Porady, pytania - Wątek początkującego laika ;-)
nula - Wto 05 Lis, 2013 19:32
kabyr, nie mam dużego doświadczenia ze szkłem - zrobiłam zaledwie kilka rzeczy ale papier ryżowy kleiłam bez moczenia i bez żadnego podkładu - bezpośrednio na szkło
wyszło tak
https://picasaweb.google.com/114612868730174534876/MojePraceDecoupage#5650987560849051298
https://picasaweb.google.com/114612868730174534876/MojePraceDecoupage#5650987536772818130
https://picasaweb.google.com/114612868730174534876/MojePraceDecoupage#5595347059779846098
oczywiście potem na papier kleiłam motywy wydarte z serwetki
Madzia - Śro 07 Paź, 2015 09:23
Przeczytałam wszystko co jest w dziale, ale prawie wszystkie linki są już nieaktywne.
Materiały w drodze, rwę się do pracy, i mam pytania:
1. Jak zrobić takie przyciemnienia na brzegach? Na warsztatach użyliśmy świeczki do natarcia brzegów, potem w tych miejscach zdrapała się farba. Nie o to chodzi. Pani pokazywała również preparat do takiego zaciemniania, ale ja już byłam u szczytu przejęcia swoją pracą i nie zarejestrowałam. Powiedziała, że można to zastąpić cieniami do powiek - tego mi nie brakuje.
2. Jaki jest kierunek malowania? Na warsztatach mieliśmy malować wzdłuż dłuższego boku, ale to chyba nie jest jakaś zasada i zależy ode mnie? Natomiast jak ze spękaniami, czy lakier, a potem farbę na niego nakładam w tę samą stronę, czy w przeciwną?
3. Chcę namalować kropki, tzn takie za pomocą szczoteczki, kiedy to zrobić?
4. Do czego służą okrągłe pędzle gąbkowe? Na warszatach używaliśmy takich ze ściętą końcówką, fajnie się nimi malowało, ale w sklepie ich nie było. Czy są też niezbędne?
5. Jak zrobić postarzenia, przetarcia? Papierem ściernym po farbie? Jeśli tak to kiedy?
nula - Śro 07 Paź, 2015 16:02
| Madzia napisał/a: | | Przeczytałam wszystko co jest w dziale, ale prawie wszystkie linki są już nieaktywne. |
jakiś czas temu sprawdzałam wszystkie linki i zostawiłam tylko te działające .....ale jak widać znowu muszę zrobić porządki .....
no to po kolei :
1. | Madzia napisał/a: | | Jak zrobić takie przyciemnienia na brzegach? |
chodzi Ci o taki efekt ?
https://picasaweb.google.com/nulekma/PraceEli#6166174599157956258
https://picasaweb.google.com/nulekma/PraceEli#5826915581095126626
to jest robione patyną
ja używam patyny "Decorfin" Talensa
http://www.swiatartysty.p...IQUE-BROWN/2648
polecam również do cieniowania .....
cieni do powiek akurat w tym celu nie używałam......
myślę, że mogą się sprawdzić pod warunkiem, że potem użyjesz lakieru w spayu - bo normalnie pędzlem to ten cień się zmyje....
owszem, używam cieni do powiek do wypełniania spękań w kracku dwuskładnikowym, ale do cieniowania krawędzi nie próbowałam....
można to zrobić także po prostu farbą - pędzlem albo gąbką (ale mało farby, pędzel albo gąbka prawie suche, żeby uzyskać subtelny efekt)
2. | Madzia napisał/a: | Jaki jest kierunek malowania? Na warsztatach mieliśmy malować wzdłuż dłuższego boku, ale to chyba nie jest jakaś zasada i zależy ode mnie? Natomiast jak ze spękaniami, czy lakier, a potem farbę na niego nakładam w tę samą stronę, czy w przeciwną?
|
ja do malowania zawsze używam gąbki, zwłaszcza kiedy chcę mieć gładko i równo pomalowane - po prostu tak mi jest wygodniej i uważam, że lepiej kryje... wtedy kierunek nie ma żadnego znaczenia
natomiast crack (bo rozumiem, że pisząc o lakierze masz na myśli lakier pękający - czyli crack) i potem farbę na niego możesz malować w dowolnym kierunku - w zależności od tego jak pomalujesz każdą warstwę osiągniesz zupełnie różne efekty
gdzieś, kiedyś ktoś to pokazywał - jak znajdę to wkleję ....
