To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Dbamy o LINIĘ

rzenia - Czw 24 Wrz, 2009 00:41

Kasid masz z pewnością rację. Sama jestem pod kontrolą lekarza i dietetyczki.A rezultat same ochy i achy. Wszyscy zazdroszczą, pytają, a jakie fajne ciuszki. Jedna koleżanka to nawet pojechała po kurację, ale skończyło się na wzięciu karteczki z dietą. A ja no cóż czuje się świetnie o 20kg lżejsza nareszcie mam wagę prawidłową. Mam nadzieję, że już na zawsze porzuciłam rozmiar 46.
Pozdrawiam wszystkich nie tylko dbających o linię.

donka66 - Czw 24 Wrz, 2009 11:32

A ja ostatnio wpadam w kompleksy z powodu brzucha. Ogólnie jestem osoba szczupłą, jeszcze parę lat temu wręcz chudą (w poprzedniej pracy wychowankowie mówili na mnie "nasza szkapa"). Ale ostatnio urósl mi brzuch i zadek Sad i wszystkie spodnie i spódnice musiałam wywalić, bo się nie dopinam. Muszę zabrać się za siebie i zacząć ćwiczyć, ale na to mam czas tylko późnym wieczorem. Trudno.
Jarka - Czw 24 Wrz, 2009 13:03

Ja też mam z tym problem od zawsze, ile już diet, aerobików, wszystko na krótką chwilę. Ale jak macie sprawdzone sposoby to dzielcie się nimi. cmoknięcie
Grażyna - Czw 24 Wrz, 2009 13:55

Donka, masz pewnie budowę "gruszki", dlatego powiekszylas sie w brzuszku i bioderkach.

Ja byłam chudziną do momentu urodzenia pierwszego dziecka. Przybylo mi wtedy 20 kg, mimo, ze sie nie objadałam i codziennie na piechotę szłam w ciazy ponad 3 kilometry do pracy ( w jedna strone). Uznałam wtedy, ze to wina zmian hormonalnych w organiźmie. Przez 20 lat (bo tyle ma moja córka) zgubiłam tylko 10 kg. Ta druga dziesiatka doczepiła się do mnie i nijak nie chce mnie opuscic. W wakacje kupiłam sobie BIO- CLA. Zapominałam jednak o regularnym ich łykaniu, brak nawyku do pobierania leków niestety. Odłozyłam na polkę, nic im sie nie stanie, połknę je innym razem, a usłyszałam o cudownym działaniu Linea. Nawet wczoraj, na basenie, jedna pani mówila mi, że schudła w ciagu 2 tygodni 5 kg. Sklad leku całkiem myslę niegroźny, bo zielona herbatka, chrom, L-karnityna, ocet jabłkowy i fasolamina (wyciąg z fasoli).

A karmienie piersią i chodzenie za dzieckiem malutkim niestety nic nie daje, bo to jednak jest niewielki wysilek organizmu przy zmianach hormonalnych, jakie powstały w czasie ciazy.

avante - Czw 24 Wrz, 2009 22:38

Ja dla odmiany bardzo schudłam kiedy karmiłam piersią. Po niecałych 4 miesiącach ważyłam 5 kg mniej niż przed ciążą. Ale to wynikało głównie z tego, że niewiele mogłam jeść bo dziecko miało alergię. Pamiętam jak jadłam na śniadanie gotowany przecier marchewkowo-jabłkowy, na obiad ziemniaki, gotowana marchewka, gotowany indyk...
Ostatnio udało mi się schudnąć gotując wg zasady pięciu przemian. Nie jem surowych owoców, jogurtów, nie piję wody mineralnej, soków - te produkty osłabiają przemianę materii. Kurczak i wieprzowina tylko od święta.

fabiolka71 - Sob 10 Paź, 2009 14:26

z utrzymaniem lini jest u mnie ciężko ale czy to w życiu jest najważniejsze ???? Very Happy
kabyr - Sob 10 Paź, 2009 20:13

avante napisał/a:
Nie jem surowych owoców, jogurtów, nie piję wody mineralnej, soków - te produkty osłabiają przemianę materii. Kurczak i wieprzowina tylko od święta.

Avante to co Ty jesz?????????????????

qrka - Sob 10 Paź, 2009 22:10

A ja zakupiłam aqua slim taki w saszetkach dodaje się go do wody i pije pzrez cały dzień, ale czaje sie do jego uzywania jak pies do jeza
donka66 - Sob 10 Paź, 2009 23:31

Ostatnio w telewizji oglądałam jakiś program, nie pamiętam co to było, ale był przeprowadzony test herbatek odchudzających. Jedna grupa kobiet przez chyba 8 tygodni piła po posiłku 3 razy dziennie herbatę odchudzającą (taką z apteki, która ma przyspieszać przemianę materii i zmniejszać wchłanianie tłuszczu) a druga grupa kobiet zamiast tej herbatki piła normalną colę rozcieńczoną wodą.
Po zakończeniu eksperymentu okazało się, że te kobiety, które piły colę, przytyły średnio o 1 kg. A te, które piły herbatkę, przytyły średnio o 0,8 kg. Do tego zwiększył im się apetyt.

