Nasze prace - Mróweczkowe hardanger'owanie
Nikus4 - Czw 05 Lip, 2012 11:22
Och! Marzenko jak ja ci zadroszczę tej temperatury. U nas na Pomorzu pogoda do kitu. Cały czas pochmurno, deszczowo i zaledwie 22 stopnie.
U mnie za to robota w rękach się pali z nudów. Siedzę przed tv i haftuje. Skończyłam serwetkę i zaczęłam o dziwo ale gwiazdkowy wzór.
Jak wypiorę i wyprasuje tę serwetkę w kwiaty to pokażę.
mróweczka - Czw 05 Lip, 2012 22:09
Danusiu, ja teraz siedzę na dziłce (już od tygodnia). Temperatura cały czas około 30 stopni w ciągu dnia, po południu popada ale upał jest i tak. Igła w palcach pływa i nie da się robić. Dobrze, że mam ten stawik to troszkę chłodku, ale to wszystko mało. Ja jestem chłodnolubna więc to ja zazdroszczę temperatury tobie.
Kazimiera - Nie 08 Lip, 2012 00:36
mróweczka przejrzałam Twój wątek i mówię,że ślicznie haftujesz
Jestem tym haftem zafascynowana i będę do Ciebie zaglądać
mróweczka - Nie 08 Lip, 2012 12:38
Podobnie jak Nikusia bardzo się cieszę, że do nas dołączyłaś Kaziu. Haft jest naprawdę piękny i warto się nauczyć. Za pochwały i uznanie pięknie dziękuję Życzę powodzenia i wytrwałości. Jak już pisała Daniusia, jak coś trzeba zapytać, to wal śmiało. Będzie o czym pisać.
mróweczka - Nie 08 Lip, 2012 12:45
Kaziu, zapomniałam. Zajrzyj do tematu Krzysi "Co o hardangerze wiedzieć powinnyśmy". Tam jast sporo wiadomości co do materiałów, nici itd. Polecam też bloga Krzysi. Dużo informacji i fotek. Krzysia i Danusia to specjalistki od hardangera. Troszkę tu, troszkę tam poczytasz, podpatrzysz i będzie dobrze. Pomalutku się nauczysz (albo szybko, jak wolisz)
Danusiu, jak tak dalej pójdzie z tymi temperaturami u mnie, to jadę do ciebie (posiedzę na wycieraczce, byle tylko w chłodku )
Kazimiera - Nie 08 Lip, 2012 12:57
mróweczko, bardzo dziękuję za rady
Dobrze,zajrzę do tematu Krzysi i poczytam
Miłego dnia
mróweczka - Wto 10 Lip, 2012 09:53
Dziewczyny, troszkę zaczyna mi przybywać tej mojej opornej robótki.
Dzisiaj lub jutro wstawię jakąś fotę. Może będzie jak ostatnio i zacznie mi szybciej przybywać
Halina46 - Wto 10 Lip, 2012 12:20
Wstaw Marzenko wstaw, bo ja narazie stoje w miejscu, a na dodatkek zabrakło mi kordonku czekam na przesyłkę.
mróweczka - Wto 10 Lip, 2012 21:18
Dziewczyny, powiem krótko: jestem świnia i to do kwadratu.
Obiecałam wam fotkę, ale na tej mojej pięknej działeczce nie mam warunków żeby ją zrobić tzn. nie mogę objąć całości tak żeby było coś widać.
Ale na swoje usprawiedliwienie zrobiłam zdjęcie kawałeczka i dodaję od razu, że prawia na całym okrążeniu tak narazie wygląda mój obrusik. MUSICIE MI UWIERZYĆ NA SŁOWO
Prawda, że niewiele.
Będę próbowała zrobić całość, ale nic już nie będę obiecywać. Będzie to będzie. Jak nie, to dopiero koło września, jak wrócę do domciu.
Haniaga - Śro 11 Lip, 2012 08:41
Powiększyłam, wytężyłam wzrok i ujrzałam kawał dobrego szycia.
Szyj , pokazuj by móc cieszyć oczy i powoli dojrzewać do samodzielnego stawieniu czoła obrusowemu wyzwaniu.
Ale dla mnie to jeszcze jak na razie( i chyba jeszcze długo) sfera marzeń i westchnień.
pozdrawiam
Hania
mróweczka - Śro 11 Lip, 2012 09:31
Wiesz Haniu, ja też długo tak myślałam, ale jak dokładnie przyjrzałam się schematowi to wcale nie jest taki skomplikowany. Tylko na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest tam diabli wiedzą co, a tak naprawdę to wszystko ze sobą współgra i (nazwę to tak) tak jakby zlewa się ze sobą tworząc piękną całość.
