Nasze prace - chwalimy się - Decu nuli - herbaciarki - str. 14
alszka - Czw 01 Mar, 2012 21:06
Ech, ależ fenomenalne puchy...
Pewnie kawa czy herbata z TAKIEJ puszki to od razu nabiera niesamowitego smaku
Piękne... Ech, przygarnęłoby się taką puchę... A najlepiej od razu obie dwie razem ze szkatułką
żabka - Sob 17 Mar, 2012 22:44
Haniu słoneczko a gdzie twoje jajeczka - tylko nie migaj mi się, że lakieru nie masz i wykończyć nie możesz czekam na fotki
nula - Nie 18 Mar, 2012 09:54
alszka,
uprzedzam lojalnie, że będzie długo - czyli post dla cierpliwych
| żabka napisał/a: | | a gdzie twoje jajeczka |
Madziu kochana - proszę bardzo - są jajeczka - tylko proszę się nie śmiać - pierwszy raz robiłam takie wredne kształty
jedna wydmuszka mi się lekko "pękła" - wyrzucić szkoda, więc pomyślałam jakby ją nieco "wzmocnić" i po prostu okleiłam kordonkiem - powstało takie coś
a ta jest moja wypieszczona (zdjęcia dookoła jaja)
więcej jajców nie będzie
ale za to zrobiłam jeszcze :
butelka na sól do kąpieli :
chustecznik, który kosztował mnie mnóstwo nerwów a moim dzieciom dostarczył mnóstwa rozrywki
Cała zabawa zaczyna się wtedy, kiedy stwierdzam, że praca jest już ok i wystarczy położyć jeszcze jedną - OSTATNIĄ warstwę lakieru.
Tylko tak się składa, że ta ostatnia warstwa nigdy nie wychodzi tak jakbym chciała !
A to jakiś paproch się przyklei, a to jakiś bąbelek powietrza się zrobi, albo jakaś smuga po pędzlu - normalnie wścieklizny można dostać !
Więc oczywiście szlifuję i znowu kładę OSTATNIĄ warstwę lakieru - i tak w kółko.....
Chustecznik skończyłam pewnego dnia rano - stwierdziłam, że tak musi być i nic już z nim nie robię - córa westchnęła z ulgą : "no nareszcie - już jest ślicznie - nic więcej z nim nie rób, proszę Cię"
po czym wieczorem jak wróciłam z pracy obejrzałam go pod światło i stwierdziłam, że przecież nie jest idealnie
Więc oczywiście papierek ścierny i do dzieła
Dzieci jak to zobaczyły to stwierdziły krótko "Ty jednak wariatka jesteś" - może mają trochę racji ?
bo efekt jest taki, że tych "ostatnich" warstw jest często więcej niż tych "zwykłych"
rany, ale się rozpisałam .....
no, ale jest - powiedzmy, że jestem z niego zadowolona (ale nie tak zupełnie do końca)
córa złapała bakcyla decupażowego - nie wiem na jak długo - ale na razie powstało w jej wykonaniu :
pudełeczko po kremie i szkatułka dla koleżanki (raczej szkatułeczka - bo to maleństwo jest)
I jeszcze na deser nasza wspólna praca - czyli odnowiona szkatułka, która wcześniej była brudno niebieska i już bardzo nieładna - dostała nowe "ubranko" w ukochane przez moją córę słoneczniki
dziecię szlifowało, malowało i kleiło a mama "krakała", cieniowała, robiła słonecznika 3D i lakierowała - jak Wam się podoba ?
Na razie tyle - jest jeszcze coś ale pokażę dopiero za tydzień, bo wtedy praca będzie już u właścicielki a nie chcę psuć niespodzianki
oj, faktycznie długo było .....
ciapara - Nie 18 Mar, 2012 10:34
Absolutne hity. Jedna praca ładniejsza od drugiej... masz talent dziewczyno niesamowity. Perfekcjonizm sie przydaje przy tworzeniu takich dzieł
karmelek - Nie 18 Mar, 2012 11:29
o matko kochana....
