To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Inspiracje, idee, pomysły - Robótkujące postacie z książek :)

maruda - Pią 11 Lut, 2011 00:06

Mi się ostatnio obiło o uszy, że ponoć i nasz bokser Adamek dzierga po walkach... No ale niestety nie znalazłam nigdzie bliższych informacji na ten temat.... :/ Ale czego jestem pewna to tego, że Guzowska wydziergiwuje sobie np. spódnice i sukienki
kajkosz - Nie 13 Lut, 2011 20:06

jakiś czas temu przeczytałam (i pokochałam) "Dożywocie" Marty Kisiel. Dawno nie trafiła mi się tak ciepła i radosna lektura. Jednym z bohaterów by panicz Szczęsny, a właściwie jego widmo, werteryczny romantyk, rozmiłowany w robótkach ręcznych Smile Polecam!
maruda - Pon 14 Lut, 2011 21:18

przepraszam szacowne Panie, że troszkę odbiegnę od tematu... bo jest o książkach a ja chciałam wstawić Wam zdjęcie z mojego ulubionego serialu... tyle razy go oglądałam jak leciał w telewizji... i dopiero teraz wyłapałam, że główny bohater dzierga na drutach!! Oto on (na razie zwija włóczkę):


coccinella25 - Wto 07 Cze, 2011 23:37
Temat postu: Robótkujące postacie z książek :)
Róża, główna bohaterka "Cudzoziemki" M. Kuncewiczowej robi na drutach, szydełkuje i haftuje.
szajajaba - Pią 24 Cze, 2011 14:52

Piątkowy klub robótek ręcznych - obie części, każda bohaterka robi na drutach Smile

A ja w ramach propagowania w pracy zaraziłam 5 koleżanek wesoło mi

mala100gosia - Pią 24 Cze, 2011 16:12

szajajaba napisał/a:
Piątkowy klub robótek ręcznych - obie części, każda bohaterka robi na drutach Smile

A ja w ramach propagowania w pracy zaraziłam 5 koleżanek wesoło mi


jest 2 częśc ? musze poszukac Very Happy

gabi12 - Pon 25 Lip, 2011 18:37

Druga część ma tytuł "Drugi ścieg". Jeszcze nie czytałam , ale ją szukam i mam zamiar przeczytać.
rusalka1 - Czw 12 Sty, 2012 23:43

KOCHANE JESZCZE NIE SKOŃCZYŁAM ALE JUŻ WSZYSTKIM POLECAM PRZECZYTANIE "POEMATU BOGA CZŁOWIEKA" VALTORTY - TOMÓW JEST SPORO ALE TA ROZSZERZONA WERSJA POKAZUJE ZE JEZUS ŻYJE Smile http://www.duchprawdy.com/poemat.htm
JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU ZOBACZCIE JAK ŚW. ANNA, BABCIA JEZUSA TKA:
"...Widzę wnętrze domu. Niewiasta w starszym wieku siedzi przy krosnach. Jej włosy, pewnie niegdyś czarne, teraz są szpakowate. Twarz, choć jeszcze bez zmarszczek, pełna jest stateczności, która przychodzi z wiekiem. Wygląda na lat pięćdziesiąt lub najwyżej – pięćdziesiąt pięć. Nie więcej.

Widzę tę niewiastę jak tka. Całą izbę oświetla światło dnia, wnikające przez drzwi otwarte na rozległy warzywnik. Domyślam się, że jest to mała, wiejska posiadłość, bo za ogrodem są niewielkie pagórki o zielonych stokach. Niewiasta jest piękna. Ma rysy typowe dla hebrajskich kobiet. Oczy ma czarne i głębokie. Nie wiem, dlaczego przypominają mi oczy Chrzciciela. Spojrzenie ma pełne godności jak u królowej, ale i pełne słodyczy. Jest w nich orli błysk przesłonięty błękitem. Są łagodne, lekko zamglone smutkiem, jakby myślała o utraconych nadziejach. Cerę ma raczej śniadą, ale nie mocno. Usta są dość szerokie, wyraźnie zarysowane, pewne w ruchu surowym, ale nie twardym. Nos ma długi, u nasady lekko garbaty, orli, dobrze pasujący do oczu. Jest postawna, ale nie tęga. Widzę ją siedzącą, ale można się domyślić, że jest wysoka i dobrze zbudowana. Zajmuje się tkaniem jakiejś zasłony czy też narzuty. Wielobarwne czółenka szybko przechodzą przez ciemnobrązowy wątek. W części już utkanej widać falistą grecką przeplatankę i rozetki, gdzie zieleń, żółć, czerwień i błękit z odcieniem miedzi, przeplatają się, stapiając w tęczową mozaikę. Niewiasta ma szatę skromną i ciemną. Jej czerwony fiolet zdaje się odbijać mrok jakichś myśli..."

rusalka1 - Sob 14 Sty, 2012 22:34

Jeszcze jeden fragment z "Poematu Boga-Człowieka" Valtorty.
Dziewczyny przy tym się nie płacze tylko RYCZY , zajrzyjcie tam proszę!

Wzruszona Maryja oczekując na św.Józefa ubrana w suknie ślubną i welon rozmawia z Elżbietą przyszłą mamą Jana Chrzciciela:

Elżbieta mówi:

«Maryjo, Twoja matka jest tu, choć [wydaje się, że jej] nie ma. Jej duch raduje się blisko Twojego ducha. Spójrz, rzeczy, które masz na Sobie, przekazują Ci jej pieszczoty. Znajdziesz w nich jeszcze smak jej pocałunków. W dniu, w którym przybyłaś do Świątyni, powiedziała mi: “Przygotowałam dla Niej wszystko, nawet ślubną wyprawę. Chcę być przy Niej zawsze obecna przez utkany len, a w dniu weselnej radości – przez wykonane dla panny młodej suknie”. Chyba nie wiesz, że w ostatnich dniach, kiedy byłam przy niej, każdego wieczora pragnęła pieścić Twoje pierwsze sukienki i te, które nosisz teraz. Mówiła: “Czuję jaśminową woń mojej Maleńkiej i pragnę, by Ona też czuła w nich pocałunki Swojej mamy.” Ileż pocałunków złożyła na welonie, który teraz osłania Ci czoło. Więcej tu pocałunków niż nitek!... A gdy będziesz używała płótna, które Ci utkała, pamiętaj, że bardziej jest utkane z miłości Twojej matki niż z przędzy. A te naszyjniki... W najcięższej godzinie ocalił je Twój ojciec dla Ciebie, abyś była dziś piękna, jak przystało księżniczce z rodu Dawida. Raduj się, Maryjo, nie jesteś sierotą. Twoi [rodzice] są z Tobą. Masz też małżonka, który będzie Ci ojcem i matką – taki jest doskonały.»



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group