agus2003 - Nie 11 Paź, 2009 15:29

qrka napisał/a:
A ja zakupiłam aqua slim taki w saszetkach dodaje się go do wody i pije pzrez cały dzień, ale czaje sie do jego uzywania jak pies do jeza


Ja piję od kilku dni wodę z tym Aqua Slim i mam wrażenie, że jem o wiele więcej wściekły

Te wszystkie cud- specyfiki to chyba tylko odchudzaję nasze kieszenie.... hmm

kabyr - Nie 11 Paź, 2009 15:45

agus2003 napisał/a:
Te wszystkie cud- specyfiki to chyba tylko odchudzaję nasze kieszenie.... hmm

Święta prawda.
Najlepsza metoda to ŻM i dużo ruchu.

Grażyna - Pon 12 Paź, 2009 14:58

Po miesiącu brania Linea przeze mnie i przez córkę mogę stwierdzić, ze każda z nas połknęła opakowanie tego specyfiku i niestety brak pozytywnych skutków. Ani nie zmniejszyło nam łaknienia, ani nie schudłysmy, a jemy według zasady ŻM.
maranta - Pon 12 Paź, 2009 15:36

A ja lecę cały czas w dół, już ponad 7kg w krótkim czasie. Nie stosuję niczego- wyłącznie stres i zmartwienia Sad
Tego radzaju diety niestety polecić nie mogę.
Jeśli chodzi o różne cudowne środki- nie znam się, nigdy niczego takiego nie stosowałam, ale tak na nosa zalecam ostrożność, jakoś tym specyfikom nie ufałabym. Pół biedy jeszcze takie, które nie działają- ani pomogą ani zaszkodzą a jedynie portfel ciut ucierpi, gorsze takie, które faktycznie jakieś działanie mają, bo mogą narobić bigosu w organiźmie hmm

Najprostsza zasada- nie myśleć o jedzeniu, organizm sam się upomni gdy głód poczuje. Jeść wyłącznie wtedy gdy jest się głodnym i tylko do zaspokojenia pierwszego głodu a nie do wypęku Wink
Gdy przychodzi myśl- czy jest w domu coś do jedzenia? Znaczy jesteś głodny i "coś" powinieneś przekąsić. Gdy przychodzi myś- co jest w domu do jedzenia?- znaczy nie jesteś głodny, tylko ci się nudzi i masz ot takie tam "apetyty"- zajmij się czymś i nie myśl o żarełku w takim wypadku wesoło mi
To oczywiście tak z przymróżeniem oka napisałam Wink

agus2003 - Pon 12 Paź, 2009 19:33

maranto, masz rację... te wszystkie specyfiki nie są zupełnie obojetne

Co do zmartwień i stresu, to tez z tym różnie bywa... ja np. zajadam stresy... i tez źle wściekły
A w ogóle to chyba ostatnio za bardzo staram się schudnąć, a rezultat jest wręcz odwrotny wściekły wściekły wściekły

kabyr - Pon 12 Paź, 2009 22:56

Ja nadal uważam, że te wszystkie specyfiki są do bani.
Naczelną zasadą jest unikanie pieczywa i ziemniaków.
Ja piję dużo zielonej i czerwonej herbaty.
I o dziwo od 10 lat jestem na tej "samej wadze".

donka66 - Wto 13 Paź, 2009 00:11

Ja też w stresie chudnę. Po śmierci męża w ciągu miesiąca zgubiłam 10 procent swojej wagi, po wypadku mojej suki tak samo. Ale niestety szybko to odrabiam wesoło mi
teris - Czw 05 Lis, 2009 09:19

agus2003 napisał/a:
Ja piję od kilku dni wodę z tym Aqua Slim i mam wrażenie, że jem o wiele więcej wściekły

Te wszystkie cud- specyfiki to chyba tylko odchudzaję nasze kieszenie.... hmm


Ja też tak mam wściekły

Słyszałam ostatnio o treningu "3 minutowym" codziennie trzeba ćwiczyć tylko 3 miuty polega on na zmianie natężenia wysiłku wiec calosc polega na tym ze zaczynasz od bardzo wolnego tempa pozniej przechodzisz na maksymalne, tak maksymalne, ze masz wrazenie, ze umrzesz hmmm zarówno wolne jak i maksymalne trwaja po 30 sekund (te sekundy są ważne, 5 sekundowa zmiana może zmienić wynik) minimalny czas to 3 min najlepsze jest:bieganie, plywanie, rower i wiosła Smile brzuszki, pompki i przysiady są mniej efektywne

Słyszałyście może o tym bo na innych forach cool jedni chwalą inni się wyśmiewają rotfl

agus2003 - Czw 05 Lis, 2009 14:51

W pażdźiernikowej Vicie jest trening interwałowy. Trwa on 30 min, są to bardzo dynamiczne 20 sek. ćwiczenia przerywane średnim marszem. Wczoraj zaliczyłam taką serię 30 min i jestem zadowolona. Mimo iż człowiek po tym treningu jest cały mokry to nie czuje się takiego zmęczenia przez ten spokojny marsz pmiedzy ćwiczeniami.
Mi się to podoba cool

tessa18 - Śro 18 Lis, 2009 17:28

Cytat:
Ostatnio udało mi się schudnąć gotując wg zasady pięciu przemian. Nie jem surowych owoców, jogurtów, nie piję wody mineralnej, soków - te produkty osłabiają przemianę materii.


