Pogaduchy - RZUCAMY PALENIE
Ainer - Pią 11 Mar, 2016 11:11
Wiesia_33
wiesia_33 - Śro 25 Sty, 2017 22:13
No moje kochane, wczoraj minęło mi 8 lat jak nie palę
Jak u Was się sprawy mają ????
kabyr - Śro 25 Sty, 2017 22:35
wiesia_33, gratuluję
U mnie 22 lutego minie 7 lat.
Już zapomniałam, że w ogóle paliłam i jestem przeszczęśliwa z tego tytułu.
AlaJ - Czw 26 Sty, 2017 00:43
Ja policzylam, że 6 lat. Tak dokładnie nie pamiętam, bo kilka razy rzucałam palenie . Zawsze z dnia na dzień i wracalam niestety po kilku latach. Teraz już mnie kompletnie nie ciągnie, żeby sięgnąć po papierosa.
kabyr - Czw 26 Sty, 2017 07:26
AlaJ, gratuluję i tak trzymaj. Ja też długo dojrzewałam do tego. Rzuciłam w jednej chwili a pomogła mi w tym nasza koleżanka Wiesia 33.
vichta - Czw 26 Sty, 2017 21:50
A u mnie już 50 lat, jak nie palę...
No, dobra Jaja sobie robię Nigdy nie paliłam
A tak poważnie, to chcę Wam wszystkim podziękować w imieniu niepalących.
Mniej dymu w powietrzu i chwała Wam za to.
wiesia_33 - Czw 26 Sty, 2017 23:22
kabyr, AlaJ, bardzo dziękuję
| kabyr napisał/a: | | . Rzuciłam w jednej chwili a pomogła mi w tym nasza koleżanka Wiesia 33. |
Basiu tylko troszeczkę pomogłam całą robotę "odwaliłaś" Ty
| vichta napisał/a: | A tak poważnie, to chcę Wam wszystkim podziękować w imieniu niepalących.
Mniej dymu w powietrzu i chwała Wam za to. |
barbara 1 - Pon 27 Sie, 2018 22:29
NO TO ODKURZYŁAM WĄTEK ,chwaląc się,że nie palę już 4 miesiące,po prostu przyszedł taki dzień,że totalnie mnie odrzuciło od papierosów i nadal w ogóle mnie do nich nie ciągnie,wręcz przeciwnie jak poczuję dym z papierosa to mnie strasznie smród odrzuca.To są plusy,ale też są bardzo duże minusy po pierwsze przytyłam 12 kg. nie to ,że się obżeram,wręcz przeciwnie wyeliminowałam cukier i wszystko co jest słodkie,przy tak drastycznym odrzuceniu nikotyny lekarz powiedział,że będę tyć do jakiegoś czasu a pózniej waga powolutku zacznie spadać,bo to był jednak szok dla organizmu paląc nałogowo ponad 30 lat.
Po drugie podupadłam trochę na zdrowiu tzn. może mi się przyplątać cukrzyca,jeszcze jej nie mam,ale już nie dużo brakuje,mam też kłopoty z cisnieniem bywa czasami wysokie i w dodatku dopadła mnie już menopauza ,aco się z tym wiąże wiadomo poty i uderzenia gąrąca do głowy,ale najważniejsze,że już nie palę i tego się trzymam
qrka - Wto 28 Sie, 2018 08:01
barbara 1, że rozprawiasz się z nałogiem, ale 12 kg nie daj się , bo za chwilę będziesz walczyć z nadbagażem a to też nie łatwa sprawa, wiem bo cały czas walczę.
Schudłam co prawda ostatnio 15 kg , ale nie było to zdrowe odchudzanie tylko problemy małżeńskie, jestem teraz w "dobrej wadze" ale codziennie się ważę, żeby nie stracić czujności
we_st - Wto 28 Sie, 2018 10:27
| barbara 1 napisał/a: | | mam też kłopoty z cisnieniem bywa czasami wysokie i w dodatku dopadła mnie już menopauza |
myślę, że to jest z sobą powiązane. Moje problemy z ciśnieniem zaczęły się właśnie ż początkiem menopauzy. W czasie cyklu podskakiwało mi do góry i strasznie szybki puls. W stanie spoczynku dochodziło do 130. A i wzrost wagi też może być efektem menopauzy. Tak więc trzymaj się w postanowieniu. Gratuluję podjęcia decyzji i wytrzymałości życzę.
A tak w ogóle, to fajnie, że jesteś znowu z nami
japoneczka01 - Śro 29 Sie, 2018 07:33
barbara 1 - aby uniknąć uderzeń gorąca wystarczy w jednym miesiącu pić napar z krwawnika, a w drugim z kwiatów nagietka i tak na zmianę (koleżance tak doradził czeski lekarz i uderzenia zniknęły).
A nadciśnienie można stabilizować liściem oliwnym w kapsułkach - 1-na kapsułka działa jak popularny chemiczny środek prestarium
gracha - Czw 30 Sie, 2018 13:44
| japoneczka01 napisał/a: | barbara 1 - aby uniknąć uderzeń gorąca wystarczy w jednym miesiącu pić napar z krwawnika, a w drugim z kwiatów nagietka i tak na zmianę (koleżance tak doradził czeski lekarz i uderzenia zniknęły).
|
Nie zawsze i nie każdej. Moje koleżanki próbowały wszystkiego, na chwilę jakby pomagało i potem nadal. I to się ciągnie latami. Ja wybuchów nie mam ale ciśnienie wysokie i owszem. A całe dotychczasowe życie miałam bardzo niskie. Teraz nie mogę ustabilizować.
barbara 1 - Wto 10 Mar, 2020 19:31
Dziewczyny chwalę się,że nadal nie palę i za nie całe 2 miesiące będzie już 2 lata
A jak u Was z tym paskudnym nałogiem
nula - Wto 10 Mar, 2020 23:39
barbara 1, jak miło Cię widzieć
i jakie dobre wieści
mi w styczniu minęły 2 lata jak nie palę
kabyr - Śro 11 Mar, 2020 00:31
| barbara 1 napisał/a: |
A jak u Was z tym paskudnym nałogiem  |
22 lutego 2020 r minęło 10 lat jak nie palę.
Jestem przeszczęśliwa z tego wyboru.
siebusania - Śro 11 Mar, 2020 06:58
dziewczyny wiele gratulacje
katasza - Czw 12 Mar, 2020 21:26
kabyr, nula, barbara 1, Pełen szacunek dla Was dziewczyny! Tak trzymać!
|
|
|