Galerie prac użytkowników forum - Zygfryd Smarzyk
Zygfryd Smarzyk - Pon 31 Gru, 2007 13:27
Już do końca roku chciałem milczeć. I tak by się z pewnością stało, gdyby niezwykle frapujący post od Kabyr. No, ale te emocje na moment odkładam, by wszystkim podziękować za miłe słowa związane o moim ostatnim bieżnikiem. Jest on, na jakiś czas, ostatnią mą praca w tej technice robioną. Ma też adresata - dostanie go moja siostra. Zafrapował mnie teraz pomysł - widziany w jednym z pokazanych w Internecie albumów - koronek okrągłych inspirowanych architekturą, a konkretnie pięknymi oknami w świątyniach. Co o tym sądzicie? Przykłady pokazane w tamtym albumie są zachęcające. Teraz poszukuję zdjęć takich pięknych okien. Pomożecie?
Wracam do Kabyr. Wspaniale, że jesteś. Może jest nas w Bydgoszczy więcej? Może uda się, wzorem innych miast, organizować miesięczne spotkania np. kawiarniane? Brzmi jak życzenie na nadchodący rok...
Jeszcze raz roku dobrego sobie życzmy i o to się starajmy.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Nie 27 Sty, 2008 20:57
A jednak to zrobiłem! Założyłem bloga. Co prawda nie wiem za bardzo "jak się to je", ale mam nadzieję, że choć jednego czytelnika znajdę.
Nazwałem go "Koronki szydełkowe". Tak na wyrost. Najbliższe plany, to nieco wspomnień, zdjęć i wieści o brugijskiej koronce.
Trzymajcie kciuki, krztę wlejcie odwagi...
http://koronekczar.blox.pl/html
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Czw 31 Sty, 2008 13:06
Może nie jest to tematyka koronek dotycząca, ale równie słodka, rozkoszna, misterna, wciągająca, niezapomniana, [można dopisywać i dopisywać]...
http://www.paczekdlaciebie.pl/677808
Z tysiącem smakowitości (o serdecznościach nie zapominając)
Zygfryd Smarzyk - Sob 08 Mar, 2008 20:13
Biegam po naszym forum i szukam miejsca, gdzie te kilka słów napisać. Dziś dzień, który jest niezłym spadkiem po tym co było. Niech będzie dla Was radosny i niech ani raz nitka z szydełka nie spadnie. To dla Was kwitnie na mym oknie kwiat:
W galerii powinno być jednak coś z szydełkiem związane. Przesyłam Wam - jako zwiastun, a może natchnienie - zdjęcie z mocno wiekowej publikacji. Z zawołaniem: Kto pierwszy?!
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Czw 10 Kwi, 2008 08:20
Witam. To ja – ktoś z prehistorii. Pamiętacie? Jeszcze jakoś żyję, nawet dłubię szydełkiem. Choć parafrazując powiedzenie Ostatka mogę stwierdzić, że życie zacina się po sześćdziesiątce (a co powiedzieć, gdy mija... sześćdziesiąt pięć?!).
Z kronikarskiego obowiązku pokazuję moją ostatnią pracę. Nic wielkiego. Podobny bieżnik już robiłem i na forum pokazałem. Jest to po prostu jego większy brat.
Na forum niekiedy zaglądam i podziwiam wszystkie prace. No, prawie wszystkie, bo otwieram tylko dział szydełka i czółenka.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pią 11 Kwi, 2008 19:33
| Cytat: | ???????????????????.Zygfrydzie??????????????????????????????????
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
Oj, oberwało mi się setnie. Masz rację Klaro.
Podziwiać należy wszystkie cuda. Całkowicie się zgadzam, jednak - jak pisze Grażynka - "na emeryturce brak czasu" (pytajnik opuszczę). Postaram się poprawić, choć trochę, bo - jak twierdzi Pascal - lepiej wiedzieć cokolwiek o wszystkim, niż wszystko i jednej rzeczy.
Za pamięć i ciepłe slowa dziękuję.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Wto 22 Kwi, 2008 14:54
Ujrzałem ją dzisiejszej nocy: beżowa, prostokątna, nieco koślawa, ze śladami ran kłutych po szpilkach.
Zainspirowała mnie serwetka widziana w necie, szczególnie jej środek - spokojna krata z pierwowzoru wzięta żywcem. Nie było to trudne. Potem kombinowałem z brzegiem. Więcej prułem niż dziergałem. Środek jest bardzo elastyczny i trudno wyznaczyć było miejsca w których należało umocować liście i kwiaty oraz dobrać ich wielkość.
Doszedłem do wniosku, że jedyną metodą na pokonanie tak bardzo niesfornego stwora będzie wykończenie, ukrochmalenie i szpilkami upięcie - tak z grubsza. To owoc tej pracy - może się podobać?
