Nasze prace - Giniusiowe początki
Nikus4 - Nie 08 Kwi, 2012 14:21
Mróweczko załóż swój temat i pochwal się swoimi pracami. Jesteśmy bardzo ciekawe jak wyglądaja twoje prace. Wzorem mogę się podzielić ale jest nie najlepszy. Ja z takiego haftowałam bynajmniej. Podaj tylko swój adres email. Zrobię to po świętach.
mróweczka - Wto 10 Kwi, 2012 10:32
Danusiu!
Z góry dziękuję za wzór
Mój adres email to: marzena3320@wp.pl
Pozdrawiam
Nikus4 - Wto 10 Kwi, 2012 11:02
Wysłałam ci ale nie wiem czy będziesz zadowolona. Ten schemat jest mało czytelny ale ja tak haftowałam.
mróweczka - Wto 10 Kwi, 2012 17:19
Dziękuję Danusiu jak nie wiem co . Wzorek dotarł !!!! Wzór rzeczywiście nie jest najwyrażniejszy ale jakoś powinnam sobie z nim poradzić. Powiem szczerze, że jak go dostałam to okazało się że go też miałam i już kiedyś się do tego obrusa przymierzałam, ale na tym moim wzorku to kompletnie nie mogłam się połapać.
pozdrawiam i jeszcze raz wieeeeeelkie dzięki.
Ginia - Pon 16 Kwi, 2012 20:57
Przed świętami Wielkanocnymi zrobiłam taką serwetkę:
może dlatego spadł śnieg na święta.
Haniaga - Pon 16 Kwi, 2012 21:18
Piękna.
Czy jeszcze robisz jedną bo zapowiadają znowu śnieg??????????
Pozdrawiam
hania
Ginia - Pon 16 Kwi, 2012 21:23
Dziękuję bardzo. Przyznam się, że miałam zamiar zrobić srebrną wersję, ale wobec takch efektów wstrzymam się do grudnia. Po co nam śnieg w maju
Nikus4 - Wto 17 Kwi, 2012 11:50
Ale piękności nam pokazałaś Giniu! Jestem pod wrażeniem twoich samodzielnych prac! A tak niedawno zaczęłaś haftować hardangerem.
mróweczka - Wto 17 Kwi, 2012 15:50
Witam wszystkich!
Mnie też bardzo podoba się ta ostatnia praca (i nie tylko) i bardzo się cieszę że Ginia zrezygnowała ze śniegu w maju
Pozdrawiam
Ginia - Śro 18 Kwi, 2012 07:25
W końcu nie można być samolubem, trzeba myśleć o innych. Zobaczcie jaką siłę ma hardanger, może powinnyśmy zacząć haftować słońce. Muszę nad tym pomyśleć
Dziękuję za uznanie dla mojej "śnieżnej zaklinaczki"
alutka171 - Czw 19 Kwi, 2012 22:22
Ginia świetnie sobie radzisz z hardangerem
Dopiero teraz zauważyłam że jesteś z Gdańska. Czy wiesz ze raz w miesiącu spotykamy się na Żabiance? następne spotkanie odbędzie się 20 maja może się wybierzesz?
Ja niestety nie mogę tym razem jeschać
Ginia - Pon 23 Kwi, 2012 11:38
Dziękuję, Alutka za miłe słowa.
Nie wiedziałam, że tak często się spotykacie. Jeśli tylko będę mogła to chętnie dołączę, tylko czy będzie jakaś hardangerowa panienka na spotkaniu?
alutka171 - Pon 23 Kwi, 2012 13:26
Nie pamiętam czy ktoś oprócz mnie coś takiego robi ale ja tylko liznęłam tę sztukę
https://picasaweb.google.com/105517431567682309755/HARDANGER#
I jak to mówią szewc bez butów chodzi bo nie mam nawet najmniejszej rzeczy w domu, a ciągle nie mam czasu żeby coś wydziubdać
elapok - Pią 24 Sie, 2012 15:36
Przepiękna ta gwiazdkowa serwetka
Ginia - Śro 05 Wrz, 2012 20:59
Elu, dziękuję za uznanie.
Alutka, jakby było znowu jakieś spotkanie, to chętnie się wybiorę. Fajnie by było, gdyby któraś z hardangerzanek również się wybrała. Zobaczyć z bliska i dotknąć serwetki - bezcenne.
Pozdrawiam
Marnotrawna Hardangerka
Haniaga - Czw 06 Wrz, 2012 09:29
jakże miło Cię znowu poczytać.
Czy coś nowego masz na tamborku?
