To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Chwalę się - wernatka i klocki

netti - Śro 01 Sty, 2014 08:00

zdolna dziewczyna Smile ja bym zaczela w druga strone, żeby miec na początku mniej zawijasów ale tak też się da Wink a jak masz testowy wzór to chyba warto by na tym już porobić trochę- całego tego płatka z zawijakami, zakręty .. trudno wyczuć tak na pierwszy raz, przynajmniej dla mnie. Nie wypinaj szpilek do momentu aż połączymy z tą drugą taśmą. będą potrzebne do łączenia i no i jak nie ma sziplek wzór sie deformuje. przy zakretach bardzo czesto okazywalo sie ze musze naciągać nitki dobry kawałek wstecz, bez szpilek bedzie to niemożliwe. pani Jane Partridge z Anglii poradziła mi też, żeby parę pracującą zawiesic na oddzielnej szpilce, lekko z boku bo to potem pomaga przy zszywaniu na końcu. ile razy skręcasz parę pracującą na końcu rzędu? tu jest zakręt. ja robiłam trochę inaczej, bo jak znalazłam to wideo to bylam juz za daleko z robotą zeby zmienic a efekt jest troszkę inny jednak. mialam jeszcze 1 link z zakrętami, wg mnie lepszy, ale nie mogę znależć
http://www.youtube.com/watch?v=ngccCekI4vs
tu ten wg mnie lepszy: http://www.youtube.com/watch?v=VF9UiVaoIIc

a i też rzecz, którą mi powiedzieli na fejsie. jak będziemy robić, trzeba trochę "rozciągać" pary pracujące na boki w stronę szpilek. bardziej to ukryje dziurki. albo zrobić brzegowymi parami zamiast płócienka ścieg podwójny . kurcze tyle mi mówili a ja juz połowy nie pamietam ... Sad

za zakrętem trafisz na te długie łączenia- kusi mnie zeby powiedziec pajączki ale pajączki w klockach to inna bajka Razz)
tu jest filmik. tak samo jak się stykają taśmy też z tego filmu
http://www.youtube.com/watch?v=PCPXoWWYwt0

wernatka - Śro 01 Sty, 2014 09:01

Ja zaczęłam tak, żeby mieć długo prostego do prób, ale może faktycznie poćwiczę łuczki.
Szpilki wyjęłam, żeby lepiej było widać robótkę. Zapomniałam jednak najpierw odciąć klocki i trochę to wszystko zdeformowało się.Nitkę przekręcałam dwa razy bo nie wiedziałam ile. Teraz jeszcze spobróbuję różnych brzegów i zobaczę jaki wybiorę. Dlaczego fachowcom nie podobają się dziurki? Powiem szczerze mi te dziurki się spodobały.
Potem zobacze tę łączenia i ewentualnie będę pytać.
Teraz mam jeszcze pytanie o nawijanie nici, bo nie wiem czy dobrze myślę. Czy te 3 elementy płócienkowe robi się osobno? Chodzi mi o ten w środku, tasiemkę okalającą i tasiemkę z zawijasami na zewnatrz. Czy klocki pasywne za każdym razem nawija się od nowa? A jak jest z parą pracującą. Jest jedna dla całej robótki?

netti - Śro 01 Sty, 2014 09:30

ja wszystkie odcinałam po zrobieniu każdej tasiemki. ale to dlatego ze jeśli można jakoś przejść do tego 2 motywu bez cięcia, to ja tego po prostu nie umiem Razz czy nawijałam od nowa to rożnie, zależy ile mi nitki zostało na klocku. jak zostało dużo to odwijałam pol i nawijałam na nowy klocek żeby mieć połączoną parę -tez tylko dlatego ze nie umiem zakończyć jeśli nitki nie są w parze Smile ale jak je po prostu zwiążesz w pary (tylko może dla bezpieczeństwa z dość dużymi ogonkami) to chyba tez może być. będziemy musiały poszukać jak to to się łączy Wink
w sumie jakby dobrze skończyć to parę pracująca można by myknąć bez cięcia do następnego okrążenia. pierwsze kończę po prawej a drugie zaczynam od lewej, chyba by zadziałało, zawsze mniej nitek do schowania. ta środkowa para nie wymaga aż tak dużo, brzegowe robią za parę pracującą przy zakrętach więc ich schodzi więcej Smile aa i parę pracującą mam oznaczoną. mam kropki na spodzie tych 2 klocków. bardzo mi to pomagało. jak nagle miałam w rekach tylko 1 klocek oznaczony to coś spitolilam i trzeba było się cofać Razz

nie wiem czemu im się pętelki nie podobały, ja je specjalnie jeszcze odgradzałam czasami skrętem pary pasywnej żeby były wyraźniejsze Smile pewnie kwestia gustu albo przyzwyczajenia..

wernatka - Śro 01 Sty, 2014 10:30

Te tasiemki trudno by chyba było zrobić jednymi klockami. Na mój rozum można by zacząć środkową w miejcu gdzie się obie tasiemk stykają, ale późnie, pod spodem to przejście chyba by nie wyglądało dobrze.
Ja na parę pracujacą wybrałam klocki z dużym miejscem na nawijania.
Tu są moje wszystkie rodzaje klocków:


ta pierwsza po prawej grupka to są klocki pojedyncze. Okazuje sie, że tego trzeciego od prawej mam 2 sztuki. Końcówki nie są identyczne, ale miejsce do nawijania i główki tak. Te dwa klocki zrobię przewodnimi.

