To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Apel ortograficzny

woalka - Czw 08 Wrz, 2011 14:50

Muszę przyznać, że jestem przewrażliwiona na tle ortografii, ale akurat to zdanie specjalnie mnie nie razi.
Drażni mnie, że zostało napisane bez stosowania interpunkcji. Żałuję też, że bez polskiej czcionki.
Chyba w dobie powszechności sms-ów ludzie się rozleniwili. A inni - jak ja - zmniejszyli swoją wrażliwość...

gracha - Pią 09 Wrz, 2011 13:51

Właśnie o brak interpunkcji mi chodzi, nie wiadomo gdzie się zdanie kończy, gdzie zaczyna. Jak można tak pisać? Nie usprawiedliwia tego pisanie smsów itd. Jest ogólne stępienie, bylejactwo i przyzwalanie na to. Drażni mnie, że czytam i nie rozumiem sensu przez brak interpunkcji.
Wlasnie o brak interpunkcji mi chodzi nie wiadomo gdzie sie zdanie konczy gdzie zaczyna jak mozna tak pisac nie usprawiedliwia tego pisanie smsow itp jest ogolne stepienie bylejactwo i przyzwalanie na to drazni mnie ze czytam i nie rozumiem sensu przez brak interpunkcji.
Jest różnica w czytaniu? I drażni mnie tez nie zwracanie uwagi na to, że ludzie tak piszą. Oczywiście to moje zdanie i nikt nie musi mnie zadowalać, jednak to raczej zaniża poziom człowieka.

woalka - Pią 09 Wrz, 2011 14:22

gracha, muszę przyznać się do tej ogólnej znieczulicy...
Czytając Twojego posta dopiero w połowie drugiego akapitu, przy: "nie usprawiedliwia tego" przerwałam czytanie i zastanowiłam się dlaczego powtarzasz drugi raz to samo. W kolejnym ułamku sekundy zauważyłam, że ten akapit jest o kilka znaków krótszy od powyższego. Dopiero wtedy zauważyłam Twój trik! Czytanie ostatniego akapitu potwierdziło to spóźnione spostrzeżenie.
Absolutnie nie krytykuję Twojego podejścia, a sama staram się stosować i ortografię, i gramatykę, i interpunkcję polską w sposób poprawny. Do znieczulicy jednak przyznać się muszę, co dowiodły mi dobitnie odruchy przy czytaniu Twojego posta.

gracha - Pią 09 Wrz, 2011 15:13

Jednak fakt, że to zauważasz u siebie jest raczej pozytywny. Ja od zawsze lubiłam czytać i czytam nadal i wyobraźmy sobie, że w książkach, czasopismach, ogłoszeniach itp zalęgnie się niechlujstwo językowe. Smile
woalka - Pią 09 Wrz, 2011 15:20

W czasopismach już się to zdarza. Nie mówiąc już o artykułach w sieci, kiedy internauci w komentarzach wytykają błędy redaktorom, a Ci pospiesznie je poprawiają Wink
Ewolucja języka jest nieunikniona. Ciekawe dokąd ona nas zaprowadzi za ileś tam lat. Właściwie wtedy już nie nas będzie to kłuć w oczy Smile

maranta - Pią 09 Wrz, 2011 15:31

Przyznam się, że mnie męczy czytanie dłuższych wypowiedzi bez interpunkcji.

W pewnym momencie przestaję rozumieć taką wypowiedź i nie próbuję nawet doczytać do końca. Już lepiej trawię błedy ortograficzne nie wiem
Rażą w oczy, ale zrozumieć się da Wink

Jeśli ktoś ma problem z interpunkcją - co potrafię zrozumieć - to może pisać króciutkie zdania.

Pomijam tutaj błędy interpunkcyjne, bo to każdemu może się zdarzyć - ja często przesadzam z nadmiarem przecinków i myślników.
Chodzi mi o niechlujstwo, a nie o błedy.

Pisanie w pośpiechu, bez zwracania uwagi na interpunkcję, kojarzy mi się z wrzuceniem drugiego dania i deseru do zupy i podaniem takiej potrawy gościowi.