chyba się długo nie odkleję od monitora tylko się będę gapić i gapić
Madzia - Nie 18 Mar, 2012 11:45
Ależ cudowności!!!!!!!!! Buteleczki solne i chustecznik urzekły mnie najbardziej, choć jest zachwycające
lamika88 - Nie 18 Mar, 2012 11:49
Przepiękne prace | nula napisał/a: | Chustecznik skończyłam pewnego dnia rano - stwierdziłam, że tak musi być i nic już z nim nie robię - córa westchnęła z ulgą : "no nareszcie - już jest ślicznie - nic więcej z nim nie rób, proszę Cię"
po czym wieczorem jak wróciłam z pracy obejrzałam go pod światło i stwierdziłam, że przecież nie jest idealnie hahahihi
Więc oczywiście papierek ścierny i do dzieła rotfl
Dzieci jak to zobaczyły to stwierdziły krótko "Ty jednak wariatka jesteś" - może mają trochę racji ? hmm | A ja myślałam, ze ja jestem perfekcjonistką A mi w życiu nie wyszły równe warstwy lakieru i w końcu się poddałam i zostawiłam jak jest Tym bardziej chylę czoła
ciapara - Nie 18 Mar, 2012 11:56
Hania ja juz czuje co Twój perfekcjonizm by powiedział jak by moje decu z bliska poogladał
katrinka - Nie 18 Mar, 2012 12:17
A mnie wszystko się podoba ale najbardziej przypadło mi do gustu pudełeczko po kremie Twojej córy,jest śliczne i jeszcze jajko które skojarzyło mi się z drzewem
Tesa60 - Nie 18 Mar, 2012 12:23
Ty się rozpisałaś , a ja napisze ci krótki komentarz, Twoje prace są piękne, wszystkie tu pokazane, pozwól że odgapię to pudełeczko po kremie , a moze i chustecznik , ale najpierw musze się zaopatrzyc w dobre serwetki/ co jest na serwetniku serwetka czy papier/
stonesik - Nie 18 Mar, 2012 13:37
padłam, leżę, nie wstanę! Albo nie - wstanę i jeszcze raz wszystko obejrzę Toż to wszystko takie pięęęękne...
joana - Nie 18 Mar, 2012 14:34
nula, Ależ tego narobiłaś.Przepiękne prace.
Violetta21 - Nie 18 Mar, 2012 16:50
Haniu nie masz litości dla nas
a tak na serio jestem zauroczona pracami są cudne to ostatnie pudełko porywam i obowiązkowo jajo z kotem też
nula - Nie 18 Mar, 2012 17:01
ciapara, karmelek, Madzia, lamika88, katrinka, Tesa60, stonesik, joana,Violetta21, dziękuję !!!!!
| ciapara napisał/a: | | Perfekcjonizm sie przydaje przy tworzeniu takich dzieł |
ale jak utrudnia życie !
| Madzia napisał/a: | | Buteleczki solne |
Madziu, buteleczka jest jedna - obfocona ze wszystkich stron
| lamika88 napisał/a: | | A mi w życiu nie wyszły równe warstwy lakieru i w końcu się poddałam i zostawiłam jak jest |
wszystko zależy jaki efekt się chce osiągnąć - w tym chusteczniku akurat uparłam się , że ma być równiutko - bo na gładkim tle, zwłaszcza jasnym bardzo widać wszystkie nierówności.
Jak jest całość pozaklejana motywami , albo krack to się tak nie rzuca w oczy
teraz np. robię sobie dechę na zapiski i z premedytacją zostawiłam taką "niedolakierowaną" - dałam dużo cracka jednoskładnikowego na całość i wyszły górki i dolinki - ale akurat tam mi się to podoba bo pasuje do koncepcji całości - niebawem pokażę to same zobaczycie ....
| katrinka napisał/a: | | jajko które skojarzyło mi się z drzewem |
jeżeli myślimy o tym samym to jest masa szpachlowa wyciskana z woreczka - znalazłam gdzieś ten pomysł pod nazwą "lane kluski"
Tesa60, odgapiaj co tylko chcesz !!!! - będę się bardzo cieszyć
na chusteczniku jest serwetka a dokładniej fragmenty serwetki - białe i szare tło są domalowane później.