Właśnie ,chyba tu jest klucz do prawidłowej wagi.Bo niektórzy jedzą dużo i nie tyją a inni jedzą mało i tyją.
Czyli nasza przemiana materii to przyczyna naszej nadwagi.

Czytałam "mądre książki" na ten temat jak np "Dieta spalająca tłuszcz" Christiana Zackera i Sonji Mutter.
Aby pobudzic przemianę materii nie można się głodzic ,ale regularnie się odżywiac 4-5 małymi posiłkami w ciągu dnia.

W tej książce wyczytałam ,że są substancje ,które spalają tłuszcz ,czyli powodują ,że tłuszcz z pożywienia nie wędruje w nasze sadełko ,tylko przekształca się w energię.

Jakie to substancje?

1.cholina i karnityna z grupy witamin B
Cholinę zawierają :wątróbka,żółtka jaj,kalafior,produkty sojowe
Karnitynę zawierają :przetwory mleczne oraz mięsne,drób,szynka,baranina i jagnięcina.


2.Kwas linolowy
to siemię lniane ,oleje roślinne tłoczone na zimno

3.Magnez
rośliny strączkowe ,orzechy ,pełnoziarniste produkty zbożowe
,kasza gryczana
4.Metionina
jaja ,ryby,mięso ,drób ,ser,ziarna ,produkty sojowe
5.Turyna
mięso ,wątróbka,skorupiaki [ostrygi,kraby,małże]
6.Witamina C
Surowe owoce i warzywa


Opisano rolę insuliny i spożywanie produktów o wysokiej wartości węglowodanów.Paradoks polega na tym,że osoby odchudzające się zazwyczaj ograniczają ilośc tłuszczu i białek a zwiększają ilośc węglowodanów w diecie.Ale tłuszcz się nie odkłada gdy spożywamy właśnie tłuszcze i białka,ale wtedy gdy spożywamy pokarmy zawierające dużą ilośc cukru.
Ten nadmiar cukru zamienia się w tłuszcz na naszych bioderkach.

Opisano też rolę hormonów kortyzolu,adrenaliny i tyrozyny ,jeśli ktoś ciekawy chętnie napiszę na ten temat.

alienor - Śro 18 Lis, 2009 17:44

Platki owsiane,surowe ,ja dodaje do jogurtu i sa zjadliwe , wiążą w jelitach węgle i tłuszcz ,nie dopuszczając do wchłonięcia . Mozna " zaoszczędzić " i wydalić część tego co sie zjadło.Białko zużywa duzo energii na trawienie okolo 30% swojej wartosci kalorycznej , wiectez sie "oszczędza". Ogórek zielony i sałata , potrzebują więcej kalorii do strawienia niz same wnoszą.
Suplementy nie , ale polecam diete Montignac.

M.Hebdzynska - Śro 18 Lis, 2009 19:23

Serdecznie pozdrawiam odchudzające się! Mnie też by się przydało schudnąć - ale jakoś trudno mi się zmobilizować. Przypadkowi trafiłam w internecie na taką stronę www.schudlemza9zl.blogspot.com , uważam, że warto ją przeczytać, jest interesująca i logiczna. Sprawia wrażenie, że może być skuteczna. Przyznaję, że jeszcze opisanej metody nie próbowałam, alę jeżeli się zabioręza odchudzanie, to zacznę wg metody w niej opisanej. Warte podkreślenia, że autor tej strony opisuje ją całkiem bezinteresownie, nie mając na uwadze jakichkolwiek korzyści - poprostu dzieli się własnym doświadczeniem z zainteresowanymi. Pozdrawiam i życzę sukcesów.M.
Phoebe - Pią 20 Lis, 2009 18:08

Czy ktoras z kolezanek z wieksza iloscia kg ma moze problemy z tarczyca? Wlasnie przy niedoczynnosci czesto przybiera sie mimo zasady ZM. Wszystko to wina hormonow, ktore wplywaja na przemiane materii (a raczej ich malej ilosci). Pytam, bo moze ktoras z Was boryka sie z tym problemem i ma jakies doswiadczenia?
fitNatalia - Wto 13 Mar, 2018 14:43

W odchudzaniu i w dbaniu o zgrabną sylwetkę i ogólnie o dobre zdrowie ważne jest, żeby mieć dystans nie tylko do słodyczy czy tłustych dań, ale również do alkoholu. Często to on jest naszym największym wrogiem w odchudzaniu. To jak odpowiednio podchodzić do kwestii alkoholu nie tylko gdy się jest na diecie można przeczytać w tym tekście http://www.kobiety.pl/zdr...rog-odchudzania


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group