Nasze prace patchworkowe - Szyjemy swoje patchworki
bean - Pią 27 Lut, 2009 23:40
Przepiękny ten patchwork
| dom_Klary napisał/a: | | pikowanie to Pikuś, gorzej było z wyszukiwaniem materiałów | Ale świetnie sobie poradziłaś - lecę przejrzeć szafę męża
beacia-24 - Sob 28 Lut, 2009 09:46
dom_Klary, pięknusie dziełko bez dwóch zdań. Tylko będzie śmiesznie jak mąż zapyta - kochanie widziałaś tą koszulę w kratkę bo znaleźć nie mogę . W końcu dojdzie do tego, że biedak w Twoich patchworkach będzie chodzi hahaha bo doszczętnie męża oskubiesz. Za patchwork duże brawa.
dom_Klary - Sob 28 Lut, 2009 15:45
Koszulka tak zielona była, w czarne małe kwiatuszki, śliczniutka..., ale w sumie jakos blado wypadła w całości.Fat, powinnam ją wcześniej podziabać, anie czekać nie wiadomo na co... . Małż ma jeszcze takich kilka, śliczniutkich, co by mnie się przydały,ale muszę sekundkę odczekać i sprawdzić,czy sie nie zorientuje. Bo jak tak, to co?????????????? Klarcia w patchworku na śniegu będzie siedziała, a małż w koszulach paradował.Oj, niedoczekanie,
Pozdrawiam serdecznie, pograsuję trochę w garderobie matrymonialnego, zobaczymy co ma fajnego
Anda866 - Czw 16 Wrz, 2010 14:38
Moja narzuta patchworkowa.Szyłam ją chyba z 3 tygodnie i strasznie się przy niej namęczyłam eh.
nula - Czw 16 Wrz, 2010 19:12
Anda866, rewelacja !!!
jak dobrze, że odświeżyłaś wątek - może się w końcu zmobilizuję i też machnę jakąś narzutę ? A przydałoby się, bo stare już się dosłownie rozłażą w rękach
p.s. a 3 tygodnie to wcale nie tak dużo !!!!
Anda866 - Pią 17 Wrz, 2010 12:53
Dzięki nula.Ta narzuta kosztowała mnie sporo nerwów.A przepikować to to dopiero koszmar.Gdy przepikowałam pierwszy kwadrat od razu go sprułam bo mi się nie podobał.No to pochwalę się jeszcze moimi poduszkami patchworkowymi . Jak na razie to tyle co udało mi się uszyć.
nula - Pią 17 Wrz, 2010 14:37
Anda866, fajne podusie - bardzo ładne kolorki !!!
chwal się jak najwięcej - na mnie bardzo mobilizująco działa oglądanie cudzych dzieł
Anda866 - Czw 28 Paź, 2010 14:12
Popełniłam jeszcze łapki do garów i na więcej się nie zanosi.
ania_b - Czw 28 Paź, 2010 20:33
No, ale łapki są po prostu fantastyczne. Piekna forma doskonale podkreśłona ciekawym pikowaniem. Bardzo starannie odszyta lamówka. Naprawdę, takie łapki to szkoda by używać, bo one raczej do pokazywania.
beti9 - Pią 29 Paź, 2010 11:57
Anda866 prześliczna narzuta i poduszki.
Bardzo chciałabym spróbować patchworku ale zawsze mam problem z doborem materiału, nie wiem jaki najlepszy by był.
nula - Pią 25 Sty, 2013 10:37
W końcu udało mi się zrealizować projekt, który "chodził" za mną już baaaardzo długo
I w końcu powstała nowa narzuta....
Za czorta nie miałam jak jej sfotografować w całości
Jest uszyta na moje łóżko - ale moje łóżko jest tak zastawione meblami, że nie da rady tam zrobić zdjęcia - więc musiałam się zadowolić łóżkiem córy, chociaż jest za małe - ale liczę na Waszą wyobraźnię
tu po kawałku od góry :
tak wygląda w całości
i jeszcze trochę szczegółów
Narzuta może służyć również jako "letnia" kołdra, bo jest wypełniona dosyć grubą ociepliną, jest lekka, puchata i całkiem cieplutka
Ponieważ zostały mi jeszcze 2 koty - powstają z nich poduszki do kompletu
A skoro już tu wlazłam to znalazłam jeszcze zdjęcie pokrowca na maszynę, który szyłam już dawno, ale służy mi wiernie do dziś
i druga strona
beti9 - Pią 25 Sty, 2013 11:47
nula, już chwaliłam narzutę w Twoim wątku- przecudna !!!!!
Bardzo fajny pomysł na ten pokrowiec na maszynę- superek.
Kazimiera - Pią 25 Sty, 2013 12:21
Przepiękna narzuta,a i pokrowiec też
ciapara - Pią 25 Sty, 2013 13:19
Haniu czy mogłabyś podzielić garścią szczegółów technicznych jakie nasunęły Ci się podczas szycia tej narzuty.
Może od początku ... koty.... czy projektowałaś je czy skądś były gotowe formy?
Jaka kolejność była zszywania w tej narzucie...