Można nawet z uśmiechem takie jedzonko komuś podać, ale... musiałabym być baaaardzo głodna, żeby to zjeść, a i tak byłoby mi przykro.

gracha - Sob 10 Wrz, 2011 10:30

Tak Maranto, w pełni się z Tobą zgadzam. To oprócz niechlujstwa jest również brak szacunku dla czytających wg mnie. I nie ma to nic wspólnego z ewolucją języka. Nigdy nie zgodzę się, że zanik dobrych obyczajów, kultury itp może być nazywany ewolucją. Ewolucja to rozwój a nie degradacja. Warto czasem obejrzeć choćby program pana Miodka. W dodatku dziś jest tak szeroki dostęp do słowników i innych źródeł, czego nie mieliśmy dawniej... Jednak mam wrażenie,że kiedyś słownik (papierowy) ortograficzny był częściej w użyciu niż teraz. Należałoby zacząć od nauczycieli w podstawówce.
Maranto, to, że ktoś stawia przecinek nie w tym miejscu, lub za wiele ich stawia - no nie każdy musi być od razu nieomylnym orłem, od tego są specjaliści Smile ale to nie ma nic wspólnego z tym o czym pisałam.
Woalko - to, że w czasopismach i innych wydawnictwach występuje niechlujstwo woła o pomstę do nieba i świadczy o poziomie a raczej braku poziomu w nich. Dobry wydawca nie pozwoli sobie na taki poziom.
Pozdrawiam.

Grażyna - Nie 11 Wrz, 2011 22:05

Na wszystko jest rada. Nawet na błędy na forum. Wystarczy przecież zainstalować google tłumacza - Toolbar. Ma on oprócz właściwości tłumaczenia stron opcję sprawdzania. Po napisaniu tekstu, przed wysłaniem, klika się na " sprawdź" i program zaznacza na czerwono błędnie zapisane wyrazy. Można je poprawić klikając prawym przyciskiem myszy, zupełnie jak w Wordzie i dopiero wysłać na forum tekst.

A słowniki? To nie wina szkoły i nauczycieli lecz rodziców. Nauczyciele wszystkiego uczą. Zasad ortogragii i sposobu korzystania ze słowników. Rodzice niestety nie sprawdzają zeszytów dzieci, to pierwsza opcja, albo może sami mają problemy z ortografią - druga opcja. Trudno powiedzieć. Fakt jest jednak taki, że rodzice nie korygują błędów zrobionych przez dziecko w zeszycie. Nie wyjaśniają z dzieckiem pisowni wyrazów, nie szukają w słownikach, bo słowników w domach brak. Smutne jest również to, że w usprawiedliwieniach nieobecności albo w opiniach o dzieciach, w wypełnianych ankietach widnieją koszmarne błędy.

gracha - Pon 12 Wrz, 2011 09:04

Tak Grażyno, zgadzam się z Tobą. I boli mnie, że kiedyś mówiono o alfabetyzmie - ale to było usprawiedliwione warunkami życia i brakiem dostępu do nauki. Ale dziś??? Powinno być coraz lepiej a jest dramatycznie gorzej. Nauczyciele na pewno realizują program i uczą ale - np nie podoba mi się wypełnianie ćwiczeń zamiast samodzielne pisanie zdań. To akurat wina nie nauczycieli lecz... programu? polityki wydawniczej? Poza tym - nauczyciele pozwalają używać korektory - w związku z czym całe strony w zeszytach są na grubo smarowane korektorem co nie uczy schludnego prowadzenia zeszytu no i jakoś nie przypominam sobie z lat edukacji córki, żeby pisano w szkole dyktanda. Po prostu mniejszą wagę sie przywiązuje do pisowni niż kiedyś. Moze ktoś powie, że jestem stara i upierdliwa - mówiąc brzydko - ale nigdy nie pogodzę się z niechlujnym pisaniem tak jak nie godzę się na rzucanie papierków na ulicy.
Okropne jest czytac usprawiedliwienie pisane z błędami, tak jak np. informacje w witrynach sklepowych typu: PODSZEFKA, REMAMENT.

gracha - Pią 14 Paź, 2011 13:24

Gadam sama ze sobą, ale nie mogę się powstrzymać choć przypuszczam, że nie wszystkim się moje wywody podobają. Nie rozumiem co powoduje, ze niektórzy piszą i mówią zamiast właśnie "ja nie rozumiem" - "ja nie rozumie" albo "ja nie rozumię". No jakoś mnie to razi.
alszka - Pią 14 Paź, 2011 15:00

A mnie ostatnio rozbawiło, jak na naszym forum w jednym poście przeczytałam, że "spudniczka jest bardzo ponentna", ale że autorka musiała "spróć spudniczkę" hahahihi
Aczkolwiek z zupełnie innego źródła wiem, że studenci filologii polskiej oddając napisane prace, próbują się różnie tłumaczyć z błędów ortograficznych. Mnie najbardziej rozbawiły 2 odpowiedzi:
1. "Proszę nie zwracać uwagi na błędy ortograficzne i interpunkcyjne, bo mi się słownik do sprawdzania pisowni w wordzie zepsuł."
2. "Proszę nie zwracać uwagi na błędy ortograficzne, bo ja mam dysleksję."
I takie osoby kończą filologię polską i potem uczą w naszych szkołach.
Ale to chyba trochę jałowa dyskusja, bo osoby popełniające błędy ortograficzne wcale się tym nie przejmują, więc zawsze na forum będą się pojawiały kwiatki typu "prółam spudniczkę".