Wracając do filmików to w tym drugim o zakrętach na zewnątrz robione są dwa obroty, czy coś źle widzę?
A po prostej co tam mogło być robione? Z obydwu stron to samo?

netti - Śro 01 Sty, 2014 11:02

w petelce na szpilke? chyba tez 2 obroty na prostej. ja u siebie robilam tez 2 obroty, chyba ze chcialam wieksza petelke to wiecej Smile pierwszy obrot zawsze nad szpilka zeby wypadl. tak nam mowila Mistrzyni na warsztatach.
wernatka - Śro 01 Sty, 2014 21:40

Męczę się z tym zawijasem i chyba jakiś wariant ze szpilkami wybiorę. Nie wiem jak Ty netti dałaś radę zrobić tę serwetkę na wałku.
Na zakrętach klocki cały czas mi ściagają tasiemkę. Już przy zakładkach miałam problem, a może raczej niewygodę, a tu każdy zawijas w inna stronę ...
Widziałam, że się oglądasz za kocami wełnianymi na poduchę, ja jak nic nie znajdę odpowiedniego to wypełmnię poduchę trocinami. Pewnie to będzie lepsze do niektórych wzorów niż wałek.

netti - Śro 01 Sty, 2014 22:10

machałam wałkiem we wszystkie strony świata Smile mam dodatkowy monitor, wiec sobie opieralam zeby mi nie uciekalo. ja robilam troszke inaczej, ze szpilkami. ale to widac, nie jest takie ladne. pomijalam ten fragment ctct szpila ctct miedzy para wiodaca a 1 para (od srodka łuku). po prostu odkladalam pare wiodaca na bok jak skoczylam rzadek. potem jechalam tam i spowrotem para 1 ktora stala sie na chwile para wiodaca. jak wrocilam do zwyklej wiodacej, to jechalam nia dalej normalnie tam i powrotem, poprawiajac co mi sie nie podobalo przez pociaganie delikatnie nitkami zeby sie jakos ladnie ulozyly i nei bylo dziur. potem znowu (po podpieciu jej szpilka normalnie i zakreceniu) 1 pasywna stawala sie na chwile wiodaca. i tak do skutku Smile na łukach po zewnetrznej odstepy miedzy szpilkami wieksze. ale to troche widac, tak jak ja robilam. przy gestym plocienku troche ginie, ale jak by bylo rzadkie to ten numer nie przejdzie. tak samo oszukiwalam z nitką. jak mialam już tyci tyci do konca pasa a mi zaczynalo jakiejs na kołku brakować ( przecie nie bede dowiazywac 10 cm nici bez jaj) to podmienialam kolek z taka gdzie bylo wiecej. tez widac niestety wiec sie tak nie robi Razz
wernatka - Śro 01 Sty, 2014 22:55

Ha, ha, ha, ja też lubię niekonwencjonalne metody Smile

Bedę próbować dalej, muszę jutro kupić jakieś cieniutkie szydełko bo to co mam jest za grube by przejść przez oczko, na razie pomagam sobie zakręconym, cienkim drutem.
Tam gdzie ta środkowa taśma styka się sama ze sobą też chyba trzeba ją złapać razem?

netti - Czw 02 Sty, 2014 07:42

tak, ubaw nie? dlatego wiele osob nie lubi koronek rosyjskich, przez te upierdliwe połączenia, które staja sie piekłem jak ktoś robi na tych angielskich klocuszkach z koralikami xD ja mam szydełko 0,6 i jakoś daje radę. ale sobie robilam troche wieksze petelki tam, gdzie taśma miała się stykać ( jak już zmądrzałam) pokaz ten swój zakret Razz

a i uwazaj zeby Ci się nitka przy połączeniu przez przypadek nie zawinęła wokół szpilki bo to średnio dobrze wygląda. tak samo jak masz jakieś napięcie nitek do poprawy w taśmie, zrób to przed połączeniem, bo potem może być trudno do "kurcze trzasnela mi nitka!" trudno Smile z grupy na fejsie mam tez super poradę jak łączyć, ale to dopiero na weekend wygrzebię i się podzielę.