mogę Ci na razie pokazać kilka moich prac na których właśnie eksperymentowałam - nie pamiętam co w jakim kierunku malowałam, ale to jest ta sama farba i ten sam crack - a zobacz jakie różne spękania wyszły
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#5353799651563043474
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#slideshow/5353799656185459890
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#5353799842606958530
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#5363892814078858754
3. | Madzia napisał/a: | | Chcę namalować kropki, tzn takie za pomocą szczoteczki, kiedy to zrobić? |
o tym jak robię kropki pisałam kiedyś tutaj
http://maranciaki.pl/foru...r=asc&start=100
(post z 13.02)
4. | Madzia napisał/a: | Do czego służą okrągłe pędzle gąbkowe? Na warszatach używaliśmy takich ze ściętą końcówką, fajnie się nimi malowało, ale w sklepie ich nie było. Czy są też niezbędne?
|
właśnie do malowania
ja używam zwykłych gąbeczek kuchennych (takich do mycia garów ) - tnę sobie na mniejsze kawałki - wychodzi o wiele taniej niż kupować pędzle gąbkowe - często po użyciu nie bawię się w mycie, tylko po prostu wyrzucam (kupuję najtańsze - takie po 2 zł za 10 szt)
5. | Madzia napisał/a: | Jak zrobić postarzenia, przetarcia? Papierem ściernym po farbie? Jeśli tak to kiedy?
|
osobiście z przecierkami zrobiłam jedną pracę
po prostu pomalowałam ciemną farbą, potem jasną i tam gdzie chciałam przetarłam papierem ściernym, żeby "zdjąć" tą jasną farbę
ale poczytaj tutaj
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=9746
są też tutki jak robić przecierki - wszystkie linki działają
Madzia - Śro 07 Paź, 2015 19:20
Nuluś jesteś przekochana!
Oczywiście to nie koniec pytań.
Najpierw poprawka w pytaniu o kropki. Chodzi mi o to kiedy robię te kropki, po serwetce, czy przed.
Przyznaję, że ten rodział "technika" jakoś pominęłam, zaraz nadrobię.
Na razie tylko jedno pytanie.
Czym najlepiej wycinać motywy: jakieś małe nożyczki, nożyk, pędzelek? Wycinać po zdjęciu ostatniej warstwy serwetki czy przed?
Krakowianka - Śro 07 Paź, 2015 21:53
| Madzia napisał/a: | Chodzi mi o to kiedy robię te kropki, po serwetce, czy przed.
| najlepiej po pierwszej warstwie lakieru bo kiedy nie wyjdą to mozna je delikatnie usunąć i nanieść nowe
| Madzia napisał/a: | Czym najlepiej wycinać motywy: jakieś małe nożyczki, nożyk, pędzelek? Wycinać po zdjęciu ostatniej warstwy serwetki czy przed?
| jeżeli motyw jest prosty to można go wyciąć nożyczkami ja używam takich do paznokci wtedy wycinam przed rozdzieleniem serwetki, jeżeli motyw bardziej drobiazgowy, posiada drobne elementy wtedy rozwarstwiam serwetkę i za pomocą zmoczonego cieniutkiego pędzelka oddzielam motyw np. tutaj zobacz https://www.youtube.com/watch?v=CfAn4Hi32Tc
nula - Śro 07 Paź, 2015 22:18
| Madzia napisał/a: | Czym najlepiej wycinać motywy: jakieś małe nożyczki, nożyk, pędzelek? Wycinać po zdjęciu ostatniej warstwy serwetki czy przed?
|
ja Ci mogę napisać jak ja to robię - bo sposobów pewnie jest tyle ile osób....
sama wypróbowałam kilka i ten mi się najlepiej sprawdza
wyszło mi doświadczalnie , że motyw wycięty nożyczkami jest o wiele trudniej "wtopić" w tło - zostaje taka równa krawędź na brzegu motywu i żeby to zamaskować trzeba dużo warstw lakieru...