Poranna - Pią 14 Paź, 2011 17:10

gracha napisał/a:
Gadam sama ze sobą, ale nie mogę się powstrzymać choć przypuszczam, że nie wszystkim się moje wywody podobają. Nie rozumiem co powoduje, ze niektórzy piszą i mówią zamiast właśnie "ja nie rozumiem" - "ja nie rozumie" albo "ja nie rozumię". No jakoś mnie to razi.


czasem uśmiechnę się pod nosem a czasem tracę cierpliwość, gdy czytam: "dziękuję/ gratuluję wszystkim dziewczyną" albo "... ale jak się jest kobietom ..."

M. - Pią 14 Paź, 2011 20:14

Irytują mnie błędy, które mają jakieś znaczenie dla mnie bezpośrednio,

np. rachunkowe w mojej pracy, które mi przysparzają dodatkowej roboty...

Jeśli chodzi o ortografię na forum robótkowym hmm
nie ma jak dla mnie żadnego znaczenia czy ktoś pisze z błędami orto.

Sama się złapałam na tym, że pisząc na klawiaturze robię błędy!!! i czasami sprawdzam pisownię jakiegoś wyrazu... pisząc go długopisem na kartce Smile

Cieszy mnie natomiast fakt używania komputerów przez coraz więcej osób, które zdecydowanie lepiej posługują się drutami czy szydełkiem Smile
i chcą się podzielić swoja wiedzą Smile a niekoniecznie piszą bezbłędnie!!!!

gracha - Pią 14 Paź, 2011 21:20

A co za różnica czy pisze się na forum robótkowym czy innym? Na forum robótkowym błędy są dopuszczalne, w innym miejscu nie?
M. - Pią 14 Paź, 2011 22:27

gracha, NAJWAŻNIEJSZE są robótki na forum robótkowym w mojej ocenie Smile

niedopuszczalne pisanie postów z błędami ??? nadwrażliwcy mogą zamilknąć...

mimo, że będą mieli coś innego do zaoferowania Smile

na innym forum, (też robótkowym!) jest taki punkt w regulaminie:
cyt:
"9. W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, i robienie tego na forum publicznym. Jeśli zrobisz to w sposób prześmiewczy, licz się na punktem karnym. O stopniu kary - „upomnienie lub punkt karny”, decyduje moderator."

tak, że dopuszczalność czy niedopuszczalność błędów jest kwestią umowną...

Asia S. - Sob 15 Paź, 2011 07:48

M. napisał/a:
gracha, NAJWAŻNIEJSZE są robótki na forum robótkowym w mojej ocenie Smile

niedopuszczalne pisanie postów z błędami ??? nadwrażliwcy mogą zamilknąć...

mimo, że będą mieli coś innego do zaoferowania Smile

na innym forum, (też robótkowym!) jest taki punkt w regulaminie:
cyt:
"9. W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, i robienie tego na forum publicznym. Jeśli zrobisz to w sposób prześmiewczy, licz się na punktem karnym. O stopniu kary - „upomnienie lub punkt karny”, decyduje moderator."

tak, że dopuszczalność czy niedopuszczalność błędów jest kwestią umowną...


A za kilka lat stanie się to normą w życiu realnym?

nutinka - Sob 15 Paź, 2011 08:34

Asia S. napisał/a:
M. napisał/a:
gracha, NAJWAŻNIEJSZE są robótki na forum robótkowym w mojej ocenie Smile

niedopuszczalne pisanie postów z błędami ??? nadwrażliwcy mogą zamilknąć...

mimo, że będą mieli coś innego do zaoferowania Smile

na innym forum, (też robótkowym!) jest taki punkt w regulaminie:
cyt:
"9. W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, i robienie tego na forum publicznym. Jeśli zrobisz to w sposób prześmiewczy, licz się na punktem karnym. O stopniu kary - „upomnienie lub punkt karny”, decyduje moderator."

tak, że dopuszczalność czy niedopuszczalność błędów jest kwestią umowną...


A za kilka lat stanie się to normą w życiu realnym?


Jak będziemy odpuszczać i przyzwalać to na pewno. Ale wtedy puryści językowi sobie wymrą, więc czym tu się przejmować. Wink

Poranna - Sob 15 Paź, 2011 09:17

nutinka napisał/a:
Jak będziemy odpuszczać i przyzwalać to na pewno. Ale wtedy puryści językowi sobie wymrą, więc czym tu się przejmować.


choćby tym, że mało kto przejmuje się faktem, że czeka nas językowy armagedon Wink

M. - Sob 15 Paź, 2011 22:26

Sprawdzam wypracowania moim dzieciom Smile, uczę je korzystania ze słowników, choć częściej robią takie sprawdzanie na komputerze !