Bardzo fajna książka podobno to "Magic Threads"
http://www.cdspringett.co...king_Books.html
- sprawdzałam, kosztuje ok 5-5,5 gbp. chyba sobie sprawię, bo osoba, która ja polecała wie co mówi Smile Kwesta tylko kosztów wysyłki do Pl--- > całościowo z kosztem wysyłki £10.16, koszt dla 3 sztuk z wysylka : Total £22.72 wiec jak reflektujesz to daj znać - wysylka w polsce to nei wiem ile kosztuje polecony, kolo 10ciu?

wernatka - Czw 02 Sty, 2014 10:00

Nie chciałam pokazywać bo jeszcze nie za bardzo jest się czym chwalić.
Tutaj te moje próby:


Pierwszy zakręt nie udany bo nie w tym miejscu szpilkę wstawiałam, drugi na początku też, ale nie chciało mi się już przęsełka rozplątywać. Wszystko jest za ciasno zrobione i w ferworze walki zapomniałam o przęsełku Smile

Oglądałam ten włoski filmik dużo razy i za każdym razem widziałam, że wewnątrz zakrętu robi ctc do końca, ctc i szpika, a później w innymi miejscu jest napisane splot podwójny, czyli rozumiem, że ctct. W sumie nie to do końca wiedziałam jak to ma być i robiłam ctc kończąc rząd, ctct zaczynając następny i szpilka przed parę wiodącą.
Jeszcze sobie poszukam w różnych książkach. Gdyby nie to, ze chciałam sobie to z tą przchodzącą szpilką poćwiczyć to robiłabym jak jest napisane w Zręcznych Ręcach:
Na łuku zewnętrznym szpilki wbijamy dalej od siebie - parę wiodącą i skrajną- przed zapleceniem można kilka razy przekręcić. Na łuku wew. przekręcamy tylko parę wiodącą, a szpilki wbijamy ciasno koło siebie, albo używamy jednej szpilki, którą wyciagamy z poprzedniego rzędu i wbijamy zaraz koło poprzedniego nakłucia.

Ja w tym sposobie z włoskiego filmiku, nie bardzo wiem jak przejść z wbijania szpilki za dwoma parami do normmalnego wbijania. Chyba że wyciąga sie tę szpilkę co była używana po łuku i wkłada już tam gdzie powinna być na prostej. Ja chyba szpilkę zostawiłam i wzięłam nową i przejście nie podobało mi się.

Co do książki to ja ostatnio tak się spłukałam na ebayu kupując książki do string artu, ze na razie nie mam funduszy. Mam odłożoną pewną kwotę na klocki i nie chciałabym jej naruszać.

netti - Czw 02 Sty, 2014 10:36

To ze zrecznych rak nie bardzo dla mnie dzialalo w tym wzorze. ten zakret jest za ciasny na to, po wewnetrznej stronie mi sie marszczylo, dlatego wyszukalam z tym odkladaniem pary wiodacej. w sumie wyszlo mi takie cos pomiedzy tym włoskim a zrecznymi rekami Smile moj pierwszy listek byl duzo gorszy wesoło mi
wernatka - Czw 02 Sty, 2014 11:07

Czy w tym włoskim filmiku odkłada się parę wiodącą?
U mnie cały czas para wiodąca była w ruchu, ale może coś żle robiłam. Muszę jeszcze raz dobrze obejrzeć ten film.
Gdyby były grubsze nici to lepiej byłoby widać co jest żle, a tutaj to ja nic nie widzę.

Kupiłam szydełko 0.4mm zobaczę jak się będzie robić.

netti - Czw 02 Sty, 2014 11:13

no ... odklada. i 1sza pasywna przechodzi jako wiodaca. chyba :d 0,4 moze Ci się wbijac i w nić i przeciagniesz połówkę -masakra, tu mi poradzili ze jak tak sie stanie to maksymanie 2 razy mozna sprobowac taka zdeformowana nic przeciagnac. potem trzeba przeciagac tę drugą z pary. i moze sie takie cienkie ostre szydelko wbijac w material poduszki albo folie, to jest jeszcze bardziej wkurzajace bo ciezko je wyplatac . ja juz mam mniej wiecej terminy kursow niedzielnych w krakowie, jeszcze musze zobaczyc czy i jakie bede miec opcje dojazdów ode mnie z wioski. bezposrednich nie mam na pewno, pytanie czy nie bede musiala o 6 wychodizc zeby dojechac na 10 Very Happy
wernatka - Czw 02 Sty, 2014 11:47

Prawde mówiąc miałam wrócić się po grubsze szydełko, ale pomyślałam, że najpierw to wypróbuję. Sklep mam 2 kroki od siebie więc to nie będzie wyprawa. Byłam też w innym sklepie oglądać klocki, bo mają takie nad kupieniem których się zastanawiam:
http://www.swiathaftu.pl/...onki.13163.html
Klocki mają ok 12,5cm, są grubsze od moich i do nawiniecia mają z 4,2 cm.