całkiem niewykluczone, że ja jak zwykle przesadzam, czepiam się i wydziwiam ale strasznie mnie denerwowało, że jak spojrzałam "pod światło" to cały czas wyraźnie widziałam krawędzie takiego wyciętego motywu pomimo np. 15, albo 20 warstw lakieru
poza tym niektóre motywy - takie, gdzie są drobne elementy trudno wyciąć....
jeżeli masz serwetkę z białym tłem to nie ma problemu, ale np. masz śliczne kwiatuszki na jakimś kolorowym tle - to tych przestrzeni między kwiatkami nożyczkami nie wytniesz dokładnie (przynajmniej ja nie wytnę ! )
i dlatego właśnie do serwetek nie używam nożyczek !
używam deski do krojenia i cieńkiego szydełka z ułamanym haczykiem
mam dwa szydełka 0,5 mm od których kiedyś odłamały mi się haczyki i których nie wyrzuciłam na wszelki wypadek, bo "może jeszcze się do czegoś przydadzą" - sprawdzają się idealnie
najpierw rozwarstwiam serwetkę - zostawiam tylko pierwszą warstwę - tą z motywem - kładę na desce (najlepiej wychodzi na takiej z tworzywa sztucznego - która nie jest gładka
- na powierzchni ma taką jakby krateczkę (choinka, nie wiem jak to wytłumaczyć - no, po prostu żeby ta decha nie była śliska i idealnie równa - próbowałam na drewnianej i nie szło tak fajnie )
a potem szydełkiem (a raczej pozostałością szydełka) po prostu wyskrobuję motyw z serwetki - miejsce przy miejscu - pod kątem prostym w stosunku do krawędzi motywu - jest z tym trochę zabawy ale :
1. brzeg nie nie jest wtedy równy, tylko jakby poszarpany - i po przyklejeniu nie widać krawędzi wyciętego motywu
2. można w ten sposób "wyciąć" motyw idealnie przy brzegach nie zostawiając praktycznie tła serwetki - co się przydaje jeżeli tło ma nieodpowiedni kolor
3. można usunąć tło między elementami motywu - każdy kawałeczek, którego nie chcemy
najlepiej chyba widać to tutaj
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#6196466778365574498
na bokach jest serwetka przyklejana na całej powierzchni i widać, że tło nie jest białe tylko takie żółto-pomarańczowe a w środku te same kwiatki "wyskrobane" z serwetki - tych przestrzeni między płatkami i listkami w życiu bym nie wycięła nożyczkami
tu ten sam motyw
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#6180910293932216546
natomiast jeżeli tło jest białe to nie ma potrzeby wycinania (wydzierania, wyskrobywania) tak idealnie przy krawędzi, bo po przyklejeniu tego tła nie będzie widać
wtedy wyskrobuję tak samo, ale tylko po zewnętrznym obrysie i nie przy samym motywie ale trochę dalej
tutaj np. była serwetka z białym tłem
https://picasaweb.google.com/nulekma/MojePraceDecoupage#6180910303807825298
ale tak jak pisałam, to jest mój sposób, do którego doszłam metodą prób i błędów i wcale nie twierdzę, że jedyny słuszny....
fajnie by było , gdyby wypowiedziały się inne osoby jak sobie z tym radzą
a co do kropek :
najpierw przyklejasz motyw, jeżeli trzeba podmalowujesz tło, robisz cieniowania, przecierki czy co tam ma być, a potem dopiero na końcu kropkujesz jako wykończenie
no to się rozpisałam - mam nadzieję, że Cię Madziu nie zniechęcę ta pisaniną ......
a co ciekawego kupiłaś ? (bo piszesz, że materiały w drodze)
nula - Śro 07 Paź, 2015 22:29
| Krakowianka napisał/a: | | eżeli motyw bardziej drobiazgowy, posiada drobne elementy wtedy rozwarstwiam serwetkę i za pomocą zmoczonego cieniutkiego pędzelka oddzielam motyw |
tą metodę tez wypróbowałam - i przyznam, że jest bardzo dobra
tylko ja zawsze miałam kłopot ze zmoczeniem serwetki dokładnie tam gdzie chciałam albo za bardzo moczyłam pędzelek albo za mało .....
ale podejrzewam, że to kwestia wprawy
Madzia - Śro 07 Paź, 2015 22:54
| Krakowianka napisał/a: | | za pomocą zmoczonego cieniutkiego pędzelka |
Podobnie było na warsztatach. I zdaje się, że każdy ma swoją metodę, ale ja lubię najpierw poznać te sprawdzona. Najpierw wycięliśmy motywy z marginesem, a potem mieliśmy je "wyskubać" mokrym pędzelkiem. To mi wcale nie wychodziło, i wyszło na to sposób podobny do Nuli, bo skubałam owszem pędzelkiem, ale trzonkiem
Bardzo mi się podoba, że ilustrujesz wypowiedzi przykładami Nula, do mnie to najlepiej pismem obrazkowym.