Krótko: łatwy.
Dłużej: dużo detali, które będą pracochłonne, ale do wykonania i będą niesamowitą ozdobą (ale po co ja to piszę przecież Danusia już to mówiła).
mróweczka - Śro 11 Lip, 2012 09:36
Wiem po co to wszystko pisałam.
CHCIAŁAM CIĘ NAMÓWIĆ, HANIU, DO WYSZYWANIA.
Kochana po takiej serwecie (bierzniku) jaki ostatnio wykonałaś masz jeszcze jakieś wątpliwości czy dasz radę
Nie czekaj za długo tylko szykuj odpowiedni kawałek materiału i do dzieła
Kazimiera - Śro 11 Lip, 2012 11:38
Moje drogie haftujcie i pokazujcie a ja Wam będę kibicować
mróweczka - Śro 11 Lip, 2012 18:17
I wzajemnie Kaziu. Będziemy z niecierpliwością czekały na twoje pierwsze kroki
Haniaga - Śro 11 Lip, 2012 19:43
Oj, Mróweczko.
To powinnam śpiewając " czego się boisz głupia ,przecież to jest takie proste,.....'
zabrać się za wymarzony obrus.
A tak na poważnie.
Musi jeszcze trochę poczekać aż dopracuję swoje szycie. Ale powoli dojrzewam.
Pozdrawiam
Hania
mróweczka - Czw 12 Lip, 2012 18:11
Haniu, tak prawdę mówiąc ja dojrzewałam prawie pięć lat, ale nie dlatego, że się wprawiałam (jest tam kilka drobiazgów, których jeszcze nie umiem) tylko dlatego, że schemat miałam do d.., do niczego.
Przyznaję się bez bicia, że nie jestem taki orzeł w hardangerze jak mogłoby się wydawać. Tak jak wy cały czas się uczę. Jak jest coś nowego i jeszcze mi obcego to robię to co potrafię, a nowości próbuję na brzegu tkaniny, a potem wykonuję "na czysto". Nikt nie jest doskonały.
mróweczka - Śro 18 Lip, 2012 22:13
Dziewczyny, udało mi się zrobić w miarę czytelne fotki, nie całości tylko kawałka ale na całym obwodzie mam tyle samo. Jakoś mi to opornie idzie. Niewiem czy to coś ze mną czy może coś w powietrzu?
Każda wymówka jest dobra, jak to już zauważyła kiedyś Hania
Narazie tyle. Myślę, że może być
Kelmuska - Śro 18 Lip, 2012 22:53
mróweczka,
Kazimiera - Czw 19 Lip, 2012 06:33
Marzenko, ale jesteś zdolna
Nikus4 - Czw 19 Lip, 2012 08:01
Marzenko nie robisz wymówki po prostu ten właśnie obrus dłuuuuugo się wyszywa. Trzeba mieć do niego cierpliwość. On tylko tak ładnie już wyszyty wygląda ale w kość da!!!!
Halina46 - Czw 19 Lip, 2012 08:36
Marzenka moim zdaniem to Ty lecisz jak luX torpeda.
Haniaga - Czw 19 Lip, 2012 18:42
Ogrom pracy już włożyłaś. Powoli wyłania się zarys obrusa. Jestem pod wrażeniem patrząc jak powstaje to wymarzone cudo.
A i ja skłaniam się do tego , że to jakieś zawirowania w pogodzie powodują ,że mnie się nic nie chce. A może to tylko moja wymówka???
Pozdrawiam z Kampinosu, gdzie przed chwilą strasznie padało a teraz święci słońce.
Hania
mróweczka - Czw 19 Lip, 2012 22:52
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy.
Danusiu, powiem tylko tyle, że na pierwszy rzut oka wygląda jakby było w miarę mało bloczków, ale to tylko złudzenie. W sumie nie jest żle bo nie trzeba ciągle zerkać na schemat, samo leci. Tylko tem mój materiał. Oczki moje go czasami boleśnie odczuwają
Haniu cieszę się, że nie tylko ja mam problem pod tytułem "nic nie robienie". Ale wiesz jesteśmy tak niedaleko od siebie, że pogodę też mamy podobną. Wymówki czy nie, też mogą być bliżniacze
Kazimiera - Śro 25 Lip, 2012 14:06
Witaj Marzenko ....
....pochwal się ile już masz.,.,
Halina46 - Śro 25 Lip, 2012 14:46
No właśnie cos nie widać tej Marzenki.Teraz ona sie gdzieś zaszyła.
|
|
|