gosia napisał/a: | wiem, przeczytałam i nawet sie w nim wypowiadałam bo w koncu kazdy ma swoje zdanie wiec nie mam zamiaru sie powtrzac ja osobiscie bardziej w poprawnej polszczyźnie obawiałam bym sie zaporzyczen słownych, a ortografia polska no cóż jest trudna ba nasz jezyk nalezy do grupy tych jezyków najtrudniejszych, a dyslekcja nie jest wymyslem, była, jest i bedzie tak jak inne choroby i zabuzenia. Mozna negowac, dyslekcje, mozna negowac ADHD ale to nie znaczy, ze ich nie ma i że wytłumaczeniem dla lenistwa i innych problemów. W koncu nauka przez wielkie N jest po to by rózne rzeczy tlumaczyc i im zapobiegac etc.
|
Tak, ale właśnie każdą z tych jednostek chorobowych należy leczyć lub starać się zminimalizować poprzez odpowiednią terapię. Nawet dysleksję. Ona nie zwalnia ze znajomości zasad ortografii. Ja też jak piszę to często robię okropne byki, ale pamiętam dobrze zasady takie jak np. ó wymienne na o i dlatego zanim napiszę wyraz komórka to się zastanowię czy nie można wymienić tego na KOMORA, itd.
A jeśli chodzi o dysleksję to ona jest większym problemem np. w krajach anglojęzycznych, gdzie pisownia wyrazów znacznie się różni od ich wymowy.
mala100gosia - Wto 02 Cze, 2009 12:15
| makneta napisał/a: |
A jeśli chodzi o dysleksję to ona jest większym problemem np. w krajach anglojęzycznych, gdzie pisownia wyrazów znacznie się różni od ich wymowy |
komórke poprawilam i nie obrazam sie o to ze ktos mnie poprawia ja znam zasady ortograficzne jednak co widze równiez w jezykach obcych ze wzgledu na to co napisałas równiez w nich popełniam błedy i jest mi wtedy jeszcze trudniej. Mi chodzi tylko o to, ze trzeba miec na uwadze, ze jak sie nie ma o czyms pojecia to ise nie powinno o tym mowic. Denerwuje mnie stwierdzanie, ze dyslekcja jest wynikiem lenistwa, bo nie zawsze tak jest. to problem zlozony tak jak uzaleznienia. Ja dogłębnie poznałam ten temat bo jesli coś mnie dotyczy to chce wiedziec co to jest. prawda jest, ze człowiek sie całe zycie uczy. Moja pierwsza polonistka stwierdzila, ze czytajac duzo ksiazek poprawie swoja pisownie bo jestem wzrokowcem i prawda - dało to skutki, dalej w dziecinstwie tata zmuszal mnie do pisania po 100 razy danego słówka - dało to skutki, ale na pewno milo tego nie wspominam bo tego typu działania - przez przymus budza w dziecku niechec i poczucie bycia goszym "bo ja nie pisze tak jak inni". W poradni pedagogicznej gdzie sprawdza sie tego typu zabuzenia trudnymi testami potwierdzono moja dyslekcje, bo choc takie osoby według badan maja ponadprzecietna inteligencje to nie sa idealne bo maja problemy z ortografia czy tak jak u mnie dodatkowo z nieprzestawianiem liter. Jak widac cos za cos co tez niestety skutkuje tym, ze na egzaminach szkolnych od maximum dzielily mnie tylko stracone punky za ortografie.... Jeszcze na koniec dodam, ze jesli kogos naprawde denerwuja moje byki, a ja prawde staram sie pisac poprawnie ( jakos ręcznie piszac popełniam ich o wiele mnie, co tez jest ciekawe ) to niech poprostu moich postow nie czyta - jest obcja ignoruj. I tyle...
makneta - Wto 02 Cze, 2009 12:36
Małgosiu, wnosisz wiele w te forum, więc na pewno nie włączę sobie opcji ignoruj. Przy pisaniu na klawiaturze dodatkowo błędy biorą się po prostu z tego, że szybciej człowiek myśli niż jest w stanie wystukać na klawiaturze
Mi chodzi tylko o to, że ja mam naprawdę duży problem ze zrozumieniem tekstu napisanego z błędami. To też jest forma dysleksji. Moja dysleksja jest nie potwierdzona, bo w czasach, gdy chodziłam do szkoły nie było w ogóle takiej kwestii. Ale też zawsze miałam obniżone oceny z prac pisemnych i trudności na pisemnej maturze ze względu na ortografy mimo iż od początku szkoły mama z ciotką ćwiczyły mnie na wszystkie możliwe strony i to co mi zostało to właśnie zasady ortograficzne, ale w pośpiechu wiadomo jak to jest, błędów pełno.