I nie zniechęcasz mnie, jestem Ci bardzo wdzięczna!
| nula napisał/a: | | a co ciekawego kupiłaś ? |
Tak trochę w ciemno, trochę podpatrzyłam o blogerek.
W Castoramie kupiłam farbę do drewna, 2 barwniki, lakier, klej Wikol i pędzle.
Wczoraj zamówiłam w Drewnianej dolinie przedmioty do ozdabiania i serwetki oczywiście, a także primer, 2 małe bejce w proszku i crack. Na razie będę próbować, ale strasznie mi się podobają te kropeczki dlatego o nie pytałam. Lubię styl vintage, więc ciekawią mnie też przecierki, nie wydaje się to trudne, więc też chcę spróbować od razu. No i te spękania, dla mnie to jest po prostu super.
Taka jestem nakręcona, że już się tym zmęczyłam, a ciągle zapominam kupić papier ścierny i nie mogę dokończyć tego pierwszego pojemnika!
Madzia - Śro 07 Paź, 2015 22:58
Żeby było śmieszniej dzisiaj wracając z poczty poszłam zapisać się do fryzjera. I w mojej okolicy, w miejscu, w którym najczęściej spaceruję okazało się, że jest sklep dla "kreatywnych". Facet mało nie zagadał mnie na śmierć, a w dodatku okazało się, że robią z żoną warsztaty, decu, wiklina, biżuteria. Więc wróciłam do domu z kolejnymi pędzlami (zdaje się, że takie jak mówiłaś Nula - pomarańczowe włosie) i z jedną tylko na szczęście serwetką.
Natomiast podjarana jeszcze bardziej niż byłam.
Wniosek - ciężko jest być wariatką.
nula - Śro 07 Paź, 2015 23:35
| Madzia napisał/a: | Wniosek - ciężko jest być wariatką.
|
zgadzam się
ale za to na pewno nie nudno
chyba następnym razem spróbuję zrobić coś z przecierkami - trzeba poszerzać horyzonty
Madzia - Czw 08 Paź, 2015 10:45
| Krakowianka napisał/a: | | najlepiej po pierwszej warstwie lakieru bo kiedy nie wyjdą to mozna je delikatnie usunąć i nanieść nowe |
tzn, że kropki wyschną sobie na lakierze? Nie rozmażą się?
nula - Czw 08 Paź, 2015 11:28
wyschną sobie na lakierze - dokładnie tak
nie rozmażą się jak poczekasz aż zupełnie wyschną przed położeniem kolejnej warstwy lakieru
Madzia - Czw 08 Paź, 2015 12:04
Już wiem, że moje materiały dotarły Mam ochotę wziąć wolne na jutro, ale mam strasznie mało urlopu
Jeszcze jedno gorączkowe pytanie:
- Zacznę od małych motywów wyciętych ze sklejki, czyli takich całkiem płaskich. Będę ja ozdabiać z obu stron, jak to zrobić technicznie? Całość jednej strony, a potem drugiej
Czy pierwsza farba z jednej strony, po wyschnięciu z drugiej strony, serwetka z jednej strony, potem z drugiej strony czyli tak na przemian?
Aha, jeszcze.
Czym właściwie jest bejca? Bardziej farba czy lakier? Wiem, że jest lakierobejca, ale po prostu bejca?
Chyba Erwin będzie musiał wziąć sobie drugą żonę do sprzątania i gotowania
Krakowianka - Czw 08 Paź, 2015 14:43
| Madzia napisał/a: | Czy pierwsza farba z jednej strony, po wyschnięciu z drugiej strony, serwetka z jednej strony, potem z drugiej strony czyli tak na przemian?
| jeżeli małe elementy to farbą maluje z każdej strony i kancikiem opieram delikatnie by wyschły ale naklejanie motywów to najpierw na jednej stronie- suszymy- i druga strona
można pomóc sobie w suszeniu suszarką do włosów.