Wymiary: z grubsza 50 x 30 centymetrów. Maxi, kolor 036, szydełko nr 2 wg miarek czeskich.
Koncepcja chyba niezła. Pora poszukać cierpliwości i czasu, by zrobić wzór ten ponownie, tylko lepiej trochę. A jeśli błędy wszystkie wytkniecie i pomysłami obdarzyć zechcecie - będzie znacznie łatwiej.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pią 27 Cze, 2008 23:25
Pewnie faceta z sercem za pazuchą już nie pamiętacie. Przez cały czas nieobecności na forum szukałem jednego wzoru: wzoru na to, jak zrobić czas na robótki, czas, którego tak niewiele u mnie.
Z szybkością kilkunastu słupków na dobę dobrnąłem do końca niedużej serwetki.
Zrobiona jest z motywów o których pisałem na blogu. Wykończenie techniką brugijską. Długa jest na 65 cm, szeroka na 43 cm.
Wchodząc na forum dowiedziałem się, że przeczytać winienem teraz kilkanaście tysięcy postów! Poddaję się, choć w wakacje będę gościł tutaj częściej...
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pon 18 Sie, 2008 20:47
Kiedyś pisałem o rozetach dawnych katedr, które mogą być inspiracją dla miłośników szydełka (szerzej o tym na blogu). Serwetka, którą teraz prezentuję, powstała właśnie z takiej inspiracji. Szkoda, że gazeta wg której ją robiłem, nie podała kto jest jej projektantem.
Zapewniam, że na forum niekiedy zaglądam z zachwytem, jednak na bycie bardziej aktywnym już czasu nie starcza.
Z tysiącem serdeczności
ostatek7 - Nie 24 Sie, 2008 15:15
| Zygfryd Smarzyk napisał/a: | | Kiedyś pisałem o rozetach dawnych katedr, które mogą być inspiracją dla miłośników szydełka (szerzej o tym na blogu). Serwetka, którą teraz prezentuję, powstała właśnie z takiej inspiracji. |
Przyznaję - pracochłonne i piękne... a com się "serwetkowej" katedry naszukała... ale już wiem - Katedra św. Jana w Lyonie. Schemat mam, zainteresowane, proszę - @.
Wzór serwetki sprawdza się doskonale jako anielska spódniczka (słupki dwa razy nawijane). Robiłam, zrobiłam i ... nie pokażę, chyba, że telefon z kompem zacznie gadać.
Aniołem z sercami trzema: moim, małża i anielskim, została obdarowana osoba bardzo bliska, odnaleziona po latach... na szczęście
Zygfryd Smarzyk - Śro 03 Wrz, 2008 18:09
Witam serdecznie, choć nieco w minorowym nastroju. Przepraszam tych, którzy ostatnio pisali do mnie w sprawie pokazanych na forum mych serwetek. Okazuje się, że niektórych zdjęć po prostu nie ma. Zamiast nich widnieją puste prostokąty. Spieszę z wyjaśnieniem. Wszystkie zdjęcia przechowywałem na Fotosiku i z niego pobierało je nasze Forum. Niedawno skończył mi się czas korzystania z opłaconego przed rokiem abonamentu "Pro" (gdzie gwarantowano lepszą jakość, szybsze serwery itp.). Będąc emerytem nie jestem jednak w stanie konta tego dalej opłacać, mimo podawanej w propozycjach jego kontynuacji informacji od Fotosika, że zdjęcia mogą nawet zniknąć. Cóż, stało się. Nie wiem czy potrafię brakujące fotki na Forum odtworzyć, a zawiedzionych przepraszam.
Z tysiącem serdeczności
Ps. Dopisek z 5 września: Minorowy nastrój minął, a właściwie prysnął – naraz wszystkie poznikane zdjęcia znalazły się na swych miejscach. Dziękuję, choć nie wiem komu tę radość zawdzięczam.
Z drugim tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Czw 30 Paź, 2008 19:48
Zaglądam na Forum przynajmniej raz w tygodniu. Na więcej czasu nie starcza zupełnie. Podziwiam wszystkie Wasze działania. Przyznam, że w podziw wprawiło mnie działanie Nuli - ręce od braw bolą!
Czasu także niewiele starcza na szydełko. Owocem nieco prostych (i bardzo lubianych) choinkowych aniołków:
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Czw 25 Gru, 2008 00:23
Świąt pełnych tęsknoty za listów pisaniem
i za słów serdecznych i dobrych czytaniem,
chorób we wspomnieniach tylko (zapomnianych),
emerytury większej od kwot wydawanych,
potraw trzynastu na każdej wieczerzy,
łask Bożych tak wielu, że tylko Bóg zmierzy,
spokoju ile choinka mieści pod igłami,
drogi tylko zielonymi mierzonej światłami
sąsiadów przyjaźni większej niźli psiaków dwójka,
Internetu bardziej wiernego niż kociaków czwórka,
nadziei na oczek plątanie, jak nikt nie plątał jeszcze....