NIE informuję natomiast osób dorosłych, że zrobili błąd np. na karce z życzeniami, w sms'ie, w wiadomości e-mail... itp. itd.

Zwracanie osobom dorosłym uwagi, że robia błędy ortograficzne jak dla mnie wydaje się nietaktem.

nie wiem jak miałabym to nawet powiedzieć hmm

gracha - Sob 15 Paź, 2011 22:53

Ja też nie lecę do każdego kto popełnił błąd ortograficzny i mu tego nie wytykam. Piszę tu o problemie ogólnym. W zasadzie - po co w ogóle istnieją jeszcze jakieś zasady ortografii i pisowni? Nauczyciele niepotrzebnie się męczą (jeśli się męczą...). Dajmy sobie spokój, piszmy jak kto chce, gorzej będzie ze zrozumieniem tego co inni piszą.
Nikogo też nie wyśmiewam i nie obrażam, rozumiem tych, którzy maja problemy z ortografią - jest wśród nich moja przyjaciółka. Mówię o niechlujstwie, które niestety występuje nie tylko w tej dziedzinie i jest chyba nań społeczne przyzwolenie. Więc produkuje się byle jakie ubrania, przedmioty, byle jak się pracuje itd itp.
Owszem - na forum robótkowym najważniejsze są robótki, ale czy jedno szkodzi drugiemu? Smile
PS. Czyli osobom nie dorosłym można zwracać uwagę a dorosłym już nie? Smile

M. - Sob 15 Paź, 2011 23:10

gracha napisał/a:

PS. Czyli osobom nie dorosłym można zwracać uwagę a dorosłym już nie? Smile


W jaki sposób to zrobić ? akurat w moim otoczeniu jest dużo osób popełniających błędy ortograficzne, wiec jeśli wymagać to trzebaby było zacząć od najbliższego otoczenia...

Ja nie zwracam im uwagi Smile jak dla mnie liczy się np. pamięć i to , że ktoś wysłał mi karkę z życzeniami,czy list i nie ma żadnego znaczenia, że są błędy!!!

Dużo tu jest nauczycielek, jestem ciekawa czy mówią rodzicom o błędach jakie popełniają przykładowo w usprawiedliwieniach.
Ja już mam 20 lat wywiadówek...
nie spotkałam się z czymś takim, nauczyciele owszem mówią, ale ogólnie na zebraniu.

Chyba, że personalnie informują... ale mnie nie znany jest taki fakt nie wiem

Ps. z góry przepraszam za interpunkcję, nie umiem do dziś stawiać przecinków w odpowiednich miejscach... a całkiem nie tak dawno nauczyła mnie moja szefowa, że aleja w adresie pisze się małą literą !!!

Asia S. - Sob 15 Paź, 2011 23:29

M. napisał/a:
aleja w adresie pisze się małą literą !!!


Natomiast w liczbie mnogiej Aleje piszemy dużą literą, np. aleja Wyścigowa i Aleje Ujazdowskie

M. - Sob 15 Paź, 2011 23:37

Asia S. napisał/a:
M. napisał/a:
aleja w adresie pisze się małą literą !!!


Natomiast w liczbie mnogiej Aleje piszemy dużą literą, np. aleja Wyścigowa i Aleje Ujazdowskie


no proszę , nie wiedziałam Wink

nie wiedzieć czemu zawsze pisałam wielką (dużą?) literą Very Happy

M. - Sob 15 Paź, 2011 23:46

patrzę i się zastanawiam... nieznany chyba

a nie nie znany ?

papa daję nogę

maranta - Nie 16 Paź, 2011 00:00

M. napisał/a:
patrzę i się zastanawiam... nieznany chyba

a nie nie znany ?


Na mojego nosa nieznany, ale może być też - nie jest znany wesoło mi

Drobna uwaga odnośnie pisowni przecinków, kropek, pytajników itd. - stawiamy je bezpośrednio za wyrazem (bez spacji). Spację stawiamy po nich.

Wyjątek, o którym sama się dopiero niedawno dowiedziałam, to - myślnik.
Spację stawiamy i przed nim i po nim.

Od tego też jest wyjątek, ale mniejsza z nim wesoło mi zmykam spać Wink

aaaaa i jeszcze nawias - przed spacja, a to co wewnątrz ma do nawiasów przylegać bez spacji Wink o tak - coś tam coś tam (coś tam).

Wszystko co napisałam, to napisałam nie jako fachowiec, więc są to wypowiedzi z o.o. wesoło mi

Sama często się gubię, ale się staram Wink



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group