Galerie prac użytkowników forum - Prace Antoniny
Antonina - Czw 07 Cze, 2007 10:41
Tunika ruda - pokazałam ją w watku z tunikami. Tu dla porządku:
Antonina - Pią 15 Cze, 2007 15:34
Dziekuję za pozytywne komentarze
Tunika melanżowa na upały: 30 dkg Alminy, szydełko 2,5-2 mm. Umieściłam ją w watku z tunikami- tu dla porządku.
Antonina - Sob 16 Cze, 2007 10:40
Wielkie dzięki
"Na ciele" pokazałam tunikę w wątku: tuniki.
Zachęcam Was do zrobienia podobnej- świetnie się w tej tunice poczułam (początkowo wydawało mi się, ze za bardzo będą mi wyłaziły "wałki" na bokach. Poza tym jest przewiewna i znakomita na upały.
Ma świetny dekolt - można też ją opuścić na ramiona. Taki dekolt Carmen- jest niezwykle "twarzowy" szczególnie w lecie. Warto zrobic sobie bluzkę/tunikę z takim dekotem.
Dziś w nocy (może), albo jutro wkleję zdjęcia bluzek zrobionych na podobej zasadzie.
Antonina - Nie 17 Cze, 2007 00:12
Dziękuję
Marzena tu:
A to obiecane bluzki z dekoltem Carmen. Wiecej na ten temat w watku "Fantazja z dekoltem Carmen"
Antonina - Nie 17 Cze, 2007 19:43
Jarka - szczegóły są tutaj:
http://maranta.livenet.pl...p?p=68385#68385
Cieszę się, że podobają się Wam te bluzeczki- goąco namawiam do zrobienia sobie podobnej- jest swietna na upały.
Antonina - Śro 20 Cze, 2007 13:08
Tunika z dekoltem Carmen skończona:
więcej w wątku: "Fantazja z dekoltem Carmen".
Antonina - Pią 22 Cze, 2007 11:05
Z tuniki capuccino z dekoltem Carmen zostało trochę nici. Uznalam, że wyjdzie jeszcze bluzeczka - tym razem z karczkem anansowym. Robiona szydełkiem tulip 1,9 mm.
Schemat podaje Grażyna tu:
http://maranta.livenet.pl...p?p=69453#69453
Bluzka nie ma już takiego głębokiego dekoltu, jak "carmenki" - jest bardziej "grzeczna". Dół robiłam innym wzorem, niż oryginał (takim samym, jak część tuniki capuccino).
Tak wyglada moja:
Antonina - Wto 26 Cze, 2007 11:49
Kolejna tunika. Inspiracja z Osiniki: http://club.osinka.ru/viewtopic.php?t=29332
Robina częściowo na maszynie (ażur) i dół odrabiany ze zdjęcia. Kolor ciepły beż. Fotografie nie oddają właściwego koloru.
Antonina - Wto 26 Cze, 2007 19:21
Dziekuję Wszystkim
Pomysł nie był mój, a tunika po prostu mi się podobała.
Nie ukrywam, ze dół robiłam dwa razy, gdyż za pierwszym wyszedł mi za bardzo ściągnięty (teraz jest za bardzo falbaniasty), ale to już lepiej wygląda.
Ulcia - właściwie robię dla siebie i dla najbliższej rodziny - jednak wiele rzeczy po prostu "wychodzi". Koleżance, czy komuś z rodziny coś się bardzo spodoba - to wtedy daruję. Tak poszły do ludzi wszystkie chusty, które zrobiłam w sezonie zimowo-wiosennym i niemal wszystkie poncza.
Uwielbiam robótki, po wielu latach przerwy wrócilam kilka lat temu do drutów, a teraz renesans przeżywa szydełko. Korzystam z czasu jaki jeszcze mam....
Teraz realizuję następny zamiar. Jak coś wyjdzie to się pochwalę....
Antonina - Pon 02 Lip, 2007 13:53
Kolejna tunika. Na Osince nazwana "kitajskij sarafan". Link tu:
http://club.osinka.ru/vie...t=26744&start=0
Korzystałam ze schematów tam zamieszczonych i sama kombinowałam. Almina, 35 dkg, szydełko 2 i 2,5 mm.
Jeżeli Ktos jest zainteresowany moge wkleic zdjęcia poszczególnych etapów pracy.
A to moja wersja:
Antonina - Pią 06 Lip, 2007 19:05
Jeszcze raz dziękuję za uznanie Cieszę się, ze podobaja sie Wam moje tuniki.
Wreszczie po tygodniu skończyłam "tego gada" anasowego. Szydełko 2,1, 1,9 - Tulip. Nici bawełna Dafne 565m/100 g . Wyszło coś niewiele ponad 20 dkg.
Fotografia nie oddaje urody koloru beżowego. Nie ukrywam, że bluzeczka wyszła ładna i bardzo elegancka. I w końcu jestem z niej zadowolona. Można ja będzie włożyć z jakąś maskującą koszluką solo, albo pod żakiet. Sądzę też, że te nici lekko pobłyskujące - też dodają urody.