A resztę życzeń już w sercu tęskniącym (za Forum) umieszczę.
Z tysiącem serdeczności i aniołkiem dzień przed Wigilią skończonym
Zygfryd Smarzyk - Pią 27 Mar, 2009 14:55
Dawno mnie tu nie było. Czasu starczyło zaledwie na wspaniałą Wielkanocną Wymianę, ale warto było. W tym czasie w naszym mieście otwarto zbiorową wystawę ludzi, którzy należeli do bydgoskich stowarzyszeń twórców nieprofesjonalnych. Na wystawie pokazano prace 19 osób. Ucieszyło mnie to, że jeszcze o mnie pamiętano, choć wystawę swych koronek w galerii miałem sporo lat temu.
Wystawa w bydgoskiej Galerii Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych WOK potrwa do 11 kwietnia. A teraz chwalę się swymi pracami tam pokazanymi.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pon 30 Mar, 2009 18:23
Wpis może nieco nietypowy. Nie chwalę się swymi pracami. Pragnę pochwalić się grupą Pań uprawiających rękodzieło w Klubie "Węzełki". Spotykamy się w środy, co dwa tygodnie. Gościny udziela nam bydgoski Osiedlowy Dom Kultury "Modraczek". Pomysłodawczynią, szefową, dobrym duchem "Węzełków" i przyjacielem każdej uczestniczki jest p. Róża. Notabene sponsorka jednej z nagród w Marantowym konkursie. Moim zadaniem jest być instruktorem tę grupę wiodącym. Na wystawie oglądać można było prace nie tylko Węzełkowe, także wielu indywidualnych twórców. Był także kącik prac historycznych i z wyższej półki – przyleciały na nią nawet anioły naszego Ostatka.
   
Maranciaki, powiedzcie sami czy nie mogę być z takiej grupy miłośniczek rękodzieła dumny?
Więcej zdjęć z opisywanej wystawy znajdziecie na mym blogu. Zapraszam.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pią 26 Cze, 2009 09:52
Dawno mnie tu nie było, to prawda. Z drugiej strony to niezbyt wiele szydełkiem robionych koronek teraz u mnie powstaje. Do tej pory nie potrafiłem też podjąć decyzji czy wezmę udział w nowej wymianie. Jednak na halszkowe wezwanie trudno nie złożyć uszu po sobie. Trzeba posłuchać i zdjęcie zamieścić.
Przyznaję, że z drżeniem serca i rąk do tego wzoru przystępowałem. Nie czuję się dobrze w kolorowych pracach, a takie przecież w wymianie być miały. Łabędzie dźwigają na grzbietach mininiespodzianki dla eap, dla uatrakcyjnienia skromnego prezentu. Z relacji eap wynika, że niminiespodzianki się udały. W wyznaczonym dniu łabędzie pokornie dały się wpakować do kartonika i ostatni etap lotu do adresatki pokonały ufając poczcie:
W wymianie obdarowany zostałem pięknym krzyżykowym darem, który skłania mnie prawie codziennie je radosnego zaczęcia dnia ładnie podanym śniadaniem, a napis "Smacznego!" powodem jest unikania wchodzenia na wagę.
Liken - dziękuję.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pią 26 Cze, 2009 14:45
Oj, z tym śniadaniem to i racja, i nie racja. Prawie całe życie pracowałem w korekcie redakcji bydgoskiego dziennika. A korekta to taki dział, który kończy pracę około godziny trzeciej nad ranem. Pozostawało jedynie zjeść kolację, którą ze względu na porę dnia (a raczej nocy) śniadaniem zwać się powinno. I tak już zostało. Nie udaje mi się zasnąć wcześniej niż o drugiej, trzeciej - zostałem sową.
Nie pojmuję tylko tej Twojej paniki. Czyżbym był tak straszny? Jaki mistrz ze mnie? Słupki i półsłupki robię tak samo jak wszyscy, a na dodatek nie potrafię robić ładnych pikotów siedzących na łańcuszku. Dlatego tej ozdoby w ostatnim okrążeniu "Jeziora łabędzi" nigdy u mnie nie ma, niestety. Cała nadzieja, że kiedyś – w jakiejś wymianie na forum – ktoś takie z pikotami jezioro lub staw dla mnie zrobi...