Violetta21, niestety nie masz szczęścia słonecznikowa szkatułka jest własnością mojej córy a jaja z kotem nie oddam - moje i już (reszta pewnie wyląduje w kartonie bo właściwie nie mam co z nimi zrobić ) ale kocie jajo będzie stało na widoku i cieszyło moje oczka
no i znowu się rozpisałam - podziwiam Waszą cierpliwość do moich tasiemcowych postów
p.s. i dziękuję również w imieniu córy !!!!! całusy od niej
maranta - Nie 18 Mar, 2012 17:03
Cudne prace, ostatnia słonecznikowa szkatułka - rarytasik
Wszystko dopieszczone i ten błysk perfekcyjny
Nie za duże ryzyko tak kota na jednym jajku z ptakiem usadzić???
nula - Nie 18 Mar, 2012 17:09
Aniu kochana dziękuję Ci bardzo !
| maranta napisał/a: | | Nie za duże ryzyko tak kota na jednym jajku z ptakiem usadzić??? |
hi,hi,hi też mi to przyszło do głowy - on takim łakomym wzrokiem patrzy na tego ptaszka ano zobaczymy co z tego wyniknie
ciapara - Nie 18 Mar, 2012 19:07
I tu muszę się z Tobą zgodzic... zycie potrafi perfekcjonizm niestety utrudnic i to bardzo
żabka - Nie 18 Mar, 2012 19:11
| nula napisał/a: | żabka napisał/a:
a gdzie twoje jajeczka
Madziu kochana - proszę bardzo - są jajeczka - tylko proszę się nie śmiać - pierwszy raz robiłam takie wredne kształty hahahihi | niby z czego tu się śmiać, bardzo fajnie ci te wredne kształty wyszły (jutro postaram się wstawić moje wredzizny )
Reszta prac świetna, córcia pojętna uczennica i uzdolniona po mamie
| nula napisał/a: | | na deser nasza wspólna praca - czyli odnowiona szkatułka, która wcześniej była brudno niebieska i już bardzo nieładna - dostała nowe "ubranko" | miałam okazję obejrzeć ją przed metamorfozą i teraz ma zdecydowanie ładniejsze ubranko
anle - Nie 18 Mar, 2012 19:24
Wspaniałości
alutka171 - Nie 18 Mar, 2012 19:32
Wszystkie pracki wyszły suuuuper!!!!!
Mam tylko zastrzeżenie do pokrakanego jajka. Coś mi tam nie gra albo wypełnienie mogłoby mies inny kolor albo motyw nieco inny. Za bardzo mi się wszystko zlewa.
Reszta bez zarzutu
Runa - Nie 18 Mar, 2012 19:56
Mnie juz nawet szczena nie opada. Wszystkie prace rewelacyjne
wielkie brawa dla obu pań pudeleczko po kremie jest super
kabyr - Nie 18 Mar, 2012 20:02
nula, u Ciebie jest zawsze coś nowego do pooglądania.
Też tak bym chciała umieć.
za wszystkie nowości.
Krakowianka - Nie 18 Mar, 2012 20:15
Cuda, piękne, cudne tylko żałuje że tak nie potrafię
WIELKIE
Grażyna - Nie 18 Mar, 2012 20:16
Fajne pracki i fajny monolog - uwielbiam twoje wypowiedzi
nula - Nie 18 Mar, 2012 20:17
żabka, anle, alutka171,Runa,kabyr, | żabka napisał/a: | | miałam okazję obejrzeć ją przed metamorfozą i teraz ma zdecydowanie ładniejsze ubranko |
I wiesz, że to właśnie Ty zainspirowałaś ją do tego, żeby się za tą szkatułkę zabrać - sama na to nie wpadła - była chyba mowa o ramce do lusterka - ale szkatułka nie przyszła jej do głowy
A rameczka od lustereczka czeka w kolejce
| alutka171 napisał/a: | | Mam tylko zastrzeżenie do pokrakanego jajka |
kurczę - krakałam dwa jaja - nie wiem teraz które masz na myśli
Jeżeli o to z forsycją (bo to chyba jest forsycja ? ) to do tego żółtego tła żaden inny kolor mi nie pasował, tylko właśnie złoty - w naturze to wygląda całkiem nieźle....
A jeżeli o to z różami to była kompletna porażka !
Spękania robiłam crackiem Heritage - nawet wyszły ładnie - tylko takie płyciutkie, że za chiny nie dało się tego wypełnić !
pomazałam całe jajo - spękania miały być zielone a w efekcie zielone było jajo !
w końcu wsadziłam je pod wodę i zmyłam step 2 - oczywiście wypełnienie spękań też się zmyło....
Ale motyw mi się podobał, więc już nic więcej nie robiłam tylko polakierowałam tak jak było
i dopiero na zdjęciu widać, że jakieś smętne resztki tego zielonego jednak miejscami zostały i wygląda tak jak wygląda....
W ogóle nie mogę tego cracka rozgryźć !
to było już któreś podejście do niego i znowu nieudane !!!!
|
|
|