Bejca to rodzaj farby dosyć głęboko i nie odwracalnie włazi w drewno i zmienia jego kolor
a co do drugiej żony to uważaj bo decu wciąga
Madzia - Czw 08 Paź, 2015 15:09
| Krakowianka napisał/a: | | a co do drugiej żony to uważaj bo decu wciąg |
ja właśnie już się wciągnęłam, choć na razie teoretycznie, więc nie ma komu w domu robić...
nula - Czw 08 Paź, 2015 19:26
| Krakowianka napisał/a: | jeżeli małe elementy to farbą maluje z każdej strony i kancikiem opieram delikatnie by wyschły ale naklejanie motywów to najpierw na jednej stronie- suszymy- i druga strona
można pomóc sobie w suszeniu suszarką do włosów. |
ja dokładnie tak samo - farba akrylowa szybko schnie - jak mam kilka drewienek to najpierw maluję wszystkie z jednej strony a potem od razu z drugiej
tak samo zresztą robię z lakierowaniem...
| Krakowianka napisał/a: | | Bejca to rodzaj farby dosyć głęboko i nie odwracalnie włazi w drewno i zmienia jego kolor |
ja bym może powiedziała, że to rodzaj barwnika - bo nie kryje drewna tak jak farba - tylko właśnie zmienia jego kolor - ale "rysunek" drewna jest doskonale widoczny i właśnie dlatego ja osobiście uwielbiam bejcować
Madzia - Czw 08 Paź, 2015 19:34
Totalna porażka dzisiaj!
Po cracku pędzlem były brzydkie ślady i mazania, po gąbce jeszcze gorzej.
Pojemnik szlifowałam z takim zapałam, że starłam wzór. Sądziłam, że 3 warstwy lakieru wystarczą.
Mam wrażenie, że u mnie zawsze tak jest. Pierwszy raz mi wychodzi i bardzo się cieszę, a następny to totalna klapa. Mam nadzieję, że z każdym następnym będzie lepiej.
W kuchni niewygodnie, koty latają, plecy bolą jak diabli
nula - Czw 08 Paź, 2015 21:33
| Madzia napisał/a: | | Mam nadzieję, że z każdym następnym będzie lepiej. |
oczywiście, że z każdym następnym będzie lepiej
| Madzia napisał/a: | | Pojemnik szlifowałam z takim zapałam, że starłam wzór. |
szlifować trzeba delikatnie i z wyczuciem - ale wyczucie przyjdzie samo z czasem
a masz odpowiedni papier ? - nie może być za gruby
ja wolę gąbki ścierne - jakoś mi się lepiej nimi szlifuje....
po cracku pędzlem też mi zostają ślady od pędzla..
ale od gąbki nie.... trzeba też delikatnie - miejsce przy miejscu dziabać tą gąbeczką
a pędzlem nie można przejechać dwa razy w tym samym miejscu - trzeba nabrać na pędzel tyle farby, żeby starczyło na całe "pociągnięcie" - z tym mam zawsze problem.... i dlatego wolę gąbką - chociaż gąbką wychodzą drobniejsze spękania...
Madzia - spokojnie - "nie od razu Kraków zbudowano"
wszystko opanujesz po kolei
Madzia - Czw 08 Paź, 2015 22:36
| nula napisał/a: | | trzeba nabrać na pędzel tyle farby, żeby starczyło na całe "pociągnięcie" |
tylko, że wtedy na początku wychodzi grubo, a na koniec właśnie może nie starczać. Pomyślałam sobie, że malowanie zaczynać nie od brzegu przedmiotu (robiłam zawieszkę - serce), ale wcześniej, jakby z zewnątrz.
Czy "dziabanie" gąbeczką to tapowanie? (bo takie widziałam słowo). Dobrze rozumiem, że trzeba gąbeczkę w farbie, i tak po kolei nią dotykać?
To wszystko kwestia mojej niecierpliwości. Przyszły fajne drewniane rzeczy, śliczne serwetki, chciałam od razu spróbować.