Tobie, liken, za krzyżykowe cudo i kartkę z haftem matematycznym (którego zacznę się chyba uczyć) raz jeszcze dziękuję.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pią 10 Lip, 2009 14:54
Poprzez bloga sięgnęła po mnie ręka aż z Dublina. Poproszono, bym przesłał dla Duszpasterstwa Polskiego w Irlandii jakąś z mych prac na coś w rodzaju spotkania integracyjnego Polaków z Irlandczykami. Kiedy cel tak zacny nie sposób odmówić. Szydełko z zastoju musiało się zbudzić, by zająć się drugą wersją repliki katedralnej rozety. Drugiej, bo robiłem rok temu serwetkę podobną. Nici ze starych zapasów, bodajże Ariadna, szydełko 1,0, średnica 34 cm.
Zdjęcie to samo co jest już na blogu. Niestety więcej fotek godziwych nie dało się zrobić, bo siadła bateria. Dziś serwetka zaczęła pocztową pielgrzymkę do dalekiej, mimo wszystko, Irlandii. Może w dobre trafi ręce, może komu radości choć trochę sprawić potrafi.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Sob 29 Sie, 2009 13:24
Czas biegnie nieubłaganie. Lista zajęć coraz dłuższa się robi. Wreszcie jeden z projektów mogę odznaczyć jako wykonany. To kolejna z prac powstałych po oczarowaniu mnie przez rozety w dawnych katedrach.
Szydełko 1,00, nici Muza 30 tex x 4, średnica 29 cm.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Sob 29 Sie, 2009 19:48
JJka – masz rację. Nie jest to koronka brugijska. Robi się ją w kółeczko, jedynie wzór w niej układa się podobnie jak w koronce brugijskiej. Lubię brugijki. W domu leży właśnie taka, a nawet dwie tą techniką robione, lecz do początku września publikacja jednej z nich jest zakazana. Myślę, że niedługo pozwolisz popatrzeć na koronkę robioną przez Ciebie.
Za sympatyczne słowa wszystkim tu zaglądającym dziękuję.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Sob 29 Sie, 2009 20:22
Dziękuję. Koronka nie jest zbyt trudna, można powiedzieć, że nawet jest łatwa do zrobienia. Natomiast jej zrobienie jest czasochłonne. Wszystko przez to, że jest mało ażurowa. Jednak pochłonęły mnie rozetowe wzory. Wraz z nimi zbieram zdjęcia rozet zdobiących stare katedry i bazyliki.
Wszystko zaczęło się od propozycji przygotowania wystawy koronek szydełkowych za jakieś dwa lata. Nie wiem czy zgodzić się na to, bo przyjęcie takiej propozycji oznacza "wykreślenie" z każdego dnia kilku godzin.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Pon 31 Sie, 2009 15:07
No, dobrze. Rady Wasze z radością przyjmuję. Z myślą o przyszłej wystawie, zaczynam pracę szydełkiem na serio. Umyśliłem sobie, że pokażę serię serwetek robionych na wzór katedralnych rozet, bo zachwyciły mnie one na amen. Chcę też zrobić kilka prac, które w przeszłości udały się i były ładne. Będę to z reguły bieżniki i nieco serwet. Myślę też o zagospodarowaniu okna, które jest w tej niewielkiej galerii w której ma być wystawa. Zrobię jakąś kusą firankę, zazdrostki, a na oknie nieco prac bardziej rozbrykanych: kwiatki w doniczce lub wazonie, motyle, łabędzie i tym podobne drobiazgi. Gdyby wystawa miała się odbyć w okolicy Bożego Narodzenia, trzeba będzie pamiętać o aniołach, szopce i dekoracji świątecznej. Gdyby miało to się odbyć wiosną - o ozdobach wielkanocnych.
Zamierzam pokazać prace szydełkowe robione różnymi technikami...
A może Wy, Maranciaki drogie, pomożecie znaleźć wzory ciekawe, które warto na niej pokazać? Liczę na Was...
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd Smarzyk - Sob 31 Paź, 2009 20:37
Zapalony Waszymi radami (dziękuję za rady oraz za pomysły) począłem dłubać serwetki na planowaną wystawę. Doszły dwie, z rodziny pradawnych katedralnych rozet.
Obie białe, z MUZY 30 tex x 4, szydełkiem 1,25. Średnica każdej - 31 cm. Są ładniejsze niż na zdjęciach (nie wiem jakie tło dawać). Niestety, już są poza domem. Były potrzebne jako pilne, w świat jadące prezenty. Zacznę więc wystawowe przygotowania od początku...
Także w świat pojechał kolejny bieżnik brugijski. Beżowy, z MAXI, szydełkiem czeskim nr 6. Długi na 131 cm, szeroki na 41. Sfotografowany na materiale na spodnie kupionym...
Po awarii serca siedzę teraz w domu. Z wyrokiem na zabieg koronarograficzny. Myśli więc będę zajmował i uspokajał szydełkiem...
Z tysiącem serdeczności
|
|
|