Pozdrawiam
Hania
Ginia - Pią 07 Wrz, 2012 07:05
Oj Haniu... Popełniam klasyczne grzechy, przed którymi przestrzegała nas Nikusia
Brak mi cierpliwości, więc tamborek przerzucam między 3 serwetki. Naszą wspólną serwetkę skończyłam, ale wstydzę się pokazać. Nie dość, że najmniejsza, to najpóźniej zrobiona.
W tak zwanym międzyczasie zainspirowana Waszym połączeniem krzyżyków z hardangerem wymyśliłam swoją serwetkę, będącą połączeniem mojej czwartej z serwetką celtycką znalezioną w necie. Ćwiczyłam na niej brzeg zakładany z mereżką. Serwetka nieskończona
W tak zwanym międzyczasie chciałam poćwiczyć krzyże maltańskie, więc znalazłam w necie wzór takiej malusiej, tyciusiej z krzyżami. Serwetka nieskończona
W tak zwanym międzyczasie chciałam poćwiczyć brzeg koronkowy, więc ćwiczę na takiej malusiej, tyciusiej z brzegiem koronkowym. Serwetka nieskończona
Więcej grzechów nie pamiętam, żałuję i postanawiam poprawę i proszę o pokutę
Nikus4 - Pią 07 Wrz, 2012 09:18
Giniu należy ci się reprymenda. Nigdy nie zaczynam innej pracy dopóki nie skończę zaczętej. Tak sobie kiedyś postanowiłam i trzymam się tego. Potem Baaaardzo trudno jest wrócić do niej.
Bardzo cię proszę pokaż nam tę swoją małą jak piszesz hardangerową pracę. Jaka by ona nie była. Pamiętaj, że my też uczyłyśmy się i nadal uczymy haftować hardangerem.
Ja też wszystkiego nie umiem jeszcze. Podstawy hardangera to może tak.
No! to czekam na fotkę. To będzie twoja pokuta Giniu.
Przejrzałam twój wątek i tyle już pięknych prac hardangerowych masz!
mróweczka - Pią 07 Wrz, 2012 09:37
Ja też będę czekała na fotki, tak jak Danusia.
Wiesz Giniu ja mam inny sposób na próbowanie nowych elementów. Robię sobie robótkę i jak jest coś nowego to macham próby na brzegu tkaniny do momentu aż zaczyna mi się podobać to co robię i wtedy robię "na czysto" na robótce. Tym sposobem nie ma tyle rozpoczętych prac. Chociaż znalazłoby się ze dwie lub trzy sztuki, które zaczęłam i leżą, ale dlatego że tkanina jest jeszcze gęstsza niż ta na której teraz robię. Przyjdzie czas i na nie
Halina46 - Pią 07 Wrz, 2012 11:17
Giniu pokaz swoje dzieła bo Cie z tad nie wypuscimy.
elapok - Pią 07 Wrz, 2012 16:22
Koniecznie proszę pokazać te malusie tyciusie niedokończone
Ginia - Sob 08 Wrz, 2012 08:34
Ale dostałam burę ...
Obiecuję, że będę grzeczna
Postaram się zamieścić zdjęcia swoich dłubanek.
Ginia - Sob 08 Wrz, 2012 08:49
Mróweczko, ja też tak robiłam z nowymi ściegami i właściwie nadal tak robię. Tylko, że niektóre serwetki mają takie motywy, że dopiero w trakcie pracy okazuje się, że moje lenistwo i brak cierpliwości biorą górę nad chęcią wyhaftowania danej serwetki.
Tak było z "trzecią". Brzeg ma koszmarny. Ściegiem płaskim przeleciałam raz cały obwód, potem drugi, a następnie trzeci (+ podkład - czwarty). Gdyby była większa, chyba bym ją wrzuciła na dno szuflady.
Obawiam się nowych motywów, których nie znam, a które w danym wyrobie często się powtarzają. Jak Gini się nie spodobają, to Ginia będzie marudzić. A Ginia ma być szczęśliwa z igłą i nitką, bo po to haftuje by się odprężyć.
Ginia Filozof
mróweczka - Sob 08 Wrz, 2012 11:32
Kochana Giniu jak czytałam ten wpis to tak jakbym czytała o sobie. Mam tak samo jak ty. Jak coś robię to musi mi się podobać i już, a jak nie - to szuflada i koniec.
Ginia - Sob 08 Wrz, 2012 19:03
Mróweczko, może to nieładnie, ale cieszę się, że nie jestem osamotniona.
Postaram się umieścić zdjęcie mikrej robótki. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że właściwie to ona jest skończona, tylko trzeba wyciąć brzeg
|
|
|