Przy okazji kupiłam sobie czółenko, bo w domu mam same z szydełkami o różnych grubościach. No właśnie, z szydełkami. Jak to co kupiłam okaże się za cienkie to wypróbuję te z czółenek, a potem polecę z czółenkiem do sklepu i będę przymierzać Smile

Problemem jest tylko przeciągnięcie nitki przez pętelkę bo potem to szydełko 1,5mm się sprawdzało.

Fajnie Wy macie w tym Krakowie i pod. Kursy do wyboru ,sklepy dobrze zaopatrzone, ceny duużo tańsze niż u nas. Wiem bo siostra mi ostatnio papiery kupowała, a jaki wybór ...

netti - Czw 02 Sty, 2014 11:52

to jest cena za sztuke? odpuśc sobie, sprowadzenei z czech jest polowe tansze
edit:
Jak sie ma czas latac po krakowie to i owszem Smile ja krk znam tylko na trasie dworzec- praca, nawet na Wawelu bylam tylko jak znajomi z Wroc przyjechali Very Happy

czolenka kocham miłoscia wielka Smile ale na razie leżą bo ma klocki :d 0,4 jak nie bylo mocno drogie to sobie zostaw, rzadko je mozna kupic, a do koralikow sa idealne

netti - Czw 02 Sty, 2014 11:57

albo jak chcesz to tez raczej taniej niz te i sprawdzone mogę Ci powiedzieć kto może Ci załatwić.
wernatka - Czw 02 Sty, 2014 12:00

netti napisał/a:
to jest cena za sztuke?]


Czy myślisz, że ja zwariwałam wesoło mi u żródła, u żródła ...
Musze tylko sprawdzić koszt przesyłki do Polski.

Szydełka nie zamierzam oddawać, miałam problem robiąc mola z naciągnięciem koralików. Dobrze, że miałam cienki drut w domu.To jest szydełko Tulip, kosztowało 4,5zł.,

netti - Czw 02 Sty, 2014 12:28

Podpytaj Ciapary Razz
netti - Czw 02 Sty, 2014 12:37

widzisz wernatka. i takie klocki za 5,5 przy dobrych wiatrach zniechecaja do takiej fajnej techniki. kto bedzie w to inwestowal z pare stowek jak nie wie czy wogole mu sie to spodoba. na takich dlugopisach czy patyczkach mozna sobie za darmo poprobowac. nie jest to super wygodne ale darmowe Razz rozpracowuję temat płaskiej poduchy z wypełnieniem ze sfilcowanego koca. znasz kogoś filcującego?
wernatka - Czw 02 Sty, 2014 13:21

Niestety nie znam nikogo filcującego.

Cena 5,5 zniechęca, a w sklepie były jeszcze jakieś maleństwa za 8zł!/szt.
Te Ciapary kołeczki też mi się bardzo podobają, więc siedzę i myślę jaki kształt wybrać.
Szydełko wypróbowałam na najmniejszych koralikach i powiem, że jest super!

netti - Czw 02 Sty, 2014 13:42

a moze na paper mache sie znasz? fajny pomysl tez miala jedna pani zeby zrobić kołeczki z tego i w srodku z tego co doczylam szpilka albo inny drucik. kurka ale śmiecimy na forum skaczemyz tematu na temat xD
wernatka - Czw 02 Sty, 2014 13:54

Na tym też sie nie znam, ja to tylko haft matematyczny i ewentualnie niektóre inne hafty, ostatnio kartki pop-up Smile

A co do skakania to warto by te linki co dawałaś u mnie o tych zakrętach umieścić w linkowni. Ja szukajac tych zakretów i splotów znalazłam spiczsty zakręt i zaraz go wrzucam.

Filmik włoski przejrzałam i ja cały czas widzęł, że ona odkłada pierwszą przerobioną parę. Tego punto doppio, choć jest podpisany, też nie widzę.
Chyba, że chodzi o to, ze 2 razy na vrzegu robi ctc.

netti - Czw 02 Sty, 2014 14:11

to skad ja wzielam to odkladanie pary pracujacej, sama na pewno na to nie wpadłam Very Happy
netti - Czw 02 Sty, 2014 14:16

strr 93 https://www.cs.arizona.ed.../me4_lace_2.pdf

i tego podpinania łuków bez robienia ctc czy cotam tez wiedzialam ze nie wymyslilam sama Smile str 92

wernatka - Czw 02 Sty, 2014 15:15

Dzięki, zapomniałam o tej książce. Znalazłam różne zakrętasy, ale nie takie,jakie były mi potrzebne.
Muszę odpocząć i będę próbować różnych wariantów. Jak nauka to nauka Smile



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group