Tyle razy prułam, że schemat opanowałm na pamięć. Więcej o zmaganiach z tą bluzka w dziale on-line. W koncu idę się zająć nieco domem.
Antonina - Pią 20 Lip, 2007 08:02
Czas pokazać następne prace: Tunika pomaranczowa z elementów wiatraczkowych. Bawełna "Europa" 120m/50 g, szydełko 3 mm, 45 dkg. Trzecie podejście do robótki (dwa wcześniejsze - nieudane).
Oraz sweterek: akryl ze szpuli robiony chyba poczwórna nitką.
Maszyna + wykończenie szydełkiem:
Antonina - Pią 27 Lip, 2007 13:34
Panie i Dziewczęta - bardzo się cieszę, że podobają się Wam moje prace - słowa uznania zawsze podbudowuja i zachęcają do dalszego działania. Przynajmniej tutaj ne forum nikt nie puka się w czoło, kiedy widzi, że się robi na szydełku, albo, ze sie ma tyle prac wykonanych ręcznie...
A teraz dwie różne bluzki zrobione tym samym wzorem:
Złota ze snehurki (robiona podwójna nitką).
Czerwona bluzko-tunika - nici z odzysku. Podobną robiła Misia i bardzo mi się spodobała (ta Misi). Dlatego zrobiłam sobie podobną. Mój wzór jest trochę inny (tam gdzie się robi słupki).
Antonina - Śro 08 Sie, 2007 10:12
Czas odkurzyć nieco wątek.
Po rocznym "leżeniu", zmianach koncepcji, próbach - zrobiłam wreszcie bluzko-tunike z zielonej Sonaty. Niestety dopiero po zrobienu przodu i tyłu, zeszyciu, w świetle elektrycznym zauważyłam, że odcień nici nieco się różni (nie stać mnie było na prucie, zresztą i tak by to niewiele dało - bo nie miałam pomysłu, jak wyrobić ten inny odcień). I tak mam 2/3 pleców w innym odcieniu, a resztę bluzki w innym. Po głębokiej analizie w świetle dziennym i elektrycznym stwierdziłam, że rzeczywićsie na 50 dkg miałam dwa motki w innym odcienu W dziennym świetle nie widać specjalnie różnicy.
Wyszło 40 dkg Sonaty, szydełko 4 i 3,5 mm
I moja torebka zrobiona z włóczki tasiemkowej (bawełna z poliestrem) w kolorze morskim:
W robocie następne torebki - tak mnie wzięło torebkowo na koniec lata.
Antonina - Śro 08 Sie, 2007 21:41
Dziewczęta - dziekuję
Faktem, jest, iz irytuje bardzo to, ze odcień włóczki/nici się różni i często jestr tak, ze cała wcześniejsza koncepcja się zawala - bo nie wiadmowo co wtedy robic... Ja straciłam serce do tej bluzki- niedokończona leżała ze 2 tygodnie (trzeba było tylko dorobić połówkę rękawa)...
Skończyłam dzisiaj takie torbiszcze, duże obszerne (bardziej to torba plażowa, aniżeli torebka), jutro podszyję podszewkę. Na razie pokazuję tylko wytwór szydełkowy.
Cieszę się, że udało mi się rozgryźć ten wzór, którym robiłam torbiszcze. Bo niby schemat miałam, ale pierwsze próby się nie powiodły.
Torbiszcze robione jest z bawełnianej, beżowej włóczki tasiemkowej, szydełkiem 5,5 mm Kolor dośc ładny- zdjęcie nie oddaje tego prawdziwie.
To ostatnie zdjęcie - to kurki zebrane dzisiaj w moim ogrodzie
Antonina - Czw 09 Sie, 2007 09:54
Dziewczyny - to dla Was
Robię następna torebkę- jednak chyba szybko nie skończę, ponieważ będziemy mieli gości.
A ogród mam w sąsiedztwie lasu, właściwie to przenika się z lasem... Część terenu jest zagospodarowana (koszenie trawy, nasadzenia roślin ozdobnych, oczko wodne itp.), a część zupełnie dzika (ta sąsiadujaca z lasem). Dlatego w swoim zagajniku sosnowym zbieram np. maślaki i podgrzybki, a w tarninach mam kurki. W tym roku było największe "żniwo" kurków. A pod jedną sosną grzyby zawsze rosna w tzw. diabelskim kręgu.
Antonina - Pią 10 Sie, 2007 13:34
Dziekuję, zachęcacie mnie do dalszej pracy. Niestety czasu coraz mniej... Teraz "jestem w aronii" - czyli robię sok z aronii - co niestety jest czasochłonne, bo nie robię go w sokowniku, tylko w inny specjalny sposób...
Fruzia, alicja. korzystałam z tego wzoru wykonując troebkę:
Ja nie wiem czy to się nazywa/jest wzór peruwiański. Pętelki wyciągałam używając linijki - dzięki temu są równe. Tu linijka była szerokości chyba 4 cm.
Kolejną torebkę, którą kończę, robiłam z cieńszych nici lnianych i tu używałam linijki szerokiej na 2 cm.