Generalnie pytan mam sporo... jakich materiałów użyłaś do narzuty, czy wszystkie bawełniane były?
nula - Sob 26 Sty, 2013 08:48
Agnieszka - już Ci wszystko piszę
Wzory kotów miałam gotowe
w większości pochodzą z tej książki :
http://mirknig.com/knigi/...aires-cats.html
tu do pobrania w całości
I jeszcze tutaj
http://www.liveinternet.r.../post254303846/
Najpierw ponaszywałam aplikacje kotów na kwadraty
Potem na papierze milimetrowym narysowałam sobie projekt całości - musiałam wykombinować jak podocinać te kwadraty, żeby mi się wszystko zmieściło...
A potem według tego projektu zszywałam w całość
tak to wyglądało
Potem trzeba uszykować odpowiednio duży kawał ociepliny (najlepiej w jednym kawałku)
i kawał materiału na spód (można pozszywać z mniejszych kawałków)
Ważne, żeby i ocieplina i spodnia warstwa były odpowiednio większe niż góra !
A potem zaczyna się zabawa - czyli pikowanie
Zaczynamy od środka i pikujemy w stronę brzegów - ja najpierw przeszyłam na środku w poprzek przez całą szerokość a potem leciałam w górę i w dół - pasami.
Pikowałam po szwach cieniutką żyłką (makabra !!!!! - ale żyłka jest przezroczysta i nie ma problemu z doborem koloru nitki, a jak się gdzieś nie trafi idealnie w szew to przynajmniej tego nie widać )
Dla mnie to najgorsza robota - bo operowanie tym kłębem materiałów pod maszyną wcale nie jest łatwe.
Nie wyobrażam sobie jak można pikować takie piękne wzory jak czasami widzi się na niektórych patchworkach - po prostej linii to jeszcze jakoś przepchnę to przez maszynę, ale już łuki i zawijasy - niewykonalne dla mnie !
Chciałam przepikować koty wokół konturów - ale od razu z tego pomysłu zrezygnowałam.
A szkoda, że się nie dało - bo tak właśnie zrobiłam na poduszkach i świetnie to wygląda (ale poduszka ma 35x35 cm więc można nią dowolnie wywijać pod maszyną )
Jak mi zabrakło żyłki (i całe szczęście, bo nerwicy przy niej dostawałam) kończyłam pikowanie już normalnymi nićmi.
Tak wygląda lewa strona - tu lepiej widać to pikowanie
Na końcu trzeba podocinac brzegi i podwinąć materiał.
I to by było wszystko
Wszystkie użyte materiały to bawełna - jeśli to nowy materiał to dobrze go najpierw zdekatyzować (ale tego przecież nie muszę Ci pisać)
Zabawy przy tym sporo (nerwów też ) ale jak się skończy to satysfakcja murowana
U mnie największym problemem jest brak miejsca - nie mam odpowiednio dużego kawałka wolnej podłogi i to spinanie warstw do pikowania mnie do szału doprowadzało bo mogłam sobie rozłożyć na płasko tylko kawałek całości.
A, i trzeba pamiętać (o czym ja niestety zapomniałam), że po pikowaniu zmniejszą się wymiary całości - więc dobrze ten wierzch uszyć trochę większy niż ma być na końcu.
moja miała mieć wymiary 140x200 cm - i taki uszyłam wierzch (plus boczna listwa na podwinięcie) a po skończeniu okazało się że "ubyło" mi po 4 cm z każdej strony !
czyli jest 136x196 cm
jeśli jeszcze coś chcesz wiedzieć to pytaj - mam nadzieję, że Cię zaraziłam i nabierzesz ochoty na zmajstrowanie jakiegoś patchworka (może nie od razu narzuta, ale coś mniejszego na początek)
ciapara - Sob 26 Sty, 2013 08:52
Slicznie dziękuję. Jest piekna achhhhhh
Anisa - Sob 26 Sty, 2013 16:52
Śliczna narzuta, gratuluję pomysłu i dziękuję za cenne rady
atteloiv - Sob 26 Sty, 2013 17:39
To moje siostrzane narzuty 2 na 2 metry obie. Potwierdzę pikowanie takiego czegoś to katorga, tylko ja pikowałam na szerokość stopki maszyny od szwu. Moje materiały to typowy recykling, czyli to co było w szafie.
nula - Sob 02 Lut, 2013 09:28
atteloiv, są fantastyczne !!!
nie dość , że takie wielkie, to w dodatku dwie !!! - podziwiam wytrwałość
szkoda, że zdjęć nie można powiększyć, bo chętnie bym "pomacała" szczegóły !!!
atteloiv - Sob 02 Lut, 2013 10:22
Może lepiej że szczegółów nie widać, Materiały różne i szyło się je różnie. Zdjęcia na blogu można trochę powiększyć
elawe - Sob 02 Lut, 2013 13:05
Pięknie
bela1304 - Śro 27 Lut, 2013 20:37
Ładne patchworki
mrober - Śro 01 Maj, 2013 20:14
Śliczne patchworki
Ja kilka lat temu pracując i mieszkając w Czechach kupiłam wychodzące tam czasopismo o patchworkach. (SVADLENKA) Po powrocie do kraju udałam się do sklepu z materiałami, ale niestety u nas desenie materiałów w jakieś ciapki, mazy pędzlem. A ja szukałam materiału w różyczki w różnej wielkości. Klapa. W internetowych sklepach też nie znalazłam tego co chciałam,a ceny dużo wyższe za materiały do patchworku. I tak mi ochota przeszła.
AlaJ - Czw 02 Maj, 2013 09:20
Moja znajoma szuka ciekawych szmat w ciucholandach i muszę powiedzieć, że z powodzeniem - w dodatku za grosze .
|
|
|