Koty - Franek i Kota (odeszła za teczowy most 23.11.2013) oraz Leon
la_femme - Wto 24 Cze, 2014 02:37
Ja myślę, że Morris wszystko doskonale pamięta, tylko oczekuje lepszej motywacji do odświeżania pamięci ( czytaj: świeża wołowinka, łosoś, czy cokolwiek on lubi ) My pracujemy teraz nad "zdechł kot", ale to akurat idzie opornie
Ala z Byczyny - Sob 28 Cze, 2014 10:42
Nasza syberyjka też aportowała. Do czasu dokocenia najwyraźniej, bo po pojawieniu się nowej kotki oddaliła się od nas.. poświęcamy jej teraz dużo uwagi, może z czasem się odobrazi
la_femme - Śro 24 Wrz, 2014 01:42
Franek został starszym bratem Przybył nam w domu kolejny maine coon, 3-miesięczny Leon, zwany też galopującym ADHD. Chłopaki bardzo ładnie się dogadują, Franek pod razu zaakceptował małego bez żadnych grymasów. Już po tygodniu jedzą z jednej miski i śpią razem plus dzikie galopy po całym domu.
Madzia - Śro 24 Wrz, 2014 19:48
No to miałaś szczęście, że Franek od razu zaakceptował Leona, który jest wyjątkowo urodziwym kocurem.
la_femme - Czw 16 Kwi, 2015 17:09
Leon wyrósł na pięknego kocura, a Franio uczy go życia
Madzia - Czw 16 Kwi, 2015 17:54
Ale cudowne! Jak to fajnie, że tak dobrze się dogadują!
la_femme - Śro 12 Paź, 2016 19:05
Zarzekałam się, że dwa koty wystarczą, a tu los zrobił niespodziankę. Wyszłam przed dom, żeby podlać rośliny i usłyszałam płacz małego kota. Zaczęłam szukać skąd to dochodzi i sąsiadka powiedziała mi, że od DWÓCH dni na drzewie siedzi mały kotek i nie umie zejść. Jak zobaczyłam tą kupkę nieszczęścia, to mi się serce ścisnęło. Zadzwoniłam do schroniska, do weterynarza, do straży pożarnej i posterunek policji, ale nikt nie chciał przyjechać i pomóc mi ją zdjąć, a niestety ze złamaną nogą na drzewo nie wejdę. W końcu mój narzeczony wrócił z pracy i po prostu wlazł na drzewo i ją ściągnął. Biedulka była taka słaba, że nawet nie próbowała uciekać. Porozwieszalismy ogłoszenia o znalezionym kocie, ale nikt nie odpowiedział więc została z nami. Chłopcy na początku się jej trochę bali i było przekomiczna widzieć dwa dwunastokilowe kocury uciekające przed dwumiesięcznym kociakiem. Teraz już jedzą, śpią i bawią się razem. Oto Zośka
Madzia - Śro 12 Paź, 2016 20:08
Ach te sierściuchy, zawsze same wybierają sobie dom! I nie ma na to rady. Widzę Cię na FB i nie wiem, że masz nogę złamaną.
la_femme - Śro 12 Paź, 2016 21:11
W lipcu miałam wypadek motocyklowy i złamałam w dwóch miejscach, z czego jedno otwarte. Nie mam gipsu, bo złożyli mnie operacyjnie śrubami i prętem metalowym i dlatego dużo szybciej się goi, tylko blizny mam jakbym z wojny wróciła. Na zdjęciu na FB z chryzantemami widać część szram.
Madzia - Czw 13 Paź, 2016 18:40
w Polsce chyba też już odchodzi się od gipsu. To niech ta noga Ci się ładnie goi!
la_femme - Czw 19 Sty, 2017 02:35
Taki widok zastałam rano w kuchni: chyba nie myślisz, że to ja zmasakrowałam ci kwiaty? I takie małe wspomnienie świąt. U nas choinka stała całą godzinę
Salem - Czw 19 Sty, 2017 08:01
Kicia śliczna i oczywiście niewinna. Toż to sama niewinność w tych oczach. A choinkę mieliście wyjątkowo anemiczną w tym roku i biedna zemdlała.
Jak noga? Zagoiła się?
la_femme - Czw 19 Sty, 2017 15:35
Dziękuję, noga ładnie się zrasta
la_femme - Sob 18 Mar, 2017 15:29
Łobuzy moje kochane
zuzik45 - Sob 18 Mar, 2017 22:24
No i jak tu nie kochać futrzaków i jeszcze tak wyglądających.
Zośka też wygląda jak maine coon tylko z krótszym futerkiem.
Krakowianka - Sob 18 Mar, 2017 23:06
ale słodziaki
pięknie wyglądacie
Ala z Byczyny - Wto 09 Maj, 2017 21:31
Przecudnej urody kićki. Ale Zośka skradła moje serce! Takie znajdki potrafią być przewdzięczne i przylepkowate. Niech się cały koci skład chowa wesoło i w dobrym zdrowiu!
|
|
|