Chwalimy się - Maranta frywolitkuje
barbara 1 - Sob 23 Wrz, 2006 18:00
Nie bede czytać postów z frywolitkami po co mam sie denerwować ,ze nie potrafie frywolitkować
Ania miód malina,cudo
ikmis - Nie 24 Wrz, 2006 19:15
Basiu, tak nie mów
Maranta nie umiała, a teraz umie frywolitkować
Ty też się nauczysz, tylko musisz chcieć, bo frywolitki to w końcu tylko 2 węzełki - lewy i prawy
moslamawe - Czw 28 Wrz, 2006 22:02
Basia czytaj czytaj do mnie masz niedaleko ja Cię naucze frywolitki
maranta - Nie 01 Paź, 2006 17:25
Basia, Ty sie nie broń
Jeszcze takie drobiazgi mam
magdalena - Nie 01 Paź, 2006 19:59
Aniu
Dziunia - Nie 01 Paź, 2006 20:09
Aniu, cuda!!!
karmelek - Pon 02 Paź, 2006 10:04
renata - Pon 02 Paź, 2006 16:32
Masz racje Basiu,,,ja chyba tez nie bede nigdzie wchodzila,,Becka zarazilam mnie dekupieniem..teraz te CUUUDA!!Aniu to jest takie wspaniale,ze wpanialsze juz nie moze byc!!
(gdzie kupuje sie te czolenka?)
maranta - Pon 02 Paź, 2006 17:05
Renatka, Ty się nie broń
Czółenka kupowałam tutaj- http://www.wojtek.com.pl/...idg2=92&idt=731
Ja prawie jednocześnie łyknęłam bakcyla decu i frywolitkowego, odwiedziły mnie razu pewnego takie dwie zarajzy- Bećka i Renulek... i takie tego efekty
barbara 1 - Pon 02 Paź, 2006 17:50
U Ani znowu takie nic ŚLICZNOŚCI
Moslamawe dziekuje bardzo,fakt to jest rzut beretem do Ciebie
Ikmis,Renata zostane jednak przy drutach i szydełku
maranta - Czw 05 Paź, 2006 20:05
U Renulka jesiennie, u mnie też tak jakby
... tak mi jesiennie, że połamałam jedyne szydełko zdatne do nawlekania koralików, no i masz babo placek
karmelek - Czw 05 Paź, 2006 20:17
to jest takie cudne, że nie wiem co napisać...
Anna B. - Czw 05 Paź, 2006 20:34
Przepraszam bardzo, ale czy Ty aby nie masz za dużego tempa? I zobacz teraz jak ja przez Ciebie wyglądam.
maranta - Czw 05 Paź, 2006 20:44
| Anna B. napisał/a: | | czy Ty aby nie masz za dużego tempa? |
One tak powstają w międzyczasie, tzn pomiędzy okrążeniami tej zwariowanej spódnicy, którą szydełkuję - jedno okrążenie trwa teraz ok. dwie i pół godziny , cały motek mieści się w niecałych trzech okrążeniach, więc te naszyjniczki to rodzaj odpoczynku, aha... trzeci zegar koński suszy się gdzieś w kącie
Bećka - Czw 05 Paź, 2006 20:57
Jeszcz troche a wpędzisz mnie w takiego doła że aż musze coś tu wreszcie napisać , bo jak już w nim będe to nie tylko na pisanie nie bedzie czasu ale i chęci
magnolia - Czw 05 Paź, 2006 21:00
MARANTO te twe wyczyny szydelkowe a raczej frywolitkowe granicza z cudem a ja ni wzab nie umiem ,frywolitkowac bo nie wiem z jakiego konca to to ugryzc ale mowic krotko twoje osiagniecia sa wspaniale nic dodac nic ujac
majka - Czw 05 Paź, 2006 22:37
magnolio moze z tego załapiesz http://show.7ya.ru/privat...=16318&p=1&ob=0 tak jak ja załapałam tylko ze to jest frywolitka igla ale juz zrobiłam corce kolczyki a igle kupiłam w pasmanteri za 1.20 zwykła do szycia tylko ze długa zycze powodzenia napewno sie nauczysz
Dziunia - Pią 06 Paź, 2006 07:44
Ach! Kolejne cudo
magdalena - Pią 06 Paź, 2006 09:37
Aniu cudne!!!
Anusiaczek - Pią 06 Paź, 2006 10:06
Aniu przepiękne!!!!!
Renulek - Pią 06 Paź, 2006 10:46
| maranta napisał/a: | ... tak mi jesiennie, że połamałam jedyne szydełko zdatne do nawlekania koralików, no i masz babo placek  |
... no nie becz już :usciski: złamane szydełko przy drobnych koralikach to niestety norma dlatego mam spoooory zapasik i jedno z mojej kolekcji dokładam do płytki która już w kopercie czeka na wysyłkę 8-)
maranta - Pią 06 Paź, 2006 11:16
Dziękuję za wszystkie pochwały
Reeenuuuulkuuu jesteś niesamowityyyy!!!
Kompletnie mnie zaskoczyłaś
Dziękuję, powiedz tylko koniecznie ile Ci wpłacić za płytkę i za szydełko, tylko nie gadaj, że to grosze, bo już i tak mam u Ciebie ogroooomny dług za nauczenie frywolitek
... a tak w ogóle to czuję się rozpieszczana
magnolia - Pią 06 Paź, 2006 11:17
MAJKA dzieki za linke napewno skorzystam skoro twierdzisz ze proste tylko musze najpierw pokonczycco mam pozaczynane
Renulek - Pią 06 Paź, 2006 12:59
| maranta napisał/a: | już i tak mam u Ciebie ogroooomny dług za nauczenie frywolitek |
odrobisz w naturze jak sie spotkamy to też mnie kilku rzeczy nauczysz bo cierpię ostatnio na brak wiedzy
Anna B. - Pią 06 Paź, 2006 15:50
Maranto, ja też mam jedno szydełko od Renulka. To o wiele przyjemniejesze mieć takie szydełeczko od kogoś, niż samemu sobie kupić. Reniu!
Mam też inne drobiazgi od innych netowych koleżanek (cześć z nich już znam osobiście). Sama też co jakiś czas coś komuś podsyłam, więc w sumie powstaje taki łańcuszek miłych gestów. Nie zawsze udaje się nam odwdzięczyć tej osobie, która akurat nam się przysłużyłam. W każdym razie "zostaje w rodzinie".
Hm, na refleksje mnie jakieś naszło.
Ale swoją drogą (bo jednak te szydełeczka to lubią się giąć i łamać) dobrze wiedziec, że można je rownież w necie kupić. Konkretnie w "kolorowym motku". Własnie niedawno odkryłam.
|
|
|