Jeśli piszę na forum to po prostu czytam zanim wyślę posta, a często czytam po wysłaniu i sprawdzam co też ja takiego napisałam.
Szanujmy się po prostu nawzajem. Trzeba mieć po prostu świadomość tego, że taki post z błędami i np. bez znaków interpunkcyjnych jest trudny do zrozumienia.
monika_b - Wto 02 Cze, 2009 13:00
Dziewczyny dajmy już spokój tej biednej Gosi, bo na niej się to wszystko skupiło, ona zdaje sobie sprawę, ze swojego problemu i stara się z nim walczyć. Nie myślę też, że te posty z błędami które czasem każda z nas robi są wyrazem braku szacunku dla innych użytkowniczek. Starajmy się pisać poprawnie, ale nie róbmy już z tego problemu życia i śmierci. Niech to forum nadal będzie dla nas wszystkich miłym miejscem
nula - Wto 02 Cze, 2009 15:15
| maranta napisał/a: | | Basia- czy faktycznie widzisz przy postach innych przycisk edytuj i po kliknięcie w niego możesz wejść w edycję posta??? |
Aniu, też się zdziwiłam
Ale myślę, że kabyr miała na myśli opcję "cytuj" - nie wiem czy dobrze myślę ??? tam możesz - cytując daną osobę zmienić treść jej wypowiedzi.
opcja "edytuj" jest tylko przy własnych postach. Przynajmniej u mnie - a myślę, że u wszystkich.
I przyznam szczerze, że zdarzyło mi się już cytując czyjąś wypowiedź poprawić jakiś błąd, który wpadł mi w oko
Paddington - Wto 02 Cze, 2009 15:55
Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z Wami wszystkimi- ja od samego początku staram się pisać poprawnie ( nie ukrywam, że niejednokrotnie pomaga mi edytor podkreślając wyrazy z błędami)
Powstaje tu codziennie tyle postów, że czasem nawet przeczytać nie dam rady, a co dopiero mówić o poprawianiu błędów, gdyby się chciało kogoś cytować.
Jeżeli każdy Maranciak będzie pisać odpowiedzialnie i to sprawdzać to nawet brak polskiej klawiatury będzie do zniesienia- bo nie wiem jak wy, ale ja wolę czytać "komOrki" zamiast "komUrki" (wolę O zamiast błędnego U)
Na koniec o interpunkcji- brawo dla tych, którzy wyznają się w niej tak doskonale! Ja przecinki, średniki i takie tam stawiam intuicyjnie i czasem jest ich za dużo, ale wtedy zdanie może być wielokrotnie złożone.
Wszystkich pozdrawiam i popieram w walce o poprawną polszczyznę- Profesor Jan Miodek byłby z nas dumny!!!
Madzia - Wto 02 Cze, 2009 17:19
Gosiu nie obrażaj się, wszyscy podziwiamy z zachwytem Twoje prace.
Ale mnie np najbardziej razi jak osoby, które często używają takich słów jak "spódnica" czy "włóczka" robią w nich błędy. Ja generalnie jestem przewrażliwiona na punkcie ortografii, ale przymykam oko na błędy, oprócz wspomnianej "włóczki" bo ten wyraz przecież powinnyśmy znać dobrze.
Nie ma sensu unosić się honorem, nikt nie jest przecież złośliwy czy coś, to tylko prośba, starajmy się żeby było jak najmilej tu przebywać.
Pozdrawiam i ani mi się waż przestać pisać!
gosias - Wto 02 Cze, 2009 19:48
OK, mi też zdarzają się błędy i od razu ich nie zauważam...
LidkaM - Śro 03 Cze, 2009 07:38
Błędów nie robię, nigdy ich nie robiłam, na klawiaturze piszę szybko (nawet bardzo szybko - ok. 180 znaków na minutę, co daje 3 uderzenia w klawiaturę na sekundę), literówki zdarzają mi się rzadko. Dysleksja (czy też dyslekcja - nie wiem jak to się pisze, dla mnie problem jest obcy) jeszcze do niedawna była wg mnie "wymysłem leniwych". Dopóki nie przekonałam się, że można być chorym i przynajmniej pół świata może stwierdzić o mnie, że moja choroba jest "wymysłem", że istnieje tylko i wyłącznie w mojej wyobraźni, podczas gdy dla mnie moje schorzenie jest murem nie do przebicia.
Gosiu, czy w Twojej chorobie można Ci jakoś pomóc? Ja się na tym nie znam, bo jak napisałam wcześniej nigdy nie miałam tego typu problemów, ale jeśli mogę pomóc - zrobię to bardzo chętnie. Może razem coś wywalczymy, może uda nam się ułatwić Tobie życie.
maranto ja nie widzę opcji "edytuj" przy postach innych użytkowników, tylko przy swoich.
|
|
|