Fruzia robiłam tak: ma półsłupku jakby oczko lańcuszka wyciagniete na tej linijce i tak wkoło torebki zrobiłam tyle pętelek ile było pólsłupków w dolnym rzędzie. Następny rząd - to brałam po 4 pętelki razem i robilam w nich 4 pólsłupki i tak powtarzałam - wtedy powstawał ten wzór. Ilość pętelek wkoło (bo torba jest bez zszywania) musi być podzielna przez 4, a te pętelki, kiedy się w nich robi półsłupki same się tak układają.
Nie ukrywam, że nieco czasu spędziłam, żeby rozgryźć, jak się to robi, bo z opisu nic nie rozumiałam. W sumie bardzo proste. Wyciaga się te pętelki, jak w takiej jednej tunice "krążącej" tu po forum.
Antonina - Pią 10 Sie, 2007 19:59
Fruzia weź 4 pętelki, wkłuj szydełko w środek - tak żeby zrobić półsłupek - objąć te cztery nitki półsłupkiem (zrób 4 takie półsłupki) - one wtedy same się skrzyżują. Tez próbowałam i próbowałam, zanim mi wyszło. Tobie też się uda.
Antonina - Sob 11 Sie, 2007 19:29
Fruziu- ponieważ torebkę robiłam na okrągło- miałam tez sporo pętelek. Po prostu co jakiś czas/ilość petelek "zrzucałam" je z tej linijki. Potem używałam nawet takiej krótkiej (złamanej ) długości 7 cm. Jeżeli się łańcuszek zrobi ciasno - to wyciągnięta petelka się nie spruje (grozi to tylko pierwszej i na nią trzeba uważać).
Cieszę, się ,że ci wyszło
Antonina - Wto 14 Sie, 2007 11:42
Pokażę drobiazgi: torebka z lnianej włóczki- robiona wzorem, jak wyżej. Jednak zdecydowanie mniejsza.
A to żółte - to etui na aparat cyfrowy, żeby nie niszczył się i nie rysował się w torebce:
Antonina - Sob 18 Sie, 2007 17:33
Dziękuję Wszystkim za pochwały - to bardzo miłe.
Wielkimi krokami zbliża się koniec wakacji. Czas żegnać lato. I tak na pożegnanie lata zrobiłam w końcu bluzkę na bazie serwetki. Z zamiarem nosiłam sie całe lato. Mam nawet dwa nieudane podejścia z innym wzorem. W końcu zrobiłam tę:
20 dkg Alminy, szydełko 3 i 2,5 mm, kolor bardziej czerwony, niz na fotce. Schemat umieszczam w wątku na "dziergamy on- line.
Antonina - Wto 18 Wrz, 2007 21:54
Odgrzebawszy mój wątek z mroków zapomnienia pochwalę się ponczami zrobionymi gdzieś tam na uboczu działań zawodowych, które obecnie zabierają mi czas całkowicie (Jak zwykle biore na siebie wiecej, anizeli powinnam...)
Nawet nie mam czasu żeby porządnie poogladać galerię. Wpadam na chwilę, poogladam wyrywkowo i uciekam do innych zajęć. Totez mam nadzieję, ze wybaczycie mi, iż nie reaguję i nie chwalę Waszych wspaniałych prac.
Ponczo beżowe bawełniane:
Ponczo z grubego akrylu:
Antonina - Wto 25 Wrz, 2007 20:16
Dziekuję za słowa uznania i otuchy. Może w końcu złapię oddech. Hmmm - żeby wygospodarowac czas na szydełko- po prostu mniej sypiam (chociaż nie da rady się tak forsować, bo z kolei padam ze męczenia).
Teraz komplet dla sześciolatki. Na życzenie miał być różowy. No to zrobiłam i dodałam w rózu"barbiowym" kwiatki moherowe. To ma sie podobac sześciolatce (przede wszystkim). Pamiętam, że moja córka w tym wieku również preferowała róż barbiowy.
Antonina - Pią 05 Paź, 2007 20:00
Jesień. Czas na chusty.
Takie wydłubłam - mój ulubiony motyw kwiatowy w różnych kolorach: ruda, jasnoniebieska, turkusowa, szaromiętowa, czerwona:
oraz brązowa - wzór -motyw kwiatowy z popularnego poncza:
Antonina - Pon 08 Paź, 2007 17:42
Miło, że chusty się podobają. Rzeczywiscie zrobiłam ich sporo w ostatnim roku - wiekszość powędrowała do ludzi (jako prezenty). Robię ze wszystrkiego z czego się da, najczęściej z wółczek z odzysku, z których juz nie wyjdzie nic sensownego. Zarówno z bawełny, jak i z akrylu. Z bawełny letnie i jesienne, z akrylu jesienno-zimowe. Średno wychodzi około 28-30 dkg bawełny; akrylu jakieś do 25 dkg. Z reguły robię z dość grubych nitek - szydełkiem 4-4,5 mm. Rozmiar taki: 15 motywów kwiatowych (5 na 5) i 6 połówek. Wychodzą takie żeby zakutać na szyi i i żeby nieco "lezały na plecach.
Robię wg tego schematu:
|
|
|