Nasze spotkania - GDAŃSK- spotkania
Poranna - Nie 23 Sie, 2009 20:51
iiiiiiiiiiiiiiii! ale fajne zdjęcia, dziękuję gustavo_2008
Lucysia - Nie 23 Sie, 2009 21:35
Ja też tam byłam z czego BARDZO sie cieszę. Dzięki Wam "podładowałam" swoje akumulatorki. Wróciłam bogatsza o nowe znajomości, nowe doświadczenia (nieporadne próby z czółenkiem), prezenty(zakładka od Porannej i motylek od Jadwigi) oraz zakupy(cudowna biżuteria wykonana przez Poranną). A tu trochę zdjęć:
Lucysia - Nie 23 Sie, 2009 21:38
Muszę dodawać zdjęcia na raty, bo Fotosik sie buntuje. Oto kolejne:
Lucysia - Nie 23 Sie, 2009 21:45
Jeszcze parę zdjęć prac obecnych na spotkaniu koleżanek:
A tu przymiarka frywolitkowej bizuterii wykonanej przez Jadwigę:
Elżbieta P. - Nie 23 Sie, 2009 21:51
fajne spotkanie miałyście
Poranna - Nie 23 Sie, 2009 21:54
bombowo wyglądasz z tym naszyjnikiem! pięknie go Jadwiga zrobiła ...
ania_b - Nie 23 Sie, 2009 22:05
Dziewczyny sa takie skupione, bo Jadwiga pokazuje im, jak się robi pikotki.
Numerem 1 zostało zdjęcie Basi (w turkusowym, siateczkowym bolerku), której poplątały sie palce i nitki, ale opanowała flipnięcie. Basia jest też twórczynią szydełkowej torebki i poduszki na obrączki (na ostatnim zdjęciu).
Spotkanie naprawdę bardzo, bardzo miłe. To coś na wzór dawnego darcia pierza albo wspólnego przędzenia. Widać mamy w genach taką potrzebę skupiania się, a ręczne dziubanie ma w sobie jakąś magię powrotu do źródeł.
Lucysia - Nie 23 Sie, 2009 22:06
Tylko szkoda, że nie chciała go sprzedać
ania_b - Nie 23 Sie, 2009 22:09
oj, Lucysia, niedługo już sama sobie zrobisz. Pierwsze koty za płoty (czyli pierwsze słupki za... eee... nie wiem, za co)
Poranna - Nie 23 Sie, 2009 22:09
| Lucysia napisał/a: | Tylko szkoda, że nie chciała go sprzedać  |
to masz motywację, żeby sobie sama taki zrobić
Poranna - Nie 23 Sie, 2009 22:11
| ania_b napisał/a: | | Pierwsze koty za płoty (czyli pierwsze słupki za... eee... nie wiem, za co) |
za ... PLĄTANE
ania_b - Nie 23 Sie, 2009 22:11
Widzę, że w kontynuujemy to spotkanie, tylko już wirtualnie. No, ale ja mówię dobranoc, bo młodsze pokolenie pcha się do kompa.
Do jutra.
Lucysia - Nie 23 Sie, 2009 22:14
Zanim cos tak pieknego sama zrobię, dużo czasu minie. Ale próbowac będę na pewno. Już nawet przeglądałam internetowe pasmanterie w poszukiwaniu czółenek.
Basia.G - Nie 23 Sie, 2009 22:30
to wstawiam resztę zdjęć - Lucysiu Jadwiga na mnie też czar rzuciła (14 czerwca ) i nauczę się w końcu robić czółenkiem i już !
gustavo_2008 - Nie 23 Sie, 2009 22:38
Nitki i palce nie tylko Basi się plątały.Mnie również Dalej będę próbować plątać nitki i nie tylko w domu
malgosp - Pon 24 Sie, 2009 00:50
dziewczyny gratuluję Wam pięknych wyrobów
Basia.G - Pon 24 Sie, 2009 09:35
ania_b poproszę jeszcze o przepis na pyszne rogaliki
cirena - Pon 24 Sie, 2009 15:27
Bardzo wszystkich przepraszam ze nie moglab byc na naszym spotkaniu ,ale wnuki mnie wzywały mam nadzieje ze Jadzia pokazala tajniki frywolitki ,ja natomiast musze sie pochwalic ze bylam na jarmarku smaku w Grucznie kolo Świecia i tam Pani wystawiala sie z frywolitkami a takze sprzeawala swoje prace .Jedna ciekawostką to to ze miala czolenka z drewna i to dosyc duze gdzie mozna nawinac sporo nici przy duzej pracy to wazne .A moze Woalka zorganizuje drugie spotkanie za tydzien
Poranna - Pon 24 Sie, 2009 19:04
cirena, ja mam takie duże drewniane czółenka i ... nie lubię ich, dla mnie są za duże, nieporęczne
cirena - Pon 24 Sie, 2009 20:03
Panama moze masz masz racje ,ale wydaje mi sie ze sa praktyczne ,a moze to kwestia przyzwyczajenia ja strasznie nie lubie laczen i jak moge to tego unikam ale chyba nie takie nie wygone jak czolenka na szpolce do ych sie nie przyzwyczilam do dzis i uwazam je za najgorsz
Basia.G - Pon 24 Sie, 2009 22:07
[quote="cirena"]Bardzo wszystkich przepraszam ze nie moglab byc na naszym spotkaniu ,ale wnuki mnie wzywały mam nadzieje ze Jadzia pokazala tajniki frywolitki Jadzia bardzo dobrze uczy - od naszego ostatniego spotkania minęły 2 miesiące i chciałam się pochwalić , że mam już 4 czółenka a Jadzia na to :" TYLKO CZTERY "
Poranna - Pon 24 Sie, 2009 23:25
ja mam 10 sztuk, jedenaste oddałam w prezencie Tobatce w ramach wymiany na innym forum i chętnie wymienię na coś innego/odsprzedam te wielgachne drewniane dwa, których kompletnie nie używam
Basia.G - Wto 25 Sie, 2009 09:29
pierwsze koty za płoty motylek frywolitkowy już zrobiony ( coś tylko tułów trochę szeroki wyszedł - między 2 i 3 skrzydełkiem 4-ro milimetrowa przerwa ) ale jestem dumna i szczęśliwa . Poranna chętnie odkupię od Ciebie to czółenko już czuję , że mi się przyda
woalka - Wto 25 Sie, 2009 09:39
Dziewczyny,
Od wczoraj podczytuję ten wątek, ale nie chciałam się odzywać póki nie zobaczę dołączonych zdjęć (z komputera w pracy ich nie widzę - założone są blokady).
Niestety w domu też nie udało mi się włączyć komputera, więc piszę i bez obejrzenia zdjęć.
Po pierwsze - baaardzo żałuję, że nie mogłam z Wami być w niedzielę.
Z samych komentarzy widać, że świetnie się bawiłyście, to jak musiało być "w realu"...
Po drugie - wstępnie umówiłam się z Phoebe i anią_b na czwartek 27.VIII. na godz. 16:00, w tym samym miejscu co ostatnio.
Basia.G, cirena, Jadzia i wszystkie inne dziewczyny - jeżeli tylko Wam, pasuje - będzie nam niezwykle miło, jeżeli dołączycie do nas. Zapraszamy!!!
woalka - Wto 25 Sie, 2009 09:42
Poranna, ja również jestem chętna na takie duże, drewniane czółenko...
Jeżeli tylko go nie używasz i ma leżeć bezużyteczne, to bardzo chętnie je od Ciebie odkupię i będę przeszczęśliwa
|
|
|