Polakierowałam jeszcze pojemnik kilka razy, ale wcale nie wiem czy już wystarczy czy nie.
Tak w ogóle to jakiej grubości papieru ściernego powinnam użyć?
Mówiłam, że będę zamęczać
Krakowianka - Czw 08 Paź, 2015 22:39
Madzia, Nula ma rację! nie wszystko na raz, nie wszystko od razu wychodzi jak to przy każdej nowej technice bywa. Najpierw trzeba troszkę zepsuć żeby potem wychodziło !
Powodzenia
eBeata - Pią 09 Paź, 2015 09:52
Madzia i to wszystko zepsułaś w jeden dzień?
Pewnie dlatego zepsułaś, ze w jeden dzień.
Decoupage wymaga czasu,
suszarką i szybko to na kursie, jak masz trzy godzinki na całość.
W domku bez pośpiechu pozwól każdej warstwie preparatu (podkład, farba, klej, lakier raz, lakier dwa, lakier trzy, lakier.....) parę godzin przeschnąć
Madzia - Pią 09 Paź, 2015 10:36
Dziękuję za wsparcie!
Macie rację. I ja obiecałam sobie, że na początek będzie tylko malowanie, naklejanie i lakierowanie. Ale czytam, oglądam, i świerzbi mnie żeby spróbować wszystkiego.
nula - Pią 09 Paź, 2015 18:17
| Madzia napisał/a: | | tylko, że wtedy na początku wychodzi grubo, a na koniec właśnie może nie starczać. |
no i to jest właśnie problem - zwłaszcza jak mamy dużą powierzchnię .....
| Madzia napisał/a: | | Czy "dziabanie" gąbeczką to tapowanie? (bo takie widziałam słowo). |
tak
| Madzia napisał/a: | Dobrze rozumiem, że trzeba gąbeczkę w farbie, i tak po kolei nią dotykać?
|
tak
z tym , że farby nie za dużo - nadmiar odsączyć sobie na papierze albo szmatce
| Madzia napisał/a: | | Tak w ogóle to jakiej grubości papieru ściernego powinnam użyć? |
papier im ma wyższy numer tym jest drobniejszy
do szlifowania surowych drewienek może być grubszy np. 180, 240
do szlifowania lakieru koniecznie drobniejszy od 400 wzwyż
na samym końcu do wypolerowania już mocno polakierowanej pracy czasami używam papieru wodnego od 1000 w górę - wtedy powierzchnia jest idealnie gładka (ale musi być naprawdę sporo warstw lakieru najpierw, żeby nie zmyć motywu, bo jak nazwa wskazuje szlifujemy na mokro)
jak już pisałam ja wolę gąbki i kostki ścierne niż papier w arkuszach - gąbki są miękkie i można je dopasować do kształtu przedmiotu a kostki przydają mi się zwłaszcza do zeszlifowywania nadmiaru serwetki przy krawędziach
o takie
http://domtechniczny24.pl...-c-107_108.html
i tu ciekawostka - może przy okazji ktoś mi wyjaśni.....
niby numeracja kostek,gąbek i papieru jest taka sama, ale ..... jakoś to do mnie nie przemawia
papier 180 to moim zdaniem gruby papier i w życiu nie użyłabym go do lakieru a gąbka 180 jest drobniutka i delikatniutka a gąbek i kostek o numeracji powyżej 220 w ogóle nie spotkałam..... to jak to jest ???
Madzia - Pią 09 Paź, 2015 19:37
Najdrobniejszy papier w moim sklepie to 350 i tym szlifowałam. Te kosteczki wyglądają na bardzo wygodne w użyciu, w jakich sklepach tego szukać? Oczywiście poza internetem.
Nulcia
nula - Pią 09 Paź, 2015 19:56
| Madzia napisał/a: | | Oczywiście poza internetem. |
gąbeczki kupuję w Castoramie - jakoś nigdzie indziej ich nie spotkałam ....
a kostki są chyba we wszystkich marketach budowlanych, ja akurat kupuję je w drogerii
mam taką fajną gdzie oprócz typowych artykułów drogeryjnych jest też dział z farbami, lakierami itp. - kocham tą drogerię, bo mam ją przy samej pracy i większość rzeczy właśnie tam kupuję
|
|
|